Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

cosmitca

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    pomorskie
  1. Spoko ja też mogę sie przenieść, nie ma zadnego problemu... Ja smaruje małą zwykłym bambino albo johnsonem, bo i tak zazwyczaj schowana jak niewiem w tym wózku bo cały czas wieje...
  2. Marjul i Kajka ja też od ok. 3 tygodni podaje małej gluten w formie gotowej kaszki manny z nestle bez gotowania. Ja daje pół Płaskiej łyżeczki na pół słoiczka 130gram. I daje pół słoiczka żeby jej nie obciązyc. Niby daje się 1 łyżeczke na 100 więc to mniej wychodzi ale lekarka mówiła że ok i nie zwiększać wogóle żeby zuzi nie utuczyc bo to jest kaloryczne a chodzi o zapoznanie z glutenem a nie o podtuczenie. Kupa też tak raz na 3 dni ale jest dość gęsta i robi z większym wysiłkiem no i zazwyczaj noc wcześniej ją męczy to się budzi z płaczem (tak myślę że to przez to bo zazwyczaj rano potem robi ta kupę). Wogóle myślę że to dla niej jakoś ciężkie jest, że ją męczy natomiast też nie zauważyłam innych niepokojących objawów więc chyba mały brzusio musi się przyzwyczaić...
  3. Hejka ;-) Kajka wow 5 ząbków! gratulacje, normalnie idą jak szalone! I obrót na brzusio;-) pięknie się rozwija. A u nas dalej nic się nie przebiło, a zuziol się męczy już 2 miesiące... I wkłada do buzi wszystko zaczynając od książek po obrus. Marjul Tymek na pewno wyrośnie i nie będzie mamusiowy, nasze dzieci mają teraz po prostu trudny okres i potrzebują naszej miłości i wsparcia. Szybko rosną, zęby próbują wychodzić, chcą siadać, obracać się... Trzeba przeczekać i kochać mocniej jak się da;-) A ta siateczka fajna sprawa, ostatnio chciałam kupić ale stwierdziłam że jeszcze się wstrzymam bo mam deserków gotowych nakupowanych ale wiem że kupię na pewno bo super gadżet. Mandarynka no chyba już cię roztopiło? Odezwij się...
  4. Asiu to teraz tylko czekać na dobre wiadomości ci pozostało. Jeśli chodzi o forum to wydaje mi się ze mobilna strona nie jest do końca sprawna bo też tędy wchodzę. Nom nasze dzieci już po pół roku mają... Ledwo co urodziłysmy a tu zaraz się zacznie samodzielne siedzenie, raczkowanie ... :-D propos kolejnych etapów- czy to wasze pociechy też może piszcza? Zuzanka zaczęła piszczec i tak jakby krzyczeć ze aż uszy bolą:-) Dziewczyny Wiosna przyszła! Hurra!
  5. Kolejny minus nowego wyglądu, to jak przychodzi powiadomienie na maila o nowym poście to jak klikam w linka to przenosi mnie na sam początek forum, czyli na pierwszą stronę, a nie na aktualną wypowiedź tak jak było poprzednio... Dzisiejsza nocka co 2-3 godz. wstawanie czyli taki standard ostatnio... Fajnie Dejanira że uczysz angielskiego, ja cały czas się wybieram na kurs i nie mogę się wybrać bo tak to tyle co w szkole i na studiach miałam :/ Miłego dnia!
  6. Nom trzeba się będzie przyuczyć od nowa... i podziękowań nie ma chyba... Zuzka od kilku dni jest mega maruda- chyba od szczepienia i w nocy tez nie spała, wstawałam do niej co 2 h plus w miedzyczasie jakis płacz lub nosek, ale dzisiaj to była dla mnie idealna noc. O 19 kąpiel, 19:20 mleczko, zabawa, potem chciałam jej dać kolejne po 21 ale już tak chciała spać że nie possała, i wyobraźcie sobie ze dopiero obudziła się o 4 na jedzenie, a potem o 8 i w sumie spała do 9:30. Także równe 12 godzin a w tym tylko 2 karmienia. Hurra!!!!! Mam nadzieje że to nie jeden jedyny raz....
  7. Mafka spóźnione 100 :) Jak ja Ci zazdroszczę i gratuluję tego MAMA! Wiem, że to nie jest świadome itp itd ale każda z nas na to czeka i każdą z nas będzie rozpierać duma:) Ja to będę chodzić chyba jakbym kija od mopa połknęła, hihi tak wysoko będę mieć głowę Dejanira, Asia - Like'i oddane. Kajka ja z moim tak mam ostatnio w sensie odkąd jest Zuzka, to coraz częściej tak mam, że się zastanawiam. Często myśle, że nie tego się spodziewałam ale może za dużo wymagam? Nie wydaje mi się... Jeśli chodzi o zęby, u nas dalej nic. Krostki wokół buźki też mamy ale ja myśle, że to od wkładania rączek do buźki i dużej ilości śliny. Asiu super że doczekałaś się tego zabiegu usunięcia ziarniny, W KONCU bedziesz mogła się poprzytulać porządnie Kajka, Asia- słodkie bąble Aga ja też bym obstawiała ząbki i w razie co to już pisałam ale my mielismy bobodent, calgel i dentinox i ten ostatni najlepszy wg mnie. Dwa pierwsze nie pomagały wogóle. Na noc Zuza dostaje Nurofen dla dzieci bo budziła się z płaczem co 15-20 minut. Co u nas? W piątek byliśmy na szczepieniu, Zuziola waży 8300, czyli nasza waga domowa dobrze pokazuje (niestety dla mnie) i lekarka powiedziała, że te wypustki na dziasłach to nie zęby tylko tkanka kostna czy cos, nie bardzo słuchałam bo zuza płakała bo patyczkiem jej dziasła dotkneła. Niewiem już teraz... jak dla mnie twarde białe i zaczerwienione wokół= ząb, ale ja się nie znam, jednakże wszystko wskazuje na zęby a ta twierdzi że nie :/
  8. Hejka:) U nas Zuzka juz dostaje w zasadzie to co my dostaniemy, tyle, że ona za niecaly tydzien 6 miesiecy zupkę jarzynowa, rosołek drobiowo-wołowy z kaszą, jakąś kaszkę z owocami, jabłuszka, krem z porzeczek i jabłek, jabłko z brzoskwinią, ale wszystko to słoiczki. W święta próbowała ciućkać białą kiełbasę, piła troszkę ( niewiem może pół łyżki) normalnego rosołu i białego barszczu Wszystko jej smakuje, bez wyjątku.Tylko buzię otwiera. 5.04 mamy szczepienie. A święta szybko zleciały i już. Kajka u mojej siostry było tak samo jak Mafka napisała, że po jakimś czasie rowerek był po prostu wieszakiem. Co do czasu i przestawienia się to Zuziola też w sumie bez problemu się przestawiła, generalnie spi albo odrazu po kapieli albo jakaś godzine do dwóch pożniej i spi do ok. 6. W tym czasie od dwóch dni było tylko jedno karmienie ok 1-2. A tak to różnie, czasem co 2 godziny. Hasło: Byle do wiosny- nadal aktualne
  9. Heh Mafka to mnie rozśmieszyłaś Ja staram się trochę ogarniać, pomyłam okna ale nie wszystkie jeszcze, poprzestawiałam w sypialni, co tam jeszcze... przez to ze od urodzenia walczymy z zatkanym (szczególnie w nocy) noskiem małej i musimy ją budzić w nocy i psikać cudami to wpadłam na pomysł, żeby oprócz nawilżacza używać mokrych reczników zamoczonych w olejku pichtowym na grzejniki, plus co dwa dni odkurzac i scierać kurze. Wstyd sie przyznac ze robiłam to raz w tygodniu albo czasem rzadziej (brak czasu). Ale powiem wam ze od dwóch nocy nie musielismy jej w nocy psikac, nie budziła się z płaczem i nie było tak ze nie mogła oddychac, a przez to jeść... Pierwsze dwie noce od dawna. No może jak była noworodkiem to jej nie wyciagalismy w nocy ale w dzien od poczatku... Jak kilka dni temu stanelam na wage z zuzka w domu i odjelam swoją to wyszło, że zuzka waży 8300 gram więc kloca na własnej piersi wyhodowałam Apropo jedzenia, zuzce przestałam narazie dawać kaszkę z "glutem" bo miałam wrazenie ze ja brzuszek boli i kupa meczy przez sen, ale w dzien zaczelam jej dawać zupkę jarzynową Gerbera. Jak się zajadała! Zobaczyła tylko łyżeczkę i otworzyła buźkę jakby wiedziała o co kaman Ale może wie, bo jak jemy obiad to mam ją na kolanach i zawsze jak jem cos łyżką to robię: najpierw mamusia, a potem córusia - i daję jej oblizaną łyżkę albo coś tak zeby usteczka zamoczyła i tak się nauczyła i czeka, aż bedzie jej kolej Ale gerbera podzieliłam na 3 porcje i chyba za mało bo po godzinie była wsciekle głodna. Ale bardzo ładnie je:) Jutro jej dam jaką gotową kaszkę z glutem (nazywa się "na dobranoc" ale dam jej w dzien tak w razie czego). Znow pogoda ma się chyba popsuć... Wogóle kręcą mnie kolana jak starą... masakra jakaś. Aga fajnie ze z małym lepiej. Mandarynka ja też nie pomogę w sprawie cyca :( a jeśli chodzi o wysypkę to tez mysle ze proszek. Przeciez w kazdym momencie moze nas cos uczulić... A mała to len smierdzący jest i nie chce się przewracac chyba ze ma z górki. Jakbym nie zajrzała ( no dobra zajrze, ale mogę nie napisać) to zyczę dziewczynki spokojnych swiąt, bez wysypek i innych chorób, bez straszących teściów, miłych i szybkich podróży i szczęśliwych powrotów do domku. No i oczywiście spotykamy się tutaj jak już będzie PRAWDZIWA WIOSNA! I nie chcę żadnego sprzeciwu! Buzki!
  10. kajka84Cosmitca ja zamierzam dac w tym 6 miesiacu jabluszko i do tego dodawac gluten, a to wystarczy zwykla kaszka manna,nie trzeba jakichs specjalnych kasz dla dzieci. I w poludnie po piersi dostanie deserek. Co do sciagania ja tez laktatorem nie sciagne za to jak maly ssie to az sika. Probowalam sciagac jak maly ssie z drugiej piersi i jestto dobry sposob ale strasznie nie wygodny. Chyba ze kttos ma laktator elektryczny. Wiec jak byl malutki a musialam wyjsc i sciagnac to sie meczylam, a ostatnio mama dala mu mm. Dzięki Kajka za info z tym ściąganiem, tyle, że zuzka zjada z obu więc nie bardzo mam co ściągać :/ No właśnie dziewczyny bo tą kaszkę gotową to tylko do mleka się daje, nie ma nic na opakowaniu, że można do deserków. A jak robicie tą zwykłą kaszę mannę? W jakich proporcjach? Z mlekiem czy wodą? Bo mm się nie gotuje, ze zwykłym też chyba nie... Sory za głupie pytania, ale właśnie dlatego daje gotowca bo niewiem jak zrobić tą mannę... I gdzieś czytałam że podawanie glutenu zanim się dojdzie do normalnej porcji to trwa 2 miesiące. A co jaki czas zwiększać dawkę i o ile? My już po pierwszych deserkach-jabłuszku, i jabłuszku z brzoskwinią i też właśnie myślałam, żeby do deserków dodawać tą kaszę. A deserki jak zaczniecie podawać/podajecie to już codziennie jakiś? Bo ja tak daje małej 1/3 albo 1/2 słoiczka a w sumie tam chyba 48 godzin jest więc albo znowu nastepnego dnia podać albo wyrzucić. Dejanira i Marjul - słodkie maluchy :) Ja z chrzcinami czekam gdzieś do 9 miesiąca, jeszcze niewiem ale chce zebu zuzka była starsza trochę, mój mąż nie bardzo wierzy, więc ja sama muszę się tym zająć, a teraz to nawet nie mam komu zostawić małej, żeby pojechać i załatwić. Z tym macierzyńskim szkoda, że nie przeszło, ja już czuję oddech jednej pensji na karku... Mam zaległe 43 dni urlopu więc do 25 maja będę mieć jeszcze pensję. My też zasypani, gdzie ta wiosna? Podobno już nie będzie kilkunastu stopni w swieta tak jak wczesniej zapowiadali
  11. Dziewczyny jeszcze wczoraj pisałam że śniegu nie widać a dzisiaj jest po pachy! Wieje i pada cały czas, masakra jakaś. Co do pieluch babydream to mam wrażenie, że te jednorazówki na próbę były lepsze niż te w opakowaniu zbiorczym, ale może mi sie wydaje. Bynajmniej mam zamiar kupić jeszcze jednorazówki i porównać. Ale... te pieluchy mają to czego pampers nie ma, a mianowicie gumeczkę również na pleckach co zapobiega przeciekowi. Więc za to duży plus. Aga, moją małą mogę na chwilę zostawić ale jak ma dobry humor, to albo chwilę posiedzi w wózku wsparta poduszeczkami, albo poleży na macie na brzuchu/plackach, pobuja się w huśtawce, także mogę sobie zrobić śniadanie czy pójść do pieca. Kajka-Od przedwczoraj dodajemy małą łyżeczkę kaszki Nestle Zdrowy Brzuszek (Kaszka 8 zbóż od 6 miesiąca bo nie mogliśmy dostać wcześniejszej) do mleka (200 ml), żeby właśnie wprowadzić gluten. Niestety przez to musze znowu dawać jej mm bo nie daje rady tyle ściagnąć. Przez jakieś 40 minut udaje mi się jakieś 30 ml z obu piersi sciagnąc laktatorem recznym i elektrycznym, więc cóż... MM wraca do łask. Gdzie ta wiosna??
  12. Mafka ślicznego masz chłopczyka, no taki Aniołek:) Dejanira widzę, że twoja mała to podkarmiona tak jak moja. Goła to czasem przypomina ludzika Michelin( czy jakoś tak) :) Agnieszka my z Zuzką mamy teraz taki schemat, że zasypia ok. 21.30 na karmieniu, potem je około 1 potem 4-5, i ok 7-8.Około 8-9 wstaje. Z wczoraj na dzisiaj było natomiast tak, że byliśmy w odwiedzinach więc miała dość i padła o 20.30. Ale też różnie, bardzo często je co 2 godziny w nocy... W dzień też różnie ale zazwyczaj minimum 2 h aktywności, potem około poł godz. drzemki. Dzisiaj ma dzień do spania bo chyba z 3 godz spała za jednym razem. Jeśli chodzi o przewracanie to raz się udało z brzucha na bok, nóg nie wkłada do buźki, za to uwielbia trzymać się za kolanka, a podczas kąpieli robi "zimny łokieć" bo tak się fajnie wanienki trzyma:) Jeśli chodzi o opiekę to też raczej muszę przypominać, że mąż może zmienić pamperaka, ale co wieczór razem kąpiemy małą i jak wróci z pracy to nosi ją ze mną na zmianę po karmieniu i się z nią bawi. Czasem nawet po kąpieli tak się ładnie bawią, że obok ja zasypiam:) Bo też padam jak tylko dziecko położę. Dbanie o siebie- tak jak większość. W wiele rzeczy nie wchodzę, mam 5 kg na plus, ale chyba wszystko mi w brzuch,uda i biodra poszło. Nie udaje mi się codziennie zrobić makijażu ale staram się. Mycie głowy zazwyczaj jak małż przychodzi z pracy co jakieś 3 dni. I tak jak wy włosy związuję od nowa i chodzę do południa w piżamie, ale mam to gdzieś. Bo mieszkam tutaj kilka miesięcy i jedyna osoba która tutaj przychodzi to listonosz. A tak cały dzień sama z małą. @ u mnie trwała 8 dni a plecy mnie tak bolały na dole jakby mi ktoś nerwy ze stop i nóg przez pośladki wyciągał. Nie miałam siły nosić małej. Rzadko się odzywam bo mi powiadomienia na maila nie przychodzą niewiem czemu, bo mam włączone i niewiem, że są nowe posty. U nas też tak wieje, że nie da rady wyjść ale śniegu mało jest. Całe szczęście! W załączniku moja mała
  13. kajka i mandarynka- słodkie te wasze maluszki:-) mafka twoje ciasto zniknęło by u mnie przy jednym podejściu :-D a ze też mam co gubic to popatrzę sobie na deser czyli na juniora. Fajnie mieć taką słodką dwójkę. Ja mam nadzieję że uda nam się i też będziemy mieć drugie
  14. Hejka, my tez skorzystalysmy z pieknej pogody i dzieki niej zuza potrafila pospac po 4 godziny! Marjul ja dokladnie tak jak ty dostałam wczoraj prezent w postaci @. U nas mała sie dalej męczy ale... spi w lozeczku. Niestet sama nie zasypia weic wieczorem odkladam ja jak zasnie przy cycu a w dzien sama mówi: aaaa..aaaa.. to juz wiem ze trzeba ja wziac na rece i ululac. Trwa to z 5 minut wiec tragedii nie ma. Malutka chodzi spac miedzy 21.40 a 22.40 i w zasadzie spi do jakiejs 7.30 z przerwami na karmienie ok.1-2 w nocy, potem kolo 4-5 i tej 7.30 wiec juz naprawde mamy ogromny postęp. Ja tak krótko bo mała zasnęła to ide jeść sniadanie. Buźka i spóźnione ale szczere życzonka kobietki!
  15. Marjul tak jak mówisz aż się nóż w kieszeni otwiera... Masakra jakaś. A co jak ona rodziła to oczywiście czegoś takiego nie było? Ehe. Wiem że łatwo mówić ale olej to ciepłym moczem bo masz ważniejsze sprawy na głowie a nie jakąś stara dewotą się przejmować. Nam udało się wczoraj w końcu pojechać do gina. Wszystko ok, zabezpieczenie jest :-) -Azalia. Niewiem jak u was,ale u nas była wczoraj ładna pogoda no trochę wiało ale tak pięknie słońce świeciło... Dzisiaj chyba też tak będzie:-D wiosno czekamy na ciebie! Ruchy ruchy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...