-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ala0000
-
Madalenka, widzę, że w dobrej formie jesteś, dowcipy opowiadasz, ostatnio co zajrzałam to jakaś smutna bywałaś a ja już mam date i miejsce na wakacje, będę nad morzem, juz nie mogę się doczekać. będę w Gdańsku który uwielbiam
-
hej, skasowało mi maila więc jeszcze raz... k8i, super spotkanko zorganizowałaś, a ja w pracy siedziałam :( ale musi się to kiedyś ułożyć, unormować, wyprostować. Aniołeczku, co tam?napiszesz co się dzieje? spokojnie Buziaki dla swiętujących miłego wieczoru :)
-
Hej, witam, na kawkę zapraszam i wracam do pracy. Paula, ale extra zdjęcie, nie mogę się napatrzeć, otworzyłam sobie i patrze, tak ślicznie siedzi i patrzy zmęczonymi oczkami w obiektyw. Cuuuuudo! Aniołek, u nas to samo z wózkiem dlatego wystawiam na korytarz. mo i stronka moja, zdrowia, wiosny i radości!!!!
-
hej, trochę przez te święta sie zaniedbałam w pisaniu. Święta u nas super, teraz znów w pracy. Madalenka, my w lutym wyjechaliśmy na weekend bez Zuzki i jestem bardzo zadowolona z wyjazdu. Oczywiście cały czas rozmawialiśmy o niej (), ale tak już jest. Zdjęcia super, fajnie, że imprezy się udały Buziaki dla świętujących Maluszków :) Miłego dnia (zimowego, bo na wiosnę to nie wygląda:) )
-
i za życzenia dziekujemy, swietujemy 7 miesiecy Zuzanki.
-
Inka, fajnie , ze tak od razu się godzicie, nie ma nic gorszego jak "ciche dni" trwające zdecydowanie za długo. Z kolacyjka fajny pomysł, tylko faktycznie z menu może być problem, ale zwsze jakaś dobra sałatkę warzywną można zrobić. Wcześniej pisałaś o obniżaniu łóżeczka - u nas to tak w ostatniej chwili obnizyliśmy a jakieś 3 dni później stanęła (może też dlatego, że miała się czego złapać i podciągną na drabinkach. Teraz staje juz przy wszystkim - masakra. Zuzka tak dość wcześnie zaczyna wszystko robić, dość sprawna jest ale za to prawie wcale nie mówi, tylko krzyczy i piszczy.
-
kronkiśala a moglabys mi podeslac linka lub nr tel do tej karwii na priwa? (to niedaleko wladka prawda?) wysłane :)
-
kronkiśdziewczynki czy znacie jakies fajne miejsce nad jeziorem/morzem na wczasy z dzieciakiem? (nie ukrywam,ze cena gra role:) ), najlepsze bylyby kwatery prywatne:) Kronkiś, ja wybieram się do Gdańska. Byłam tam 2 lata temu (bez Zuzki jeszcze oczywiście). Ale jeszcze nie orientowałam się jakie ceny są w tym sezonie, zajmę się tym po swiętach. Jest jeden ogromny plus: nad morze idzie się 30 sekund!!!! I mam jeszcze jedno w Karwii, tam jest fajny ogródek z zabawkami dla dzieci. Całkiem przyjemnie. Olimpia, u nas 5 ząbków i 6. w drodze (wyszła jej już przed jedynkami górna dwójka)
-
hej, u nas wyszedł kolejny ząbek i Zuzka trochę się uspokoiła. Więc trzymajcie się, u Was pewnie marudki dzieci też związane z ząbakami. Zuzka nie chce usiedzieć w miejscu, chodzi, wstaje i ...przewraca się, nie sposób ją upilnować. Pozdrawiam, a teraz poczytam :)
-
super zdjęcia :) palmiarnia - extra, miłe wspomnienia, bywałam w niej nie raz :) gdańszczanka, debiut udany Kronkiś, racuchy aż ślinka cieknie. Ja po godzinnym płaczu Zuzki (jesli to nie kolejny ząb to nie wiem co) jem delicje. Z taką dietą dużo nie schudnę. A to ostatni wyczyn mojej Zuzki, jak zobaczyłam to przeraziłam się:
-
kronkiś, ja jak Ty nie chce mieć dzieci ale nie przez najbliższe 5 lat tylko w ogóle. Miałam trudną ciążę i już nie chce, za duży stres. Bardzo współczuję Zuzce, że będzie jedynaczką (ja mam siostrę bez której nie wyobrażam sobie życia) ale nawet nie mogę myśleć o kolejnym dziecku nie denerwując się. może kiedyś się to zmieni, ale nie sądzę...
-
Martusia, no już nie taki mały :) rosn a nam te dzieci., A mamusia nawet jeśli zmeczona to ślicznie wygląda :)
-
hej, no nocki zaliczyć do udanych nie można...budzila się i płakała. Może to faktycznie zęby ale wymiękam. mineralka, my mieliśmy miesiąc temu rocznicę i wyjechaliśmy na weekend w ramach prezentu kronkiś, ale zdjęcia! cudo!!!! miłego zimowego dnia,
-
hej, u nas ostatnio ciężko, Zuzka strasznie marudna i płaczliwa. Płacze rano, w dzień i wieczorem; w nocy jak sie obudzi to też płacze :( Załamka :( k8i, miłego spotkania jutro dla Ciebie i innych. Beę czytała o kolejnych terminach i mam nadzieję, że uda mi się kiedyś do Was dołączyć. Miłego wieczoru,
-
a my postanowiłyśmy poznać bliżj hobby mojego męża a taty zuzki i pojechałyśmy do niego na targi komiksowe :) i tak pół dnia nam zleciało:) Olimpia, trzymaj się, bloomoo, to nie moje bezpośrednie doświadczenie, ale wiem, że jak księża robią problemy z udzieleniem chrztu, slubu, pogrzebu itp. z powodu "braku zaświadczeń" to warto pójść do jakiegoś klasztoru, do braci. Oni zupełnie inaczej do tego podchodzą, chętnie rozmawiają i pomagają. Może warto spróbować żeby nie tracić nerwów.
-
Madziutek, a kiedy te chrzciny? w Wielkanoc?
-
Hej, wczoraj miałam takie dzień w pracy, że nawet nie zdążyłam się przywitać. Dzisiaj siedzimy same z Zuzką, maż realizuje swoje hobby (to tak w temacie dużych dzieci i ich zabawek). Zgadzam się, że faceci muszą mieć swoje zabawki i tak jak antalis napisała co raz droższe kronkiś, długa historia z tym moim mężem, ale podstawą jest konsekwencja. Nie poddawaj się w "walce" o swoje. W każdej sytuacji, która Ci nie odpowiada mów o tym i nigdy nic nie przemilcz.U mnie się sprawdziło. Jakby co to na gg jestem do dyspozycji :) Martusia, już wiesz co z pneumo więc ja tylko dodam, ze my pierwszą dawkę podawaliśmy Zuzce jak skończyła 6 miesięcy i za 1,5 tygodnia będzie druga. A Ann pisząc o Uli podpowiedziała mi, że nie muszę przecież szczepić na meningo od razu, moge jak Zuzka będzie miała iść do przedszkola. Antalis, ale ochotę na kawkę zawsze robisz. A moze dzisiaj przy sobocie zabiore Zuzankę do kawiarenki na dobrą kawkę (dla mamusi oczywiście :) ) Zuzka niestety cały czas ma tą wysypkę. Nie wiem co może ją uczulać, ostatnio myślałam, że to od zwierząt ale chyba raczej nie. Już tylko jabłko surowe mi zostało. czy to możliwe? miłej soboty, za pomyślne stosunki rodzinne
-
Hej, fatalny dzień; ja czuje sie nadal kiepsko, Zuzka nie chce spać, a do tego własnie kran w kuchni się zepsuł i wszędzie pełno wody. Mam nadzieję, że sąsiadki nie zalałam. Martusia, będzie dobrze. Ja wróciłam do pracy 2,5 tygodnia temu.Zuzka co prawda z babciami zostaje ale tez sie strasznie tego bałam. Z tego co pamiętam to Ty masz jakoś blisko pracy żłobek, więc będzie dobrze:) Trzymam kciuki:) k8i, współczuję skasowanego posta. Na poprzednim laptopie często mi się to zdarzało. Oj, często zniechęcałam się i nie pisałam... Antalis, kawka piękna. U nas marudzenie Zuzki i pobudki w nocy są wyraźnie związane z ząbkami. Kronkiś, przykre, że tak z mężem Ci się nie układa. Dziewczyny, pamietajcie tylko, ze jak chcecie coś osiągnąć to musicie być konsekwentne w działaniu. Ja nie mogę narzekać na mojego męża, bardzo mi pomaga, zajmuje się Zuzką, ale nie zawsze było między nami tak fajnie i nie zawsze był taki pomocny. Trochę pracy mnie to kosztowało. Katiaboss, Madalenko, ślicznie przerobione zdjęcia Buziaki dla Gaji
-
k8i, u mnie lepiej, nie wiem co to było, jakieś dwugodzinne totalne niedomaganie. Teraz czekam bo mąż już pojechał po Zuzkę do teściów. Jutro tez siedzę z nią w domciu więc mam nadzieje na dobre samopoczucie i ładną pogodę na spacerki :)
-
Bloomoo, sciskam, a Maluszek płacze jak Cię nie ma bo pewnie też na swój sposób reaguje na to co przeszedł. Poczuje, ze jest bezpiecznie i bedzie dobrze. za szczęśliwe powroty do domów :)
-
Paula, gratuluję zrzuconych kilogramów i centymetrów :) Mineralka, dobrze, że wyniki uspokajające :) k8i, a lekarze, żeby pozbyc sie odpowiedzialnosci oskarżają rodziców, że czegos nie dopilnowali, ehhhh... justyna, słoneczka życzę
-
Hej, zaraz poczytam ale na razie HURRRRRAAA HURRRRRAAA że u Bloomoo lepiej. Bardzo się cieszę!!!! a ja właśnie z pracy zostałam przez męża przywieziona bo tak mnie żołądek zaczął boleć, ze nie mogłam siedzieć. Więc leżę w domu. Co to może być? grypa żołądkowa?
-
AnnSzymi waży 9400 (przez ostatnie 4 tygodnie nie przybrał, ale nie należy się tym martwić, waga ta sama ale klata wieksza - obecnie 48 ), mierzy 73,5 cm Przy szczepieniach (dwa wklucia) nie zaplakal, prawie nie zauwazyl, dzielny chlopak, a Uliska stala obok mowiac "jesteś super, jesteś dzielny") brawo, gratulujemy :) Szymkowi rozmiarów i takiej siostry :)
-
Agnieszka31Mada- nie wykrecisz sie od spotkania ze mna, ja obok piaseczna mieszkam!!!!!!!!!!!!!! zaraz się okaże że prawie w sąsiedztwie a zimą towarzyszek do kawy mi brakowało :)
-
GośkaWitajcie. dziewczyny mam problem.Amelka nie miesci się juz w gondoli, jest tam jej strasznie niewygodnie. Pomys;lalam ze moze dzisiaj przejde na spacerówkę, ona sama jeszcze stabilnie nie siedzi, ale nie musi siedziec pionowo. Nie wiem co mam robić. pomożcie Gosia, weź ją w spacerówce, na pewno ma opcję półleżącą. Tak bedzie jej najwygodniej. Ja Zuzkę już kilka tygodni temu przesadziłam do spacerówki :)