Basia już próbowała kilku rzeczy :mango bardzo jej posmakowało,jogurt taty (razem z nim z jednej łyżki)ciastko tortowe(też z tatą)troszeczkę wędliny,plasterek cytryny(krzywiła się ale cmokała)chrupki kukurydziane,chlebek,paluszki,biszkopty serak twarożkowy......po niczym nie było wysypek ani luźnych kupek więc myślę ,że możemy eksperymentować dalej ona bardzo to lubi i wręczdomaga się ,żeby podzielić się z nią wszystkim co jemycałkiem jak córeczka marigold