Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

madzius001

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  1. witam i ja po straaaasznie dlugiej przerwie. nie mam ostatnio w ogole czasu zeby komputer wlaczyc. Bartek zajmuje mi kazda chwilę heh... a jak nie on,to sprzatanie,zmywanie,gotowanie itp... troszke juz poczyatalam co tam u was,widze ze mamay nowe mamuśki - gorąco witam ;) i tak w skrocie,co tam u nas: -zebów jak nie było tak nie ma... - Batrek nie raczkuje,nawet nie ma zamiaru,moglby tylko non stop chodzic (oczywiscie z czyjas pomoca) jak go na brzucho klade to on tylko dupke do gory,nogi wyprostowane i sie przekreca (cwaniak mały) - pije z normalnego kubeczka - jak czegos nie ma to mowi "e ma", i tradycyjnie bebla non stop "mama" "baba" itp... - sporo rzeczy juz sie nauczyl pokazywac np: gdzie sa rybki,ptaszki,gdzie mama ma nosek, jaki duzy urosnie, koci koci itd... - strasznie wymusza,ale walczymy z tym... ;) -aaa no i nie chce ani mleka modyfik, ani kaszek (jak zje 6-8 lyzek to jest suuuper ) wcinalby tylko zupki... alb to co ktos ma na talerzu dobra,to chyba na tyle by bylo. postaram sie jakos czesciej wpadac tu do ws,ale nic nie obiecuje bo moje dziecko wysysa ze mne wszystkie sily... ach,zapomnialabym sie pochwalic, schudlam juz 6.5kg no i na prawko sie zapisalam hehe buziaki dla was mamusie i dla waszych pociech
  2. regina224Witam ja ostatnio to bardzo pozno siadam do kompa. Mialam wam napisac co mnie zadziwilo juz wczesniej jak zaczelam Kordiankowi dawac kaszke w butelce.Mianowicie,wczesniej chyba na samym poczatku gdzies bylo pisane ,ze dzieciaczki na piersi jak dostana butle to juz piersi nie chca bo z butelki lepiej leci.No wiec moj Kordian jak pierwszy raz podalam mu kaszke to nie chcial pic.Wiec pomyslalam sobie ze naloze mu smoczek od herbatek.No i trafione.Kordian nie lubi jak mu leci lekko.Musi sie nameczyc zeby zjesc.Przez ten smoczek od herbatek podaje mu kaszke Bebiko 2 GR. A jak Tobie Madzius idzie? Martus super ze wam sie weckend tak udal,ale niestety juz tak jest ze wszystko co dobre kiedys sie konczy:Uśmiech: Do jutra Reginko to u mnie jest podobnie.Ale zmiana smoczka nic nie dala... bartek w ogole nie toleruje kaszek i tyle. zadnego smaku. odpycha tylko butelke,albo lyzeczke,zamyka dzioba i koniec. a tez slyszalam te "rady" ze jak dasz dziecku butle to przestanie cyca ssac. jak widac nasze dzieci sa inne
  3. martusia9876 Madzius malutki naprawde malo wazy a jak sie urodzil to ile mial , chodz dzieci na mleczku mamy tak przybueraja malo a dajesz mu juz jakies o0biadki , sprobuj dawac mu ziemniaczki z maslem . Miojej znajomej mala tez miala zawsze niedowage 800 g ale jak zaczeli jej dawac takie stale posilki to przybrala jak , no niestety musisz mu dawac jakos nawet jak nie chce zbytnio . Bartek jak sie urodzil wazyl 3600 i mial 56cm. po wygladzie to nikt by nie powiedzial ze on malo wazy. nawet sama pani doktor sprawdzala czy pielegniarki sie nie pomylily bo on dobrze wyglada... i na brak apetytu tez nie narzekam u bartka. od kontroli u lekarza daje mu wiecej tych dodatkowych dan. zupki i wszystko inne wcina pieknie.... mam nadzieje ze przy kolejne kontroli bedzie lepiej ;)
  4. a tak poza tym to 17 lipca bylismy na szczepieniu. maly ma 64.5 cm i 6850g... załamka normalnie. znowu strasznie malo przytyl. dostalismy skierowanie na badanie moczu i krwi. czekamy teraz na wyniki. niby bartus swietnie sie rozwija, dobrze wyglada ale lepiej zrobic te badania zeby w razie czegos zaczac wczesniej leczenie.... moj mały nadal nie ma ząbkow,proboje powoli raczkowac (oczywiscie lepiej mu do tylu wychodzi). Aaaaaa...!! no i zapomnialam sie pochwalic ze w dniu w ktorym wyjezdzalismy na dzialke zaczal mówić mama!!!! i to tak pieknie, wyraznie ze az mi lzy sie zakrecily w oku. moze on jeszcze nie do konca rozumie co tam sobie papla ale to i tak bylo dla mnie niesamowite... i do tej pory mowi "mama" "mamam" "baba" itp.... ;) dobra,reszte juz jutro napisze bo oczy mi sie normalnie zamykają. bartek nadal bardzo czesto budzi sie w nocy i jestem niedospana :( myslalam ze moze to przez to ze nie najada sie cyckiem. kupilam modyfikowane mleko, wieczorem,przed snem zrobilam mu buletke i chcialam dac zamiast cycka. zlapal dwa lyki, a potem odpychal butelke i ciagnal mnie rekami za cycka... o kaszkach tez nie ma mowy. zaden smak mu nie pasuje. zje gora 5 lyzeczek i koniec. o rany,mialam juz konczyc i znowu sie rozpisalam. ale tak to juz jest. o naszych pociechach mozemy rozmawiac non stop no nie? ;)
  5. przeczytalam juz wszystko i w sumie to mam chwilke wolnego bo maly z tesciową siedzi wiec popisze troszke ;) nie odzywalam sie przez dluzszy czas bo wyjechalismy z mezem. najpierw bylismy na 3 dni u dziadka lukasza. wocilismy,popralam ciuszki i kolejnego dnia pojechalismy na dzialeczke na tydzien czasu. oczywiscie bylo suuuper :Uśmiech: tyle że pogoda nie zawsze dopisywała. jak wróciliśmy to nie mialam nawet czasu zeby cos napisac bo wzielam sie mezem za generalne sprzatanie mieszkanka. porzadki w szafkach, mycie okien itp wiec nic przyjemnego... dzis bylismy caly dzien u mojej rodzinki na wsi i dopiero mam chwilke odpoczynku ;) no, to tak w woli wyjasnienia mojej nieobecnosci ;)
  6. hej,wpadlam na chwilke zeby sie wreszcie tu pokazac. jutro cos wiecej napisze. a teraz biore sie do czytania bo widze ze mam spore zaleglosci. buziaki dla was mamuski :)
  7. SzaniA i znaleźlismy drugiego ząbka ;) no to i ja skladam gratulacje!! ;) mojemu Bartkowi jakos nie zanosi sie na te zeby narazie. nic nie widac,nic nie czuc ;) a tak ogolem to u nas ostatnio nocki sa okropne. ledwo juz czasami na oczy patrze :( wczoraj to widzialam kazdą godzinę na zegarku. maly budzil sie co godz, albo poltotrej. dzis bylo podobnie. nie wiem jak dlugo to wytrzymam.
  8. Szanimartusia moja mama czeka ino na to jak bedzie mu mogla dac czekoladke. A mnie juz cos bierze bo zamiast owoców to czekoladka. i juz dawac mu .."to i to i to " bo oni dawali. I niedociera ze my wychowujemy i karmimy po swojemu. Mam czasami dosc ale cóz ;) A kupki mój mały robi różnie raz bobki raz nie :P zalezy co zje ;) oj skad ja to znam... u mnie bylo to samo. tesciowa byla najmadrzejsza. jak jej dzieci mialy pol roku to jadly juz prawie wszystko... itd... itp... ;) ale jakos dalalm sobie z tym rade.
  9. martusia9876MYSZKO moja mala tez pije tylko mleko rano i wieczorem a w ciagu dnia wogole nie chce soczki kubus to by pila litrami a zupki . Wkurza mnie moja mama bo tesciowa ja nauczyla ; " jaki masz kaszelek " i mala pokazuje a ja jej nie kazde tak robic a moja starsza caly czas jaki masz kaszelek chyba wziasc walnac bo inaczej nie dociera . Moja corcia poszla o 20 spac i obudzila sie o 2130 i ona spac nie bedzie poszla dopiero o 23 i to z wielkim placzem , dzis sobie wieczor spedze razem z corcia bo M wybiera sie na spotkanie klasowe wiec ieczor samotnie przed telewizorem zeby to jeszcze cos lecialo . CZy wasze dzieci juz robia taki kupki ze sa bobeczki bo moja juz tak . Ciekawe co tam u Betty i Didianki hej, moj odkad dostaje sloiczki i soczki robi takie kupki ;)
  10. hej, witam nowe mamusie ;) Didianko, gratulacje dla Tomusia za ząbki!! to teraz moj bartek bedzie jednym z tych juz nielicznych bezzębnych hehehe ;) maly wreszcie zjadl troszke marchewki ze slioczka i dania z jagodami. za to soczki moze pic "litrami". ale nie daje mu za dozo,bo wolę żeby mleczkiem sbie zapelnil brzuszek niz sokiem. czekam az sie maly obudzi i idziemy na spacerek do mojej mamy ;) taka pogoda że aż grzechemby bylo siedziec w domu.
  11. myszko,radze to co reginka - zmien pediatre. nie ma co sobie nerwów psuć przez jakiegoś wrednego babsztyla. a wizyta u alergologa moglaby sporo wyjasnic i pomóc. my wlasnie wrocilismy ze spacerku, malutki spi a ja ide cos na obiadek zrobic. (tylko co, hmmm...??) aaa i nie wiem czemu,ale bartek ostatnio w ogole nie chce jesc dan ze slioczkow. ani deserkow, ani obiadkow. zje lyzeczke,a potem zaciska usta i nie ma mowy o jedzeniu. czyzby tesciowa maczala w tym palce i wmuszala pokryjomu w niego jedzenie...?? do tej pory jadl mi pieknie,a teraz cos mu sie odwidzialo :(
  12. fajnie myszko ze jestescie juz w domu :) z tego co piszesz to faktycznie moze byc to alergia. pisalas cos o wizycie u alergologa... bylas juz z malutkim?? Reginko, pytalas gdzie nad te morze chcielismy jechac - najprawdopodobniej do Karwii, to jedna z miejscowosci nadmorskich ktora jest najblizej nas :) widzę,że Ty jestes z Ustki :) bylam tam na wakacjach 2 lata temu :)
  13. ja z moim tez bede musiala isc do okulisty... tylko moze troszke pozniej. u mnie wade wzroku ma moja babcia, moj ojciec no i ja... wiec obciazenie duze :( to powodzenia didianko, obe Tomus nie mial zeza ;)
  14. ooo i zapomnialabym, witam anusia :) jak dobrze licze to nasze maleństwa urodzily sie tego samego dnia :Uśmiech:
  15. myszko, to trzeba sie cieszyc ze to nie ten krztusiec. ja specjalista nie jestem,ale to moze faktycznie alergia... czasami przeciez wystepuja takkie reackcje jak u Twojego Kacperka. tylko ze to raczej przy astmie... :( moj brat cioteczny ma astme i od dziecka mial podobne ataki. (tyle ze wykryli ja jak mial 3 lata) a co do wyjazdu nad te morze to zastanawamy sie jeszcze. mamay okazje jechac na 2-3 tygodnie,za bardzo mala kasę... heh, no zobaczymy jeszcze. reginko, u bartka jest tak samo jak i u Twojego Kordianka- po marchewce zamiast rzadkiej kupci jest "klocek". odkad zaczelam mu podawac dania ze sliczka,to robi kupki nawet 2 razy dziennie. a kiedys ich nie bylo nawet tydzien...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...