agaluk1Mój mały jest jednak przykładem, że szczepienia bywają niebezpieczne, bo po kolejnej dawce Heksy w kilka sekund od razu bez żadnych objawów zapowiadających tracił przytomność, wymiotował i dostał gorączki 40 stopni. Po kilkudniowym pobycie w szpitalu mamy wypis z diagnozą nieporządany odczyn poszczepienny. Szpital zawiadomił Sanepid i producenta, seria szczepionki do badania, my czekamy na kolejne wyniki, a póki co mamy dziecka tym więcej nie szczepić, bo to za dużo wymieszanych przeciwciał i ryzyko większe skutków ubocznych (taka opinia szpitala)
oczywiście, że są wyjątki i czasem dzieci dostają wstrząsu, ale na pewno więcej pożytku ze szczepień niż szkody
dzięki szczepieniom nie panoszy się tyle dziwnych chorób co jeszcze 30 lat temu