Agusiu dziękuję Joł w ogóle.
Siadłam na chwilę bo mój mnie jutro na miesiąc zostawia Rano będziemy jechać do moich rodziców bo ktoś musi o mnie dbać i w środę tata mnie odstawia do kliniki u mnie.I jeśli gips zdejmą to zostanę sobie już u siebie, jeśli nie to z powrotem jadę do rodziców.Mama już nawet farsz na krokiety zrobiła
Teraz mój pojechał do Asdy zrobić jakieś zakupy żebym nie dźwigała w środę już nic :) Przy okazji coś tam dla siebie jeszcze kupić miał .Bałagan w domu straszny , będę miała co robić w środę .Już o jednej kuli , ale najważniejsze że powolutku będę mogła kroki stawiać.
Dzisiaj byliśmy z S siostrą na USG ( ciąża bliźniacza) i miała być parka , a tu dzisiaj zonk- dwa siusiaki fajnie sobie fikały , serducha posłuchaliśmy :)