Skocz do zawartości
Forum

kajocha

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kajocha

  1. Tak, jak Ann napisała, że ile mam tyle opini, ale !!!! Wg. psychologa, którego pytałam o nocnik to powinno się zacząć naukę siusiania i robienia kupki do nocnika jak dziecko ma 1,5 roczku bo wtedy jego psychika jest tak ukształtowana, że zaczyna rozumieć swoje potrzeby fizjologiczne. Wg. Pani psycholog jeśli za wcześniej (czyt. przed ukończeniem 1,5 roku) zaczniemy wysadzać dziecko na nocnik to ono się nauczy tego siusiania i robienia kupkę, ale MECHANICZNIE !! Będzie wiedziało, że jak mama czy tata sadzają na nocnik to się siusia i robi kupkę, ale nie będą wiedziały co to jest potrzeba i że na nocnik się siada wtedy kiedy ma się potrzebę zrobienia siusiu czy kupkę. Naukę zaczynamy jak dziecko ma 1,5 roku i konsekwentnie rezygnujemy z pampersów bo dziecko ma wiedzieć czemu ma mokro i ma czuć, że już jak nasiusia to nie wsiąknie w pampersa, ale że się posiusiało i że miało to zrobić na nocniczku bo inaczej będzie miało mokrą pupkę. To jest zdanie Pani psycholog. Ja się do nocnikowania właśnie tak zabiorę :)
  2. Alutka7912A gdzie reszta lipcówek nieurlopowiczek?? Zapracowane pewnie.... Kajoszka jest :)
  3. Majeczce z okazji ukończenia 11 miesięcy najlepsze życzonka uśmiechu, radości i szcześcia śle Kajoszka z Alusią!! Kasik co u Ciebie ? Odezwij sie !! Franiowi z okazji ukończenia 11 miesięcy moc uścisków, buziaczków i najgorętszych życzeń śle Kajoszka z Alusią !!
  4. isa32Alutka wcale się nie dziwię, że byłaś przerażona... ech życie przewrotne, okrutne a zarazem tak piękne... Żeby mi było jeszcze "lepiej" to w sobotę spotkałam dawno nie widzianą koleżankę. Ma córeczkę, 2 letnią. Ciąża wzorcowa, poród ok, a w pewnym momencie dziecko się zaklinowało i koniec. Na cesarkę za późno. Mała urodziła się w zamartwicy, nadal są pod opieką neurologa, ale rozwija się bardzo dobrze. Nawet lepiej, bo mówi zdaniami odkąd skończyła 1,5roku. Tylko też ma kłopot nerkowy... W lipcu będzie decyzja i najgorszy wariant przewiduje przeszczep przewodów moczowych... jak pomyślę, że ona co miesiąc małej mocz musi pobierać, czekać na wyniki, to tylko podziwiać... szczególnie, że jej akurat życie absolutnie nie rozpieszczało. Jak było już fajnie, to się trafiło chore dziecko... :Smutny: współczuję i wiem jak wygląda rozwój dziecka, które się w zamartwicy urodziło... Alutka7912Kupiłam dzisiaj Julci Petitki łódeczki z nadzieniem truskawkowym, żeby jej troche urozmaicic jej przekąski, bo tak to je tylko flipsiaki, herbatniki, biszkopty i paluszki. Dajecie waszym dzieciom juz jakies ciastka? Alka z racji tego, że ma tą nietolerancję białka mleka krowiego to nie dostaje wszystkiego co jadła jak jeszcze nie wykryto u niej tego uczulenia. Jadła dużo, rózne rzniaste ciasteczka kruche, chrupeczki kukurydziane i nawet czekoladę lizała ;) Teraz tylko biszkopty na wodzie a nie na mleku robione i chkupeczki kukurydziane podjada Alutka7912Zastanawiam się co kupic Julci na urodzinki :) Macie jakieś pomysły?? Myslę że może jakąś zabawke edukacyjną? Albo może klocki...drewniane np....nie ma pomysłu.... a szczeniaczka-uczniaczka ma już Julcia ??
  5. cześc piękne kobietki :) SinkakajochaJesteśmy już po pogrzebie... Pożegnaliśmy Marcina, w tej jego ostatniej ziemskiej drodze towarzyszyło dużo ludzi :) Rodzina, znajomi, przyjaciele...Ciocia z Wujkiem trzymają się dzielnie chociaż na cmentarzu rozpacz i wielki żal zalany łzami... Ja sama mam podpuchnięte oczy. Po pogrzebie była stypa. Nabożeństwo było na 9 rano a o 13:30 byliśmy już w domu. Ala padła mi o 14 jak mucha i śpi do tej pory. Ja pokimałam bo obudził mnie telefon - dzwoniła siostra z wspaniałą wiadomością :) bede ciocią, poniose do chrztu bobasa !! moja siostra zaciążyła !! jestem w siódmym niebie!!! A ten Marcin to ktos bardzo ci bliski, z rodziny bo siepogubiłam. Współczuje CI ['][']['] Marcin był kuzynem mojego męża czyli też i moim kuzynem... kwiaciarkaAlutka7912SinkaJa chodze na stojace. Acha i mam nadzieje że mi skóra nie zejdzie w sobote mam spotkanie klasowe i byłaby lipa Zawsze zastanawiałam się czy na stojącym solarium można sie zrelaksowac :) W "trumnie" jak wy to mówicie, położę się, przy uszach muzyczka mi gra i odpływam na 15 minut a na stojaka? Nogi nie bolą od stania?? Smaruj sie balsamem nawilżającym to Ci nie zejdzie :) Na pewno będziesz super wyglądała:) ja na stojace bym nie poszla chyba,nie chcialoby mi sie stac , len ze mnie hahah :) Ale takie lezace bez wieka, tylko lampy wkolo bylo oki. kajochaJesteśmy już po pogrzebie... Pożegnaliśmy Marcina, w tej jego ostatniej ziemskiej drodze towarzyszyło dużo ludzi :) Rodzina, znajomi, przyjaciele...Ciocia z Wujkiem trzymają się dzielnie chociaż na cmentarzu rozpacz i wielki żal zalany łzami... Ja sama mam podpuchnięte oczy. Po pogrzebie była stypa. Nabożeństwo było na 9 rano a o 13:30 byliśmy już w domu. Ala padła mi o 14 jak mucha i śpi do tej pory. Ja pokimałam bo obudził mnie telefon - dzwoniła siostra z wspaniałą wiadomością :) bede ciocią, poniose do chrztu bobasa !! moja siostra zaciążyła !! jestem w siódmym niebie!!! Ja dzis caly dzien myslalam o Marcinie. Jego zdjecie mam ciagle przed oczyma. Tak mi szkoda , ze trzeba bylo Go pozegnac :( Wiesci o ciazy super!!!pogratuluj siostrze :) no i Tobie tez gratuluje, ze bedziesz miala siostrzenca/siostrzenice :) Tak juz jest w zyciu, jedni odchodza , przychodza na ich miejsce inni ... dziekuje za gratulacje :) cieszę się jak nie wiem !! juz kocham tą fasolcię !! będzie chłopczyk tak samo łobuz jak Matuś ajjj jak fajniusio :) kwiaciarkababeczqa...maz sams ie uczy bo ma sesje....:(ale licealną....masakra no ale nicMam pytanie i prosbe jest ktoraś z was dobra z matmy??proste zadanie ale sie pogunbilam:( Jezeli jeden z bokow kwadratu zwiekszymy dwukrotnie a drugi zmniejszymy o 1 cm , to otrzymamy prostokąt o polu wikeszym od pola tego kwadratu o 8 cm . Oblicz bok kwadratu - uklad rownan babeczko wydaje mi sie ,ze tak : pole kwadratu to x2 ( 2 oznacza kwadrat -czyli x do kwadratu), bok kwadratu to x przyjmijmy, ze boki prostokata to: a=2*x ( bo jeden bok ma byc 2 razy zwiekszony) b= x-1 ( bo ma byc o 1cm mniejszy) pole prostokata = 8+ pole kwadratu a*b=8+x2 ( x do kwadratu) podstawiamy za a i za b odpowiedniki co sa powyzej czyli wychodzi uklad rownań: 2*x*(x-1) = 8+x2 ( x do kwadratu) 2*x2( x do kwadratu) - 2*x= 8 +x2 2*x2 -x2-2*x=8 x2 ( to jest x kwadrat) -2x=8 dalej juz umiesz? ożesz kurdesz ja to tyragedia a maty ;) isa32Cześć :) Alicja chora :( wyniki krwi ok, ale mocz zły... lekarka kazała najpierw powtórzyć badanie. Nie wiem jak te siuśki mojej córci mam złapać. Bo najpierw mam ją rano umyć i zmusić do nasiusiania w dwa pojemniczki sama pediatra stwierdziła, że nie ma pojęcia jak to zrobimy Do tego zajrzała jej do gardła, bo ząbki idą i chciałam żeby się przyjrzała. A ona do mnie, czy dziecko nie jest dziwne ostatnio. Ja, że trochę niespokojna. A lekarka: tak, ma gardło czerwone z pęcherzykami :Smutny: Na razie wapno, tantum verde, witaminy, jak będzie gorzej to wizyta u niej. Ech, martwię się, jak rzeczywiscie jest infekcja moczowa to od tego może nie mieć apetytu, od tego może być wszystko... A dzisiaj została z teściową, bo mama miała coś do załatwienia i jak wychodziłam to niby pomachała, ale zaczęła płakać choć normalnie drugą babcię lubi... zdrówka dla ALusi, przytulamy ją mocno !! a łapanie moczu to masakra !! sama sie nałapałam a ile sie wylało to juz ani nie pisze... Alutka7912Moja!!! Za: - zdrówko dla Ali :) - za obronę na 6 Babeczqi :) - za nasze dobre samopoczucie (Kajoszko co tam u Ciebie?) - za piekna pogodę na całe lato :) dziękuje Alutko, u Kajoszki powolutku do przodu :) Marcina pożegnaliśmy, czas leci i jakoś zycie wraca do normy. Nikt oczywiście nie zapomina, ale zycie toczy się dalej i jest dobrze :) Ja ofiarowałam Marcinowi podczas pogrzebu to co mogłam mu dać dla Niego najcenniejszego: modlitwę, obecność, KOMUNIĘ przyjełam a to szalenie ważne ofiarować zmarłęmu taki dar i czuję, że jest ok :) Samopoczucie Kajoszki zajebiaste :) Najem się na weselichu jak dzik !! A fotek ile narobię o matko z córką ;) Brat mojego męża będzie się obrączkował w sobote :) Weselicho na 2 dni ;) Kurde a ja siedzę w szpilach i próbuję je rozchodzić
  6. kajochaJesteśmy już po pogrzebie... Pożegnaliśmy Marcina, w tej jego ostatniej ziemskiej drodze towarzyszyło dużo ludzi :) Rodzina, znajomi, przyjaciele...Ciocia z Wujkiem trzymają się dzielnie chociaż na cmentarzu rozpacz i wielki żal zalany łzami... Ja sama mam podpuchnięte oczy. Po pogrzebie była stypa. Nabożeństwo było na 9 rano a o 13:30 byliśmy już w domu. Ala padła mi o 14 jak mucha i śpi do tej pory. Ja pokimałam bo obudził mnie telefon - dzwoniła siostra z wspaniałą wiadomością :) bede ciocią, poniose do chrztu bobasa !! moja siostra zaciążyła !! jestem w siódmym niebie!!! to bedzie moje trzecie dziecko :) mam Alusie i chrześniaka Mateuszka a teraz nowy bobas :) jestem bardzo szczęśliwa !!
  7. Jesteśmy już po pogrzebie... Pożegnaliśmy Marcina, w tej jego ostatniej ziemskiej drodze towarzyszyło dużo ludzi :) Rodzina, znajomi, przyjaciele... Ciocia z Wujkiem trzymają się dzielnie chociaż na cmentarzu rozpacz i wielki żal zalany łzami... Ja sama mam podpuchnięte oczy. Po pogrzebie była stypa. Nabożeństwo było na 9 rano a o 13:30 byliśmy już w domu. Ala padła mi o 14 jak mucha i śpi do tej pory. Ja pokimałam bo obudził mnie telefon - dzwoniła siostra z wspaniałą wiadomością :) bede ciocią, poniose do chrztu bobasa !! moja siostra zaciążyła !! jestem w siódmym niebie!!!
  8. Sinka ja z tym całym pogrzebem nie napisałam CI, ze Kubusiowe zdjątka są śliczne !! bardzo fajniusi chłopczyk :) A autko tez fajne - Citroeny są ok
  9. aida77kwiaciarkaAlutka7912Ja ostatnio też sie poparzyłam Skóra z brzucha już mi zeszła:) ja nie lubie solarium, nie lubie sie zamykac w tej "trumnie" :) ;) Kiedys bylam na innym solarium . To bylo takie lozko jak samolot hehe. Lozko a po bokach i nad nim pelno lamp, ale nie mialo żadnego wieka , ktore sie opuszczalo. Ogolnie nie lubie sie meczyc, pocic ;) \Ja trumien tez nie lubie- wole solarium stojace z lampami dookola ;) skora, jej poparzenia, straszne :( ja lubie i leżące i stojące ;) Alutka7912aida77kwiaciarkaja nie lubie solarium, nie lubie sie zamykac w tej "trumnie" :) ;) Kiedys bylam na innym solarium . To bylo takie lozko jak samolot hehe. Lozko a po bokach i nad nim pelno lamp, ale nie mialo żadnego wieka , ktore sie opuszczalo. Ogolnie nie lubie sie meczyc, pocic ;) \Ja trumien tez nie lubie- wole solarium stojace z lampami dookola ;) skora, jej poparzenia, straszne :( U mnie z solarium to jest tak, że wybieram zawsze łóżko z którego ewentualnie gdyby sie nie nie chciało zamknąć mogę wyjść z góry No i gdy się opalam to wyłączam nawiewy bo chodzi mi głównie o wygrzanie kości :) Ale ostatnio skóra mi zeszła z brzucha bo przesadziłam trochę z czasem Leżałam 20 minut (co najmniej o 5 minut za długo:) pamietam jak przed swoim ślubem waliłam po 20-25 minut hehe ;) SinkakwiaciarkaAlutka7912Ja ostatnio też sie poparzyłam Skóra z brzucha już mi zeszła:) ja nie lubie solarium, nie lubie sie zamykac w tej "trumnie" :) ;) Kiedys bylam na innym solarium . To bylo takie lozko jak samolot hehe. Lozko a po bokach i nad nim pelno lamp, ale nie mialo żadnego wieka , ktore sie opuszczalo. Ogolnie nie lubie sie meczyc, pocic ;) Ja chodze na stojace. Acha i mam nadzieje że mi skóra nie zejdzie w sobote mam spotkanie klasowe i byłaby lipa SinkaJuż wywaliłam całą butle balsamu :-( uuuuuuu współczuje
  10. SinkaByłam wczoraj na solarium i jestem cała poparzona :-( Boli jak cholera........ uuuuuuu najgorzej te pierwsze wizyty w solarium aż sie skóra przyzwyczaji a jak sie opalasz na czerwono to juz wogole tragedia ;) Alutka7912Wygrałam !!!!! Wygrałam !!!!! Wygrałam !!!! Wodę toaletową z Oriflame za 74 zeta w konkursie :) hihihihi Ja to mam szczęście :) Ostatnio wygrałam czajnik bezprzewodowy, wage łazienkową, zestaw przypraw i serwis obiadowy :) gratki !! Ty to jak mój A. on to pieniadze znajduje, cos wygra albo znajdzie itp. kwiaciarkaElka dostala dzis dziwna wysypke, czerwona i popuchnieta od glowy do pasa. Bylismy na kontroli - trzydniowke ma Elusia za soba. dobrze, ze to tylko trzydniówka :)
  11. Alutka7912Cześć dziewczyny :) Mam nadzieję, że prócz mnie ktoś jeszcze zajrzy dzisiaj na tę stronę hihihihihi....Żartuję oczywiście ale same przyznajcie że frekwencja u nas pada :) To wszystko oczywiście z powodu URLOPÓW :) No i dobrze, przynajmniej sobie odpoczniecie :) Wyobraźcie sobie, że dzisiaj śniło mi się iż się obrzeram :) Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jestem na diecie Jula dzisiaj drugi dzien z babcią :) Juz od samego rana wołała "baba" a jak babcia przyszła to był szał i dzikie piski hihihihihi :)babeczqahelloOstatnio dwa dni przeczywam meki...niemam czasu zeby usiasc ani poczytac a gfdzie dopiero napisac.... Czy wasze dzieciaczki tez w dzien ju znie chca spac??:(no ja jestem tym przerazona nic niemoge zrobic....Oliwia nie chc emi nawet w poludnie jednej drzemki spac...tragedia...a jak nie spi w poludnie to juz o 16 pada....wczoraj wstala po drzemce dopiero o 17 i zasnela o 22. z wielkimi mekami....co robic?? Babeczqo, moja Jula jeszcze ucina sobie drzemkę zawsze po drugim sniadanku tj. ok 11-11,30. Śpi wtedy na spacerze albo w domku gdy jest chłodniej. Drzemka trwa ok. 1.5 godziny a czasem nawet dwie. Ma zawsze ochotę zdrzemnąć sie jeszcze raz po południu ok.17 ale wtedy ja jej juz nie daje spać bo nie będzie dobrze spała w nocy, więc ja zabawiam i wariuję z nia to spiochy jej przechodzą :) Czasem jak zdrzemnie sie drugi raz bo np. jesteśmy na wieczornym spacerze to też grymasi gdy ma iść spać ale wtedy nie ma zmiłuj, pomruczy pomruczy i usypia tylko nie o 20 a o 21 :) Ale wiesz, dzisiaj Jula obudziła się po 6, zjadła mleko ok. 7 i usnęła znowu po 9 :) Pośpi pewnie do 11 zje drugie śniadanie ale o 14-15 będzie miała jak my to nazywamy "kryzys" ale wtedy to ja dam jej się zdrzemnąć około godzinki :) Możne uśnie w wózku na spacerze:) No i koffana nie denerwuj sie tak. Wiem, wiem łatwo powiedzieć :) Ja na nerwa jem cos słodkiego, ale teraz jak sie odchudzam to sobie moge najwyżej pomarzyć :) A jak tam Twoja dieta?? :) moja Ala tez na babcię reaguje piskami, tupaniem nóżek i szaleńczą radością ;) woła i baba i mama hehe zresztą Alka czasami każdemu mamuje ;) - jak sie zatnie hehe
  12. gosia211witam Was kochane lipcóweczki dłuuugo tu nie zaglądałam....a szkoda bo nie wiem co u was słychać. przeczytałam tylko z 2 str. a na wiecej niestety nie mam czasu. Kajoszko trzymaj sie słonce. wiem ze to trudne. nie raz przez to przechodziłam.Aido powiedz mi na jaką rehabilitacje chodzisz z dziewczynkami, jak wyglądają te cwiczenia. i co jeszcze robisz, gdzie z nimi chodzisz. pytam bo jestem pod wrazeniem ze juz chodzą (widziałam zdjecie) Mój Danielek jeszcze sam nie siedzi (no w zasadzie jest juz blisko do tego ale utrzymuje sie tylko ok 10 sek wiec to mało) bardzo mnie to martwi tym bardziej jak widze ze inne dzieci juz nadganiają (z czego naprawde sie ciesze i zycze z calego serca aby tak było dalej) Ja z Danielkiem chodze na rehabilitacje 2 razy w tygodniu a za 2 tyg zwiekszam ilosc wizyt do 3 + 1 lub 2 razy w miesiacu na fundusz. boje sie ze cos jest nie tak, i zastanawiam sie dlaczego to tak sie ciagnie. nie wiecie kobitki jak mi z tym ciezko i jeszcze do tego dochodza inne problemy i zmartwienia. chyba nigdy ich tak duzo nie było.wszystko jest nie tak i wszystko sie wali, w dodatku nie ma mnie kto wesprzec...Maciej jest za granica. poprostu mam doła i musze sie komus wygadac. zreszta pisze raz na dlugi czas a ja tu wam sie zale. wszystkim wam zycze powodzonka:) napewno sie jeszcze odezwe:P dziekuje Gosiu za ciepłe słowa otuchy :) jak Ci źle to się żal !! My jesteśmy tu żeby pomóc dobrym słowem, wesprzeć :) przytulam !
  13. MOJA !!ZA Ś.P Marcina - "Wieczny odpoczynek...." Za zdrówko !! Za przespane noce !! Za ładny dzień !!
  14. Alutka7912Mam pytanie do was odnośnie chodzików tzn. czy używacie ich czy nie. Ja Julci nie kupiłam chodzika bo uważam że najlepiej jak sama bedzie uczyła sie chodzić bez żadnej pomocy ze strony "kółek". Wolę podac jej ręce żeby sobie pochodziła, a teraz to ona już i tak chodzi sobie sama jak tylko może sie czegoś trzymać. Ktoś mi kiedys powiedział że chodziki wypaczaja dzieciom biodra i że dzieci stawiają w sposób nienaturalny stopy podczas takiego chodzikowania. Uważacie, że to prawda? Bo ja sama juz nie wiem.... chodzikom i innym dupsom obciążającym biodra mówimy STANOWCZE NIE !!!!!!!!!!! Alutka7912No...teraz mam :)A powiedzcie jeszcze jak wygląda dzienny jadłospis waszych dzieci? :) U mnie Julka na pierwsze śniadanie zjada 240 ml. mleka zagęszczonego z lakka kaszką owocową, na drugie sniadanie zjada porcje kleiku ryżowego z owocami. Obiadku zjada gdzieś ok. 200-250 ml, potem na deser jakies owoce a na kolację znowu mleczko z kaszką. W między czasie wypija w ciągu dnia ok. 400 ml. soczku i/lub herbaty i zjada ciacha i flipsiaki no i to co uda jej sie podgryźć ode mnie lub tatunia :) 7-8 rano mleko z kaszką 150ml 12-13 obiadek albo sama gotuje albo słoiczek deser mi Alka prześpi, ale przed dostaje biszkopty, chrupki koło 15 17 deser owocowy - banany, brzoskwinie, truskawki no różne owoce w ml bedzie koło 150-200ml 19-20 kolacja taka sama jak śniadanie LemaJakiego rozmiaru pieluch uzywacie?:) Hehe, to znaczy lipcowiatka jakiego uzywaja?:) 4+ Pampers LemaMy tez uzywamy pampersow, wedlug mnie sa najlepsze:) też mam takie zdanie odnośnie pieluszek :) Lemababeczqano sama napisalam...obrona 2 lipca:(Powodzenia:) trzymam kciukasy ! aida77Alutka7912SinkaU nas nocka była piekna i spokojna, Kubus zasnął wczoraj o 20 ispał do 4 rano dostał butele i spał do 7.45 no bomba, i w końcu sie wyspałam\ Super :) A gdize Kajoszka?Dawno jej nie widzialam.. Kajoszka smutasuje przed pogrzebem... nuchnaheloł :)czy wczasowiczki dawały znak życia? babeczqo ja nie używałam nie mam i nie bede używała chodzika. Moje dzieci raczkujące a od niedzieli także Adaś już dwunożny My w sobotę idziemy na weselei cieszę się strasznie. Kupiłam sobie sukienkę a B nowy garnitur Po za tym za pasem roczek Dla Adasia kupiłam wczoraj garniturek hi taka kamizelkę i spodnie na kant - jak taty :) wygląda nieziemsko przystojnie Alusia dostała na imprezę nowe sandałki A na sobotnie imieniny zarzyczyła sobie hulajnogęśliczne masz dzieciaczki w kiecka rewelacyjna !! wyglądasz kwitnąco !! Alutka7912RenataOsloHej, u nas noc taka sobie, najgorzej jest nad ranem kiedy to smoczek wypada non stop a Mikołaj woli zapłakać niż poszukać sam, przecież mama poda prosto do dzioba ;)Kajocha a co się stało??? Ja jutro wracam do domku, internetu nie mam, poki co będę od mamy korzystać z doskoku zanim nie kupię jakiegoś iplusa. W mojej miejscowości poza plusem inne sieci są kiepskie także zbytnio wielkiego wyboru nie mam. Idę się powoli pakować, bo jutro z samego rana wylatamy!!! Tak, tak...nie zapominaj o nas :) Odzwywaj sie jak najczęściej :) koniecznie !! babeczqa...no mąż ma dzisiaj wolne...ale tak mi ciezko nawet podniesc Oliwcie ze hoho;(A na roczek stawia sie: - różaniec - kieliszek - pieniażek - książeczke Ja podejzewam ze Oliwca chwyci ksiazeczke bo je uwielbiaaaaaaaaa no ale roznie to b ywa;) to chyba jakieś kpiny !!! (bez obrazy oczywiście!) kto to widział chrzciny, roczek, komunie podawać alkohol ?? absurd !!!! mnie to irytuje jak słysze o alkoholu albo teksty, że dziecko trzeba opić bo się nie bedzie dobrze chować... kwiaciarkaMamy za soba ciezki tydzien, dziatki mi sie pochorowaly. Kubas przytargal do domu jakiegos wirusa, a ze ELi idzie 2jka zabek, wiec podatna na lapanie wirusow i schaczyla dziada :( przeszla go bardzo ciezko, temperatura 39.5 co 4h, a ogolnie przez 3 dni nie spadala ponizej 37.7. Nie spalismy w nocy bo sie balismy , ze urosnie temp, do 40, pilnowalam jej i doslownie co 15 minut mierzylam temp. Moja Ela 1szy raz chorowala od urodzenia, wiec to byl czas poznawania przez nas jej organizmu. I tak jak Kubas zazwyczaj ma max temp 38.3 tak Ela 39.5 a powyzej 39 to rosnie w blyskawicznym tempie. Tak jak Kubie podaje sie paracetamol juz na 38 tak Eli nie ma sensu, bo musialabym podawac co godzine, wiec jej na 38.5 sie podaje dopiero. Z tym ze po podaniu temp. rosnie do 39.5 i dopiero po 2h zaczyna spadac, masakra. Miala kilka kapieli, ktore pomagaja u niej tylko na kilka kresek. Dzis byla 1sza noc od kilku bez temperatury, a teraz tez tylko jakies 37.3. Spi sobie, odpoczywa, ja wpadlam na chwile ale zmykam robic obiad :) Kuba tez jeszcze spi leniuch jeden :) W sobote wyjezdzamy, wiec trzeba posprzatac, poprac itp. czytalam ze Dziubali i Asi czas milo plynie na wczasach, Renata i Lema sie udaja na urlop( zycze milego) , reszty nie doczytalam jeszcze, musze poczytac jak znajde chwile. Narazie uciekam, papa zdrówka dla dzieciaczków !!
  15. Alutka7912Kajoszka, jesli tylko Ci to pomaga to mów, pisz, żal się, płacz...nie trzymaj w sobie tego wszystkiego....czasem jak się o tym mówi to jest lżej...W każdym badż razie zawsze Cie wysłuchamy i będziemy sie starały wspierać Cie w tych trudnych dla Ciebie chwilach. Masz we mnie oparcie i myslę że mogłabym nawet napisać, że masz w "nas" wszystkich oparcie Ja wiem... Jesteście WSZYSTKIE KOCHANE LIPCOWE MAMUSKI !!!! Kajoszka dzielna, ale cięzko jest... bedzie dobrze, musi być !!
  16. wybaczcie, ze mimo tego, ze siedze na kompie to nie nadrobię zaległości.. nie mam głowy do tego :(
  17. Ja wiem, że Wam smucę, ale to takie przykre... Siedzę na naszej klasie i widzę komentarze tego młodszego brata do profilu Marcina... "kocham cie wróć do mnie!" No rycze jak małe dziecko... Sama mam siostrę starszą... Życie jest niesprawiedliwe!!!
  18. dzieki dziewczyny !! Wiecie najdziwniejsze jest to, że ja Marcina nie znałam i jedynie na naszej klasie z nim się poznałam, ale nie miałam możliwości uściśnięcia jego dłoni... a szkoda !! Boże i jego komentarz do mojego profilu, że co się odwlecze to... O jezuuuu !! Wiecie zresztą znacie mnie, że ja miękka jestem jak z gumy i że przeżywam wszystko bardzo mocno i ta śmierć Marcina mnie strasznie dotknęła... Sama mam dziecko i nie wiem jak Ciocia z Wujkiem się trzymają... Jezzzuu jeszcze ta metalowa zaplombowana trumna... Ja nie wiem jak ja przejde przez ten jutrzejszy pogrzeb, ale boje się bardzo. Nie wiem co zrobię/jak zareaguję gdy zobaczę ciocię i zapłakanych bliskich Marcina. Nie byłam na pogrzebie nigdy. W sumie byłam 1 ale to nauczycielke chowano z podstawówki i była cała szkoła wiec nie widziałam nic tylko z tyłu stałam więc nie wiem jak to wszystko ta cała ceremonia wygląda... A. powiedział, że lepiej stanąć z boku i nie widzieć jak trumnę spuszczają... SIŁ KAJOSZKO,SIŁ !!
  19. Reniu !! Z okazji Twoich urodzin przyjmij ode mnie i Alusi życzonka zdrówka, szczęścia, miłości, pomyślności, pociechy z dzieci i męża, samych radosnych chwil, uśmiechu na twarzy i spełnienia najskrytszych marzeń.
  20. kwiaciarkakajochaWitam Was forumowe koleżankiNiestety nie odwiedzam Was ostatnio bo nie mam sił... Psychicznie wysiadam... Śmierć Marcina strasznie mnie przygnębiła a jutro pogrzeb... Dziękuję za zapalone świeczki i proszę o jeszcze i o modlitwę w imieniu Marcina. W piątek sprowadzono jego ciało z Holandii do Polski. Niestety nie było możliwości pożegniania się z Nim (otworzenia trumny) bo Marcin jest w zaplombowanej metalowej trumnie i strasznie mi przykro bo chciałam się przywitać (nie znałam go jak wcześniej pisałam) i pożegnać zarazem... Nigdy nie byłam na pogrzebie i strasznie się boję... Miękka jestem i nie wiem czy wytrzymam... Ciocia (mama Marcina) trzyma się dzielnie, ale kiepsko wygląda... Płakała mi do telefonu a ja już sama z tego żalu, smutku wysiadam... Psychicznie wysiadam !! a ja nic nie wiem ..... :( 15 czerwca zmarł Marcin. Kuzyn mojego męża. Miał 22 lata - tyle co ja !! Został znaleziony na torach jak wracał z dyskoteki. To był śmiertelny cios/uderzenie (nic jeszcze nie wiadomo) w tył głowy... Mieszkał w Holandii ze swoim o rok młodszyk bratek Arkiem. W żalu i smutku zostawił całą rodzinę, rodziców, braci (miał jeszcze jednego brata młodszego co do gimnazjum chodził), no wszystkich !! Jutro jest pogrzeb bo Marcina sprowadzano do kraju z Holandii...
  21. Kochanej Alusi z okazji ukończenia 11 miesięcy dużo miłości, radości, uśmiechniętej buzi i słuchających się rodziców ;) życzy Kajoszka z imienniczką Alusią ! Filipkowi na ten skończony 11 miesiączek moc buziaczków, samych radości i uśmiechu każdego dnia życzy Alusia z Kajoszką :)
  22. Witam Was forumowe koleżanki Niestety nie odwiedzam Was ostatnio bo nie mam sił... Psychicznie wysiadam... Śmierć Marcina strasznie mnie przygnębiła a jutro pogrzeb... Dziękuję za zapalone świeczki i proszę o jeszcze i o modlitwę w imieniu Marcina. W piątek sprowadzono jego ciało z Holandii do Polski. Niestety nie było możliwości pożegniania się z Nim (otworzenia trumny) bo Marcin jest w zaplombowanej metalowej trumnie i strasznie mi przykro bo chciałam się przywitać (nie znałam go jak wcześniej pisałam) i pożegnać zarazem... Nigdy nie byłam na pogrzebie i strasznie się boję... Miękka jestem i nie wiem czy wytrzymam... Ciocia (mama Marcina) trzyma się dzielnie, ale kiepsko wygląda... Płakała mi do telefonu a ja już sama z tego żalu, smutku wysiadam... Psychicznie wysiadam !!
  23. miałam czytać, nadrabiać co pisałyście, ale nie moge... Nie znałam Marcina. Nigdy na oczy go nie widziałam bo mieszkał w Holandii ze swoim o rok młodszyk bratem. Znałam go tylko z opowiadań A. i z naszej klasy... Wyglądał na bardzo sympatycznego człowieka. W niedzielę moja teściowa weszła nam do pokoju i mówi, że Marcin nie żyje... Nie mogę opisać tego, jak przeżyłam (przeżywam dalej) jego śmierć... Marcin zostawił z żałobie brata Arka i Mateusza i rodziców - o reszcie rodziny nie wspominam...
  24. Adasiowi, Kubusiowi, Maciusiowi, Mikołajkowi najserdeczniejszde zyczonka od Kajoszki i Alusi !!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...