Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ma-mmi

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Odpowiedzi dodane przez ma-mmi


  1. Hej:-)))
    Jak juz wiekszosc wie jestem juz po. Maly przyszedl na swiat 07/10/13 o godz.12:46.
    Urodzil sie silami natury, porod szybki ciut ponad godzinke. Maly wazyl 4385g i mierzy 51cm. Oboje czujemy sie ok i od wczoraj jestesmy w domku... R-K jest mega dumnym bratem, caluje glaska i zawsze stoi przy nas jak zmieniamy pampersa ( patrzy mamie na rece czy krzywdy mu nie robi hahaha ).
    Powoli musze sie doprowadzic do ladu znaczy jakos zorganizowac.
    Na razie wszystkie pozdrawiam , pozostalym ciezarowkom zycze rowniez szybkich i lekkich ( nie zebym ja lekko miala, ale dalam rade) porodow.
    Polimiks gratuluje i zycze powodzenia. Badz duzym wsparciem dla zony i pomagaj po, to mega wazne by mogla odpoczac i dojsc do siebie w swoim tempie, a nie bo tak trzeba:-)))


  2. Viosna kulam jeszcze...
    A Wojtka przenosicie na dol czy na gore?, bo u nas pokoj na dole sprawdza sie mega. Potrafi siedziec tam i polgodziny i sie bawic i wiem ze nic nie zmajstruje bo wszystko tak zrobione by nie mial co zmajstrowac a tak jak maly przyjdzie to musialabym miec oczy w doopie.
    Ja wczoraj wyciagnelam tesciowa na zakupy co sie zawsze oplaca bo oszczedzam swoj portfel. Ja tesciowa a tesciowa babcie jeszcze naciagnela na buty dla mlodego. Tym sposobem zaoszdzedzilam 2 tys.kr
    Dobra zmywam sie wymienic spodnie mlodego na rozm wieksze


  3. Ja z regoly zasypiam, ale budze sie prawie co godzine. Jak nie lazienka to zgaga i tak w kolko. Wrocilam wlasnie od poloznej, maly nisko. Zamowiona kontrola w szpitalu na 2/10 wiec jest szansa ze 1 sie cos zacznie ( przynajmniej do tej pory tak bylo ze jak mi wyznaczali termin to akcja zaczynala sie dzien przed).
    Chyba sie zaraz walne spac.


  4. Madzia nie poganiaj hehehe, a tak serio to chetnie zwolnie
    My kupilismy zestaw kritter bialy, a meble chcialabym z serii Stuva bo mamut mi nie lezy. Na razie mamy szafe ktora udalo nam sie kupic uzywana i mam nadzieje ze powoli skompletujemy zestaw.
    Teraz juz serio ide pod prysznic ...


  5. A sie rozgadaly:-)
    Hejka
    Viosna ja tez myslalam ze bedzie biegal ( i biegal), ale polecam sposob super niani czyli siedzenie w pokoju zero kontaktu wzrokowego i wkladanie do lozka po kazdym wyjsciu. Dziala. Ja co prawda nie siedze w pokoju, bo mamy kamerke wiec za kazdym razem jak zejdzie z lozka to ktores z nas idzie i go kladzie ( chociaz wczoraj usnal na podlodze hehe).
    My tez skubalismy sie z kasa na lozko i kupilismy przecenione z wystawy nie wiem czy w pl tez jest taki kat w ikei gdzie maja towar przeceniony bo np. Bylo na ekspozycji ma mala ryse itp. Jesli jest to polecam. My zamiast dac 1500kr, dalismy 500kr wiec roznica mega a lozko posluzy lata bo rozsuwa sie do 2m.
    Viosna co do gadania to szczena mu sie nie zamyka, a jak nagrywam to on tak oszczednie hehe.
    Madzia a moze jak bedzie w swoim pokoju to zacznie przesypiac noce mysle ze warto sprobowac kilka nocy.
    Dobra ide wziac szalera i musze smignac do NAV u.


  6. Hello
    Ja jeszcze kulam choc ostatkiem sil. Mam nadzieje ze juz niedlugo. Jak zwykle dopadla mnie nocna zgaga plus 7 razy w ciagu nocy naginam po schodach... Mlody rozgadal sie juz prawie na calego. W przedszkolu tez okej, my juz po ostatecznym pogrzebie tak wiec tylko mi rodzic zostalo.
    Viosna ja tez mam nadzieje ze nie zaczne w nocy bo nie chcialabym zeby mlody po obudzeniu i ujrzeniu babci nie wiedzial o co kaman... No i niby mieszkamy calkiem blisko siebie ale czy uda nam sie do niej dodzwonic to tez zagadka


  7. heja...
    Viosna ja mam na 25/09...
    a maz sam zdecydowal ze nie leci. polecial za to dzis na polnoc norwegii po babcie odleglosciowo w sumie tak jak by byl w niemczech hahahaha z tym ze polecial dzis a jutro juz wracaja. w kazdym razie gdyby cos to by i tak nie zdazyl, ale czuje sie okej a babcia chce byc na pogrzebie. odwiozlam go wlasnie na lotnisko a pogoda taka do doopy, pada, slisko na drodze ze wracalam troche ze strachem na szczescie mlody usnal w aucie wiec jechalam sobie spokojnie, bo tak to on ma tysiac pomyslow i gada jak najety, a wczoraj mnie zaskoczyl bo wycieram mu tylek a ten do mnie mowi: takk mama (dziekuje mamo). normalnie zaskakuje mnie codzien


  8. Hello
    Ja ciagle 2in1:-)
    Chyba mam wszystko poszykowane chociaz mam wrazenie ze ciuchow mam malo no ale sklepy sa jakby co, wiec bede dokupowac na bierzaco. Zakupilam chlopakom kurtki ( fotka na fb)
    W piatek mamy pogrzeb wiec mam nadzieje dokulac jeszcze...
    Chodze ciagle zla bo za co bym sie nie wziela to po 5 minutach sapie jak nie wiem co, a w domu samo nie chce sie zrobic a ja nie lubie balaganu...
    Mlody gadula straszny powtarza prawie wszystko
    Renatka my czekamy, zawsze mozesz dolaczyc do nas na fb... Madzia krolowa bedziesz w domu;-)))


  9. hejka...
    wszystkie chyba sobie weekend przedluzyly...
    slonko nawet na to nie licze. dobrze, ze przynajmniej jedno z tych grzecznych...
    Mycha trzymamy kciuki by sie fasolinka zadomowila w brzuchu.
    my niedziele aktywnie w kompleksie basenowym spedzilismy, poniedzialek juz leniwie na tarasie, a dzis znajomi wpadli ze swoja pociecha i troche pogrilowalismy i troche spanie nam sie przeciagnelo bo dopiero sie kladziemy.
    lece ogarne kuchnie i tez pewnie uderzymy w poduchy:-)))


  10. hello
    Slonko drugi da popalic na bank wiec korzystam ile wlezie.
    Renatka ja nie mam tego problemu (na razie, bo kto wie co jeszcze moze nastapic). mamy znajomych, ktorych corka (starsza od mlodego) wyrywa mu wsio czym on chce sie bawic badz stoi i wyje, wiec zazwyczaj prosze mlodego by jej dal bo placze i jakos na razie bez sprzeciwu i mam nadzieje, ze tak zostanie.
    Kobietki sie widze weekenduja ja tez mam plan bo pogoda wrecz rozpieszcza.
    Milego weekendu


  11. Nelson nie bedzie tak zle- zobaczysz.
    ja sie boje jak mlody pojdzie do przedszkola, bo jak bedzie plakal to ja chyba z nim, jakies wyrzuty mnie dopadaja ze on tak wczesnie zaczyna.
    z imieniem u nas tak jak z mlodym bylo, niby cala ciaze zwracalismy sie Roy-Kenneth, a mimo to Jan nie byl do konca pewny. teraz tez niby mowimy Nat-Isak, a czy tak zostanie nie mam pojecia.
    czy wasze maluchy tez lapia kazda zlotowke i pchaja do swojej skarbonki? bo ten nasz to wszedzie wyczai korone, ale tylko monety bo banknoty juz nie sa tak interesujace
    musze sie zaraz zbierac, bo musze do NAV' papier o becikowe zlozyc juz i tak dlugo zwlekam.


  12. heja
    Slonko mlody prawie zawsze mi spal dobrze wiec ja bardzo rzadko do niego chodzilam. teraz nawet jak sie rano obudzi to nie schodzi z lozka tylko czeka az przyjde czasem i pol godziny sie potrafi przewalac na wyrze, a jak ma dosc to odpowiednio komunikuje.
    Viosna my juz nie mamy drzemki w dzien. pobudka 9-10 (czasem pozniej) i wieczorem 19.30-20 spac.
    zobaczymy jak bedzie jak zacznie sie przedszkole bo wtedy moze byc tak ze bedzie wymeczony w aucie usypial, ale okaze sie.


  13. hej babeczki
    widze weekendowa cisza.
    u nas tez w miare cicho, ja czuje sie okej, ten gagatek w brzuchu rozpycha sie jak moze, ze czasem mam wrazenie ze tam jakies trojaczki- no masakra co on wyprawia.
    mlody zalapuje co raz to nowe slowa, w nowym pokoju sie zaklimatyzowal bardzo dobrze. pierwsze dwa wieczory na slowo idziemy spac ciagnal do schodow, ale teraz juz wie ze na dole. ja koncze projekt i mam nadzieje go zakonczyc na dniach. efekty zapodam na fb.
    wstawac kobietki.
    a jeszcze wam zapodam jedna sytuacje...
    Ja: Roy-Kenneth zakladaj sandaly to pojedziesz z babcia
    Mlody przychodzi z jednym na nodze...
    Ja: gdzie jest drugi? Idz szukaj
    R-K chodzi po do domu: buti buti.....
    Ja: jak nie znajdziesz butow to nie pojedziesz...
    Po minucie mlody wpada z dwoma.............................................kaloszami


  14. heja
    Nelson no fakt ze moze niepokoic, ale widze go w kamerze ze sie kreci itp. co nie panikuje, bo bez kamery pewnie bym zagladala co 5 minut. To sosu nie pojadlas, ale zapomnialas czy specjalnie na malym zostawilas zeby sie dusil? ja czasem specjalnie zostawiam, ale tylko wtedy gdy wiem mniej wiecej ile czasu nas nie bedzie
    Viosna jeszcze troche i pospisz, ale fakt taki dluzszy sen wplywa mega.
    no i u nas chyba tez 5 ida, bo gluciory zielone leca i jak tak macam to na dole mega spuchniete, a w zwiazku z tym marudze przy zasypianiu i czasem przez sen.
    trzeba przezyc te wyjda i spokoj bedzie do momentu az nastepnemu zaczna wychodzic.
    a tak z innej beczki "to ja chce urlopuuuuuu!"


  15. hej dziewczyny.
    korzystajac z okazji, ze malolat spi- zasiadam do kompa z kawusia.
    Nelson lasko, ja startowalam z waga 76 wrrrrrrr.
    Viosna u mnie co drugie dobre do spania, wiec kto wie moze cora u Ciebie bedzie lepsza. chociaz Wojtus chyba Ci sie nie budzi w nocy?
    a ja sierota, wczoraj poparzylam sobie palucha. palilam smieci i zsunal sie jeden karton, chcialam go wrzucic z powrotem i tasma ktora byl klejony przysmazylami sie do palca co uniemozliwilo szybka reakcje. bol na szczescie juz minal, bable masakra, ale grunt ze palec jest i funkcjonuje.
    gdzie wy sie podziewacie, bo ani tu ani na fb...
    Nelson Olaf moj chrzesniak- fajne chlopak.


  16. Hejka
    u nas widac koniec, a przynajmniej tylko jakies kosmetyczne sprawy zostaly typu; to wywiezc do tesciowej to schowac tu itp. niedobrze bo nie mamy tu zadnego garazu i tak pulken czy narty wszystko stoi w domu....
    dzis mlody spal juz u siebie w pokoju w nowym lozeczku i bylo okej...
    troche mielismy problem z zasnieciem bo co rodzice wyszli to zabawki go wolaly hahahahah
    i wyszlo na to ze siedzialam az zasnie, no ale nie od razu krakow..., wiec i zasypianie przyjdzie z czasem na chwile obecna to dla niego nowosc ze moze zejsc z lozeczka kiedy chce wiec skwapliwie korzysta. chyba mu zlikwiduje poobiednia drzemke calkiem- zobaczymy.
    myslalam ze jak dzis wstanie to pierwsze co to do zabawek, ale nie... lezal sobie na lozku i czekal az mama przyjdzie...
    w sobote polozylismy sie z malzem o 3. i juz zalozylam ze w niedziele bede nieprzytomna o 9, ale obudzilam kolo 10, a dziecko swe sciagnelam z wyra o 13... kochany brzdac wiedzial ze rodzice dlugo pracowali heheheh
    poza tym wszystko okej, zaraz bedzie 30 tydz.(o jej ale zlecialo)
    na fb wstawilam fotki jak wyglada mlodego pokoj

×
×
  • Dodaj nową pozycję...