Mamy jak na razi małe doświadczenie w tych sprawach ponieważ Kubuś ma dopiero 3 miesiące ale niestety nas nie oszczędził Pan Katar ;/ całe szczęście udało nam się go szybko pozbyć dzięki odciąganiu kataru rano, wieczór we dnie, w nocy ;) świetnie nawilżała małemu śluzówki sól morska aby mały nie płakał przy wstrzykiwaniu klaskaliśmy mu brawo mówiliśmy że jest dzielny i się uśmiechaliśmy - o dziwo działało . Robiliśmy inhalacje i tu uwaga ze świeżej mięty i majeranku (na noc przy łóżeczku stawiałam zaparzoną mięte z majerankiem ) stary sposób przyszywanej babci :)
pozdrawiamy serdecznie :)