Annika
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Annika
-
Ela84, no wiesz, jak baba się uprze to nie ma na nią rady:) trzymam kciuki, jesteś bardzo dzielna!:) A wkurzone na Twoim miejscy byłybyśmy wszystkie, więc czy się rozpłaczesz, czy komuś nawrzucasz - to masz do tego pełne prawo :). Nie dadzą Ci na tą pękającą skórę jakieś oliwki? Maści? Monia, a kiedy będziesz mogła wziąć Oskarka na ręce? :) Curry, Twój dziadek to dobry duch naszego forum, pozdrów go serdecznie :) Lusitano, oszczędzaj się!!
-
Monia, gratulacje!!!!!!!!!!!!! i całusy dla Mamy i Synka, i dla Twojego oczywiście też (gratulacje;) ) 8 pkt?.. no to bardzo dobrze :). U mnie na kursie mówili, że jak się nic nie dzieje, to po 6 godzinach po cc każą wstać;), więc się nie przejmuj, jeśli by Cię teraz na spacer po korytarzu wyprawili nagle. Ale może dadzą Ci poleżeć :). Anieok, na tym kursie w szkole rodzenia położna zadała nam pytanie: 'a gdyby działo się coś, co Panie niepokoi, to wiedzą Panie co zrobić?' 'Noo.. zadzwonić do naszego ginekologa?..' 'Nie, drogie Panie, bo zadzwonicie i co? Co on Wam pomoże przez telefon, zbada Was?.. Na Izbę Przyjęć trzeba przyjechać.. i to od razu'. Bardzo mi się spodobało to pouczenie, bo z reguły człowieka przyzwyczajają, żeby nikomu głowy nie zawracał.. Więc Aniu, tak jak dziewczyny radzą, do szpitala po poradę :), nie ma co czekać. Przecież Twój stres się udziela Maluszkowi, a to też nie jest dobrze. Justina, tylko które koszulki kupić i jaaki kolor;) Frojdel, ja też tylko xxl będę kupować :) 108 cm w pasie to mam teraz, a brzuszek wygląda dość 'skromnie' na razie.. ;)
-
Monia83, ja zrozumiałam, że Twoja walizka jest już bezpiecznie w domu.. i chciałam powiedzieć, że nic Ci z jej zawartości raczej by się nie przydało, tylko plątała by się po szpitalu :) Justina, pozwolisz, że skorzystam z Twojego linku? Sliczne są te koszulki:) Ela84, pomysłowy synek..:) mama się z nim nie bawi, to chociaż z detektorem się pobawi;)
-
Ela, Monika, trzymam kciuki :):). Kiedyś szukałam info na necie ile można pracować przed komputerem (w mojej pracy nie ma możliwości przeniesienia na inne stanowisko), bo w sumie te obostrzenia dotyczyły monitorów kineskopowych, a nie obecnych - płaskich. Piękny był komentarz jednego z lekarzy: 'to zależy co kobieta w ciąży z tym komputerem robi, bo jeśli szuka tam informacji o możliwych chorobach jej lub dziecka, to taki kontakt z komputerem jest zdecydowanie zakazany, z powodu jego szkodliwości - złego wpływu na psychikę kobiety w ciąży'. Coś w ten deseń :). Sama czasem próbuję sobie przypomnieć te słowa gdy.. zaczytam się. Bo człowiek jednak chciałby coś wiedzieć.. tak.. profilaktycznie. Monia, a po co Ci walizka w szpitalu?:). Dobrze, że jest w IR, nie musisz się o nią martwić! :). Miałaś tam ubranka dla wcześniaka..? A po co Ci wózek w B.? Parę dni bez spaceru się przemęczycie. Będziesz natomiast potrzebowała fotelika, ale teraz nie wiadomo jakiego. A potem z Małym fruu do IR. Z tego co piszą w internecie;), ale to trzeba dopytać poszczególne linie, na pokład przyjmują Maluchy od 7-14 dnia życia. Jeśli lekarze się zgodzą to linie nie protestują. Pamiętam, że wieszają takie kołyski-gondolki pod sufitem. Lot z niemowlęciem - Rady na dobrą podróż - arykuł Dzieci i młodzież - eSKY.pl O, Twój synek będzie potrzebował paszport :). Więc nie nudź się;) tylko poczytaj co i jak z tym paszportem, może 'jednorazowy' na razie dostanie?.. W Berlinie jest nasza ambasada, więc nie ma problemu. ObyLaura, gratuluję decyzji :):) i życzę pięknego ślubu:):)
-
Ela i Monika, niezależnie od waszych wybranych fotelików, miejcie oko na ten, pewnie nie będzie pasował do waszych wózków, ale to nie ważne. To specjalny i bezpieczny fotelik samochodowy, a konkretnie gondola, specjalna dla wcześniaków - nosi się je/przewozi samochodem zupełnie na płasko. Powiedzcie to swoim facetom. W razie czego poszukajcie wózków-stelaży do tego fotelika/gondoli na allegro czy amazone - Britax to firma 'wózkowa' jak każda inna, tyle, że chyba w Polsce nie sprzedawana.. Britax Baby-Safe Sleeper Lay-Flat Group 0 Birth Carseat na allegro chyba widziałam, może w Niemczech są w sklepach..
-
Moniczko, Elu trzymajcie się ciepło, wszystko będzie dobrze:) Zawsze jest rehabilitacja, i też technika poszła naprzód od czasów artykułów o wcześniakach;). Jesteście obie w dobrych szpitalach - z dobrymi oddziałami neonatologii, więc głowy do góry :):). Spokojnej nocy i spokojnego 'dojrzewania' synków. Zuza83 witaj:) Moja babcia przed samą wojną urodziła córkę, tuż po wojnie syna - a dziadek był wojskowym:).
-
Kasiabln, bardzo zgrabny brzuszek:) Frojdel, noooo właśnie siedzę i o tym myślę, ale myślę, że to po prostu zmęcznie :) Ja dzisiaj zamówiłam 'kojec' Motherhood, to taka poduszka do spania (w kształcie dużej litery C), potem do siedzenia i do karmienia. W sklepach jest nawet po 150zł, w merlin.pl 116zł. Nie wiem, czy jest teraz jakaś promocja, czy ja mam jakąś zniżkę tam, ale podsumowało mnie na 105zł bez informacji dlaczego.. (przy odbiorze 'na miejscu'). Czytałam same dobre opinie o tej poduszce, więc liczę że będzie się przyjemnie spało :). Myślałam o senmacie (senmata), ale jakoś ta litera L nie wygląda na tak wygodną.. Zdam relację, ale wybrałam kolor który będzie za tydzień, a nie w 24h. Kupiłam zwykłe, białe tetry (do wszelkich 'użyć';), w dalszym ciągu jestem zwolenniczką jednorazówek), polska firma, mają atest PZH. Są też b. ładne pieluszki tetrowe różowe i niebieskie, w miśie, albo kolorowe - już nie pamiętam wzroków, ale.. ma napisane 'polska firma', adres w Polsce, 'wyprodukowane w Polsce', a 10cm niżej 'produkcja CRL'. Zero info o ateście PZH. Spytałam sprzedawcę o co chodzi z tą 'produkcją', powiedział, że jeśli 70% produktu wyprodukowane jest w Polsce, to można pisać 'wyrób polski'. 70% czego? wagowo produktu, czasu trwania produkcji, cenowo składników ? Tzn. materiał chiński a farby polskie? Hm.. No ale bez atestu, więc sprawa prosta. Dziewczyny, miałam upławy bardziej 'wodniste', teraz od kilku są bardziej 'śluzowe', macie tak? Poza tym nic nie boli, nie swędzi, tyle, że zauważyłam.
-
Dzięki Lusitano :). Mój lekarz od USG mi odpowiada (dr Grzybowskiemu na wszelki wypadek też się przyglądałam, czytając to forum;)). Hm.. myślałam, że to obowiązek?.. Sama bym się domagała, gdyby nikt mi go nie zlecił (mój lekarz jest akurat chory i byłam u innego). Podałam terminy, bo może są one wyznaczane np. '10 tyg. po połówkowym..' Graco - model z 4 dużymi kołami ma małą gondolę - 75cm, chociaż waga ok, bo 15 kg. Firmę znam:) jeździłam nim - spacerówką - dużo, z córeczką mojej przyjaciółki, jakieś 5-6 lat temu. Dlatego też tej firmie dokładnie się teraz przyjrzałam :).
-
A taka Bartatina (firma Jedo) to juz podała swoje kolory 2011, dopiero kwiecień, a oni JUZ to ujawnili, hehe. Dotąd były w sklepach fragmenty tkanin przyklejone na tekturce.. no sorry, ja nie mam takiej wyboraźni, żeby domyślić się jak będzie całość wyglądała, i jak połączą te kolory na spacerówkach. Też podobają mi się kolory (i ciut inne wzory) z kolekcji 2010. Liczę na zniżkę;), ale one się jednak wyprzedają. Ja tak myślę, że z jednej strony to oczywiście gwarancja, ale ja chciałabym mieć wózek tak z miesiąc przed TP, a jeśli chcę wybrać kolor, to czas oczekiwania na zamówienie to 4-6 tyg. w zależności od sklepu (ceny się różnią o 200 zł jak widzę, przy średnio 1200zł za głęboko-spacerowy) - pewnie bieg gwarancji rozpoczyna się od dnia odbioru zamówienia/kupienia 'od ręki' w sklepie. Ja na skierowaniu na USG mam napisane 'kolejne USG w 31/32 tyg.'. Połówkowe miałam robione w 22 tyg. (21,6hbd).
-
Lusitano, zobacz bajkowachatka.pl patrzyłam tam na wózki i pokazał się x-lander arctic też.. 1400zł kolekcja 2010. Oby Laura, ja kupiłam obcisłe bluzki ciążowe tzn. rozciągaaaaaalne;) i na moje B pasowały i na obecne D. Chociaż już widzę, że one też mają swoje granice..;). Bluzek z guzikami to ja nawet z wieszaka nie zdejmuję.. nie chodzi o guziki;) rękawy jakieś takie wąskie się zrobiły;)
-
Mój brzuszek w galerii, jak widać figura zależy od.. ujęcia;). Na tym zdjęciu bokiem to nawet nie widać, że to dwie nogi, nie jedna duuża;).
-
Lusitano, Poli, ja uwielbiam działkę:) mam swój 'ogródek' użyczony przez rodzinę i tam się wyżywam:) Pamiętajcie tylko o jednym, własny nawóz super, ale jeśli kupujecie ziemię ogrodniczą - nawet do rozsad, to 'uniwersalna' jest jeszcze ok. do warzyw, natomiast ziemię 'dla kwiatów' wolno używać tylko do 'niejedzeniowych roślin' - te nawozy nie muszę spełniać norm 'zdatne do kontaktu z żywnością', np. nie są czyszczone dokładnie z metali ciężkich. Druga ważna rzecz to płodozmian, nie sadźcie drugi rok w to samo miejsce np. groszku, nie wyrośnie (za dużo azotu wyprodukował, natomiast pomidorki urosną na tym azocie cudnie). I im mniej się będziecie przejmowały, tym ładniej Wam będzie wszystko rosło;), tylko.. nie siejcie za gęsto, bo roślinki będą słabsze. Natomiast zasady 'rozsada 20x20cm'.. to ja nie przestrzegam;) i też rośnie :). Acha, i nie wrzucajcie do nawzu np. perzu:) bo zamiast nawozu będziecie miały hodowlę perzu:). No i ciekawostki ze szkoły:) * lewatywę robią tylko na żądanie Mamusi, tak to nie, * nie wolno hartować brodawek, bo powoduje to produkcję oksytocyny - zagrożenie porodem przedwczesnym, najwcześniej 37-38 tc, ale to.. w ramach przyśpieszenia porodu 'metodami naturalnymi';) - wiecie, ta naturalna metoda z udziałem Tatusia;), * laktator kupuje się dopiero jak jest potrzeba (nawał mleczny zaczyna się w 4-5 dobie), dopiero PO urodzeniu, bo trzeba go dopasować do wielkości otoczki, * dziś było o karmieniu, generalnie jeśli boli, tzn. że źle Malucha przystawiamy, reszta rzeczy ogólnie znana, typu karmienie na żądanie, ale nie rzadziej niż co 3 godziny. W nocy śpiącego Malucha nie żałujemy, tylko budzimy i karmimy też. To nam reguluje laktację też. Acha, poprzednio jacyś rodzice się pytali, co zrobić z psem. Położna powiedziała, żeby ktoś przyniósł psu pieluszkę noworodka i dał mu oswoić się z nowych zapachem. Byliśmy też na wycieczce na sali porodowej. Jestem w szoku.. :) czysto, fajnie, przyjemnie, po prostu ładnie odnowiona duża łazienka u kogoś w domu, tylko wyposażona do porodu. Nie jakieś luksusy, ale po prostu.. sympatycznie. A pod salą była Mama, Tata i dzisiejszy Maluszek - śliczny :):). Taki słodki :):). Moja Mała też na połówkowym była obrócona główką w dół, ale lekarz mówi, że ma tyle miejsca, że się jeszcze kilka razy obróci. Natomiast dobrze, że ma już tendencje do przybierania takiej pozycji. Zelazo.. mam fajnego hematologa, ale dziś chyba mnie postraszył.. Zaczęło się od tego, że na jesieni spytałam czy gdybym była w ciąży 'no nie wiem.. tak się pytam..' to czy mogę to badanie wykonać. 'Może Pani' - po czym spojrzał na mnie uważnie i do morfologii dodał - jak teraz widzę - wszystkie badania, które kobieta powinna wykonać przed ciążą:) Toxo, cytomegalię, żółtaczkę.. itp. Mnóstwo tego:). Różyczkę też :). Na czerwone krwinki dostałam Folik 5mg (ta nasza norma to 0,4mg). Gdy ginekolog dał mi żelazo - Biofer z folikiem - hematolog zmienił to na Tardyferon (dużo większa dawka) - nic mi nie było (wizyty 'konkretne' w łazience co drugi dzień, nie codziennie i tyle), ale od razu spytałam, czy muszę jeść naczczo, bo już wiem, że pewnie będzie mi niedobrze;) więc jadłam po kolacji, tylko uwaga! 2 godziny po czymkolwiek mlecznym (bo inaczej żelazo się nie wchłonie). Ponieważ nie poprawiło się, ale ważne, że utrzymuje się na stałym poziomie to trzeba teraz to żelazo tylko 'monitorować'. Sprawdził zawartość ferrytyny i jest ok. - magazynuje żelazo i jej prawidłowa ilość jest dużo ważniejsza, niż 'poziom żelaza w normie'. Teraz jestem na foliku 5mg i vit. B6 2x50mg. Ja sobie zapomniałam i w zeszłym miesiącu brałam tylko jeden folik i jedną B6. Dziś mi uprzejmie powiedział, że jeśli HGB spadnie poniżej 9 (mam 10,5), to pobierze mi szpik do dalszych badań, a wolałby tego nie robić, bo w ciąży się robi bez znieczulenia - nie boli aż tak straszenie, ale przyjemne nie jest.. No to już będę pamiętać o tych dwóch dawkach.. :). Glukoza - poszłam do pokoju pobrań, pielęgniarka powiedziała, że kiedyś to zawsze dawały cytrynę, taki był zwyczaj, teraz jak pacjence robi się niedobrze, to może sobie dodać. To ja sobie dodam :). A jak mi się zrobi słabo, to przecież jestem w przychodni, a tam jest lekarz :). No fakt:) A moja Mała po mojej dzisiejszej gimnastyce też sobie zrobiła własną, dziś uwieczniłam to aparatem foto, tzn. zrobiłam film. Chyba głową ruszała, bo takie duże 'wybrzuszenia' były. Trudno się filmuje, bo to mnie strasznie rozśmiesza :). Dopóki nie używa mojego pęcherza jako trampoliny gdy.. autobus stoi w korku, to jest to bardzo fajne uczucie :):). Lusitano, podzwoń po różnych sklepach, może ktoś ma starą kolekcję i będzie miał jeszcze Arctic.. No i u mnie strony też poprzestawiane, czyli ustawienia zmieniono nam 'odgórnie'..
-
Ok, nie będę się rozwijać z ekologią, bo dla mnie to temat drażliwy. Moja konkluzja ze studiów (podejście techniczne, nie ekonomiczne) jest taka, że Ziemię/środowisko trzeba chronić przede wszystkim przed 'ekologami'. Ekologia to ogromny biznes znakomicie konkurujący z tym przeładowanym chemią. Zarówno jedni jak i drudzy nie mówią do końca prawdy. Oczywiście są ludzie/firmy/towary naprawdę uczciwe, być może też są wśród nich pieluszki wielorazowe, które się gubią w tym wszystkim. Frojdel dzięki, ja już nawet wycisnę sobie sama tą cytrynkę i wezmę do słoiczka.. i.. nie będę wnikać, czy ona aby na pewno w Polsce urosła ;). Ja herbatę słodzę płaską łyżeczką na 0.5 litra - taki mam kubek w pracy :), ale z cytryną to już 2 czubate łyżeczki na zwykła szklankę. Więc mam nadzieję.. :) A co z samopoczuciem po wypiciu tej dawki energii? Oby Laura, szok.. te baby w przychodni, dobrze, że na Ciebie trafiło. To mnie właśnie irytuje, faceci - niktórzy są obojętni, ale kobiety? W takiej sytuacji? I same w ciąży?? Już widzę, jak one w takiej sytuacji by siedziały grzecznie w kolejce.. Ela84, ja zawsze dopłacam 'płatność przy odbiorze'. Raz się nacięłam (byłam ostrożna, bo to był pierwszy zakup - ale dzięki temu nie straciłam pieniędzy, więc dalej już tak zawsze robię). Wisienka witaj :) Dzięki MoniQ, to znaczy, że można pójść bez 'obstawy'.. :)
-
Cześć, ale mam czytania :).. Anieok - ślicznie wyglądałaś na ślubie, te szpilki.. ja w takich w ogóle nie umiem chodzić, a Ty w ciąży :), sukienka piękna i 'kryjąca stan';), ale najbardziej spodobało mi się jednak to pierwsze zdjęcie - z brzuszkiem :), jakieś takie wzruszające jest :) Curry, dołączam się do dziewczyn - gdzie Ty byłaś gruba?? jeśli lekarz tak uważa, to powinien Cię wysłać na dietę (tyle, że wtedy dietetyk by go wyśmiał;)), a nie denerwować Cię. On ma Cię wspierać psychicznie, a nie wymyślać coś. Przypomnij sobie ile ważyłaś przed ciążą, oblicz BMI, nie sądzę, żeby Ci się udało dotrzeć wtedy do 25:):) Ze strony bmi.westld.com - pierwsza co się w googlach przy 'bmi' pokazała: 18,6-24,9 - Wartość prawidłowa. Gratulujemy. Nie musisz korzystać z żadnej diety. Jeśli mimo wszystko uważasz, że tu i ówdzie masz za dużo ciała polecamy lekką dietę, a w szczególności ćwiczenia fizyczne, np. bieganie, siłownia, pływanie, gra w siatkówkę. Ćwiczenia to najlepszy sposób na naturalne wymodelowanie ciała. 25,0-29,9 - Okres przed otyłością. Zacznij o siebie dbać! Skorzystaj z diety - może to być dieta South Beach, dieta rozdzielna czy dieta 1200 kalorii. I pamiętaj - najlepszym sposobem na pozbycie się zbędnych kilogramów jest aktywność fizyczna. Zacznij biegać, chodzić na pływalnię, siłownię, w domu możesz wykonywać półgodzinne ćwiczenia fizyczne - to naprawdę pomaga! 30,0-34,9 - I stopień otyłości. Być może potrzebna jest pomoc specjalisty. Jedyne co u Ciebie widzę to szerokie biodra - nie grube, ale proporcjonalnie 'większe' niż reszta. Widok dobrze znajomy z lustra :), ja mam numer, a po obiedzie;) 2 numery większe biodra/brzuszek (ee.. miałam;)) niż pas. Noszę spódnice dopasowane w pasie i rozkloszowane tak, że biodra tworzą 'stelaż' i wyglądam szczupło (kojarzysz spódnicę od stroju łowickiego?), gorzej, gdy ktoś się pyta ile mam w biodrach;), to wtedy mówię ile mam w pasie - niech sobie sobie sami policzą, hihi:). Ty miałaś na tej zasadzie dobraną sukienkę ślubną :) Tak mi się skojarzyłaś z.. rusałką, te włosy i ta bajkowa suknia :).. A teraz ważę 77kg (lekarz kazał się zważyć.. cóż to za brak taktu!;)) i w brzuszku mam 105 cm:). Mam pytanie do tych z Was, co miały już 75g glukozy.. czy to prawda, że po tym mogą być zawroty głowy, osłabienie.. (znów się naczytałam, że trzeba przyjść 'z kimś'), to tak jest? I drugie pytanie: Frojdel pisałaś coś o cytrynie.. można ją dodać? Ze sobą trzeba ją mieć? Mam 75g glukozy, bo lekarz powiedział, że 'gdyby było coś nie tak z 50g, to by pani musiała pić dwa razy, a tak tylko raz'. Opinia lekarza przy wyniku glukozy we krwi 70, przy normie 60-99. Hm.. Acha, pieluszki wielorazowe - nieeee, to nie dla mnie. Zresztą nawet wzbraniam się przed wielorazowymi wkładkami w czasie okresu - zamiast podpasek i tampaxów. Natomiast Lusitano, co to są te 'ekologiczne' jednorazówki?. Trochę z powodów wykształcenia (szewc bez butów chodzi;)) nie jestem przekonana, co do czystości produkcji 'wielorazówek' (mam na myśli nie higienę produkcji, tylko proces powstawania odpadów w trakcie produkcji, produkcji farb do barwienia, rzepów, gumek w ściągaczach itd., itp.), potem wchodzi czystość uzyskania energii zasilającej pralkę, rozłożenie proszków/płynów do prania, zasilenie energią oczyszczalni ścieków itd. Wiele czynników i w efekcie dużo roboty z dojściem czy to rzeczywiście jest ekologiczne czy tylko tak wygląda na pierwszy rzut oka, ja.. z czystej wygody będę korzystała z jednorazówek. Natomiast, do tych z Was które będą korzystały z jednorazówek. Położna powiedziała, żeby na początku nie kupować dużych opakowań jednorazówek i proszków/płynów. Trzeba kupić małe opakowania, wielu firm. Jedne dzieci są uczulone na tanie produkty, inne na.. drogie, nie ma reguły. A listę do szpitala dostałyśmy bardzo skromną, może obejdzie się bez walizki :). Napiszę. Co myślicie o plecaczku zamiast torby do szpitala? Czy nie będzie łatwiej nam go zabrać? Jejku.. jakie macie śliczne kotki.. :):)
-
Anieok&Co ;), spełnienia Waszych marzeń:) Curry, Frojdel, MoniQ, ale ja mam prawie 180cm (tak, tak, zauważyłam, że nóżki w ciąży w szerz rosną tzn. uda najbardziej:)) i aż zabrałam się do mierzenia, więc tak: * dotychczasowe legginsy mają 70cm, rozciągają się do 75, są ok.. * jeansy ciążowe kończą się równo z ziemią, gdy stoję na bosaka, mają 82cm * legginsy cienkie stretch, ale bez rozciągnięcia mają 90, C&A * legginsy grubsze, ale nie 'bajowe', dość szeroki, chyba nie rozciągalne mają 87cm, H&M. Wszystkie ładnie obrębione.. Długość pomierzyłam od wewnątrz - 'od kroku'. A ja chyba dlatego tak szybko wyrosłam ze zwykłych spodni, bo nie noszę biodrówek, a w zwykłych pas wypada akurat na brzuszku:). Frojdel, do Martensów te nogawki włożę, do balerinek nie - a jak jest ciepło to w tych mi najwygodniej. MoniQ, skoro firmy odzieżowe umieją robić dłuugą rozmiarówkę dla kobiet w ciąży, to dlaczego dla innych tak nie robią??.. A ja kupiłam dziś garnek :) stal 18/10:)
-
Aniazonia, przecież mówiłam, że mam lekarza patriotę:). No tak, w sali gdzie mamy zajęcia to z sufitu obłażą takie kawałki farby;), ale poza tym, to bardzo ładny przedwojenny budynek. Temat krwi pępowinowej będzie na zajęciach, ktoś ma przyjść i wyjaśnić. Ja na razie widzę, że to kosztuje majątek (pobranie+opłaty roczne), więc chyba nawet nie mogę brać tego pod uwagę. Bo ogólnie byłam za. Myślałam, że to kosztuje symboliczne pieniądze. Mam pytanie.. Zawsze chodziłam w legginsach, i zawsze miałam ten sam problem: legginsy są albo na osoby niskie i szczupłe, albo na wysokie i duuże. Tzn. nogawki mi zwykle sięgały przed kostki, albo w brzuchu zmieściły by się bliźniaki - niestety, sprawdzałam, teraz są nieprzydatne, bo gumka ściska w połowie brzuszka. Na szczęście (w przeciwieństwie do spódnic) wybór legginsów dla ciężarnych jest duży. Tylko.. dlaczego one wszystkie mają takie długie nogawki?? Jest w tym jakiś cel? Jeśli sobie je podwinę, i na ulicy mi się odwiną, to po prostu przydeptuje je butami.. naprościej to uciąć i podrębić, ale.. jeśli zwykłe legginsy są krótkie to.. kobietom w ciąży nogi wzdłuż nie rosną.. o co tu chodzi?
-
Lena89, już wiem o 'dziękuję' od Frojdel, ale dziękuje Tobie też :) Lusitano, właśnie o tym położna mówiła. To, że dziecko jest okręcone pępowiną to jeszcze nie jest problem, wszystko zależy od tego czy jest luźno okręcona i czy jest długa, bo jak nie.. to właśnie tętno spada i wtedy jest wskazanie do natychmiastowego CC. Mówiła, że czasem jest przykro, bo Mama przeszła prawie przez cały poród, przez cały ból, i dopiero jak wystarczy 'tylko' wypchnąć, to okazuje się że tętno spada i akcję SN trzeba natychmiast zmienić na CC. To chyba zależy od po prostu od przytomności personelu medycznego.. No właśnie.. ja tak sobie coś wymyślę i sprawdzam w internecie, żeby się uspokoić, a w internecie to jednak różne cuda wypisują ;). Hm.. w Polsce paracetamol jest prawie zakazany w ciąży, ew. ostatecznie, a w UK jest to panaceum na wszystkie dolegliwości do 12 tyg. jak się dziewczyny skarżą.. My mamy inną kulturę niż we Francji, a Francuzki mają figurę.. ;) Aniazonia, ja nie wiem, dlaczego mój lekarz jest zwolennikiem polskich owoców.. bo gdyby mandarynki rosły w polskiej oranżerii to już ok..;), więc nie chodzi o uczulenie w czasie ciąży. Dziś kupiłam skórkę pomarańczową kandyzowaną.. zostawić do ciasta czy zjeść? Czy kandyzowana to tak jakby pasteryzowana?;) hihi:) Szpital jest na Starynkiewicza, niedaleko Dworca Centralnego. Na początku maja rusza nowa grupa. A, zobaczyłam, że Twój kurs też objęty programem. Fajnie :)
-
Witaj Lena89 :), w tej szkole rodzenia do której chodzę zajęcia są 2x w tygodniu po 2 godziny. Godzina teorii i godzina (45 min. ćwiczeń + jednocześnie przydatne informacje), więc warto zostać na drugą godzinę też, nawet jak lekarz nie pozwala ćwiczyć. Lena89 i Frojdel, dzięki za opinię o moim brzuszku :). Myślę, że to proporcje mnie ratują (wys. do szer.;)), bo, Szanowna Frojdel O Dużym Brzuchu;), mój brzuszek ma 105cm :). Lena89, nawet jeśli byś miała 14 lat, to jesteś w ciąży i miejsce Ci się należy. Co kogo obchodzi, ile kto ma lat? Stary/a, a nie wie, że miejsce się ciężarnej ustępuje.. Proś uprzejmym, ale pewnym głosem, to ludzie się poderwą, zanim zastanowią nad Twoim wiekiem:). Curry, nie wiem o co chodzi z tymi cytrusami, chyba nie o odwapnienie, bo soczki z kartonika mogę pić w dowolnej ilości - zdziwiłam się, bo lekarze raczej zalecają świeże owoce, nie 'przetworzone'. Spytałam lekarza 'a jak umyję dobrze skórkę?..' bo pomarańcze myję, ale mandarynki to jem bez mycia skórki.. (oczywiście obieram ze skórki, ale ręce już mam brudne..). 'Jak będą wyhodowane w Polsce, to Pani może jeść wszystko..'. No już jest dobrze.. doszłam do tego, że pomarańcze na straganie traktuję jak rekwizyt teatralny..;). A w ogóle to arbuzy widziałam ostatnio na jesieni.. Real i Tesco są dość daleko ode mnie, ale chyba jak tam są, to powinny też być wszędzie, nie?.. Lusitiano, a ja właśnie czytałam jakiś artykuł, jak to niektóre kobiety w ciąży się odchudzają 'bo figura ważniejsza', ze szkodą dla dziecka, i w tym przodują właśnie Francuzki. Anieok, nic ponadto, żeby pić dużo wody mineralnej żeby zapobiec opuchliźnie to nie wiem. 2 dni temu obudziłam się ze spuchniętymi palcami, ale miałam dużo zajęć i przypomniałam sobie o tym dopiero wieczorem, i.. śladu po opuchliźnie nie było. Nie wiem, kiedy zeszła.. grunt, że sama zeszła :). Ja piję 'Muszyniankę', tylko taka mi wchodzi, ma dużo magnezu i wapnia. Lekarz mówi że jest ok. - zastanawiałam się, czy nie jest za mocno zmineralizowana. Bo w sumie pijąc zwykłą mineralną to się odmineralizowujemy.. czy jak to się mówi, tzn. wypłukujemy sobie minerały, a podobno przoduje w tym herbata.. a ja tak lubię.. Oczywiście trzymam kciuki jutro o 14:30 i trochę wcześniej już też :):). Ana29, ja za tą szkołę nic nie płacę, jest objęta jakimś programem - trzeba mieć tylko zameldowanie w Warszawie. Zobacz, może u/koło Ciebie też są jakieś programy regionalne. Curry, to przecież funkcja tego forum - kto inny zniesie nasze gadanie ;):). Kto inny zrozumie lęki spowodowane hormonami? Jak ja zaczęłam histeryzować w 18 tyg. że nie czuję ruchów, to nikt prócz lekarza+USG nie był w stanie mnie uspokoić, a ja.. cały czas miałam świadomość, że jak poczuję je koło 20-22 tygodnia to będzie zupełnie prawidłowy czas.. Frojdel, mama ciotecznej siostry miała problem z nogami, trafiła do szpitala, 3-letnią wtedy siostrą zajmowała się nasza babcia i ja - to chyba były wakacje.. ja miałam ok. 15 lat. Jechałyśmy kiedyś tramwajem, Mała zaczęła płakać, 'mama' i 'mama', więc przytuliłam ją i zaczęłam uspokajać. No i wtedy rozpoczęła się dyskusja starych bab (ha.. a młodsze od moje babci były..) że to w tym wieku już, że to skandal, że cośtam. A co je to w ogóle obchodzi?? Nic dziwnego, że Fakt to jest najpopularniejsza gazeta.. Lusitano, przecież KTG informuje/ostrzega o spadku tętna przy porodzie.. Poli, ja już nie próbuję moich postów wysyłać od razu, kopiuję do Worda, loguję się jeszcze raz i wtedy wysyłam.. - stąd to 'J.' w moim poprzednim poście, dodałam w Wordzie ':)' i przy kopiowniu tu tak wyszło.
-
Dziewczyny, do szkoły rodzenia!!!! :) Właśnie wróciłam z pierwszych zajęć, szłam tam.. czułam się jakbym do szkoły znów szła, a ja z natury jestem towarzyska, więc nie wiem dlaczego. W końcu to tylko 2 godziny.. głęboki oddech i poszłam :). Zawyżyłam im średniąJ, najmłodsza dziewczyna miała 27 lat, przeważnie 30-32. Terminy od kwietnia do lipca. Obejrzałam siedzenia;) róóżne. Widać, że to od niczego nie zależy, ani od wieku Mamy, ani od terminu, ani od reszty sylwetki - hm.. Najpierw były sprawy organizacyjne, tzn. zapisy i spisywanie danych - Tatusiów też:) tzn. ich imię, nazwisko i wiek, bo oni także istnieją na Certyfikacie Ukończenia Kursu, nawet jak nie chodzą. A Mamom sprawdzają listę obecności na zajęciach.. co za niesprawiedliwość!;). Potem były ćwiczenia, gł. oddechowe i te, które pamiętam z gimnastyki.. korekcyjnej :). Pani mówiła całe 45 minut, my na materacach, no i szkoda, bo bym połowę zapisała. Wszystkie zajęcia prowadzą położne - szkoła jest przy szpitalu polożniczym. Pani opowiadała o porodzie, ale tak konkretnie: po kolei jak to wygląda, fazy, kiedy przyjechać do szpitala (gdy skórcze są co 5 minut, lub od razy jakby odeszły wody płodowe) - parę dni temu był obok szpitala straszny korek i Tatuś zadzwnił po policję, eskortowali :), że decyzja o nacięciu krocza jest wtedy gdy widać już 'loczki Maluszka', nie wcześniej, że nawet jeśli jest ok. to wskazaniem do CC jest spadek tętna Malucha, czasem w ostatnie chwili, tuż przed wypchnięciem tak się zdarza i wtedy przestaje się kontynuować SN. Tak mówiła, żeby potem było wiadomo co się dzieje i dlaczego nagle jest zmiana decyzji/planów. Spokojnie, rzeczowo. Prowadzące cały nacisk kładą, bardzo sensownie uważam, na to że wprawdzie nam jest ciężko w czasie porodu, ale Maluszkom też, i to na nich się skupiamy, żeby Im było jak najlepiej w czasie ‘akcji’, najwygodniej, najmniej stresu, a nie my tu jesteśmy najważniejsze! J. Tatusiowie są potrzebni do trzymania głowy Mamy przy klatce piersiowej (Mamy;)), żeby nie rozpraszała się na 'inne wysiłki' + przecina pępowinę. Podczas porodu/parcia trzeba mieć zamknięte oczy. Malucha dostaje się od razu na brzuch i będą nas uczyć jak takiego śliskiego, pokrytego mazią płodową Malucha trzymać pewnie i mocno. I tego typu informacje - ja jestem zachwycona :). Pójdziemy na wycieczkę na salę porodową, żeby 'oswoić się', będziemy kąpać lalki:) uczyć się jak trzymać, przewracać w wanience, przewijać, ubierać. Będzie spotkanie z psychologiem - szczególny nacisk na obecność Tatusiów wtedy, hm.. Jeśli ktoś nie ma pozwolenia od lekarza, to nie ćwiczy, tylko patrzy - może też iść do domu. I że wystarczy nam tych ćwiczeń na zajęciach - mamy się nie forsować, chyba, że ktoś wcześniej b. dużo ćwiczył to tak, jak okazjonalnie, to nie. Lusitano, Pani prowadząca zadała pytanie 'boicie się Panie porodu?', 'tak', (2 dziewczyny nie, bo to ich drugi raz), 'to proszę zadawać pytania, tylko proszę nie czytać info w internecie, jak ja tam kiedyś sama zajrzałam, to aż się przeraziłam jakie tam rzeczy piszą, więc wszystkie pytania do nas'. No ale człowiek, jest ciekawy;). (A jeśli to łóżeczko Samsonite się skręca i składa na płasko to jest to, nie wiem tylko jak to większe się stabilizuje). Acha i mówiła, że skórcze przepowiadające od prawdziwych odróżnia się w ten sposób, że te pierwsze 'ulegają' prysznicowi, nospie, a jak nic nie działa, a ból się nasila, to już raczej jest TO. I, naprawdę jestem zielona.., prawidłowy oddech w skórczach to nie dla naszej ulgi, tylko dla dotlenienia Maluszka.. dla Was to było oczywiste?.. Jej.. sałatki owocowe.. ja mam lekarza patriotę :) tylko polskie owoce mogę jeść, żadnych pomarańczy i mandarynek (a jak jeszcze 'nie wiedziałam' to głównie tym się odżywiałam, bo nic innego mi nie wchodziło). Banany i awokado jem. Chyba chodzi o bakterie, nie uczulenie.. Jabłka włoskie.. odłożyłam, kupiłam polskie. Lubię Granny Smith, ale poczekam :). Mogę jeść wszystko, jeśli jest pasteryzowane. Czyli sok z kartonika jest ok. A zdjęcie mojego brzuszka jest w galerii. Lena89, śliczne łóżeczko. No właśnie, trzeba będzie wcześniej kupić - co najmniej miesiąc jak słyszałam - żeby się 'wypachniło', tak samo wózek i materacyk.
-
Anieok, ta komoda kosztowała 400zł + dowóz (20zł), była '6 miesięcy używana' i tak pewnie było bo jest jak nowa. W Ikei, jak widzisz, kosztuje 630zł. Ja już mam samą komodę, bo jako jedyna ma 41cm głębokości, więc przy mojej małej kuchni jest idealna. Jako przewijak musiałam więc kupić drugą:). Na allegro jest taki pan, który sprzedaje.. ok. nowe.. ale za 730zł :). Hm.. może jak ktoś nie ma samochodu i mieszka daleko od Ikei, to mu to taniej wyjdzie.. nie wiem.. Jeśli chodzi o łóżeczko, to też myślę o Leksviku :). Lusitano, świetny pomysł z tym stolarzem :). Ja akurat trzymam tam rzeczy/zapasy duże i lekkie: makaron, herbaty (oj, dużo mam, lubię duży wybór), plastikowe pudełka/naczynia.. Frojdel, Curry, a wiecie, że dzieci są bardziej aktywne po słodkim?:) Ja wczoraj naczytałam się różnych rzeczy, brrrrr.., potem budziłam Małą żeby pokopała Mamę, bo się zaczynałam denerwować. Dobre dziecko, przykopało :), wcześniej zjadłam krówki :). Czy tą nospę bierze się na ból, czy na 'rozluźnienie' skurczy.. Ja kiedyś ją raz wzięłam, przy jakimś zatruciu i miałam straszne zawroty głowy, teraz pytałam się lekarza co by ew. zamiast, a on, że w czasie ciąży to to jest najbezpieczniejsze. Ból to jakoś zniosę, ale jeśli to ma powstrzymać ew. skurcze.. Curry, siary jeszcze nie mam, ale teraz.. profilaktycznie kupię sobie wkładki laktacyjne:). A u Ciebie to wczoraj Studniówka była jak widzę :) Czytałam różne rzeczy o materacach gryka-kokos, że to nie jest jednak najlepsze dla Maluszków - za twarde, nieodpowiednie podparcie kręgosłupa, teraz lepszy jest materac z lateksem na wierzchu. W Ikei jest taki za 300zł, sprężynowy + lateks. Malutka się obudziła :) albo może powinnam ograniczyć te krówki..;). Wczoraj patrzyłam na ulicy na panów z mięśniem piwnym.. i zastanawiałam się dlaczego to kobiety są w ciąży.. po panach nie widać, żeby było im specjalnie ciężko z tym ogromnym brzuchem ;). Po czym Mała zaczęła kopać :), a tego na nic bym nie zamieniła :), po czym Mała zaczęła skakać po moim pęcherzu.. i co z tego, że świeżutko pustym?.. ;).. Widziałam super łóżeczko turystyczne Samsonite. Są 2: jedno do 6 miesiąca, a drugie do 2 roku życia. Super na krótkie wycieczki/w gości, jeśli nie chce się, żeby Maluch leżał w czasie wizyty wygięty w foteliku samochodowym. Łatwo się składają i są b. lekkie. Ważą 1 kilogram albo 2.5kg. Samsonite Pop Up Travel Cot (Basinette) / Pop Up Bubble Cot. Na razie widziłam w polskim sklepie internetowym (np. strona Nowa Matka Polka). Pani w sklepie Samsonite w Złotych Tarasach dziwnie mi się przyglądała, potem pokazała katalog, że dla dzieci Samsonite robi.. owszem.. plecaczki.. MoniQ, uprzejmie proszę o wklejanie takich informacji dopiero za tydzień!! Please.. miej litość nad 'młodszymi'..
-
Mnie pająki nie przeszkadzają w ogóle, tzn. jak się pojawią, to łapię je w jakiś plastikowy pojemnik i wywalam na dwór. Ptaki mi też nie przeszkadzają, tyle, że dziś wyszłam w świeżo upranych jeans'ach i po 10 minutach miałam piękny, biały, charakterystyczny ślad na nogawce.. Na widok myszy piszczałam w podstawówce (bo umówiłyśmy się z dziewczynami, żeby lekcji nie było;)). Przeszkadzają mi ślimaki, szczególnie te bez skorupek, i wtedy rzeczywiście wrzeszczę jak je przypadkiem dotknę, nie mogę się powstrzymać. Do tego uwielbiam działkę, a one zawsze gdzieś siedzą.. brrrrrrrrr. Poli, byłam w Danii jak miałam z 10 lat.. śliczny kraj oczywiście, ale najlepiej pamiętam takie długie, czerwone ślimaki bez skorupek wypełzające na chodniki po deszczu.. Też się nie ważę, najpierw dlatego, że myślałam, że za dużo ważę, potem, dlatego bo myślałam, że za mało ważę;). Dopiero jak lekarz sobie zażyczy to wchodzę na wagę. Wy tak narzekacie, a ja w 2 miesiącu ważyłam 68, w 4-tym 72, teraz nie wiem. Nie mam zamiaru się stresować :) Anieok, 'Tato, taka jestem zmęczona.. zrób mi proszę herbatę..'. 'Tato, boli mnie kręgosłup, pójdę się położyć, podgrzej proszę zupę'. Z miłym uśmiechem to mów i idź się połóż! :) To Ty jesteś w ciąży i wymagasz obsługi, a nie teść, warto to mu uświadomić :). Też kiedyś byłam taka grzeczna, ale już mi przeszło.. Dzidzia jest najważniejsza :) więc Twoje samopoczucie też - jeśli masz jakieś skrupuły.. I popieram ObyLaurę, wynajmijcie gdzieś hotel na jedną noc. Bo to Wasz Dzień i Noc. Teść jest już duży i sobie sam poradzi :). A ja mam takie dobre samopoczucie jeśli chodzi o moje siedzenie - jest małe i zgrabne.. Zrobiłam sobie dziś zdjęcie w przymierzalni, w lustrze, żeby tu wkleić, teraz się przyjrzałam i wiecie co?.. Te moje spodnie to TAK pogrubiają... ;) A w spodniach ciążowych zaczęłam chodzić od początku stycznia. A propos braku miejsca.. ja kupiłam przewijak z Ikei (allegro :)), komoda Leksvik z nakładanym blatem do przewijania, jak Mała zacznie siadać na nocniku, to blat się zdejmuje i jest komoda. Idealne rozwiązanie, a komoda jest b. pojemna.
-
Ana29 i Oby Laura, hej, hej Lusitano, obejrzałam sobie w sklepie m.in. X Lander - nie pamiętam modelu, 3-kołowa spacerówka, po sklepie prowadzi się jak złoto, leciutko, jedną ręką, wchodził łatwo między wszystkie regały, tylko.. mała gondola i te kółka skrętne.. fajny ogólnie jest :) Ela84, niepodnoszona gondola w X-landerze? Oj, to na pewno nie, myślałam, że już wszystkie gondole tak mają.. Swietny pomysł z tym e-leclerk.. A jeśli chodzi o Emmaljungę to cena mi wybitnie pomaga w myśleniu:), a używanej na gwarancji raczej nie znajdę.. A że wygląda solidnie, to fakt.. Na razie nie mogę wklejać linków, ale na stronie bobowózki.com.pl jest na dole taki obrazek 'Jaki rodzaj wózka jest odpowiedni dla mojego dziecka'. Znalazłam go jak już wybrałam wózek i.. wyszedł mi ten sam :) Frojdel, 'dziękuję' :):) Ja też zastanawiam się nad urządzeniem 'kącika' i też pewnie będą naklejki.. A.. wiesz.. ;) polecam śliwki kalifornijskie (suszone, mięciutkie) i suszone morele - bardzo smaczne i skuteczne;) może tylko nie na raz.. Alis, pokój z bajki :) Amithia, super rozbójnik :) Curry, jest ok., bardzo dziękuję za dopisanie do listy :) Dona77, spróbuj tej wizyty w szpitalu, nie można tak się denerwować, najwyżej Ci nie zrobią tych badań, a może zrobią? Warto spróbować. Monia83, zrób sobie listę, jakie badania robią/zalecają w PL w ciąży i je w czasie pobytu tu zrób (np. tarczyca).
-
Ela84, Alis84, Frojdel, Lusitano, Monia 83, Anieok, MoniQ, Amithia, Poli, dziękuję Wam za tak serdeczne powitanie:), (a.. gdzie się klika 'dziękuję'?..;)). Curry, proszę dopisz mnie do listy (tak, Amithia:) to dziewczynka:)), z TP 28.07.2011r. Imię wstępnie uzgodnione, ale ew. zmiana dopuszaczalna.. więc na razie nie podaję. Tak jakoś się zbierałam, żeby do Was dołączyć, myślałam, żeby sobie tylko podczytywać, ale.. człowiek by chciał się czasem podzielić z kimś swoimi radościami i problemami, a w grupie jest jednak raźniej :). Postanowiłam, że po badaniach połówkowych, to już na pewno się odezwę :). Niezależnie od ich wyniku. A wyszły ślicznie:) Mała waży 450g. i to dobrze, bo wszyscy mi mówią, że schudłam na buzi. Anieok, a propos jedzenia.. wszędzie piszą, żeby jeść 5-6 razy dziennie średnie porcje, że nie można obciążać organizmu dużymi porcjami (ja też się spróbuję do tego dostosować..;)), może podsunąć teściowej jakiś taki artykuł z prasy czy internetu?.. Ela84, ja nie doszłam do etapu wymyślania cech wózka idealnego..:), wymyśliłam sobie jedynie jakie kryteria wózek MUSI spełniać i.. okazało się, że są tylko 2 takie na rynku: Jedo Bartatina i Emmaljunga Mondial Duo (o ile nie pomyliłam modelu). Pierwszy 1150, drugi 3150. Oba głęboko-spacerowe. Jest Emmaljunga Smart Duo za ok. 1900, ale ważą 17 kilo, a jednym z moich kryteriów jest waga - max. 15 kg, bo każdy kilogram więcej spowoduje, że wózek będzie jedynie dekoracją ;). Emmaljunga City Cross jest leciutki, ale ponad 3000zł i gondola City Korg ma tylko 75cm.. itd. Oto moje kryteria: * wózek wielofunkcyjny (nie mam miejsca na dwa wózki przy zmianie z gondoli na spacerówkę), * na gwarancji (czyli nowy..) (Jedo 2 lata, Emmaljunga rok podobno) * max. 15 kg. (brak windy) * koła tylko 4 duże (wertepy w moim stołecznym mieście + śnieg w zimie), * jednak koła nieskrętne - chociaż Jedo Flyn ma skrętne i duże - słyszałam, że przy nierównych chodnikach są jednak problemy, * koła pompowane (większy komfort na wertepach, łatwiejsza naprawa niż piankowe) * koła metalowe (mocniejsze niż plastikowe) * duża gondola - min. 80cm (wysocy rodzice + zmiana gondoli na spacerówkę wypada w środku zimy) * spacerówka rozkładana zupełnie na płasko, a nie 'prawie płasko' (zalecenie koleżanek) * ze stelażem do którego można zamocować fotelik Maxi Cosi Cabrio Fix (uparłam się na niego, bo nie jestem zmotoryzowana, więc nie wiadomo z kim będę jeździła, a ten jest b. bezpieczny - do innych model Maxi znów mam jakieś 'ale';)) Niby podstawowe wymagania, ale okazuje się, że mało który wózek je spełnia. Przeważnie po wyeliminowaniu gondolek mniejszych niż 80cm i potrzebie 4 dużych kółek mało co zostaje. Elu, więc nie mam się jak rozpędzać z wymaganiami idealnymi:) Idelny byłby np. ok. 10kg, lżejszy raczej nie, bo nie wiadomo co z jego stabilnością. I żeby mu pokrycie łatwo nie przemakało, bo podobno Jedo ma nie najlepszą jakość pod tym względem. Myślałam, że pokrycie wózka jest ogólnie z czegoś podobnego do brezentu, tylko ładniejsze.. Bartatina daje wybór pasków albo wahaczy (chcę paski, bo podobno lepiej amortyzują), i ok. 100 zł droższe jest wersja stelaża Alu - lżejsza od klasycznej o 1kg, co przy moim kręgosłupie jest b. ważne. Nie mam samochodu, więc nie zwracałam uwagi na łatwość składania stelażu (bardziej na łatwość składania budki, i cichą pracę mechanizmu). Np. kierunek jazdy spacerówki tył-przód jest już chyba standardem wszędzie, więc o tym nie piszę. Nawet gdyby ktoś dał mi w prezencie piękny, drogi wózek, ale ważący 20kg to.. co ja z nim zrobię? Zostawię pod domem? Z małymi kołami - zima bez spacerów?.. itd.. Wózek wybrałam 'technicznie', a teraz sobie pozwoliłam na 'bo ja nie wiem jaki kolor wybrać :)', acha, Bartatina Freeline (siatka w budce jak w wersji klasycznej + 'okienko z folią' na górze (my zaglądamy do Malucha, albo Maluch patrzy w górę)) ma różne kolory, ale Jedo do dziś (Marzec!) ich nie podała.. A inne są jedynie w sklepach na wystawach.. Kolor jasnozielony jest piękny, ale łatwo się brudzi, granatowy śliczny, ale ciemny.. Najbardziej bym chciała jasnokremowy, ale odporny na wszelkie zachlapania i zabrudzenia :) Jeśli któraś z Was ma jakieś komentarze, to bardzo o nie proszę:)
-
Cześć dziewczyny :) Podczytuję Was od stycznia i.. zbieraaaaałam się, żeby do Was dołączyć :). Szczególnie uważnie czytam posty Lusitano (już nie będziesz tu najstarsza;):), ale to mój pierwszy Maluszek, więc jestem zielona w temacie) i Frojdel - nasze Maluszki są w podobnym wieku :). Oczywiście proszę Was o dołączenie mnie do Waszego grona Lipcóweczek 2011. Wesprę szeregi dziewczynek :):). Tyle miałam komentarzy do Was podczas czytania.. Anieok.. pamiętaj o czymś na nogi.. ja zapomniałam i do ślubu poszłam w ciepłych zimowych rajstopach, bo innych nie miałam :) a to było lato i.. szpilki. I nie martw się, że się denerwujesz - ja się nie denerwowałam wcale - ilość stresu okazała się proporcjonalna do długości tego małżeństwa;) Ela84, jak będę miała chwilę to napiszę jakie mam kryteria przy wyborze wózka. Przede wszystkim jego funcjonalność. Myślałam, że wybór wózków jest ogromny, a okazało się, że moje kryteria spełniają jedynie dwa z nich.. Nr 2 jest trzy razy droższy od pierwszego, więc oczywiście wybiorę nr 1.