Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

osam

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miasto
    Stupsk
  1. Wszyscy piszą jak dbać o te małe brzuszki, a ja mam pod opieką ten nieco większy - należący do bystrego i energicznego przedszkolaczka! Nie ma dla mnie nic ważniejszego od zdrowia mojej córeczki. Jej dobre samopoczucie sprawia, że i ja się dobrze czuję. Dlatego najważniejsze są dla nas zdrowe nawyki. Warzywa, owoce, produkty zawierające błonnik, białko, kwasy omega. Do tego córeczka jest przyzwyczajona i to jest podstawą naszego jadłospisu. Do tego spora dawka ruchu, świeżego powietrza i... choroby zatrzymują się tuż przed progiem naszego domu :) Oczywiście, że pozwalamy sobie również na słodycze, a nawet odwiedzamy fast foody. Przecież wszystko jest dla ludzi. Najważniejsze by zachować zdrowe proporcje. Bo to zbilansowane dania i przekąski mają być na co dzień, a "śmieciowe jedzenie" jedynie rzadkim wybrykiem. Nigdy na odwrót!
  2. osam

    Konkurs "Hity Mother&Baby 2017"

    1) Kategoria : Przyjazny Matce (ojcu) Mój wybór: Odplamiacz punktowy JELP 250 ml. Pewnie w Waszych głowach rodzi się pytanie: co ojciec wie o praniu i plamach? Odpowiadam: wie wszystko! Angażowałem się w wychowanie dziecka od chwili narodzin, w końcu to moje dzieło :) Pamiętam każdą kolkę i każdy wykluwający się ząbek. Pamiętam poznawanie nowych smaków i towarzysz temu plamy. Z warzyw, owoców, trudne do usunięcia. Na szczęście inny tata polecił mi Jelp. To nieduża butelka zawierająca koncentrat, który skutecznie usunie każdą plamę, nawet tę zaschniętą czy kilkudniową. Wystarczy nanieść odrobinę, potrzeć szczoteczką przytwierdzoną do nakrętki i pozostawić na kwadrans. Następnie sprać i... zapomnieć! Moim zdanie, to produkt przyjazny rodzicom, bo pozwala zaoszczędzić czas i nerwy związane z usuwaniem zabrudzeń z dziecięcych ubranek. Zyskuję czas, który pozwala mi bliskość pielęgnować i piękne wspomnienia na dnie serca chować! 2) Kategoria: Przyjazny Dziecku Mój wybór: Kontrastowa mata edukacyjna ze ścianką - Baby Senses. Kiedy żona zdecydowała się na szybki powrót do pracy, początkowo wpadłem w panikę. Pomimo tego, ze bardzo angażowałem się w wychowanie córeczki i tak "bałem" się pozostać z nią sam na wiele godzin. No bo co my będziemy robić? Z pomocą przyszła mata edukacyjna Baby Senses. Mięciutka, kolorowa, z mnóstwem elementów do chwytania i tarmoszenia. Z pomysłową ścianką, która odgradza i sprawia, że dziecko z tatą tworzą swój mały uroczy świat. W tym świecie rządzą bajki, panuje śmiech, a czas zatrzymuje się zarówno dla dziecka, jak i dla taty. Uważam, że to produkt przyjazny dziecku, bo ten jeden metr kwadratowy maty pomagał budować nasze wspólne relacje. Bo ojcem każdy może być, ale nie każdy zostaje tatą...
  3. osam

    Konkurs "Czas z dzieckiem"

    Uwielbimy wspólną zabawę w piaskownicy i niekończące się budowanie. W czasie zimy też sobie radzimy, a z pomocą przychodzi nam piasek kinetyczny. Tak moglibyśmy spędzać cały dzień... ale czasem potrzebujemy kuchennego stołu do jedzenia :)
  4. RODZINNE BIEGANIE Kiedy jesienna chandra dopada, Jest na to dziś super rada! Dresy zakładaj, wygodne buty, Biegaj, zamiast chodzić jak struty! Rodzinne bieganie proponujemy, Bo całym składem startujemy! Zawody lubimy, bo radość dają, Energii do życia nam dostarczają. I chociaż medali nie zdobywamy, To zawsze świetne humory mamy! Biega cały świat i biega cała Mława, Biega nasza rodzinka, bo to dobra zabawa!
  5. Ania 6 lat - ma zadatki na świetnego architekta!
  6. By ze stopami kłopotów uniknąć, Do dobrych zasad trzeba przywyknąć! Obuwie dla dzieci właściwie dobieraj, Rozwój małych stópek zawsze wspieraj!
  7. osam

    Konkurs "Pszczółka Maja"

    ULUBIONE LETNIE ZABAWY Wakacje, wakacje, okres urlopu i laby, Rodzice mają czas z dziećmi na zabawy. A zabawy różne przychodzą nam do głowy, Bo to jest okres naprawdę szalony! Maja i Gucio z pewnością też to kochają, Bo te zabawy mnóstwo radości dają! Z tatą puszczać latawca jest wspaniale, Chociaż nie zawsze lata doskonale. Z mamą na łące mieć piknik z herbatką, Muffinki i gofry są nie lada gratką. Ale najbardziej lubimy wyprawy nad morze, Na plażę mamy chęć o każdej porze. Łopatki, grabki, foremki i wiadra też, Tak wyposażony buduj to co chcesz. Powstają zamki, fosy, most zwodzony, Przy takiej zabawie nikt nie jest zmartwiony. Z piasku możesz zrobić, co wymyśli głowa, A tata często nam się przy tym chowa. Zasypuje się cały, tylko twarz zostaje, Śmiać się wtedy z taty tylko pozostaje. Kochamy morze, nasz zimny Bałtyk polski, Dla nas to klimat najlepszy i swojski. Najlepszy czas na plaży spędzamy, Tam ulubione letnie zabawy mamy! Tam Maję z przyjaciółmi chętnie zobaczymy, I wspólnie z nimi wesoło się pobawimy!
  8. Kąpiel to wspaniały czas, który spędzam razem z córeczką. Przepis jest prosty i oczywisty. Potrzebny jest jeden brudny bąbel (moja Ania), jeden kochający tata (czyli ja). Do tego dużo ciepłej wody, dużo pachnącej piany, która nie szczypie w oczy, mata antypoślizgowa, myjka w kolorowe misie, specjalny ręcznik z kapturkiem w motylki. Kochający tata zanurza w białym obłoku piany brudnego bąbla i tak zaczyna się BĄBELKOWE SZALEŃSTWO. Czasem jest to łagodny ocean, innym razem burza na morzu. Pomysłów jest wiele i prawie wszystkie realizujemy. Nie ma tu miejsca na pośpiech i na nerwy. Czy mokra jest cała łazienka? No pewnie! Ale dzięki temu jest okazja do zmycia podłogi.
  9. Jeszcze tylko kilka słów na temat zużycia. Po dwóch tygodniach wygląda ono tak: 1) Sweet Baby, krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała - zużyliśmy pół tubki smarując regularnie twarz i całe ciało. Można więc powiedzieć, że opakowanie starcza na miesiąc. 2) Sweet Baby, szampon i płyn do kąpieli (2 w 1) dla dziewczynek - zużyliśmy pół butelki wlewając płyn do wanny z wodą i stosując jednocześnie do mycia włosów. Więc w tym przypadku również kosmetyku starczy nam na miesiąc. Pięknie dziękuję w imieniu swoim i Ani za zaufanie, możliwość testowania i przygodę jaką przeżyliśmy poznając kosmetyki Sweet Baby. Polecam je na tym forum i będę polecał wszystkim moim znajomym. Pozdrawiam.
  10. Sweet Baby, szampon i płyn do kąpieli (2 w 1) dla dziewczynek, 400 ml - PODSUMOWANIE TESTOWANIE: 2 tygodnie OPAKOWANIE: Plastikowa butelka na zatrzask. Brak pompki, ale otwór do aplikacji bardzo mały, więc można nabrać tylko tyle kosmetyku ile potrzeba. Jeśli butelka się przewróci, to też nie ucieknie zbyt dużo. KONSYSTENCJA: Gęsty płyn i przezroczysty. Piękny malinowy zapach. STOSOWANIE: Niewielka ilość wlana do wanienki z wodą powoduje, że woda lekko się pieni i czuć w niej obecność kosmetyku. Nie stosuję płynu bezpośrednio na myjkę czy na ciało dziecka, ale zawsze rozprowadzam w wodzie. Natomiast nakładam płyn bezpośrednio na wilgotne włosy. Dobrze się rozprowadza i delikatnie się pieni. Piana, która dostaje się czasem do oczu dziecka nie wywołuje tarcia i płaczu. EFEKT: Przy stosowaniu tego kosmetyku nie zauważyłem żadnej reakcji alergicznej. Skóra jest dobrze umyta i nie jest wysuszona. Jako szampon również dobrze się spisuje. Włosy już od pierwszego zastosowania są bardzo puszyste i miękkie. Nie sklejają się i bardzo łatwo rozczesują. Jestem pod ogromnym wrażeniem testowanego kosmetyku (2 w 1), a zwłaszcza wydajności i polecam jego stosowanie!
  11. Sweet Baby, krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała, 100 ml - PODSUMOWANIE TESTOWANIE: 2 tygodnie OPAKOWANIE: Plastikowa tubka, którą można postawić na nakrętce. Krem spływa w dół i zawsze jest gotowy do wyciśnięcia. Otwór do aplikacji bardzo mały dzięki czemu zawsze wyciskam tylko tyle kremu, ile potrzebuję. KONSYSTENCJA: Gęsty, ale lekki krem. Biały, bardzo delikatny, prawie bezzapachowy. STOSOWANIE: Krem bardzo dobrze rozprowadza się po skórze dziecka. Nie trzeba długo wcierać w ciało. Wchłanianie zajmuje kilka minut. EFEKT: Krem nie wywołał żadnej reakcji alergicznej. Smaruję zarówno twarz jak i całe ciało córeczki. Efekt nie jest natychmiastowy, ale po kilku dniach stosowania zauważyłem, że skóra stała się bardzo gładka i dobrze nawilżona. Po tygodniu stosowania zniknęły nieco szorstkie miejsca, których córeczka miała kilka. Krem łagodzi również wszelkie zaczerwienienia i otarcia wywołane np. przez ubrania. Jest to bardzo dobry krem, który polecam do stosowania razem z płynem do mycia. Uważam, ze to idealna para i te dwa kosmetyki stosowane jednocześnie sprawiają, że skóra dziecka jest odpowiednio pielęgnowana i zadbana. Polecam!
  12. Witam! Kilka dni temu czytałem wypowiedzi umieszczone w tym wątku i zobaczyłem same "Och" i "Ach". Więc pomyślałem: kilka dni testów z córeczką i wyłożę "kawę na ławę", napiszę, co myślę, bez owijania w bawełnę i upiększania. Kilka dni minęło i oto do jakich doszedłem wniosków: KREM PIELĘGNACYJNY DO TWARZY I CIAŁA: - nie podrażnia i nie wywołuje reakcji alergicznych, - gęsty i dobrze się rozprowadza, - dosyć szybko się wchłania, - po kilku dniach miękka skóra dziecka jest jeszcze delikatniejsza, - świetnie nawilża całe ciało, - bezwonny, - opakowanie bardzo wygodne w użyciu. SZAMPON I PŁYN DO KĄPIELI (2 w 1) DLA DZIEWCZYNEK: - nie podrażnia i nie wywołuje reakcji alergicznych, - pięknie pachnie malinami, - delikatnie się pieni, - doskonale oczyszcza ciało i włosy, - włosy są miękkie i łatwo się rozczesują, - opakowanie duże i bardzo wydajne. Chciałem jeszcze napisać o wadach, ale... nic nie znalazłem :)
  13. Witam! Testowanie w pełni. Na opinię jest zbyt wcześnie, ale chętnie napisze o pierwszych wrażeniach związanych z kosmetykami Sweet Baby. Już trzykrotnie wykąpałem córeczkę z użyciem Szamponu i płynu do kąpieli (2 w 1) dla dziewczynek. Nie podrażnił i nie uczulił Ani. Płyn tworzy delikatną pianę i sprawia, że kąpiel jest radosną przygodą. Włosy po umyciu są miękkie i łatwo się rozczesują. Nie bez znaczenia jest też zapach, który przypomina nam prawdziwe maliny zebrane w naszym ogrodzie. Malutka jest zachwycona rysunkiem dziewczynki na opakowaniu, a ja cieszę się, że butla ma pojemność 400 ml i jest szczelnie zamknięta. Córeczka bawi się nią w wannie, ale o zawartość jestem spokojny. Po każdym kąpaniu używam również Kremu pielęgnacyjnego do twarzy i ciała. Bardzo poręczna i wygodna w użyciu tubka. Krem nie jest za rzadki, a tego najbardziej się obawiałem. Jest w porządku, nie spływa z rąk, a łatwo się rozprowadza. W przeciwieństwie do płynu, jest prawie bezwonny. Nie podrażnił i nie uczulił delikatnej skóry córeczki. To pierwsze spostrzeżenia. Coś więcej za kilka dni.
  14. Witam! Dziś dotarła do nas przesyłka. Córeczka jest zachwycona: podziwia opakowania i cieszy się, że bierze udział w testowaniu. Jak zwykle przed rozpoczęciem używania jakiegokolwiek kosmetyku dla dziecka czytam uważnie informacje zamieszczone przez producenta. I dowiaduję się że: 1) Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała - może być stosowany od pierwszego tygodnia życia. Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, olei mineralnych. Bez alergenów, PEG-ów, alergenów i olejków eterycznych. Natomiast ma w swoim składzie witaminę E, d-pantenol i olej ze słodkich migdałów. 2) Szampon i płyn do kąpieli (2 w 1) dla dziewczynek - może być stosowany od 3 roku życia. Nie zawiera parabenów, mydła, olei mineralnych i olejków eterycznych. Ponadto jest hipoalergiczny i nie szczypie w oczy. Natomiast zawiera d-pantenol i ekstrakt z malin. Uspokojony tymi informacjami, a jednocześnie zaciekawiony składem wspólnie z córeczką rozpoczynam testowanie!
  15. Wybrałem się z córką moją na zakupy, Ale nie mogłem zebrać się do kupy. Co tu włożyć do koszyka i co żona na to? A córka krzyczy: Do PEPCO chodźmy, tato! Biegam z wózkiem po sklepie całym, Wszak zakupy są wyzwaniem niemałym. Chyba mi tu przyjdzie spędzić całe lato, A córka krzyczy: Do PEPCO weź mnie, tato! Gdzie wędliny, pieczywo, a gdzie warzywa? Przez te całe zakupy trosk mi przybywa. Urodziłem się chyba pod jakąś złą datą, A córka krzyczy: PEPCO, tato, tato! No i wszystko kupione, czas teraz do domu, Dzień mi minął w trudzie, jak mało komu. Noszę torby do domu, mówcie mi: Desperato, A córka pyta: W PEPCO byłeś tato? Oczy wielkie zrobiłem, za co to mnie spotyka, Że moja osoba tak się z życiem boryka. I z powrotem w auto, już nie cieszy mnie lato, A w uszach dźwięczy: Do PEPCO, tato! Kupiłem tam RÓŻOWY DRES na ćwiczenia, KREDEK DUŻY ZESTAW, piękny jak marzenia. Do tego wziąłem jeszcze POJEMNIK NA KANAPKI, I wszystko mojej córci oddałem prosto w łapki. Już od dziś przyrzekam zakupów robić listę, To mi życie ułatwi, to jest teraz oczywiste. A na samym szczycie listy, zaraz pod datą, Będzie wielkimi literami: Jedź najpierw do PEPCO, tato!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...