monikouetteardhara, sa osoby, ktorych seks po prostu nie pociaga (ja do takich naleze) i nie widze dlaczego, jesli od samego poczatku tak u mnie bylo, mialabym sie "poswiecac" i zaciskajac zeby dawac sie mezowi tylko po to zeby on zaspokoil swoje potrzeby... moja potrzeba jest nieuprawianie czesto seksu, wiec i on musi sie temu po czesci podporzadkowac... dlaczego tylko ja...? z tego wynika że jego potrzeby cię wogóle nie obchodzą......