Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

kasia8855

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Warszawa
  1. NIE POUCIEKAŁY, NIE POUCIEKAŁY ;) tylko mało czasu mają :) ja jeszcze pracuje, więc jednak trochę czasu mam wyjęte z życia a po pracy zawsze jest coś do zrobienia :) czytam jak tylko mogę i piszę jak tylko mam wolniejszą chwilę :) max do początku stycznia popracuje a potem jak juże będę w domku siedzieć to i więcej na forum będę na pewno się udzielać :) mam nadzieję, że przetrwa do tego czasu :)
  2. ja sobie sprawdziłam przed chwiką w horoskopie chińskim :) wyszło mi, że będzie dziewczynka :) chocizą wszyscy naokoło mówią, że chłopak :) ja nic nie czuje :) więc zobaczymy :)
  3. Hej dziewczyny czytam Was jak tylko mam chwile ale nie aż tyle żeby odpisać :) ja jeszcze pracuje a po pracy zawsze jest coś do zrobienia :) byłam teraz we wtorek u lekarza :) maluszek się pięknie rowija, miał już we wtorek 6,45mm :) i ogólnie wg usg to już wyglądał na 12tydz 6dzien mimo, że we wt to był dopiero wg OM 12tydz 3 dzień :) lekarz mówi, że się maleństko pięknie rozwija, na początku usg spało ale jak lekarz obudził to skakało, przekręcało się, bawiło się pępowiną :) nawet w pewnym pomencie mieliśmy wrażenie, że ma czkawkę ;D co do płci to lekarz jeszcze nie chciał się wypowiadać, następną wizytę mam 4.12, więc może już wtedy coś powie więcej.. choć u mnie cała rodzinka i znajomi mówią na równi z mężem i teściową, że będzie chłopak ;P nie wiem co z tego wyjdzie faktycznie.. no.. ale zobacymy :) mi już tak w 90% mdłości minęły, mam troche więcej energii, ale nadal bym dużo spała.. ale taka juz ogólnie moja natura pozdrawiam Was majóweczki ciepło i mam nadzieję, że uda mi się częściej pisać :)
  4. Cześć dziewczyny :) dawno mnie tu nie było :) czy Wam też się trochę poprawiło ostatnio samopoczucie? bo ja od jakiegos tygodnia prawie nie mam mdłości.. no może z małymi wyjatkami, ale jest znaaacznie lepiej :) teraz 6.11. mam wizyte u gina i dokładne USG (mierzenie, proporcje, potencjalne wady itp).. już się doczekać nie mogę ;DD po wizycie na pewno się odezwę to powiem jakie zrobiliśmy postępy :) powiedzcie.. była któraś z Was w ostatnim czasie, dniach na USG? jaką miacie wielkość maluszka? :))) pozdrawiam Was wszystkie gorąco :) mino, że na dworzu pogoda nas nie rozpieszcza :P
  5. kurcze..... a mnie dziś dopadło przeziębienie.. od rana mam katar, troche w nocy mnie bolało gardło, ale od rana już nie.. teraz na wieczór mam stan podgorączkowy 37,5.. a jeszcze musiałam dziś w robocie siedzieć... ale teraz po powrocie do domku gorący prysznic, mężuś przygotował mleczko w miodkiem a później wysmaruje mi plecki Vickiem.. i zaczynamy walkę.. :) tylko, że jest ona nierówna bo nie można wziąć w pierwszym trymestrze praktycznie żadnego leku na przeziębienie.. niby niektóre są bezpieczne w miare ale i tak średnio zalecane.. muszę się we wtorek ginia podpytać co ewentualnie w takim przypadku można wziąć :) a jak na razie to łóżeczko, mleczko i tv :))
  6. Co sądzicie, jak lekarze prowadzący, czy warto? proszę o jakieś opinie :) byłam tam raz na dyżurze bo miałam lekkie plamienie, przyjęli mnie bez problemu, przebadali ;) miło ogólnie jak na piewsze wrażenie :) a że mam tylko pare przystanków od domu, więc się poważnie zastanawiam :))
  7. no ja też mam taką wieeeeelką nadzieję już nie mogę doczekać się wtorkowej wizyty u gina Dziewczyny, powiedzcie mi.. czy Wam czasami też tak śmiesznie bulgosze w bruchu? czasem na głos, że jakby burczało ;) ale to nie z żołądka, tylko jakby się tam fasolka przekręcała a zamiast tego odczuwać (bo za mała) to w efekcie zostaje tylko taki bulgot dzwiwny
  8. js 2-3 dni maiałam spokój od mdłości, myślałam, że może już najgorsze chwilowo przeszło :) a tu dziś guzik.. miby rano ok, a w autobusie w drodze do pracy miałam taki młynek w żołądku, że myślałam, że będę musiała się po drodze ewakuować.. ale ok, jakoś dałam radę.. teraz od jakiegoś czasu boli mnie głowa.. Wy też tak macie? bo mnie ostatnio dość często łapie ból głowy, nie za silny ale jednak uciążliwy.. we wtorek mam lekarza i jak samopoczucie sie nie polepszy to zastanawiam się nad L4.. co jak co, ale zdrowie chyba najważniejsze.. zwłaszcza że mam tryb zmianowy w robocie i co za tym idzie złe samopoczucie dopada mnie też w pracy.. (tak jak dziś, pracuje od 13 do 21..) i ciągle mi się chce spaaaaćć ;P
  9. O MATKO !!!!! nie było mnie tutaj może tydzień a tu juz tyyyle postów !! ;D może kiedyś je wszyskie przeczytam ;) miałam parę dni ciszy, ponieważ miałam małe problemy :( troszkę w czwartek 27.09. mi się pokrwawiło (na szczęscie nie za dużo).. odrazu pojechałam do Instytutu Matki i Dziecka - Warszawa (okolo 22 to było i miałam najbliżej).. na szczęście przyjęła mnie miła pani, przebadała, powiedziała, że jest wszystko ok, że maleństwo ma już 8,5mm i pokazała mi je na ekranie od USG pęcherzyk z maleństwem i widziałam bijące serduszko (nie było mi dane jeszcze posłuchać). Dała mi na wszelki wypadek recepte i kazała brać Duphaston mimo, że sie nic nie dzieje, raczej zapobiegawczo aż do wisyty u lekarza którą będę miała we wtorej 9.10. :) mam nadzieje się wtedt więcej czegoś dowiedzieć i przestać brać te prokhy, bo już mam dosyć łykania ich 3*dziennie i są też baardzo drogie (opakowanie-20tabletek-okolo 49zł - na razie musiałam wykupić dwa) lekarka kazała dużo odpoczywać, nie przemęczać się, nic nie dzwogać powyżej 3kg :) a poza tym to ciągle mi się chce spać, mam lekkie poranne mdłości (jednego dnia intensywniejsze) ale daje rade :) dzisiaj obyło się o dziwo bez nich... zobaczymy co dalej :)) czasem dziwne zachcnianki i od jakiegoś niecałego tygodnia w sumie brak ochoty na jesdzenie, często bardziej jem z przymusu niż z głodu. no i ostatnio bardziej wyczulony nowek za zapachy, oczywiście tylko te najgorsze ;P mam w domu dwa kotki (nie wychodza na dwór), więc czas w toalecie ograniczam do minimum.. kuwera ;D no i oczywiście mega boleści pod stanikiem ;DD aaaa... no i oczywiście witam serdecznie wszystkie nowe majóweczki :))
  10. Judyta___kasia8855A ja sie zastanawiam czy zrobić drugą betę przed wizytą u gina którą mam 9.10. Jak na razie zrobiłam tylko jedną 12.09 (osotatnia @ była 11.08).. Jak myślicie dziewczyny? Zrobić zyby miał coś dla porównania, czy juz poczekac na wizytę i poczekać co powie ginek? ;) czekaj na wizyte. ja nie robilam ani jednej od razu poszlam do lekarza i potwierdzil ok, tylko ja test kreseczkowy zrobiłam 8.09 i wtedy się wstępnie o wszystkim dowiedziałam a na wizytę u lekarza zapisałam się dopiero na 9.10, więc jedną chciałam zrobić (w sumie bardziej dla siebie, dla pewniejszego potwierdzenia :) ) i sobie tak dzisiaj pomyslałam czy nie zrobić drugiej tak dla sprawdzenia czy coś się zmienia i o ile ;D no.. ale może rzeczywiście już poczekam do pierwszej wisyty i gina :) już się doczekać nie mogę ;))
  11. A ja sie zastanawiam czy zrobić drugą betę przed wizytą u gina którą mam 9.10. Jak na razie zrobiłam tylko jedną 12.09 (osotatnia @ była 11.08).. Jak myślicie dziewczyny? Zrobić zyby miał coś dla porównania, czy juz poczekac na wizytę i poczekać co powie ginek? ;)
  12. ja tez mialam @ regularne, ostatnia miałam 11.08, tak 3-4.09 zaczęłam mieć bóle jak przed @ plus jakieś dziwne kłucia, których wydaje mi się wcześniej nie doświadczyłam.. 8.09 zrobiłam sobie test ot tak, dla pewności, czy może przypadkiem.. i wykazało 2 dosyć mocne kreski. dla pewności zrobiłam rano następny z pierwszego siusiu i wyszło tak samo. no i potem.. 12.09 beta - wyszła 1170mIU/ml. no i co.. jak widac po pasku właśnie rośnie efekt tych bolących dni.. :) tak było w moim przypadku, mam nadzieje, że i u Ciebie też tak będzie, życzę powodzenia i trzymam kciuki :) ... i oczywiście czekam na informacje jak wyszło :) pozrowionka :)
  13. a jeżeli chodzi o te moje poranne mdłości to rano też mnie tylko mdli (przynajmniej jak na razie) ale ani razu w sumie jeszcze nie wymiotowałam (i mam nadzieje, że tak pozostanie)
  14. ja też muszę zanabyć jakiś preparacik :)
  15. każdy ruch jest wskazany w granicach normy :) ja jak wracam do domu ( w zeszlym tygnidniu mialam urlop), to staram sie pomoc przy remoncie w domku :) wiec i podczaas urlopu i teraz po pracy mam troche ruchu.. nawet troche bardzo.. ;) ale oczywicie nie przemeczam sie, pomagam co mogę i nie dźwigam nic cieżkiego :) a od wczoraj coś czuje, że dopadł mnie jeden z najjmniej oczekiwanych objawów.. poranne mdłości i złe samopoczucie. trzymają mnie jakoś na razie tak do 11-12 a potem na szczęście przechodzą.. przynajmniej na razie ;D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...