Margaretka83no co ty anusia,ja nastawiam na obiad i siadam se na kompa,wtedy jakos wyczekam zanim sie obiad zrobi,juz sie przyzwyczailam,czasem to o 1 w nocy prasuje...wiem wariatka jestem. A o której wstajesz po nocnym gotowaniu i prasowaniu?
U mnie nie było jak wejść do łazienki hahaha dlatego musiałam już Ja czekam na słoneczko po pościel muszę wyprać a kołdra czy poduszka mi zgnije w łazience..