-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mama2
-
lutkaKamidiankalutkaraz kupilismy jakis żel z durexa rozgrzewający, ja dziękuje za takie rozgrzanie, pieklo jak fiks. hehe, pikantnie było ;) oj działo się wtedy działo się, po 2 min powiedzialam dość ja tez mialam ten zel i pieklo niemilosiernie, glupie wynalzaki
-
Powiedzcie ile wasze dzieci spia w dzien? . moj maksio spi po godzine , 50 minut 4 razy dziennie , punktualnie co dwie godziny zasypia aha i ja sie chyba pogodze z faktem ze musze nosic maksa do zasypiania wieczorem ..kuzwa wczoraj jak probowałam to walczyla z nim godzine , ryku bylo mnostwo jedno zanoszenie i mam dosc tylko jak kolysac do snu klocka 7 kg a potem????
-
Lutka trzymam kciuki zeby szymus dobrze sie czuł poszczepionce
-
Patka ale sie usmialam z opisu waszej wycieczkiale panna Antonnina zarzadziła hihi co do zelu my tez sie w niego zaopatrzylismy i jest lepiej
-
lutkajuz wiem dlaczego Maksio Mamy2 tak szybko rośnie, bo je czesto w nocy a przeciez ten pokarm jest najbardziej kaloryczny.Ok zmykam - się rozgadalam. Pa tez tak mysle ..dzis opedzlował w nocy 3 razy tak mocno nabite cyce ze w szoku bylam
-
Ewcia ładnie bedziesz w tej kiecce wygladac, juz cie widze !
-
elus.dreptusa powiedz bo jest tak ze jak sie karmi piersia to organizm wykorzystuje zapasy tluszczu to w takim razie mozna sie odchudzac czy nie?? oczywiscie rozsadnie odchudzac nie ale jak bedzie sie jadlo chlebe razowy gotowane miesko chuda wedline to schudnie sie w mig
-
czy wasze dzieci tez tak czasem napinaja raczki ze nie mozna swobodnie wlozyc w rekawki od body np.?? bo moj jak sie wiieczorem wscieknie to cioezko a moja glupi alekarka powiedziala ze to nie jest normalne
-
ja do zrzucenia ma 3 a chciałabym nawet 4 kg tylko ze ja jem jak wieprzek , dzis sobie zrobilam zapasy, 5 ciastek francuckich , ciastka ze slonecznikiem i dynia i sezamki
-
Witam nowe mamy:)) coraz nas wiecej - to dobrze:) Jola30 nie moeg miec dzieci bo moja przypadlosc to atonia , nie obkurcza mi sie macica , po Klaudi to miałam , a teraz po Maksie o wiele mocniej i lekarz powiedzial ze 3 dziecko napewno by sie skonczylo tragicznie bo juz teraz omalo nieprzyplacilam zyciem,,wiec nie bede ryzykowac Now łasnie ktora sie BZYKAŁA?????
-
maksiu w fasolce
-
a co do porodu to u mnie 1.5 godzin trwał szybka jestem wspominam to milo choc ten bol byl okropny!!!!!!!! a polozna miałam nie człowieka tylko anioła , naprawde!!! za to po porodzie .. godz. po porodzie zaczal mnie brzuch bolec jak przy skurczach i zrobilo mi sie słabo , kazałam zawolac polozna , przyszla nacisla mi na brzuch i wylecialo ze mnie tony krwi i czegos tam jescze z panika w oczach poszla po mojego lekarza i nagle jakies zaszczyki kroplowki leki i tak od 17.00 do 22.00 co przyszli i nacisneli na brzuch to chlust krwia ...bylam coraz słabsza o 22.00 M poszedl do domu a mnie zabrali do uspienia i czyszczenia . Potem polozyli mnie na tym lozku co rodzilam (brrrr) i cala noc tam lezalam , o 24.00 przyjechała krew dla mnie ,do jednej reki podłaczyli krew do drugiej osocze a na brzuchu mialam wielki wal lodowatego czegos.. w trakcie przetaczania krwi miałam goraczke pona 39.00 (podobno to normalne przy transfuzji) trzepało mna niemilosiernie ..jezyk z pragnienia mialam przyklejony do podniebienia ale niepozwolono mi pic bo bylam caly czas przygotowywana do kolejnej narkozy zeby usunac macice...od 24.00 do 6.00 lezałam tam z wenflonami w dwoch rekach (zyly juz mialam spuchnięte) nie spałam , lezałam caly czas w tej zakrwawionej koszuli , wszystko bylo we krwi nogi , dupa , brzuch ..teskinlam strasznie za synkiem , balam sie , i cały czas płakałam a polozona tylko zwilzala mi woda usta , pamietam dzwiek jak ktos otworzyl napoj gazowany takie psssst ...boze jak mi sie pic chcialo wrecz czulam fizyczny bol ... potem jakas praktykantka myła mi całe ciało bo juz zaschła na mnie krew:( to tyle o 8.00 przewiezli mnie na sale z zakazem ruszania sie przez dobe . i kiedy mowiecie o nastepnym porodzie to serce mi placze ze ja nigdy juz tego nie doswiadcze ,pomimo tego co przezyłam ..to tyle na "dobry "poczatek dnia :)))
-
jola22Na koniec zamieszczam parę fotek......mojego małego czupirka. 2 i 3 fotka to przymiarka nowego nakrycia głowy hihi rewelacjaco ta Julcia ma na glowie ?? pampersa hihi
-
ale mialam jazde z maksiem po kapieli wmiare pogodny usiadlam z nim daje mu cyca (a wiem ze byl jzu glodny) a on w taki placz jakby go ze skory darli musialam go uspokoic i dopiero zechcial laskawie jesc ..czemu on tak robi juz 2 wieczor ? potem jeszcze 2 razy z płaczem sie obudzil raz sie niestety zaniosł..ku....a ja sie wykoncze znow sie tak balam jak niewiem
-
ewcia ja nie mam pojecia , jak na okres to chyba za krotko to trwało ..ja sama jeszcze nie plamilam ani nic a jesli chodzi o porod to moj M dobrze wspomina ale dla mnie bylo upakarzajace pare momentow i wolałabym zeby mnie nigdy nie widzial w takim momencie. Np.jak szedl ze mna pod prysznic i trzymał mi woreczek z moczm (bo miałam cewnik) i tak stałam gola pod prysznicem z tym zflaczalym brzuchem .. zakrwawionymi nogami i cewnikniem ...strasznie sie czulam
-
Lutka sliczny jezorek wogole szymek ma bardzo delikatna urode jest cudny!!!!!!!! Jolcia swietny filmik a julcia juz taa duza i pieknie ubrana:)
-
gunia to dla nas MAKSYMILIANPochodzenie: Pochodzenie: łacińskie Znaczenie imienia: od "maximus" ("największy") Liczba dla imienia: 8 Znak zodiaku: Planeta: Imieniny obchodzi: 14 Sierpnia, 12 Października W imieniu Maksymilian tkwi łacińskie słowo "maximus", czyli "największy". Dodajmy jeszcze do tego, że liczba tego imienia wynosi osiem, a ósemka daje ambicję i skłania do porywania się na wielkie dzieła. Z tego wynika, ze Maksymilian musi być... maksymalistą! Maksymilianowie nie są ludźmi, którzy płyną z prądem. Nie zawierają kompromisów. Nie zgadzają się na połowiczne rozwiązania. Ich zasada to: "wszystko albo nic". Jeżeli się coś nie uda, zaczynają od początku. Niełatwo ich zrazić... Życie widzą jako pole walki. Lubią trudności. Idą tam, gdzie czują opór. Stawiają sobie duże wymagania.
-
dorcia ja pije jedna słaba z mlekiem albo czasem dwie i nic malemu nie jest ..a co do kota to moim zdaniem on jest zazdrosny o malego i uwazałabym na kota skoro takie rzeczy wyprawi moj pies nie ma prawa sie zblizyc do maksia , i wszystkiego co jego
-
gunia43No a ja sie przed chwilea rozpisalam i ... kula fela skasowalo mi posta. A taki elaborat wysmarowalam. Witam sie czwartkowo Jakos do poludnia cudem dotrwalam, bom zmeczona. Maly wczoraj mial pobudke o 21.00 a potem przytulanie na zmiane do ammy i taty inaczej plakal i tak na nas zysypial a jak do lozeczka to 5 minut polezal i sie budzil i tak w kolko do 24.00. Potem w nocy pobudki o 2.00, 3.00, 5.00, 7.00. Do wpol do 9.00 go jakim cudem jeszcze obok mnie w lozku przetrzymalam bo oczy mi sei zamykaly. Jadl cyla noc raz cycka a nad ranem to juz flache dwa razy bo cycka braklo!!!!! Nie wiem co to czy zmiana w sposobie karmienia czy tez jakis skok, ale 12 tydzien juz minal i mialo byc tak pieknie a tu co??? Maly taki jkis nadwrazliwy sie zrobic i byle co go potrafi przestraszyc i je wiecej niz zwykle. No kurcze juz sama nie wiem. teraz na szczescie zasnal. No i o kapieli wieczorem to nie ma co nawet gadac. Wykapalam go rano. Krzywil sie coprawda i niespokojny byl w wodzie ale bez ryku sie obeszlo. Za to jak go wyciagnelam to poprostu dziecko happy i masz nawet byl i normalnie ekstaza jak mu oliwke kladlam Nie wiem juz sama co z tym zrobic. Chyba przeczekac, no bo co???? oj to rzeczywiscie rewolucja w zachowaniu maksia..i te czeste pobudki . wiesz ja tam w te skoki rozwojowe wierze ale trzymac sie tego tak dokladnie?? nie ma sensu daj teraz maksiorkowi duzo milosci i bliska jak potrzebuje a zapewne jak tylko znow poczuje sie bezpieczny wroci mu pogoda ducha . ja dzis jak tak glosniej i nerwowo do m mowilam to maksiu sie strasznie rozpłakal..wystraszyl sie biedaczek . widac tez wrazliwy
-
pat-kmama2witam was po fatalnej nocy jak zwykle pobudki o 24.00 2.00 4.30 i do 6.00 polowanie na mocz bo te cholerne woreczki sie dolem odklejaja i wszystko wyciekano wlasnie jak pobrac probke moczu u niemowlaka? my tez musimy a nie wiem jak sei do tego zabrac w laboratorium daja takie woreczki? sa takie specjalne woreczki w aptece , niestety na klej musisz przykleic tosi do "cytrynki" i jak zrobi siusiu odkleic u dziewczynek ładnie sie przykleja a u chłopco jajka sa takie pofałdowane i sie pod spodem odkleja i ja czekan na to siku . tosi przyklisz zalozysz pamersa i za jakis czxas sprawdzisz czy juz , troche moze zabolec to odklejanie ale innego wyjscia nie ma
-
pat-kmama2pat-kjak rytual to rytual: ryki, spiewy, tance rytualne musza byc. Tosia tez beczy wieczorami i ja nie wiem, czy to gazy, czy zmeczenie czy jeszcze cos. Juz nie szukam przyczyny, bo sfisiuje. lubi sobie poplakac pod wieczor i tyle patka nosilam go wczoraj pol godziny i krmilam bylo mu bardzo dobrze. a co do zlego humoru to zadziwjajace ale rano maks sie smieje jak do sera jest caly dzien bardzo pogodnym dzieckiem a o 19.00 (PUNKTUALNIE) zaczyna byc tak niedobry ze trzeba z nim chodzic po pokoju i tu wczoraj rewelacyjnie sprawdzila sie chusta moglam posprzatac po kolacji i wogole a maksior zadowolony:)) moze w takim razie tez zrobie test z chusta wieczorem. moze panna antonina spojrzy na ten wynalazek laskawym okiem :) ja umre ze smiechy "panna antonina"
-
witam was po fatalnej nocy jak zwykle pobudki o 24.00 2.00 4.30 i do 6.00 polowanie na mocz bo te cholerne woreczki sie dolem odklejaja i wszystko wycieka
-
Ewciaamama2Ewciaa koleżanka nie będzie zadowolona udało sie sprac cale szczescie a przyznasz się koleżance ?? czy utaisz prawde jak JOla3o ??? pewnie bo to moj bliska bardzo kumpela i wiem ze zrozumie:)
-
pat-kJola30pat-kwiesz, maluchy marudza juz wieczorem. moze on sobie zakodowal, ze po kapieli sen? i beczy, bo chce odbebnic w koncu ta kapiel i isc lulu? chyba racja i odbebnic ryki i zanoszenie sie bo w koncu caly dzien nic niewyje jak rytual to rytual: ryki, spiewy, tance rytualne musza byc. Tosia tez beczy wieczorami i ja nie wiem, czy to gazy, czy zmeczenie czy jeszcze cos. Juz nie szukam przyczyny, bo sfisiuje. lubi sobie poplakac pod wieczor i tyle patka nosilam go wczoraj pol godziny i krmilam bylo mu bardzo dobrze. a co do zlego humoru to zadziwjajace ale rano maks sie smieje jak do sera jest caly dzien bardzo pogodnym dzieckiem a o 19.00 (PUNKTUALNIE) zaczyna byc tak niedobry ze trzeba z nim chodzic po pokoju i tu wczoraj rewelacyjnie sprawdzila sie chusta moglam posprzatac po kolacji i wogole a maksior zadowolony:))
-
Ewciaamama2uzywalam tej chustry od kolezanki doslownie pol godziny i co? i maksio tak sie zesrał ze zasrał chuste!!!!!!! matko koleżanka nie będzie zadowolona udało sie sprac cale szczescie