-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mama2
-
dzikmaKochane Mamusie, wszystkiego najlepszego dla Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! niech Wasze dzieciaczki przyniosą Wam same szczęśliwe chwile PS. Jola22, a za Ciebie szczególnie trzymam kciuki, może Julcia dziś zrobi Ci piękny prezencik?? z całego serca tego życzę Śliczne macie avatarki nowe - Lutka, Gunia, Daffodil jejciu, niektóre z Waszych dzieciaczków skończyły już miesiąc!!!!!! ale ten czas leci a ja Tobie kochana gratuluje dyszki :)) juz tylko 10 dni i powitasz coreczke
-
Ja rozwniez zycze swiezo upieczonym mamusiom i temu naszemu rodzynkowi Jolci duzo usmiechu na codzien , radosci płynącej z macierzyństwa i nieskonczonej miłosci swoich maluchów
-
ja sie wczoraj zdrzemnełam o 18.00 zeby miec siły na wieczor a Maks poszedł spac o 22.00 a ja za chiny nie mogłam usnac , eh...zasnełam dopiero o 24.00 Daffodil to zazdroszcze ze macie juz jakie"pory karmienia" u mnie to jest cyc co chwile , niewiadomo kiedy bo Maks lubi dwa razy pociagnac zeby sie uspokoic , dlatego tak walcze zeby smoczka zaczał doic , ale on wciaz go wypluwa
-
Jola jets na NK czyli jeszcze nierozpakowana
-
dzis polozna powiedziała zebym malemu na odparzona pupke posmarowała mascia tormentiol a na ulotce pisze ze do lat 12 niestosowac , odparzona ma dlatego ze przy kazdym bąku puszcza troche kupki i nie jestem w stanie utrzymac mu pupy w czystosci musiałabym co 5 minut zmieniac pieluchy i zagladac do nich co nie zawsze jest mozliwe
-
jola juz dawno nie zgladała...
-
mama2corunEwcia Zuzik ma naprawde super czuprynke moja Oliw miala taka a to dowod na czuprynki pierwsze zdjecie Oliwia kiedy miala tydzien drugie zdjecie zrobione 7 lat temu rok przed pojawieniem sie Oliwia na swiecie trzecie zdjecie 2 lata temu z Oliw nad morzem i czwarte tez 2 lata temu kiedy Oliw miala 4 lata to trzecie zdjecie piekne
-
lutkaOdebrałam dziś wyniki badań: mocz w normie, morfologia też :) hemoglobina 14,1 - az sie sama zdziwiłam, bo warzyw i owocow to ja raczej nie jadam mimo ze prawie nie karmie juz swoim.gina tez odwiedzilam: na swędzenie dostalam globulki, i niestety szew mi popuścił :/ tak czułam ostatnio jak karmiłam Mlodego - bo wtedy siadam szeroko i opieram go o nogę :/ a w środę Misiek jedzie do pracy :/ proza zycia a moj jutro wraca do pracy wroci dopiero o 23.00 ehhh
-
mama2corundziekuje mama2 dobrze wiedziec ze sa tacy ludzie jak wy. a co do karmienia to ja Oliwi nigdy na dworze niekarmilam bo sie krepowalam,a teraz siadam na lawce gdzies na boku zakrywam pielucha i karmie.i wiecie dzis jak jedna kobieta przechodzila to sie usmiechla i jeden tatus chyba jego dziecko mialo10-11miesiecy tez sie tak usmiechnol.to takie byly usmiechy zyczliwe.wiec ja juz stwierdzilam ze tylko ograniczeni ludzie by krzywo patrzyli. chyba bede musiała sie przełamac bo jutro zapowiadaj piekna pogode a potem pare dni zimna wiec chciałabym maksymalnie wykorzystac ta pogode, z ta pieluszka to dobry pomysł zeby pielucha zakryc piers
-
EwciaalutkaEwciaa czemu masz pustą galerię? Myslaam, ze Zuzieńke poogladam.już dodaje zdięcia :) jejku ile ona ma włosków !!!!!!!!cały łebek czarny:))
-
mama2corunmama2 ja dzis na dworze bylam od14.30 do 18.30 jedno karmienie w polowie pobytu na podworku i pupa przebrana w samochodzie a ja ide poprostu do parku i siadam na lawce a Oliw skacze na placu zabaw bo u nas w kazdym parku jest plac zabaw....M do nas przyjechal do parku odprowadzil do domu teraz poszedl po auto. ja juz niebede wam marudzic zamierzam stawic czola przeciwnoscia jakos damy rade dla dziewczynek :) no wlasnie a ja sie martwie ze jak bede tyle godzin na dworze to mały zgłodnieje i co na placu zabaw mam cycka wyciagnac???i tu jest problem Mama2cor nie gadaj głupot nie marudzisz!!!!!!!!! TY WIESZ ....zawsze mozesz liczyc chocby na ciepłe słowa i rade , bo niestety chocbym bardzo chciala to inaczej pomoc nie moge Jestes cudowna kobieta i masz kochane corki , wierze ze zawsze bedziesz miała w nich oparcie ...a cała reszta to tło
-
Ewciaau mnie dziś pierwsza kąpiel bez pomocy mamy, boje się troche mała nie lubi się kąpaća jak sobie radzicie z karmieniem na spacerach?? dzieciaczki nie wołają?? bo jakos się tego boje że zawoła i co wyciągne cycka?! własnie ja tez nie wiem co zrobic jak bedzie chcial jesc , usiac na lawce i karmic??? sama nie wiem ,
-
jak długo spacerujecie z dzieciaczkami?? bo ja po godzinie wysiadam , boli mnie krocze i plecy ...jeszcze nie mam kondycji
-
własnie wstalismy z Maksem z drzemki i teraz pewnie zaczna sie jego marudzeia i drzemki i tak do po północy. Przed chwila tak sie darl ze matko!!!!!!!!! i w sumie sam przestał wiec nawet nie wiem o co mu chodziło
-
gunia43mama2dziewczyny czy wy juz bylyscie na solarium?? Mnie w szpitalu zakazali przez caly polog solarium a nie wiesz czemu? bo ja juz bym poszła
-
lutkamama2Lutka to jak dajesz rade po tych 3,4 godzinach snu?? odsypiasz w ciagu dnia??Ja tez jak Maksa poloze na boku to sie przekreca na plecy , wiec zawsze musze mu cos polozyc za pleckami zeby sie nie odwrocił no własnie nie wiem jak. W dzień nie odsypiam, tzn próbuję ale nie potrafie zasnąć. Zawsze byłam spiochem, a tu okazuje sie, ze potrafię funkcjonować bez dużej dawki snu. Ale regularnie wieczorem jak młody spi to kłade się i przesypiam z godzinkę zanim wstanie na nocne karmienie. wiesz dla mnie własie najgorsze jest to ze on od 18.00 ucina sobie 10 minutowe drzemki i tak wytrzymuje do 1.00 w nocy , i ja nie mam szans wieczorem sie przespac dopiero o 1.00 moge usnac , jestem wtedy padnieta
-
kurcze a co z Jola bo sie jeszcze dzis chyba nieodezwała!!!!!!!!!!!!!!!
-
mama2corunmama2corunlutkaBiedny mój w nocy też jest śmieszny. dziś jak nad ranem wzięlismy młodego do łóżka bo stękał, Misiek po chwili (nieprzytomny) położył rękę na mojej mizernej (już) piersi -zaczął masowac mówiąc: cichutko, spokojnie Szymuś (myslał, ze masuje jego brzuszek ) hihi a jeszcze wracajac to pewnie go z bledu niewyprowadzilas.... mama2cor buziak za poczucie humoru pomimo sytuacji...
-
Lutka to jak dajesz rade po tych 3,4 godzinach snu?? odsypiasz w ciagu dnia?? Ja tez jak Maksa poloze na boku to sie przekreca na plecy , wiec zawsze musze mu cos polozyc za pleckami zeby sie nie odwrocił
-
lutkamama2Jola zadna tam specjalna dieta poprostu chleb orkiszowy na sniadanie a nie big rogal , nie bedzie do kawki nic słodkiego i nie bedzie tostow na kolacje tylko cos lekkiego i mysle ze to wystarczy, zobaczymyGunia sliczny malutki i ten wiekszy tez:)) a moj syn tradycyjnie daje popalic trzeba go bujac na rekach a jak sie go odklada to w ryk i tak bedzie do 1.00 w nocy Ja jestem juz mega przemeczona bo jak zrobie wszystko przy Maksie to lece do Klaudi do pokoju zeby z nia pobyc potem znowu do Maksa i tak wkołko a w nocy spie po 3, 4 godziny Kochana ja przy jednym dziecku spię góra 3-4 h. Tak więc Maksi nie taki zły :) moze jestem wredna ale ulzyło mi ze nie jestem sama
-
lutkajola22mama2Jola to juz tuz tuz jak sie tak macica stawia a Twoj M napewno jak juz przyjdzie co do czego to sie zmobilizuje ze az sie zadziwiszMama2 on jest zmobilizowany - chodzi o to że aż za bardzo, ale to dobrze. Wczoraj już po zgaszeniu światła jękłam tak bez powodu, a on na równe nogi się zerwał - i mówi "co się dzieje - jedziemy" Śmieszne to trochę ale i bardzo miłe. Biedny mój w nocy też jest śmieszny. dziś jak nad ranem wzięlismy młodego do łóżka bo stękał, Misiek po chwili (nieprzytomny) położył rękę na mojej mizernej (już) piersi -zaczął masowac mówiąc: cichutko, spokojnie Szymuś (myslał, ze masuje jego brzuszek ) swietnie
-
mama2corunto niezupelnie tak bo duzo swojego wkladu w tej sytuacji ma moj M czasami mi sie wydaje ze kocham bez wzajemnosci owszem takich dni jest malo ale takie wlasnie chwile 10 razy mocniej na nas dzialaja niz te szczesliwe. czasami sie zastanawiam po co mi to bylo potrzebne ten caly zwiazek przeciez bylysmy same z Oliwka szczesliwe.jedyne czyste dobro i szczescie z tego to Alexandra....a tak ogolnie to zygac mi sie chce jak pomysle o sobie..... i podjelam decyzje ze jesli M zemna niewyjedzie z tad to wyjade sama z dziewczynkami. mysle ze jestes teraz mocno zdenerwowana i stad te pochopne i odwazne decyzje , wszystko sie ułozy , tworzycie teraz rodzine , nie mozesz zabrac mu dziewczynek i wyjechac bo napewno az na to nie zasłuzył, tule i trzymam kciuki zeby scie doszli do porozumienia
-
Ewciaaa jak wasze krocze??? długo się goiło??? bo ja siedzieć za bardzo niemoge a w sobote chrzciny i jak ja będe w kościele siedzieć ?! Ewcia ja bym sobie kosciół odpuscila tez miałam komunie i poszłam tylko na obiad , powinnas sie oszczedzac. Moje krocze ma sie super ale ja mam tylko 3 szwy bo delikatnie pękłam
-
Mama2cor wiem ze łatwo sie tak mowi ale olej wredne ludziska . Tworzycie teraz tak cudna rodzinke ze nie pozwól aby cos zmąciło wasze szczescie, nie daj nikomu takiej satysfakcji
-
my pierwszy spacer zaliczylismy gdy Maks miał 8 dni co do ulewania to moj synek ostatnio czesto sie ksztusi i troche trwa zanim złapie oddech wtedy jestem totalnie spanikowana