jeeeessssuuuuu........ NIE, NIE JEDNAK NIE !!!!!
Ależ złudne z początku było to "więcej luzu"
masakra......
za duża różnica wieku !
panienka nie jest Kacperkiem zainteresowana, on za nią biega, chciałby się pogawić, a ona każe go zabrać, bo on jej przeszkadza, bo nie może rysować, bo jej burzy klocki, bo, bo, bo..... i w rezultacie najważniejszy jest telewizor i cały dzień ogląda bajki
dżiiiizzzzaaaaasssssssssss !!!!!!!!!!!!!!!!
do tego zamiast grzać tyłek z kawusią przed tv lub kompem, zapierdzielałam w kuchni, żeby zrobić obiad, bo głodna. Zrobiłam pyszną zupę-krem pomidorową, która zawsze wszystkim smakuje - nie zjadła, bo niedobra... wydłubała tylko trochę makaronu. Dobrze, ze Kacper wcinał aż mu się uszy trzęsły. Potem wystałam się nad naleśnikami.... naszczęście zjadła 2, ale tylko z truskawkowym, bo innych nie lubi ........ ..... mam dość.... ..... przynajmiej tu się mogę wyżalić