Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. I ja sie witam ehhh, za krotko! czlowiek sie dobrze nie rozkrecil, a juz trzeba bylo wracac. buuu! no, ale bylo zajebiscie. musze poprzegladac fotki to tez cos wrzuce. 2 pralki juz zrobione, ale zanim wyschna to pewnie kilka dni minie. taaaak sie rozleniwilam przez ten tydzien, ze szok.
  2. hejka na chwile wpadam z kawka. Wrocilismy ze sniadania, Andzia zabrala Alicje do sklepu, a my z kawka :) Zyc nie umierac! Jest mega superowo! Az nie chce mi sie myslec, ze juz w sobote koniec. Staś o wiele lepiej. Ciezko bylo go upilnowac, zeby nie biegal i wariowal. Teraz wchodzi juz nawet do wody. Ale jak gdzies idziemy to Stasinek w wozku. Jak wrocimy to powrzucamy fotki :) Gosia super, ze odpoczelas. Tak iwyjazd daje kopa, co? Ehhh, ale sie rozmarzylam. Cafe a Ty jak zwykle w wirze. JA tez zauwazylam, ze w lumpach na nasze dzieciaki nic juz nie ma. Michał na lato ma full ciuchow, ale na jesien tez bida.
  3. Gosia ale suuuper foty! Musieliscie zajebiscie sie tam bawic!
  4. hello Witam z frontu :) JEst super. Plazujemy, jemy, gramy :) Pogoda troche se psuje, ale dmy rade. Młoda nam troche daje czadu i trzeba ja nosic, ale z dnia na dzien ejst lepiej. Michał niestety mocno odstaje od dzieciakow, ale wszyscy nad nim pracuejmy. Dziewczyny rewelacja. Full energii i pomyslow. niestety nie obylo sie bez "atrakcji". Maryska ma mega guziola na glowie. Cale szczescie, ze tylko na guzie sie skonczylo. Filip od czasu di czasu wojuje z laskami, ale poza tym super! P. teraz zabral Michała na gokarty, a ja z Alą odpoczywmy. Zrobilo mi sie strsznie slabo przy kolacji i wole troche odetchnac. Wieczorem jak dzieciory pjda spac czeka nas piwko i granie w rozne gry :) Pozdrawiamy!
  5. hej ja na szybciora Wszyscy na miejscu, jest wesolo. Andzia z rodzinka dojechali juz o 9 rano. Pogoda niestety byla koszmarna i tak do 15 lao okropnie. Mie dojechala po 15, bidulka troszke zboczyla z drogi w okolicch Szczecina i jechali troche dluzej. No, ale zaliczylismy juz plaze, bo niespodziewanie sie rozp[ogodzilo. Nie mielismy zadncyh kocy czy recznikow, ale dzieciakom nie przeszkodzilo to w kapielach Laski Andziowe oczywiscie pierwsze rozebrane i w wodzie. ALicja meczaca, bo tylko na rekach, ale jakos damy rade. Z P. nie gadam, wiec wesolo. gosia czekamy na opowiesci i fotki! Cafe hop hop! Jak u Was_
  6. andziamagda_79hej jest mega cieplo. Wrocilismy po pokoju chwile przez 22 i wszyscy na krotko poubierani. O 19 jak dojezdzalismy do Dziwnowa to bylo ok. 29 stopni :)Jak tam idzie szykowanie? JA zaraz klade sie spac, zeby choc troche sie zregenerowac. Ja nie wiem czy pójdę w ogóle spac. Czytam jeszcze o tym płynie w stawie biodrowym i rzeczywiście dziecko powinno leżec ok. tygodnia. NIe wiem czy to dobry pomysł, że jedziemy, chociaz lekarz pozwolił. Milion myśli na minute, jak my go upilnujemy, jak damy rade...nie wiem... Ehhh, domyslam sie, ze to ciezka decyzja. W domu tez byloby ciezko, bo musialabys sie zamknac z trojka sama.
  7. hej jest mega cieplo. Wrocilismy po pokoju chwile przez 22 i wszyscy na krotko poubierani. O 19 jak dojezdzalismy do Dziwnowa to bylo ok. 29 stopni :) Jak tam idzie szykowanie? JA zaraz klade sie spac, zeby choc troche sie zregenerowac.
  8. Andzia, Mei czekamy na Was!! Cafe bede zagladac w miare mopzliwosci. Lapka mam, net super dziala nsz z Playa, biureczko jest :)
  9. W koncu zagladam.... z Dziwnowa. Tak, tak, juz jestesmy. Wczoraj do nas zadzwonili znajomi, ze juz mozemy przyjezdzac i dzisiaj juz od rana zapieprzalismy, a i tak dotarlismy tu po 19. Musielismy po sklepach polatac, potem pakowanie. Nic mi nie poschlo, wszystko mokre i tu porozwieszalam gdzie sie da. MAm nadzieje, ze nie bedzie smierdziec. Pogoda boska, upalnie. Tylko Alka medzi i ciagle na rekach. Troche mnie to przeraza. W drodze tutaj tez wyla prawie caly czas :( Masakra! Do tego pozarlam sie z P. i on poszedl ze znjomymi posiedziec, a ja tutaj, bo nie mam ochoty go ogladac. To tyle. zajebiscie beznadziejnie sie zaczelo :(
  10. andziula caly czas o Was mysle!! mam nadzieje, ze to nie to chorobsko. czytam forum i mamy pisza,ze tak szybko tego sie nie diagnozuje i operacja to w ostatecznosci. mocno trzymam za stasia kciuki!
  11. cafe82mei jak ty cos walniesz to sikamchlopaki sie bawia mam luzik staram sie sprzatac,ale nic nie ubywa pralka 5 chodzi pranie do prasowania,skladania wywalilam na lozko-cala sypialnia w ciuchach A ja udaje, ze nic nie widze Pomalowalam pazurki u stop i siedze. Na 12.30 do fryzjera, wiec juz chyba dupska nie rusze :)
  12. andziaMagda kuruj się!!! Ja też chciałam Stachowi kupić sandały i kalosze, ale nie wiem czy wyrobie. Strasznie się martwie o ta nogę, że nas zostawią w szpitalu albo cuś...ech... O ktorej idziecie do tego ortopedy? Bedzie dobrze, zadnych szpitali! ale wierze, ze sie cholernie denerwujesz :(
  13. andziaMagda widziałam przelotem Twoje zdjęcia, wyglądasz rewelacyjnie!!! Ja od miesiąca biorę się za siebie i coś zabrać nie mogę. Takiej wielkiej dupy i takiego celluluitu jak ja to chyba nikt nie będzie miał na plaży. Jeszcze mnie GreenPeace wyhaczy i zamknie to zabiora nas obie. ja mam koszmarny cellulit, dziury prawie jak piesc, brzuch wisi, ale mam to juz w dupie. nic nie poradze :( dalej w nic nie wchodze i nawet nie wiem co ja zabiore ze soba, bo nawet spodni krotkich nie mam :(
  14. hejka Ja tez z pakowaniem w czarnej dupie. Nie mam nawet pomyslu co i jak. JEdynie leki wczoraj przemyslalam i tyle. Nie wiem co dla ALki, i w ogole jak sie spakujemy. Michalowi sandaly jeszcze trzeba kupic. nie wiem jak sie wyrobimy :( a ja sie czuje przeokropnie i nie mam weny.
  15. cafe82i ja witamjak fajnie widziec tutaj andzia powaznie ja juz wczoraj rano mialam mysli,ze przestac pisac bo ile mozna ciagle o tym samym ale ze wzgledu na magde glownie pisalam,bo wiem,ze tak jak ja zaglada codziennie Gdyby nie Ty to tez bym odpuscila :)
  16. cafe82magdazdrowka widze,ze wieczor udany najpeiej tak jak sie nie planujewzielma prysznic K bedzie w nocy troche posiedze i zmykam spac aaaa zdjeci nie zrobilam zapomnialam ale postaram sie sie zrobic jak tylko bede Super taki wieczor. Co prawda daleko, ale juz dzieciaki przyzwyczajone, ze je wszedzie ciagam K. bedzie bardzo pzono?
  17. Mei wierze, ze przezywasz wyjazd, ale nikt Was nie goni i na spokojnie pojedziecie. A mała moja nie byla wazona, bo akurat w tym gabinecie nie ma wagi. A szkoda, bo mega klops sie z niej zrobil :) Co to za bole nadgarstkow???
  18. cafe82jutro mam luzniejszy dzien coprawda musze zajechac do sklpu itd ale obiecalam olkowi,ze bede dla niego tazke rano odwiezemy julka i czarka a pozniej cos razem porobimymamy zaproszenie na sobote do znajomych blizniakow musze mame poprosic,zeby przyszla do chlopakow Michowi by sie przydal taki dzien tylko dla niego, no, ale na to jeszcze musi poczekac. Korzystaj z pomocy mamy ile sie da, bo moze sie jej odwidziec.
  19. A mnie cos rozklada. JA pierdziele, nie cierpie bolu gardla :( Młoda ciut lepiej, wlasnie zasnela. Odwiozlam po 17 mamuske i do kumpeli zajechalam, a tam jej rodzice i siostra, a znamy sie od liceum i ciagle u niej siedzialam, wiec nagadac sie z nimi nie moglam. Ale fajowy wieczor mi sie przytrafil :) Dzieciory spia, a ja jeszczce machne koktajl z truskawek i ide spac.
  20. A Stasia faktycznie lepiej przebadac dokladnie. Moze zle sie ta noga zrosla??? Duzo krotsza od drugiej?
  21. cafe82ja pierdziele wkurwiona jestem ale bardziej ciesze sie,ze wreszcie wrocilas Andzia Mam te same odczucia. Ale ogromna ulga, ze juz jestes!!! Nawet dzisiaj z P. gadalam i mowilam, ze sie martwie :( No nic, najpierw Cie wysciskamy, a potem lanie na gole dupsko! I mam nadzieje, ze wyszliscie na prosta!
  22. Cafe mi az serducho sciska, ze nic sie tu nie dzieje :((( Fajnie, ze mama tak proponuje pomoc, oby juz tak zostalo :) No czekam i czekam na te foty Kobylina! A chlopcy Twoi zajebisci! Jakie oni maja krecone wlosy. I na tej fotce z FB to dwa male klony Olasa :)
  23. hejka wczoraj nie mialam jak zajrzec. Alka przeziebiona i marudna, a po obiedzie byla u nas siostra P. z mezem. dzisiaj od rana zaliczylysmy lekarza, bo boje sie cos przegapic. Tym bardziej, ze w sobote jedziemy. Ale na szczescie wszystko ok, jedynie katar. ufff! No i kolejny lekarz, ktory zachwycil sie pieknym rozwojem mojej corki :) U nas nie ma przez 3 dni cieplej wody ijak na zlosc Alka rano takiego kupola walnela, ze az wlosy obsrala Dobrze, ze P. byl to ja trzymal, a ja wbiegu wode grzalam :) zaraz przybedzie moja mamuska, a chlopaki jada psa wykapac do myjni psiej i zaszczepic.
  24. cafe kobieto pracy jak Ty to ogarniasz??? My dzisiaj od 12 do 17 u znajomych. Cale szczescie, bo mloda mega marudna i zwariowalabym sama z dwojka w domu. A tak to czas zlecial. P. caly dzien w pracy, aj a pierwszy raz od nie pamietam kiedy nie dalam rady odkurzyc mieszkania :( zalamana jestem, bo mloda ma katar :( mam nadzieje, zic sie nie rozwinie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...