-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Jola30
-
kwiatuszek9876Jolu a powiedz mi jak dotykasz pępuszka to czujesz takie twardę jakby kamyk mały trudno mi to napisać , nie mart wię będzie dobrez kładz dużo teraz dzidzię na brzuszku to można szybko wyleczyć , więc wybierz się do lekarza . Nie martw się mojej kuzynki dziecko miał przepuchilnę i jest z nią wszytko ok . A mały dużo płacze ? i często kładziesz go na brzuszku ? kwiatuszek nie wiem sprawdze poniewaz spi. duzo go klade na brzuszku spi tez na brzuszku na mojm M. i na mnie wiec moze ok 3-4 godzin dziennie jest na brzuszku ale sprawdze a w przychodni remont dzis i nikt nie odbiera telefonu no zgroza zawsze cos tam sie dzieje ze nie moge sie zarejstrowac uderzam jutro rano bo po poludniu remont
-
kwiatuszek9876Hej tak czytam nieraz was i widzę że ma ktoś problem z pępuszkiem , jeśli to przepuchlina to radzę wybrać się do lekarza bedzie miało dziecko tylko takie plastry na pępuszek ściągające i przejdzie . Ona wychodzi od płaczu ciągłego i dziecko trzeba kłaść na brzuszek dosyć często . Sorki jeśli się wtrącam kwiatuszek chodzi o mnie sama nie wiem czy panikuje ale pojde do lekarza i to sprawdze Dziekuje
-
mama2corundziewczyny ja tylko chcialam wam napisac ze teraz bardzo rzadko bede na forum nawet nieczytalam co pisalyscie.u mnie bez zmian a nawet jeszcze gorzej bo teraz trzeba walczyc i niewiadomo jak dlugo bedzie to trwalo.czkaja nas rozprawy sadowe etc.wiec zrozumcie,naprawde glowy do forum juz niemam.bede czasem wpadac.ale to bardzo zadko. ciesze sie ze was poznalam i naprawde bede o kazdej pamietac i za kazde dzieciatko trzymac kciuki zeby sie zdrowo rozwijalo.caluje was mocno papa. mama2cor co sie bidulko dzieje? Nie rob nam tego bedzie nam bardzo Cie bardzo brakowalo.niechce sie wymadrzac ale samymi problemami ciezko zyc i byc szczesliwym wiec postaraj sie nie zrywac z nami kontaktu i nie tylko sporadycznie zaladacale prosze czesciej.a w zyciu na pewno bedzie dobze i wszystko sie ulozy czasami potrzebny jest tylko czas a problemy same sie rozwiaza i grunt to sie nie przejmowac ja np.duzo odpuszczam nie zaprzatam sobie glowy bo juz calkiem bym nie wyrobila.A uwierz mi tez mam nie miara problemow i stresow
-
gunia43Katja. Jola30 -polozna polecala tez czopki w Polsce tez sa bo sprawdzalam CARUM CARVI - WALA podawac po pol czopka jednorazowo przy kolce Nazwy tych kuleczek nie mam bo dostalam w fiolce odsypane. Ale moze zapytajcie w aptece. Na necie czytalam ze wielu dzieciakom wlasnie homeoptia pomogla w kolkach. Mojemu smykowi na 100% Jak reka odjal po zygodniu stosowania. No chyba ze samo przeszlo a to tylko przypadek...? Powodzenia. Jak bedzie polozna to spytam na pewno. Jola30 - jak tam pokarm??? Gunia nastepny nowy specyfik OK. dziekuje kupie no zobaczymy
-
DaffodilJola30katja79jeny dziewczyny chyba ten sab simplex na Maje nie dziala po calym dniu podawania poprostu apogeum kolkowe tak bidulka krzyczala ze az oddech tracila a ja ledwo zyje bo ryczalam razem z nia teraz spi moja malutka kurcze nie wiem co robic jutro chyba zaczne znów podawac ten grip water w takich dawkach jak Daffodil moze bedzie lepiej podalismy jej troszeczke godzine temu i chociaz ciutke gazy ruszyly a po tamtym gównie to zupełnie nic...jeju dziewczyny jestem zupelnie bezradna. dzieki kochane za rady jestescie boskie ;*Gunia a u Ciebie jakakolwiek poprawa była po sab simplex bo u nas dzisiaj bylo wrecz gorzej...:( no nic uciekam bo ledwo zyje spokojnej nocki Wam życze. Ja pierdziele ale sie teraz nastraszylam bo juz sama mam dosyc moj maly dzis wyl ok 2 godzin malo jak na niego ale mam dosyc raczkami drapal sobie buzke jak by chcial zedrzec skore boze co za dramat musialam zrobic druga apiel i teraz lezy mam nadzieje ze nie bedzie wyl przykladam ciepla pieluszke. ale sie troche nastraszylam bo z tego placzu pepuszek jest jakis dziwny chba to nie przepuklina pepkowa sie robi? Biedaczek Ale się męczy strasznie. Oby te kolki jak najszybciej minęły albo żeby przynajmniej któreś kropelki przynajmniej złagodziły objawy. Ja nie wiem co to jest przepuklina pępkowa. A co się z tym pępkiem dzieje? Daffodils z tym pepkiem ja nie mam pojecia ale jest bardzo czerwony i wysadzilo bardzo do gory pod spodem widac krew jak by mial za chwile wybuchnac wiec sie nastraszylam nie zauwazylam tego wczesniej zeby tak bylo
-
gunia43Katja. Jola30 -polozna polecala tez czopki w Polsce tez sa bo sprawdzalam CARUM CARVI - WALA podawac po pol czopka jednorazowo przy kolce Nazwy tych kuleczek nie mam bo dostalam w fiolce odsypane. Ale moze zapytajcie w aptece. Na necie czytalam ze wielu dzieciakom wlasnie homeoptia pomogla w kolkach. Mojemu smykowi na 100% Jak reka odjal po zygodniu stosowania. No chyba ze samo przeszlo a to tylko przypadek...? Powodzenia. Jak bedzie polozna to spytam na pewno. Jola30 - jak tam pokarm??? gunia pokarm jest znacznie mniej ale jest nie dokarmiam niczym a czas karmienia przedluzyl mi sie o 2,5-do 3 godzin ja juz tego nie rozumiem ale moze on sobie juz tak ustawil moje cycki i tak juz mi funkcjonuja.a moze jest wystarczajaco ja nie czuje abym miala zbytnio wiele bo sa miekkie ale jak maly juz nie chce jesc i sie odsowa to znaczy ze najedzony Dalej jednak mecze herbatki laktacyjne.
-
Daffodilkatja79Jola30 Katja nadluzej trwalo 7 godzin i bylo wycie a polozna powiedziala ze kolka bo ja akurat wzywalm tak sie nastraszylam.o losie to współczuje nawet sobie nie wyobfrazam 7 godzin takiego placzu U nas trwało koło 4-5 godzin i tak trzy dni pod rząd. Jezuuuu nie wiem co ja bym bez tych moich kropelek zrobiła Daffodil pisz prosze o jakie kropeliki chodzi o grip water i czy dostepne normalnie w Pl. aptece bez recepty? Bo jak cos to mi kolezanka zdazy kupic.
-
gunia43katja79pat-kEwciu to co opisujesz to raczej gazy albo niestrawnosc lekka, bo kolka to podobno trwajaca kilka godzin syrena bez przerwy Ja tez na poczatku myslalam, ze te ataki, ktore ma Tosia to kolka, ale na szczescie okazalo sie, ze to gazy. Nie chce nawet myslec jak wyglada to przy kolce oj wyglada to okropnie, a u nas kolka trwa dokladnie godzine potem mala nam pada z wycieczenia zupelnie ;( Katja - Przezylam to dwa dni z rzedu. Mialam Sab Simplex. Nie wiem czy pomogl bo przeszlam na kuleczki homeopatyczne. Na szczescie po homeopatii przeszlo i na razie (Tfu, tfu) cisza. Wspolczuje i Majeczce i Tobie. Tez plakalam z Maksiem jak mial ataki. Starsznie tak patrzec jak dziecko cierpi. Jedyne pocieszenie w tym, ze kiedys to minie. Oby jak najszybciej. Guniaco to za kuleczki ? Zwariowac mozna z tymi kolkami ze tez wszystko musi miec moj maly i nic nie moze go ominac.
-
katja79jeny dziewczyny chyba ten sab simplex na Maje nie dziala po calym dniu podawania poprostu apogeum kolkowe tak bidulka krzyczala ze az oddech tracila a ja ledwo zyje bo ryczalam razem z nia teraz spi moja malutka kurcze nie wiem co robic jutro chyba zaczne znów podawac ten grip water w takich dawkach jak Daffodil moze bedzie lepiej podalismy jej troszeczke godzine temu i chociaz ciutke gazy ruszyly a po tamtym gównie to zupełnie nic...jeju dziewczyny jestem zupelnie bezradna. dzieki kochane za rady jestescie boskie ;*Gunia a u Ciebie jakakolwiek poprawa była po sab simplex bo u nas dzisiaj bylo wrecz gorzej...:( no nic uciekam bo ledwo zyje spokojnej nocki Wam życze. Ja pierdziele ale sie teraz nastraszylam bo juz sama mam dosyc moj maly dzis wyl ok 2 godzin malo jak na niego ale mam dosyc raczkami drapal sobie buzke jak by chcial zedrzec skore boze co za dramat musialam zrobic druga apiel i teraz lezy mam nadzieje ze nie bedzie wyl przykladam ciepla pieluszke. ale sie troche nastraszylam bo z tego placzu pepuszek jest jakis dziwny chba to nie przepuklina pepkowa sie robi?
-
katja79isabelafotki nie weszly - druga probano prosze niezla z nich parka,a Mia jest przesliczna!!! Isabela siczniutka malutka a dziewczyny no prosze pannice ze sie patrzy No prosze a jakie laseczki jedna ladniejsza od drugiej no ale nic dziwnego jak sie mam mame laske to jak ma byc inaczej
-
katja79Jola30pat-kEwciu to co opisujesz to raczej gazy albo niestrawnosc lekka, bo kolka to podobno trwajaca kilka godzin syrena bez przerwy Ja tez na poczatku myslalam, ze te ataki, ktore ma Tosia to kolka, ale na szczescie okazalo sie, ze to gazy. Nie chce nawet myslec jak wyglada to przy kolce kolka to wycie do ksiezyca ja to tak nazywam i placz i nerwy nie moza uspokojc dzidzi i u mnie to od 4 do 7 godzin placzu wiec juz wiem co to jest nie mam czsem sily i placze razem z nim o matko do 7 JolciA TO CHYBA NIE MOZLIWE!!! w trakcie kolki dziecko raczej nie placze tylko krzyczy mojej Mai az sie oczka wykrecaja i miedzy napadami sa takie pólminutowe przerwy i wtedy ona ze zmeczenia poprostu pada i za chwile znów krzyk no i mowy nie ma zeby ja wtedy uspokoic ... Katja nadluzej trwalo 7 godzin i bylo wycie a polozna powiedziala ze kolka bo ja akurat wzywalm tak sie nastraszylam.
-
DaffodilJola30DaffodilJa bym poczekała aż dzieciaczki zaczną trochę stabilniej trzymać główki. Słyszałam, że od trzech miesięcy można spokojnie zacząć nosić. Ja też już się nie mogę doczekać, bo jak na razie to czekam ze spacerami na M., żeby nie taszczyć tego wózka na raty. A tak to można by na chwilkę wyskoczyć koło południa. Zgupialam o jakie nosidelka chodzi jak o takie zwylke to ja juz dawno go tam pakuje i jezdzimy moze zle robie ale tu cala Anglia tak dzieci nosi nawet sie nad tym nie zastanawialam. O boze a tak sobie pomyslam ze moze ja mu biede sama narobila i uszkodzilam jakies nerwy ze tak mu szarpie ta nozka. Dzis tez juz sie nasluchalam ze zle biore dziecko i mu biede robie Pisałyśmy o takich nosidełkach na plecy, gdzie dziecko siedzi wyprostowane z kręgosłupem w pionie. Jolu a Ty pomyślałaś chyba o foteliku do auta? Daffodilsno i cos mi nie pasowalo az soe nastraszylam ze cos robie zle ale sie posmilam. Acha no to racja takie nosidelko na plecy dostalam w prezencje i od 3 miesiaca zycia dziecka tak jest napisane na ulotce wiec chyba chodzi o kregosup dziecka
-
pat-kEwciaawitam u nas co dzień to gorzej....jak z moimi piersiami źle bo mleko chyba nie wartościowe...aż dziś do lekarza ide zapytać co robić czy przejśc już całkiem na mleko modyfikowane czy karmić....tak wczoraj chyba była kolka zaczeło się ok.20 od tego że mała była głodna bo ssała smoczka jak niewiem co (po kąpieli) jak jej dałam jeść to płacz wrzask i nic nie pomogło....więc zaczeliśmy z nią maszerowąc po pokoju i coś się uspokoiła ale głód był nadal wiec ja znów próbowałam dac jeść i znów krzyk ( pomyślałam że może ją gardło boli ) ale potem mawet noszenie na rękach nie pomogło więc ja położyliśmy na łóżku i zaczełam masowac brzuszek i coś był spokuj ale głodna nadal była a jeść nie wieła....i tak płąkała co 5 min. aż ok. 23 zjadła mleko 90ml i usneła.....ufffffffff....mam nadzieje ze to jednorazowy incydent a nie kolka aż się boje o tym myśleć Ewciu to co opisujesz to raczej gazy albo niestrawnosc lekka, bo kolka to podobno trwajaca kilka godzin syrena bez przerwy Ja tez na poczatku myslalam, ze te ataki, ktore ma Tosia to kolka, ale na szczescie okazalo sie, ze to gazy. Nie chce nawet myslec jak wyglada to przy kolce kolka to wycie do ksiezyca ja to tak nazywam i placz i nerwy nie moza uspokojc dzidzi i u mnie to od 4 do 7 godzin placzu wiec juz wiem co to jest nie mam czsem sily i placze razem z nim
-
Daffodilkatja79hej Gunia sliczne foteczki wstawiłas na nk Maksio jest przecudny! tylko całowac... ja mam w domu prawdziwa masakre mala ma kolki i to konkretne strasznie sie meczy bidulka wczoraj plakalam razem z nia bo juz nie moglam zniesc tego jej cierpienia Gripe water na nia nie dziala od wczoraj mamy sab simplex i wnim ostatnia nadzieja. mówie Wam masakra mala po takim ataku poprostu pada ze zmeczenia tak jakby mdlała bidulka taka ze serce sie kroi. Daffodil jak Ty czesto dajesz Kubie ten Grip water?? i przed karmieniem czy po? a tak poza tym całuje Was wszystkie moje drogie chcialabym czesciej zagladac ale naprawde nie daje rady Maja spi po godzinie w ciagu dnia a tak to robi sobie takie 10 min dzremki i baterie naladowane...mam nadzieje ze u Was wszystko ok i ze mama2cór i Jolcia z problemami sie juz pozegnały no nic spróbuje troszke poczytac co u Was chociaz pewnie mój dziąślaczek zaraz sie obudzi bo spi juz ze 40 min...Daję całą łyżeczkę co 5-6 godzin. No chyba że Kuba śpi, to daję dopiero jak się obudzi, więc czasem te przerwy się wydłużają. Najlepszy efekt jest jak dam przed jedzeniem, ale czasem jak sobie zapomnę, to daję po. Trzymam kciuki, żeby Majeczce Sab simplex pomógł, bo wyobrażam sobie, jak się musicie męczyć. Wlasnie tez dzis zamowilam sab simplex tez trzymam w tym nadzieje bo ja juz nie wiem co sie dzieje mam wyrzuty sumienia ze to wszystko przeze mnie bo cos jej mnie takiego chodz juz tak uwazam ze szok Katja daj zanc jak po nim Maja sie zachwuje i widac roznice i ile sie stosuje bo ja nie mam pojecia a ulotka bedzie po niemiecku z tego co wiem
-
Daffodilpat-kgunia43 Katja - U mnie wyglada tak samo generalnie ze smokiem i spacerami. Juz dostalam od kolezanki nosidelko z tej okazji i od 2 miesiaca bedziemy nosic Malego po miescie w nosildle. W parku ostatnio byl grzeczny. Wiec na dluzszy spacer park i wozek (nosidlo w zapasie) a na miasto i zakupy nosidelko. Moze poprostu, tak jak maksa Maje budzi halas. Ja wczoraj nisldlo rzez 10 minut testowalam i Maly byl przeszczesliwy, chociaz nie przepada jakos za noszeniem. Ale za przytulaniem to bardzo ostatnio. Tak poza tym to Wam powiem, ze z nauki zasypiania w lozeczku nic nie wyszlo. Tydzien walczylam dzielnie i nie ustepowalam i Maksio zrobil sie tylko strasznie nerwowy rzez to. Polozna stwierdzila, ze moze to jeszcze nie byl jego czas na nauke. Koniec koncow po tygodniu zrezygnowalam bo nie mm ani sily ani sumienia. A maksio znow pogodny sie zrobil i wydaje sie super szczesliwy, ale bardzo malo spi moj maluch w dzien. Za to w nocy przespal moj skarb 7 godzin!!!! Mama2 - trzymam kciuki za mleczko. Na pewno sie uda!!! Jola22, Mama2corun - Wspolczuje przy
-
DaffodilAha, waży 5 kg. Klocek straszny :) Daffodil ja wlasnie tez dzis z wazenia wrocilam i moj tez ma 5kg Ale super chlopaki nam wyrosly.
-
jola22To na dobranoc parę nowych fotek Jola22ale mala dameska no no slizniutko ubrana i duza dziewczynka juz chyba pisalam ale zaznacze no podobienstwo do mamsi uderzajace ze hej!!!!!
-
mama2chcialam zapytac jakie mleko dajecie swoim dzieciom? i czy zmiana mleka moze jakos wpłynac na dziecko? moj byl w szpitalu dokarmiany nan i ja tez taki w domu mam , ale słyszałam ze bebilon jest dobry . mama2widze ze mamy taki sam klopot ja wlasnie z tym zamiarem otworzylkam dzis kompa.U mnie powoli tez susza sie robi i tez wczoraj wypil ale 50.A caly dzien nic bo sie denerwowal tylko meczy puste cyce. Jestem strasznie zla i tez mam dola bo juz sie rozkrecilam z tymi cyckami i nawet chcialam do 6 miesiaca karmic cyckiem. A wlasnie dziewczyny co karmia cyckiem i butla z mlekiem sztucznym jak to jest wogule tak mozna bo ja nie wiem mi tu powiedziano ze mam sie zdecydowac na jedno mleko bo szkodze dziecku jak to jest w koncu bo ja i tak nie sluchalam dobrych rad ciotki Lipinskiej ja tam wole nasze formum Jesli mozna to jak ja mam karmic jak sadziciew dzien moje w nocy butla czy na zmiane ,zaznacze ze cycki u mnie w oplakanym stanie bo Niki sie tak deneruje ze ni nie leci i szarpie sie przy nich strasznie i placze.
-
mama2i moze jestem stuknieta ale narazie uczyc Maksia pac w lozeczku bo najzwyczajniej tesknie za nim i nie umiem bez niego spac!! i mysle ze to wszystko przez te wydarzenia mama2 no to jestesmy dwie stukniete bo ja mam to samo a nawet jak dluzej spi to juz mi sie za nim nudzi !!!!
-
DaffodilJola30[ATTACH]8159[/ATTACH][ATTACH]8160[/ATTACH] [ATTACH]8161[/ATTACH] A tu moj Nikus wczoraj. I nawet jego kosz musialm wynies pod dom zeby byl spokoj bo niestety nie dalo sie w domu wytrzymac bo on tylko by chcail na spacer Ale syneczek pięknie rośnie. A ubranka ma cudne. Jolu Ty też super wyglądasz. Daffodils ubranek m tyl ze ja bym mogla 5 dzieci wychowac wiec stroimy sie codziennie inaczej albo nawet 2 razy dziennie. A wlasnie przez te nie przespane noce nouczylam go do smoka nie zawsze chce ale juz jest lepiej moze polubi bardziej z czasem.
-
pat-kmama2WITAM WAS Najpierw opowiem wam cos niesamowitego Wczoraj o 21.30 polozylam malego na chwile do lozeczka , wlaczylam karuzele i poszalam do corki ja do snu ulozyc...za 15 minut zagladam bo taka cisza a Maks lezy cichutko i patrzy gdzies w dal ..polozylam sie do lozka i czekam az zacznie sie denerwowac ,,czekam i czekam i po 30 minut okazalo sie ze on zasnał . i ja mam cos z glowa bo zamiast sie cieszyc to ja nie moglam usnac , tak mi go brakowało on slicznie spał od 22.00 a ja do 24.00 nie moglam potem zrobila 3 pobutki na cyca ale psął bardzo ładnie a teraz tragiczna dla mnie wiadomosc , trace mleko w zastraszajcym tempie i ani przystawianie malego non stop ani herbatki ani piwko nic nie pomaga jest coraz gorzej ..jestem załamanamama2 mialam 2 tyg dziwny etap z cycami, opisze Ci, moze to cos pomoze: chcialam przejsc tylko na cyce i postanowilam przystawiac malutka czesto, zeby rozkrecic laktacje. przystawialam ja nawet co godzine i przestalam sciagc mleko laktatorem (do tego czasu sciagalam z jednej piersi spokojnie 90-100 ml) po 2 dniach takiego przystawiania do cyca sciagnelam raz mleko laktatorem i wydoilam z jednego cyca ledwie 50ml. Spanikowalam wtedy i zaczelam znowu sciagac wieksze ilosci. Moze to jest tak ze cyc produkuje albo czesto i malo albo rzadziej ale duzo? tzn dostosowuje sie do grafiku jedzenia dziecka? Jesli przystawiasz maksia bardzo czesto to cyce beda produkowac mniej, ale Maksiu i tak sie bedzie najadal tylko na raty. zaden ze mnie doradca laktacyjny, ale moze to jakis trop? Patka a ja sie wtrace i uwazam ze masz racje wiec moze z nasza laktacja mama2 nie jest tak zle
-
A tu moj Nikus wczoraj. I nawet jego kosz musialm wynies pod dom zeby byl spokoj bo niestety nie dalo sie w domu wytrzymac bo on tylko by chcail na spacer
-
witam w poniedzilek Z tego calego zamylu spalam w dwuch pokojach i nawet zgupiam ze obudilam sie w sypialni a maly w lozeczku noc jak codzien ale chyba z mojej winy zjadlam wczoraj kielbase z grila i brzuszek bolal Nikusia spinal sie i szarpal cala noc i tak chodzilam po domu z jednego do drugiego pokoju Dzis juz przechodze na diete chodz pokaru nie mam za duzo tez mnie to martwi ale tak jak pisala Isabela po wczorajszym mleku z butli sztucznym spal 3 godziny jak nigdy i byl spokojny po mojm go szarpie rzuca ,placze i cyrk swiata. Nie wiem o co chodzi nie rozumiem tego!!! Dzies pogoda piekna M. ma na popoludnie wiec spi z malym na brzuchu chwila spokoju wiec biore sie za prasowanie bo juz nastepne pranie sie robi Jola22mama2cornic sie nie przejmujcie kochane no coz czasem tak jest ze zycie potrafi byc msciwe daje nam cos a pozniej zabiera lub bolesnie doswiadcza. Wiem co pisze bo u mnie czasem tez nie jest rozowo chodz od kad jestem w Angli bardzo duzo zmienilo sie na pozytywne wiec od 2 lat mozna powiedziec ze jesli chodzi o M. jest nam naprawde dobrze nic sie nie dziejeW PL. nie zawsze tak bylo i prawe nie zakonczylo sie rozwodem zeby zmienic to i zapomniec wyjechalismy tu.
-
jola22A to Julcia śpiąca na przewijaku i w drodze na zakupy. Jola22 sliczna a jaka podobna do mamusi
-
elwiraAdaś śpi z nami czasami cala noc czasami bo mi tak wygodnie :) ale w łóżeczko tez śpi ładnie U mnie jest tak ze w lozeczku nie spi wogule tylko w koszy a zdarza sie ze cala noc przespi z nami w lozku wiec nie mam reguly bo czasem nie spie wogule tylko chodzimy po pokoju i liczymy metry bo tylko placz i placz i raczki