Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Madziarka.k84

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  1. Hej dziewczyny!Bardzo długo mnie tu nie było ale pilnie śledze co sie dzieje :) Najpierw chciałam wszystkim świeżym mamusiom POGRATULOWAĆ przepięknych bobasków. Sama chciałam się pochwalić że 13 marca w piątek o godzinie 11.20 urodziłam ślicznego synka!! Nataniel ważył 3220 g i mierzył 54 cm, jest zdrowy, grzeczny i rośnie w oczach. A ja już powoli dochodzę do siebie bo miałam troche problemów ale widok mojego synka wynagradza mi wszystko :) Pozdrawiam Was wszystkie i życzę NAM wszystkich duuużo sił
  2. Motylek1984, właśnie dziś kupiłam proszek - dowiadywałam się wśród znajomych co i jak i miałam do wyboru Lovele lub Jelpa i wybrałam Lovele (jakoś bardziej do mnie przemówiła :) ). Znajome doradziły żeby jeśli już chce płyn do płukania to żebym wzieła taki, którym będe prała również swoich rzeczy bo przecież maleństwo i tak będzie się stykało z moimi ciuchami, i wybrałam Lenor biały Sensitiv. Choć z drugiej strony nigdy nie wiadomo na jaki detergent nasze dziecko bedzie uczulone, moze okazać się że będzie trzeba prac wszystko jeszcze raz w płatkach mydlanych a dziecko kąpać w krochmalu. Oby nam się to nie przydarzyło! Anya dziękuję za dopisanie nas do listy :)
  3. Hej dziewczyny! Upominam się bo mnie na liście brakuje ;) Termin mam na 7 marca i bedzie synek Nataniel Choć moje wewnętrzne przeczucie mówi mi że urodzę pod koniec lutego. W sumie wszystko mam juz przygotowane na pijawienie się mojego małego rozbójnika - łóżeczko, pościel, przewijak, ciuszki, pieluszki- nawet torbę do szpitala mam gotową :) Dziś zaopatrzyłam się w aparat cyfrowy, bo bez tego ani rusz; no i pozostaje mi tylko kupic proszek specjalny do prania, wyprac i wyprasowac i cierpliwie czekać. Przez siedzenie w domu naprawde nic mi sie nie chce, ale ostatnio zmusiłam się do tego stopnia że napisałam pracę licencjacką więc jestem zadowolona. Siły i wytrwałości dla Nas wszystkich
  4. Hej dziewczyny!! Dawno mnie tu nie było :) Ja siedze na L4 juz od baaaardzo dawna i już szczerze Wam powiem, że jestem zmęczona odpoczywaniem ale jak sobie pomysle, że juz niedlugo nie bede miec tyle czasu dla siebie, to wole odpoczywac. Czy wy również macie już takie duże brzuchy? Ja mam wrażenie, że jestem wielka; jest mi ciężko szybko chodzić, oddychać i wogóle. Na szczęście nie mam zachcianek ani zgagi (odpukać), nie mam nocnych skurczy, nawet aż tak często nie wstaję w nocy. Problem mam z zasypianiem i ze spaniem ogólnie, synek mnie kopie najbardziej w nocy i z samego rana. Wiem że są różne przesądy, ale ja już pozwoliłam sobie umeblować pokoik dla synka, mam już większość rzeczy (nawet częściowo torbe do szpitala), ale zakup wózka zostawiam na koniec :) Pozdrawiam Was i wszystkim nam zycze wytrwałości :)
  5. Hej dziewczyny!! Tak się wtrącę odnośnie snów - mi zamiast dziecka śnią się krowy z wielkimi wymionami, które muszę doic!! no masakra Poza tym to budzę sie co 2-3 godziny, prawie jak na karmienie :) zasnac nie moge, spac nie moge bo nie wytrzymuje całej nocy na lewym boku a w innych pozycjach jest mi niedobrze :) wiec nie moge doczekac sie az urodze A wy jak sypiacie? A byłam dziś na USG i będę mieć SYNKA czyli tak jak obstawiałam. I ja również na początku objadałam się kiszoną kapustą, teraz natomiast chodzą za mną snikersy i rogaliki nadziewane no i do tego caaaałaa masa owoców a maluszek kopie niesamowicie co mnie bardzo cieszy... Życzę spokoju i MOCY przyszłe mamusie!!
  6. Hej dziewczyny! Jak obiecałam tak piszę, ale najpierw dziękuję za miłe słowa i wsparcie. Niestety sytuacja domowa sie nie zmienia, a na dodatek byłam u lekarza, który najpierw poinformował mnie że aparat USG sie psuje a potem strasznie sie wqrzył jak zapytałam ile mierzy dzidziuś!! bo jak twierdzi "dziecko można zmierzyć dopiero po urodzeniu a poza tym to on jest lekarzem a nie ja i mam sie nie wymądrzać" i wcale mi dzidzi nie pokazał. Co za lekarze w tej naszej Ojczyźnie! Ale myślę, że za niedługo pójdę na prywatne USG i myślę, że będę wiedzieć czy to chłopiec czy dziewczynka. Co do ruchów - to czuję już całkiem całkiem jakimś dziwnym trafem zawsze, kiedy jestem głodna Brzuszek rośnie mi powolutku, a zachcianki mam takie, że ostatnio musiałam sobie o 23.00 jechać do marketu po owoce na szczęście nie zdarzają się często. Nie mogę się doczekać aż mój skarb pojawi się na świecie! Zdrówka dziewczyny!!
  7. Witam!Jak mam usunąć nieprzeczytane posty? - mam ich ponad 8 tys!!
  8. Cześć dziewczyny!! Bardzo rzadko się tu pokazuję, jednak teraz mam do Was kilka pytań. Czy to normalne, że w 19 tyg.ciąży jestem taka senna, nic mi się nie chce, bolą mnie plecy i piersi - ogólnie jest katastrofa. Dodam, że nie miałam żadnych objawów w pierwszym trymestrze. Z tego względu, że jest to moja pierwsza ciąża nie mam pojęcia też jak wyglądają ruchy dzidziusia, ale od wczoraj je chyba mam - bo są inne niż "gazy" :) I jeszcze jedno pytanie: Czy orientujecie się jak bardzo stres wpływa na dzidzię? I ile powinien trwać żeby uznać go "długotrwałym"? Czy powinnam poprosić o jakieś ziołowe leki uspokajające? Niestety nie każdemu życie układa się tak, jakby chciał - tatuś mojego dzidziusia okazał się bardzo niedojrzały (mimo wieku) i przez niego przechodzę takie stresy, że nie mogę się normalnie cieszyć moim stanem... Mieszkam sama, nie ma przy mnie ani rodziców ani ojca dziecka, bo wolałam żeby się wyprowadził - tak jest lepiej dla mnie i dzidzi. Żyję jeszcze małą nadzieją, że wydorośleje, zmądrzeje i będzie wszystko dobrze, ale tymczasem kolorowo nie jest... :) Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco. W przyszłym tygodniu idę na USG- jak będę znać płeć dzieciątka to się z Wami podzielę informacją :)
  9. Dziękuję dziewczyny za wsparcie :) od razu mi lepiej.... życze wszystkiego dobrego!!
  10. Witam dziewczyny! Mam termin na 7 marca 2009, więc dołaczam do Was. Przy okazji chciałam podzielić się z wami moimi odczuciami. Mianowicie to już 9 tydzień a ja nie mam żadnych dolegliwości, nic! Wiem że powinnam się cieszyć, ale jest to aż niepokojące. Byłam u lekarza (nawet trzech) i wszystko jest ok. Miałam USG i widziałam bijące serduszko mojego maleństwa. Tylko lekarz, który robił USG powiedział, że wygląda na 7 tydzień a nie 9. Nie wiem czy mam się martwić czy cieszyć, że nic mi nie jest... Poradźcie coś.:Smutny:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...