Skocz do zawartości
Forum

madzia77

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez madzia77

  1. Łoo matko !!!! Biedny Oskarek :( i Kamis oczywiście, schizuje się pewnie dziewczyna :( oby Oskarek szybciutko wrócił do zdrowia. Simka Gonia :)
  2. Isegawa - to Szymuś z Kacprem podobni gabarytowo :) I pogodę mamy taką samą, u mnie biało i sypie dalej - choinka powiadasz ??? Kate - zapodawaj suwaczek, będzie nam też przypominał o kciukasach :)
  3. Kate trzymam kciuki za 26.11 Może zafundujesz jakiś suwaczek z tej okazji z odliczaniem ??
  4. Isegawa - nam też już tylko 5 brakuje :) Kate - aparaty są w modzie ;) ale wszystko się okaże jak już będzie miała stałe.
  5. właśnie zmierzyłam Kacpra przy miarce i ma 87 cm. Waży 12,3 kg. To dziecko rośnie cm na miesiąc, na 18 m-cy miał 85, na 19, 86, a teraz już 87. no i nie wiem, czy mi do marca wystarczą buty nr 24, bo 23 ma już na styk boso. A w 24 noga i skarpeta... i z 0,5 cm luzu zostaje, a jak kupowałam, to był większy zapas.... pięknie.... jak tak dalej pójdzie, to w środku zimy będę za butami nr 25 biegać Napiszcie jak rosną Wasze pociechy :) Też macie taką piękną zimę ?????????????
  6. Kate, ale ze mnie ślepota .....fucktycznie.....
  7. 9:40 szkoda, że tutaj nie ma przy postach daty i godziny, jak było na N., bo nie wiadomo kiedy ktoś napisał....
  8. dobry, Kate - Luśka w avatarku świetna W łóżaczku stwierdziła pewnie, ze sama sobie poradzi kawusia !! pewnie, ze kawusia !!
  9. no nareszcie wolna jestem Magena, Isegawa, Kaja, Tobołkowa, Kate
  10. magena jeszcze jakaś godzina chyba...... ale wiesz, co.... to przemawia za dorobieniem Kacperkowi rodzeństwa, bo to jest jedynaczka i nie bardzo bawi się z innymi dziećmi, tylko mi nad uchem wisi i absorbuje.... no, ale ja tu się wyżalam to mam więcej cierpliwości :)) bo żal mi dziecka strasznie.... mąż koleżanki ich zostawił i to kretyn jeden w najbardziej stereotypowy sposób - dla sekretarki. Ubić gnoja to mało !!
  11. Magena z mieszkaniem jest opóźnienie, do końca marca mają niby oddać. Ale budynek już stoi, dach położony, wstawiają teraz okna i robią instalacje. Więc pomału, ale jakoś to idzie.
  12. kiepska ze mnie ciotka...... nie mam arbuza, morelek, ciastoliny, "takich wyciskanych czekoladowych", lizaków, wogóle nic nie mam.... bo to co mam, jest złe i ona tego nie lubi: mandarynek - nie, jabłek - nie, landrynek - nie, czekolady - nie, bo z orzechami, herbatników - nie, wafelki i "mieszanka krakowska" czyli galaretki w czekoladzie już jej się znudziły, chciałaby coś innego..... itp, itd,..... ....wysiadam.....
  13. jeeeessssuuuuu........ NIE, NIE JEDNAK NIE !!!!! Ależ złudne z początku było to "więcej luzu" masakra...... za duża różnica wieku ! panienka nie jest Kacperkiem zainteresowana, on za nią biega, chciałby się pogawić, a ona każe go zabrać, bo on jej przeszkadza, bo nie może rysować, bo jej burzy klocki, bo, bo, bo..... i w rezultacie najważniejszy jest telewizor i cały dzień ogląda bajki dżiiiizzzzaaaaasssssssssss !!!!!!!!!!!!!!!! do tego zamiast grzać tyłek z kawusią przed tv lub kompem, zapierdzielałam w kuchni, żeby zrobić obiad, bo głodna. Zrobiłam pyszną zupę-krem pomidorową, która zawsze wszystkim smakuje - nie zjadła, bo niedobra... wydłubała tylko trochę makaronu. Dobrze, ze Kacper wcinał aż mu się uszy trzęsły. Potem wystałam się nad naleśnikami.... naszczęście zjadła 2, ale tylko z truskawkowym, bo innych nie lubi ........ ..... mam dość.... ..... przynajmiej tu się mogę wyżalić
  14. A ja mam w domu dwójkę dzieci, czyli Kacperka i 6-cio letnią córkę koleżanki, więc mam więcej luzu, bo Kapsi ma towarzystwo :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...