Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

mama20

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Warszawa
  1. mama20

    Wysypka

    Nie drapie tej wysypki to chyba raczej go nie swędzi,jest tylko rozdrażniony i w nocy często się budzi ale zrzucam to na ząbkowanie bo po podaniu smoczka od razu zasypia. Najwięcej tych plamek znajduje się na nóżkach i mają zróżnicowane nasilenie,dziś na przykład z rana były mocno czerwone a już po południu zbledły i miał prawie czyste nóżki a wieczorem wyszły kolejne,nowe. Na karku zaś pojawiały się i znikały w ciągu dnia. Raz te plamki są większe raz mniejsze,czerwone i płaskie a nieraz wychodzi kilka z bąbelkami,ostatnio wyszły mu 3 takie z bąbelkami i zlały się w jedną całość wyglądało to okropnie,utrzymywały się przez 2 dni nie blednąc,dopiero jak posmarowałam fenistil żel to dopiero na następny dzień była poprawa. Nieraz po nocy zbledną a po wstaniu na nowo wychodzą,różnie to tak pojawia się i znika i różna ma także nasilenie. W szpitalu jak już mówiłam dostawał calcium i clemastinum a później dodano mu ketotifen i wysypka prawie całkowicie zeszła a do domu synek dostał fenistil i ketotifen i po przybyciu do domu było wszystko ok a wieczorem znowu go wysypało... Obserwuje,zapisuje co je,co robi ale po niczym konkretnym one się nie pojawiają, kiedy chcą to się pojawiają.
  2. mama20

    Wysypka

    Witam, Mój synek 11 miesięcy od 2 tygodni ma wysypkę.Zaczęło się od kilku krostek na nogach i rękach przypominających ugryzienie muchy (najpierw był bąbelek a później czerwona plamka). Przez 5 dni te krostki pojawiały się i znikały aż,którejś nocy spał bardzo niespokojnie i miał stan podgorączkowy,który do rana się uspokoił a synek obudził się z wysypką na nogach (czerwone plamki),kilka wyprysków było także na ramionach,karku i buzi. Trafiliśmy do szpitala,tam miał wykonane wszystkie badania i wszystkie są dobre. Wysypka po podaniu clemastinum i calcium w sszpitalu,troszkę osłabła ale cały czas pojawia się i znika.Obecnie podaje fenistil w kroplach i ketotifen a wysypka objęła już i brzuszek,plecki oraz pośladki. dodatkowo synek ma przezroczysty katar,sporadycznie kaszle i czasami nachodzi mu chrypka... Jest też rozdrażniony i nie ma apetytu ale myślę,że to przez ząbkowanie. Jeśli,ktoś miał podobny problem to proszę o poradę bo lekarze sami nie wiedzą od czego ta wysypka,dodam,że czekamy na wynik testów alergicznych z krwi.
  3. Przepajam wodą i to bardzo często w ciągu dnia,na dziąsełka smaruje calgel a gorączki na szczęście nie ma. Dziękuję za odpowiedź.
  4. Witam,mam synka,który za 5 dni skończy 4 miesiące. Synek jest karminy mlekiem sztucznym,gdy skończył 3,5 mc zaczął przesypiać całą noc (20-6.30/7.00) przy karmieniu 19.00-150ml,22.00-150ml przez sen,gdy rano się budził i zjadł samo mleczko to za godzinkę był znowu głodny więc wprowadziłam mu na poranki kleik ryżowy do mleczka. Następnie spróbowałam dać mu na noc bo myślałam,że prześpi noc bez porcji przez sen o 22 ale niestety teraz pobudki są o 3 a potem równo za 3 godziny. Zauważyłam,że w ciągu dnia na samym mleku wytrzymuje troszkę ponad 2 godz. i od jakiegoś tygodnia ciągle płacze,wprowadziłam kleik do każdego jedzonka płacz troszkę się uspokoił ale nie do końca a jak zbliżają się 3 godzinki to chce kolejną porcję i strasznie krzyczy. Poza tym wkłada obie piąstki do buzi,ślini się i ma dziąsełka spuchnięte i teraz nie wiem czy ten krzyk i wkładanie rączek jest spowodowany głodem czy ząbkowaniem?I czy mogę podawać kleik do każdego jedzonka? obecnie to 180ml mleczka i miarka od mleka kleiku,mały wypija ze smakiem wszystko. Może ktoś miał podobny problem?
  5. My używamy bambino i jest wszystko ok ale każde dzieciątko jest inne i inaczej reaguje :)
  6. Witaj,ja też miałam problemy z karmieniem. Wiem co przeżywasz... Tutaj opisany jest mój problem: http://forum.parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/2946556,problemy-z-laktacja Niestety ja wszystkich sposobów próbowałam, herbatki,karmienie cały dzień i całą noc,odciąganie i wiele innych i nic,dociągnęłam do 7 tygodnia i przeszłam na butle bo pokarm zanikł :( Poczytaj co mi radziły dziewczyny może akurat coś z ich rad Ci się przyda. Mam nadzieję,że dasz radę,trzymam kciuki aby Tobie się udało!
  7. Byliśmy na pierwszym szczepieniu i właśnie bałam się,że lekarz coś mi powie na temat karmienia piersią co jeszcze gorzej wpłynie na moją psychikę ale doktor powiedział mi,że mały ma jeść tyle ile potrzebuje a jeśli z piersi nie wystarcza to mam dawać butle i koniec bo najważniejsze żeby dziecko było najedzone.Podniosło mnie to na duchu bo naprawdę starałam się aby tego mleczka produkowało się więcej no ale nie dało rady i z każdym dniem jest go coraz mniej :(
  8. Dziękuję bardzo za odpowiedź. Widzę,że przeżywam to samo co Ty... Ja bardzo chcę karmić piersią no ale nic na siłę... powoli odpuszczam choć to bardzo trudne ale wiem,że to też w pewnym sensie dla dobra synka bo po co mam go męczyć i głodzić,tak nie może być! Jak narazie ściągam ile mam i dokarmiam sztucznym.Może faktycznie nie każdemu jest dane żeby karmić piersią :(
  9. Jak już pisałam częste przystawianie do piersi nie pomogło,cały tydzień męczyłam i siebie i małego,synek popił chwilkę i zaraz się denerwował bo nic już nie było i ciągły płacz z głodu,bywało tak że cały dzień nie spał tylko płakał a gdy zaczęłam wstawiać butelkę płacz się skończył.Co do nastawienia psychicznego to też się z tym nie zgodzę... Czy to normalne,że po prostu pokarm zanika i już?
  10. Witam,zakładam ten wątek bo nie wiem już co robić...a mianowicie,miałam bardzo długi poród,który zakończył się cesarskim cięciem w znieczuleniu ogólnym.Skutkowało to tym,że mój synek spożył pierwszy posiłek z butelki,gdy zaczęłam przystawiać go do piersi miał problem z ciągnięciem, przez to miałam poranione brodawki.Synek wykazywał oznaki jakby się nie najadał,najgorzej było w nocy cały czas płakał,zaczął tracić na wadze więc był dokarmiany butelką. Dzień przed wypisem ze szpitala zaczęłam karmić już wyłącznie piersią i było ok,nawet przybrał trochę na wadze ale w domu znowu to samo,płacz i nerwy przy piersi-męczyłam siebie i małego przez tydzień,w końcu zaczęłam go dokarmiać.Początkowo tylko 1 butelka po południu,jednak teraz a ma już miesiąc,potrzebuje ich prawie przy każdym karmieniu. Próbowałam wszystkiego by pobudzić laktację i na nic,herbatki,bawarka,picie dużej ilości wody nie pomogły.Odciągam pokarm żeby wiedzieć ile synek zjada a ile jeszcze potrzebuje- to z jednej piersi 20 ml a z drugiej 30,poza tym mam kłujący ból w piersiach i czuję,że z każdym dniem jest pokarmu coraz mniej a bardzo bym chciała karmić. Mam anemię i czuję się bardzo osłabiona czy to może wpływać na zanik pokarmu? Dodam,co ważne,że karmię przez kapturki gdyż synek nie mógł po wielu próbach załapać gołej piersi. Proszę o poradę bo bardzo chciałabym karmić a już naprawdę nie wiem co mogłabym zrobić żeby pobudzić laktację.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...