-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez basia681
-
Mama_Monikasą dziewczyny, które jedna piersią karmią ;) ale wiesz, chodzi o to żeby jakies zastoje ci sie nie probiły :/ więc albo jednego cyca a z drugiego sciagaj, albo rozkręcasz na dwa, albo..... zamykasz mleczarnię ;) hi hehe do wyboru do koloru to sama na placu boju zostałam ... zdrajczynie !!
-
Mama_Monikabasia widocznie jeszcze Twojej potrzeba, moja tez jak marudzi to pierwsze co to kładzie sie do cyca i miauczy i jej daję, podoi trochę , pomamla, ile tam wyleci tego mleka tyle wyleci, ale jak ma ochotę niech doi. Ja świadomie na butelkę nie przestawiam, moja sama wykazuje duzo mniejsze zainteresowanie cycem, ale jak tylko ma ochotę, to mnie bardzo cieszy :) no tak jest, tylko wiesz ona tego odrzuconego przez nią cyca to na śpiku ciągła bo tak to go nie chce ... i co mam jednym karmić ...?? muszę się chyba zaciąć i powalczyć o drugiego do karmienia teraz ... laktacje rozkręcić jak w tym drugim ... taka cycolinka jest że hihi
-
hej a u nas nocka się zaczęła dopiero po 23Mała już 3 dzień płacze na noc i nie chce iść spać ... masakra butelki znów nie chce ciągnąć ... w jednym cycu było mało mleczka i niechętnie go ciągnęła, a w drugim mnóstwo ... no i dziś rano wałkowała tego pustego i znów się leje ... i karmimy dalej ... ehh maż się śmieje że ta nasza laleczka wie co dobre ... hehe ... muszę ja przestawić całkiem na butle, ale widzę że to marnie wychodzi ... ona się tuli do mnie czyt. do cycków;) żeby jej dać:) szarpie za bluzkę i koniec ... a tak dobrze szło z butelką już niby była taka głodna i jej brakowało, a tu znów ok ...nie wiem o co kaman?? qrde może to zęby i taka marudna i chce cyca ... sama nie wiem Mała jeszcze śpi od 23 ... raz jadła o 7 oba wydoiła i drzemie dalej z tatusiem po nocce ale ciekawe do której hmmm... nocki zarywa :) aganiecha qlczakja jeszcze nie dawałam biszkopcika. A jakies 'specjalne' dajecie? a ja różne daje jakie są ... moja z nowości to wczoraj jadła murzynka mojego wypieku
-
aganiechaW takie dni jak dzś, kiedy jestem od rana do wieczora praktycznie sama z Małym, za oknem deszcz i przeszywający wiatr przez które z domu się nie ruszyliśmy, a Smyk jęczy i jęczy (nie może usnąć) mam ochotę na godzinkę albo dwie cofnąć się do okresu ciąży kiedy to Robak był w brzuchu i nawet jeśli kopał mocno to przynajmniej można było cosik poczytać, w spokoju wypić herbatę i zjeść coś smacznego. Pojęczałam i już mi się śmiać chce bo właśnie zaczął śpiewać, oj te dzieciaczki... Mam pytanie, dajecie waszym maluszkom biszkopciki?? Kupiłam ostatnio, ale nie wiem czy można już podawać. Pozdrawiam. ja daję albo sama do papusiania albo w herbatce,,, hmmm chyba dziennie z 8 zjada
-
agaa875witam:) u nas tez dzis pogosda nie zaciekawa. Kiniulka jak zasnela wczoraj o 20 to obudzila sie przed 6:))) i w lozeczku ciagle wstaje i probuje sie puszczac, a jak ja sie prowadzi za raczki to odpycha tylko nasze rece zeby ja puscic a wtedy bylaby jeszcze gleba.... hehe :)) pozdrowienia
-
madziaasZmykam bo my u rodziców jesteśmy :/
-
witam :) ale pogoda wrrrr kawka ;) kto chce ?? aganiechaCześć Wam:)Mój Mały Psitek też szaleje właśnie w łóżeczku, ale widzę, że spać mu się chce bo ledwo stoi na tych nóżkach. W nocy miał jakiś napad płaczu, na pewno nie bolał go brzuszek (bo to łatwo rozpoznać). Coś mi podpowiada, że się wystraszył( no albo zębole), jak go wzięłam na ręce to wtulony we mnie wył, nie mogłam go uspokoić. Dopiero u mnie w łóżku po jakimś czasie usnął. Agatha, to masz nieplanowany remoncik i to za darmochę, nic tylko się cieszyć. A może mały chce być architektem wnętrz i uznał, ę te listwy nie pasują do reszty Basiu, ja też kawusię proszę, Zana ma rację - lepiej smakuje jak ktoś zrobi. O, zanim napisałam posta to Mały usnął, nie pozostaje mi nic innego jak skoczyć pod prysznic i zacząć aktywny dzień, obiecałam mu dzisiaj długi spacer. Muszę kupić kubeczek z dziurkami, ale nie niekapek, bo z mojego kubka Młody chętniej pije, ale cały się przy tym pooblewa, postanowiłam spróbować jeszcze opcji z tym kubkiem z którego normalnie leci. moja normalnie pije z kubka normalnego ... niekapek w aucie ;) zana27A właśnie sie dowiedziałam ze moja siostra cioteczna będąc w 3 miesiącu ciąży poroniła. Pewnie sie cieszy bo strasznie nie chciała teo dziecka. A ja płaczę, jak tak można......bo nie wieżę że to samoistnie............................................ qrr,, ale mnie denerwuja takie pindy //sorka musiałam to powiedzieć // mpearlZana współczuję siostrze, nawet jeśli nie chciała bobaska:( A Tobie nerwówki z chłopem, chyba jesteś przemęczona, nie? Może zawalcz bardzoej o chwilę dla siebie? Aganiecha i reszta karmiących mamusiek 9 miesięcy to naprawdę dużo czasu na karmienie piersią, co maleństwa dostały od Was najcenniejszego w mleczku to już dostały, a Wy możecie byc z siebie dumne:) oj koniec i u nas ja w lewej już prawie nic nie mam ,,, tylko prawa mała wałkuje tamtej już nie chce :/ Nikulahejka laseczki :) okropny ten maj jeśli chodzi o pogodę no nie? My dziś bez spaceru zimno i deszczowo...poza tym w mieszkanku też chłodno bo już nie grzeją:( Zana siostra na pewno by się pogodziła z ciążą i pokochała dzieciaczka mojej przyjaciółki siostra imprezowiczka też w 5 miesiącu ciąży latała po imprezach techno a teraz mamusia pełną gębą 3 letniego olivierka:) Agatha szczęsliwego lotu i udanego pobytu Mamusiom które wróciły do pracy lub ją zaczęły dużo energii i efektywnej organizacji czasu życzę... ja mam dziś okropny dzień popsuła się pralka a z kasą jesteśmy pod kreską, jak teściu jutro nie da rady naprawić to nie wiem co bo prania mam że ho,ho... po tych lekach duszę się tak samo a dodatkowo doszedł ból głowy i katar, w poniedziałek rtg płuc i dygam... zamiast zatwierdzenia pracy mam kolejną korektę baba pokreśliła to czego wcześniej nie ruszyła nawet! i tym samym nie mieszczę się w terminie zdania pracy :( zablokowałam sobie dostęp do konta przez net i zgubiłam hasło do dostępu telefonicznego:( pokłóciłam się z drugą połową.... ojj no to się porobiło będzie dobrze z czasem 3maj się zana27Witamy :))Bartek wczoraj mi padł o 21 i spał pawie do 7 także nocka suuuper. Pisałam wczoraj do mojej siostry że wiem co sie stało, a ona na to ,,a co??,, wiec chciałam do niej zadzwonic, ale nie odebrała, to jej napisałam ze wiem ze poroniła, a ona na to ,, no tak, poroniłam,, i wyłączyła telefon, bo pewnie wiedziała, że ja zaraz będe sie jej wypytywała a ona nie ma jeszcze ułożonego w głowie kłamstwa odnośnie sposobu utraty dziecka. Ale była na jakiejś imprezie, bo dzisiaj ma stosowny opis na gg. Ehhh dzieciaki i sex... i tak to się konczy. Miłej i bezchmurnej niedzieli:)))) nooo brak słów na taka osobę wrrr dzinka122Witam:) witamy ....głosik poleciał... śliczny synuś ile ma ?
-
zana27karmie małego chlebkiem z masełkiem :)))) i w miedzyczasie przeglądam neta. Bartoli szaleje w łóżeczku. Chwili nie posiedzi. Chyba mam ochote na kawke. Ale jeszcze jak by ktos zrobił.... to napewno by lepiej smakowała ooo ja właśnie robię z mleczkiem kawusię ...ile słodzisz ?
-
witam mam pytanie ... albo znalazłam lukę na forum ;) ... hihi ->>>jak ustawić sobie na stałe parametry czcionki:rodzaj, kolor, wielkość ... itd tak abym na nowo nie musiała sobie tego ustawiać po logowaniu
-
zana27Witamy w zimny, deszczowy poranek :( Pogoda zapowiada sie paskudna. Mały obudził sie o 6, wydyndolił mleczko i teraz przysnął. A mamie sie nudzi a cio lobisss?
-
no to odpisałam ,,,, a u nas nocka wyglądała tak mała poszła spać koło 20 .... wstała w nocy o 23.30 i psociła do 1.30 wypiła herbatkę zjadła pajdkę z masełkiem .... ehhh potem spała już do rana raz się obudziła na cyca ... Całkiem ją przestawię na cycy po widzę że coraz gorzej ... chyba że to dwójki idą
-
qrrr... już 3 razy pisłam posta i mi wcięło brrrrrrrrrrr aganiechaCześć Dziewczynki:) Ania, współczuję sytuacji z Mikim i cieszę się, że tak sprawnie z tego wyszliście. Ile strachu człowiek się naje przy dzieciach to jest niepojęte. Agatha, nie poddawaj się schudłaś sporo, pewnie udałoby się schudnąć jeszcze troszkę. Trzymam kciuki:) Aliss, zabawa o 4:45, ło matko, powiedz Synowi że to jest znęcanie się nad własnymi rodzicami A wracając do tego co pisałaś o przedszkolu Natanka...super po prostu. Nie wpadłoby mi do głowy żeby takiemu smykowi pozwolić malować farbami, a tosty z fasolką - hardckor Pozdrawiam. Ronia, brawa dla Twojego Syna Komunisty. Dobrze go wychowaliście skoro potrafi cieszyć się z drobiazgów. Mam nadzieję, że mój Dawid będzie równie mądrym chłopcem marcysia, powodzenia w pracy, oby Wiktorek szybko przyzwyczaił się do zmian jakie nastąpią kiedy zaczniesz regularnie wychodzić na kilka godzin Nikula, czy sprawa astmy wyjaśniła się??? Pisz co się dzieje... Blondi, to musiał być komiczny widok jak Kuba pluł i patrzał jak leci. Świetny jest. Mama_Monika, może mała buntowniczka Ci rośnie skoro już tak pięknie mówi nie Qulczaku Kurczaku, za chwilę sprawdzę, czy mogę jeszcze kliknąć klik, klik Madziu, współczuję podgryzania, mój też tak robił, ale....Odstawiłam Rojberka od piersi. Podjęłam taką decyzję ponieważ od 2 tygodni pracuję. Popołudniowa zmiana - wracam po 23( tylko w piątki od 12:30 do 17:00), zanim się wykąpię i położę jest koło 00:30, a Smyk budzi się po kilka razy w nocy i ciągle "am!!!" woła. Rano od siódmej na nogach, ja razem z nim - sprzątanie, gotowanie, spacer i znów do pracy. Byłam ciągle bardzo zmęczona, wspólnie z M postanowiliśmy, że nic się nie stanie jak zaprzestanę karmienia piersią po 9 miesiącach. Od kilku dni jak Smyk budzi się w nocy, to dostaje butelkę i śpi do rana (standardowo 7:00 lub nieco później). Piersi nic a nic mnie nie bolą ani nie bolały więc myślę że tego mleczka było tam bardzo niewiele. Tylko trochę smutno, ale trudno - zmęczona, podenerwowana mama to żaden luksus, nawet jak cyca wyciągnie. Pozdrawiam serdecznie Mamuśki. u nas też końcówka karmienia... aganiechaBasia, ale powiedz co jest takiego super w tych butelkach? Mój też by sobie główkę rozbił takową flachą bo on sam trzyma. Śmiać mi się chce strasznie ze Szmergla, bo uczyłam go że butelkę trzeba podnieść do góry, najpierw miał ze mnie ubaw jak mu to prezentowałam, a teraz kiedy tak ostro przechyla, że czasem jak je na leżąco i skończy mu się mleczko to aż na buzi sobie kładzie tą butlę. Kochana pociecha. są bardziej higieniczne, tak szybko nie zachodzą ... no i szybciej się studzi woda na mleczko :) wada -> tłukące ... choć tak szybko nie powinna się stłuc bo to grube szkło jest dosyć... ....aaaa moja nie trzyma sama butli to mi nie przeszkadza ... co tam mam 4 aganiechaBasiu, a co do ospy to nie wiem czy jest tak samo jak z różyczką, ale kiedy moja mama miała tą drugą (ja byłam niemowlakiem) lekarz doradził jej spanie ze mną żebym się zaraziła, bo niby im młodsze dzieciaki, tym łagodniej przechodzą takie choroby. Chociaż z drugiej strony - Nadia nie była jeszcze szczepiona na ospę, ja bałabym się ewentualnych powikłań. Najlepiej pogadaj z doktorem starsza ma swój pokój i nie ma problemu ze spaniem ... a lekarz powiedział ze mała ma odporność jeszcze ode mnie i nie powinno jej wziąć
-
no a u nas ospa... Starsza dostała krostek ... oby małej nie wzięło ...
-
ania_83Mama_MonikaA ja tam nie jestem zazdrosna, tym bardziej że mojego wiecej nie ma w domu niz jest ze wzgledu na pracę, wiec tym bardziej sie ciesze, ze dziewczynki tak żywiołowo reaguja na jego widok, bo równie dobrze mogłyby powiedziec "a co to za pan?" heheno pewnie, ja też się cieszę na ten widok, tatusia z synkiem, aż serce rośnie no penwnie
-
Mama_MonikaZ tą dumą to się zgadza, u mnie w domu są "tatusiowe księżniczki " :))) witam w klubie hihi
-
ania_83AgathaWitaski!My szykujemy się powoli do wyjazdu. Szkoda mi tylko, że młody nie będzie się z T widział tyle czasu. Jak go widzi po powrocie z pracy to piszczy z radości i macha łapkami i nogami. Normalnie jestem zazdrosna:) no rzeczywiscie szkoda, to dużo czasu dla takiego malucha, a tatuś nie odwiedzi Was tam czasem? u nas też tak jest, że mały jak cały dzień ze mną to jak wraca tata to już mnie nie zna, tylko z nim szaleje, a wczoraj jak przyszedł tylko na chwilę i zaraz wyszedł bo musiał coś załatwić to Miko zaczął tak płakać, że nie mogłam go uspokoić, T słyszał na schodach i się wrócił i dopiero potem go zabawiłam i wyszedł niespostrzeżenie no u nas to samo .... płacze jak jej nie weźmie na ręce po pracy .... a jk już się zbliża czas jego powrotu to woła tataa....
-
wczoraj dałam małej na noc kaszę z mlekiem i niby troszkę mniej się budziła... ale to jej kręcenie chyba to ząbki ...
-
Blondi19basia681blondi aghata ma racje ze twój maluszek ma takie coś w oku ... łobuzek hihino ładnie kazdy mi tak mówi he świetny jest ...
-
blondi aghata ma racje ze twój maluszek ma takie coś w oku ... łobuzek hihi
-
Blondi19hejka dziewczyny;) Co do chodzików my też mamy ale kuba żadko jest do niego wsadzany bo tak jak mówi mamaMonika to woli sam wstawać czegoś się trzymajac więc jak dwa razy w tyg w nim pochodzi to nic mu chyba nie będzie i oczywiście z pół godzU nas też dzis brzydka pogoda. Byle jutro nie padalo bo ma siostra do mnie przyjechać Kuba też mądrala nauczył się mówić nie he;) i mówi 'dzia' na dziadka he a tak ogolnie straszny łobuz się z niego zrobił. Wczoraj zauważyłam jak stał w łóżeczku i specjanie plunął na podłogę i był z tego zadowolony ;) az się boję co bedzie za kilka lat super
-
Mama_Monikabasia681Mama_MonikaMoja pieknie sie nauczyła mówić NIE, przy okazji tego że mi wyciagała kolczyki z ucha, najpierw się nimi bawiła, a potem zorientowała sie że jak sie pociągnie to z ucha wychodzi :/ i tak mnie kiedys pociagnęła, że mi poprostu wyrwała az mi świeczuszki w oczach stanęły heh i od tamtej pory jak łapała za kolczyk to mówiłam NIEEE NIEE a ona wtedy robi oczka jak kot ze Shreka i patrzy na mnie, mnie sie wtedy strasznie smiać chce ale twardo trzymam poker face ;) i ostatnio jak tak próbuje za kolczyk łapać to od razu patrzy na mnie i mówi NIE NIE hehe . Mój dzubus kochany :-***moja tez mówi nie ... jak chce wyjsc z hustawkii ma dość heheh Ślicznie! oj twoja tez super
-
Mama_Monikaania pewnie, że najlepiej jak dziecko samodzielnie sie rozwija w swoim tempie, ale nie mam tez nic przeciwko ammom, które dzieci wsadzaja do chodzika, byle w odpowiednim wikeu (nie za wczesnie) i nie nakilka godzin. Moja Roksana dostała chodzik z Chicco taki z bajerami, że pomyślałam no teraz to bedę miała ulgę bo połazi sama trochę, a tu lipa, wogóle nie chciał tylko siama ;)wolała stać sama trzymajac sie jakiegoś mebla, i to ja ciesyło, niż przemieszczanie w chodziku. Ciekawe jak z Lenką będzie ? ;) basia a Ty masz w domu panele? przepraszam, że pytam ale chciałabym sie dowiedzieć czy chodzik rysuje panele? nasz akurat ma takie gumy (kawalki dentki do rowera w paseczki do okola koleczek chodzika , na super glue)pod spodem maż dokleił bp właśnie panele są :)
-
Mama_MonikaMoja pieknie sie nauczyła mówić NIE, przy okazji tego że mi wyciagała kolczyki z ucha, najpierw się nimi bawiła, a potem zorientowała sie że jak sie pociągnie to z ucha wychodzi :/ i tak mnie kiedys pociagnęła, że mi poprostu wyrwała az mi świeczuszki w oczach stanęły heh i od tamtej pory jak łapała za kolczyk to mówiłam NIEEE NIEE a ona wtedy robi oczka jak kot ze Shreka i patrzy na mnie, mnie sie wtedy strasznie smiać chce ale twardo trzymam poker face ;) i ostatnio jak tak próbuje za kolczyk łapać to od razu patrzy na mnie i mówi NIE NIE hehe . Mój dzubus kochany :-*** moja tez mówi nie ... jak chce wyjsc z hustawkii ma dość heheh
-
Mama_Monikabasia zgadza się Twoja ma 9mcy skończone i sama stoi , nie wspomne juz że siedzi, a tutaj ni to ni to i jeszcze z gębą na mnie wyskoczyła, dochodze do wniosku, że czasem nie warto się odzywać :/ ehh dziwna jest skoro dobro dziecka dla niej nie jest najważniejsze ....:( powinna wysłuchać a jeszcze mama która ma tak jak my po dwójce dzieci z doświadczeniem ... no cóż tu powiedzieć jedno się nasuwa ... wiadomo głupota
-
qlczakbasia681 lecę do małża no patrz Madziaas dla małża nas zostawiła.... qlczakmój od razy by stłukł te szklane, rzuca wszystkim co złapie w rączki /... ja nie daję małej butli sama trzymam ... ale nawet ona nie zabiega o to zbytnio :d/ Mama_MonikaAle u mnie leje, szok!Wiecie co pisałam Wam kiedys o mojej koleżance, która swoją 6mczną córkę wsadza do chodzika, dziecko jeszcze samodzielnie nie siedzi, nie mówiąc o staniu :/ zwróciłam jej uwagę, bo to jej pierwsze dziecko więc pomyślałam, że moze nie wie, ze tak nie wolno, no to mnie jeszcze obleciała wiązanka za to, powiedziała, że to jej dziecko i bedzie robila jak uważa, a ja żebym sie nie mądrowała :/ Na badaniu USG bioderek wyszła jej dziecku jakaś plama, wiec tym bardziej powinna uważać, a ta sobie widać z tego nic nie robi. No ale rzeczywiście w sumie jej dziecko i zrobi jak bedzie chciała, ja jej uwage zwróciłam, ale zakazac jej nie mogę, szoka tylko dziecka i aż żal jak sie na taka głupote patrzy :/ u nas narazie pochmurno ale nie pada... qrde nie no koleżankę masz ... współczuć głupoty ... ja moją wsadzam do chodzika, bo ona cały czas chce chodzić a mi plecki pękają tak cały dzień się schylać ... w miejscu nie usiedzi ... aaale moja sama wstaje i siedzi więc uważam że krzywda jej się nie dzieje w tym chodziku ...