JagaJa mam dwóch łobuzów i mogę prosić, krzyczeć, płakać i nic. Dopiero jak wyjdę z pokoju i zamknę za sobą drzwi to biegną wołając mama, mama. Podobnie jest jak jesteśmy u dziadków (moich rodziców), uwielbiają do nich jeżdzić i wyrwać ich do domu to nie lada sukces. A ja mam na nich sposób. Powiem raz i odpalam samochód, biegną tak szybko, jak by mięli nogi pogubić, a ja gardło mam całe. Nauczyłam się pewnych sztuczek i zachowań i już mniej krzyczę z czego jestem dumna mow mi o wszystkich jakie masz bo ja ostatnio wymiekam