Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. _Alfa_

    Wrzesień 2012

    anusiaelblagJa to już żyje myślą, że będę ostatnia to nieuniknione ;) Albo na październik się załapie :P Oj tam :P Pomyśl ile wrześniówek urodziło we wrześniu
  2. KaiKanie chcę, ale obstawiam, że ma geny po tatusiu :) Tatuś z wujkiem urodzili się po 4,5 kg, Ola 3960 i 58 cm, więc na dziewczynkę była duża, a chłopcy są przewaznie więksi!Dlatego chcę urodzić w lutym!!! A cc??
  3. _Alfa_

    Wrzesień 2012

    Doprawdy, możecie już rodzić, dziewczyny! Dziś już 18-ty!
  4. Kurde widzisz, a ja tylko wieczorem. Wtedy to mam bebzon, a rano płaska jak nie wiem
  5. agusia20112i tu nasuwa mi sie obraz zaniedbanej baby,z szopą na włosach,wszędzie syf,bo ona ma dzieci i zero czasu,a do tego wiecznie zmęczona,niezadowolona ,krzyczy na dzieci i męża wszystko jej przeszkadza i wymaga wszystkiego od innych-bo ona przecież jest matką ja tak widze wózkową Mi prawie. Poza tą zaniedbaną babą. Ja widzę kobietę, która dba tylko o siebie, o nic innego. Ale jak Daffodil napisała. Tekst jest po to właśnie aby wywołać dyskusję, ma wrzeć. I wrze. I o to chyba najbardziej autorowi chodziło.
  6. IWA23A mi się wydaje że tu nie chodzi tylko o samą pracę bo przecież są kobiety co pracują a i tak się nie rozwijają tkwią w miejscu,autorowi chodziło o to że kobiety rodząc dzieci uważają to za swój koniec rozwoju intelektualnego,nie czytają książek,nie ucza się języków,nie dokształcają się itp. bo one mają dzieci i nie maja jak,nie mają czasu. To czytanie książek to takie trochę umowne jest, bo raczej chodzi o każde spełnianie się, nawet jeśli spełniamy się dbając o dom, rodzinę. Może chodzi o to, że dla niektórych urodzenie dziecka to jest takie STOP! Nic więcej nie robię, urodziłam! Bo skoro ja nie zamierzam się dokształcać, a kocham robić to co robię, to mam być wózkową? Raczej jeśli mam dziecko i nic więcej, to wtedy.
  7. Wiesz, skoro czerpał radość z tego co robił, to wydaje mi się, że to najważniejsze :)
  8. YvoneDaffodilYvonne pracowanie obowiązkiem na pewno nie jest. Chociaż przyznaję, że dla mnie praca zawodowa to również wpasowanie się w społeczeństwo, przecież pieniądze z nieba nie spadają :) Taka opinia jak Twoja wypowiedziana przez mężczyznę pewnie nie jednego by zdruzgotała. A u kobiet przyjmuje się ją za normę i coś co jest dobrze wiedziane. I o tym właśnie jest ten artykuł :) Autor użył mocnych słów na zasadzie: uderz w stół, a nożyce się odezwą i chyba osiągnął to co chciał :)i wyszło na to, ze jestem tą wózkową.. najgorszym typem..;P ale to jest wybór każdego człowieka, każdej rodziny, pary, każdego małżeństwa. jeśli stać rodzinę na życie z jednej pensji a kobieta/ bądź mężczyzna- bo to tez nie tak,że ja uważam ,że mężczyzna niepracujący zawodowo ale zajmujący się domem to coś złego!jeśli tylko spełnia się w tym, to dlaczego nie? Jednej osobie będzie potrzebna praca zawodowa do spełnienia się życiowo, a innej nie i jeśli tylko ma taką możliwość zajmuje się tym czym naprawdę chce się zajmować w życiu. w tym temacie akurat chodzi o dzieci i ich wychowanie. a dlaczego miałoby to co ja napisałam wypowiadane przez mężczyznę kogoś zduzgotać? Ale chyba autorowi chodzi o to, że te wózkowe właśnie się nie chcą spełniać, każda z nas spełnia się inaczej, jedna w pracy, druga w domu, ważne żeby chcieć.
  9. _Alfa_

    Wrzesień 2012

    Hop siup! Rozmawiałam z tą moją koleżanką, czuje się dobrze, cięli ja praktycznie na pół-żywca, tzn zanim na dobre zadziałało znieczulenie oni już ją cięli, darła się niemiłosiernie :( Małemu zanikało już tętno, stąd ta cesarka. Było zagrożenie życia ich obu. Ale już jest dobrze. Uff! Jutro idę w odwiedziny, a dostałam fotkę dzieć jest cudowny
  10. DaffodilDziewczyny moim zdaniem unosicie się niepotrzebnie i same wrzucacie wszystkie niepracujące kobiety do jednego wora. Jestem przekonana, że szanowny pan profesor wymienionej wyżej postaci z Rancza nie zaliczyłby do tytułowych wózkowych Autor krytykuje głównie to że kobiety nie rozwijają się, nie inwestują w siebie, moim zdaniem dorabiacie do tego artykułu trochę teorii :) Dokładnie!! Albo o te co widzą tylko siebie, macierzyństwo jest dla nich ładnym dodatkiem?
  11. Tzn autor ma na myśli pewną grupę kobiet. Daffodil podałam w sensie przykładu, a zgodzę się do tego co napisałaś, o tym sukcesie. Na pewno. Ale wiadomo, chodzi tu nie o wszystkie mamy.
  12. Youliaaspełnienia marzeń KaiKa !! Też mam ochotę raz na słodkie, a raz na kwaśne. Jabłka pochłaniam każdego dnia. Ale jeden warunek- muszą być twarde i kwaśne właśnie Poza tym już drugi dzień czuje w sobie moc ! Mimo że nie moge spać w nocy i budzę się bardzo wcześnie.. poprzestawiało mi się coś.. A ja teraz budzę się na siusiu codziennie po 4 rano. Wcześniej budziłam się częściej, po północy, potem koło 3 i 6. A teraz tylko raz Mieli rację pisząc, że II trymestr to mniej siusiu, przynajmniej ja już tak nie latam
  13. Noo i ja Dentysta to jakiś sadysta Zaraz idę się kąpać, wczoraj kupiłam mopa rotacyjnego, muszę go wypróbować. Na obiad mam wczorajszą pomidorową, a w zamrażalniku jakiegoś fileta, myślę czy nie rozmrozić i kotletów kilku nie zrobić z niego
  14. Wg mnie chodzi tu o te, które mają dzieci, bo np to modne, które tak jak autor pisał - "Dzieci najwyraźniej potrzebne im do tego, aby coś znaczyć. Być Kimś." Czytanie książki? Chyba chodzi o to, że one nie mają czasu, zajęte - jak jedna z Was napisała - rozmową przez telefon, nie zwracają uwagi na nikogo, liczą się tylko one.
  15. Ulala1986no tal u mnie to 6 młego dnia kobitki A no bez kitu
  16. _Alfa_

    Wrzesień 2012

    GRATULACJE!!!! Justi, wreszcie! Oby maluch był zdrów jak ryba, a Ty szybko dojdź do siebie i siup do domku :)
  17. Oopsy DaisyTaaaa .W piątek brat po mnie przyjeżdża ,a mój po pracy dojedzie ;)) Jak już się nauczyłam to i jeszcze jedno Pitbull afrykański tadaaaammm O jaaaaaa! Ale fajny to to! Świeżynka81Mój bank się uparł i nie może mojego nazwiska po ślubie zaakceptować, już kilka razy mi kartę na panieńskie wysłali Wiesz jak to polskie banki, nie na wszystko się zgadzają
  18. desperatkaNo i jestem. Z dzidzią wszystko ok. Niestety, płci jeszcze nie znam Lekarz mówi, że za miesiąc powie. Poza tym widziałam dzidzię, mąż i córcia też. Ruszał się strasznie, z usg wyszło, że termin mam na ok 18 marzec. Słyszałam serduszko i wszystko w ogóle cudnie ale jednak mam mały niedosyt bo akurat był tak ułożony , że nie widziałam buźki Kolejna wizyta 15 październik więc może wtedy będę wiedzieć płeć choć dziś najważniejsze, że wszystko jest w 100% OK!!! Superancko! Aj tam płeć, razem się dowiemy Mi połówkowe kazała robić 15go, 3go mam wizytę jeszcze :) A i ja chodzę co 3 tygodnie. KaiKakurde jakoś nie mogę się cieszyć tą drugą ciążą... chyba mam za dużo na głowie i za bardzo zmęczona jestem... a dziś miałam pierwszą zachciankę- ogórki małosolne! Po pracy tak się ich najadłam u teściowej, że mi jeszcze cały słoik spakowała na wynos! Ale jakie pyszne były!!! Ja z tych gruboskórnych, cieszę się, ale nie pokazuję, trochę fakt - jeszcze nie czuję tej ciąży. Ale damy radę Mnie łapie chęć na przemian słodkie i kwaśne. Ciągle. KaiKajutro mam urodziny i jakoś tego nie czuję. Nawet znajomych nie umówiłam na piwo... tortu sobie nie zamówiłam, bo weny nie miałam... od M. wybieram sobie prezent i wybrać nie mogę, teściowa mnie już obkupiła na urodziny w sweterki na zimę w reserve. Chyba potrzebuję jakiegoś wyjazdu, aby naładować baterie!
  19. No mi się zaczęła ochota na wszystko Od babci dostałam słoik ogórków, nie wiem czy otwierać, ale patrzą na mnie te ogóry
×
×
  • Dodaj nową pozycję...