A ja zaczytuję się absurdalnym Bułchakowem, a dokładnie opowiadaniami, polecam w szczególności "Psie serce" - czyta się na jednym wdechu. A w dechę ;) jest również "Dziennik taty" Tomasza Kwaśniewskiego: autentyczne zapiski taty, który to nie był gotowy, a dorósł. Książka napisana jest niezwykle lekko, jej fragmenty możecie znaleźć na stronie książki dzienniktaty.pl