witam!!widze ze mwa o prezentach mysmy dostali na prezent slubny od tesciowej telewizor!ale na boze narodzenie to dostalam fartuch!!i to nie tylko ja bo duzo z was tez je otrzymalo!!masakra nie mogly juz jakiegos perfumiku kupic!Moja tesciwa plakala tygodniami ze jej synus juz sie ozenil i poszedl z domu!!a moj maz do niej CODZIENNIE chodzil!bylam wtedy jeszcze w ciazy byly to najgorsze miesiace!bo nigdy go nie bylo!!ale teraz juz jest lepiej juz zauwazyl jaka ona jest!!i miedzy nami sie od razu polepszylo!!Najgorsze jest to ze sie do naszego dziecka wtraca!!i mnie to dobija!!!!pozdrawiam wszystkich