Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. cafe82magda_79Cafe a co na to mama? Cos powiedziala? Nic nie widziala? Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Ehh, oby to wyzalenie sie podzialalo.no nic zostala bez slowa ale dobrze wie,ze mam racje naprawde nie chodzi o nas,jakos damy rade ale ciezko mi teraz zabdac o olka a on tak potrzebuje uwagi wiem wiem. Bidok na pewno mu ciezko w nowej sytuacji, a czasu przeciez dla niego za duzo nie ma. Tym bardziej, ze z opeika nad Olkiem to sobie dadza rade. Skoro mama sie nie odzywala to wie, ze masz racje.
  2. cafe82czekam bo zapowiedziala sie pielegrniarka srodowiskowa nie mam pojecia po co i na co u olka chyba nie byla A nie bylo u Was nikogo odkad chlopcy sie urodzili? Do nas przyszla raz, ale to chyba polozna. Nie pamietam.
  3. Cafe a co na to mama? Cos powiedziala? Nic nie widziala? Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Ehh, oby to wyzalenie sie podzialalo.
  4. andziaMagda wielkie brawo dla Ciebie i dla Michała!!!! Super!!! Fajnie by było, gdyby i teściowa się zaangażowała w jego odpieluchowanie!!! Mam ja gdzies. Posadzi go na nocniku przed tv i tak bedzie siedzial pol dnia. Dam rade sama, a jak mlodemu bedzie dobrze szlo to wtedy zawioze jej majtasy i spodnie i niech dziala.
  5. U nas tez wieje i jest ponuro, ale tez 13 st. I pierwszy raz od dawna nie musialam skrobac szyb w aucie. Wczoraj jak jechalam do pracy bylo -1, a dzisiaj +11
  6. A mnie znowu t. wkurza. Ostatnio Michalowi poleciala krew z nosa (niestety tak sie bedzie dzialo, bo ma codziennie nos czyszczony frida), a ona, ze wiedziala, ze Michała ma anemie!!!! K....! Chlopa jak dab, je ladnie, w ciagu 2 m-cy przytyle prawie 2,5 kg, a ta mi o anemii wyskakuje. Do tego wczoraj jak przyszlam to dopiero wstal, wiec ja mu obiad dawalam. Zrobilam mu zupe ogorkowa, a ona podgrzala tylko to co geste i zrobila z tego papke!!! Cala miche samych warzyw. Zjadl polowe i nie chcial wiecej, a jej komentarz: ja bym mu wlaczyla bajke i zmusila, zeby zjadl wszystko! Rece mi opadly.
  7. cafe82wiecie od czego sie zaczeloprzyszla,i mowi,ze zostanie z mlodymi to ja wzielam olka i poszlismy do miasta doslownie po 40 minutach wracam a mama cala zdenerwowana i od drzwi slysze,ze jaka to ona umeczona.ze mlodzi jecza...jak nie jeden to drugi itd nie wytrzymalam i poszlo a jak juz poszlo,to wygadalam sie za ostatnie pol roku Nie znam calej sytuacji, ale domyslam sie, ze wszystko siedzialo w srodku. Ten brak pomocy itp. Pewnych rzeczy pewnie mama nie widziala, moze teraz wszystko przemysli. Tulam mocno!
  8. A ja musze pochwalic Michała. Jeszcze tydzien temu majtki to bylo zlo najgorsze, a siadanie na nocnik nie wchodzilo w gre. W koncu moje dziecie dojrzalo. Wczoraj majtki zalozyl bez zadnych oporow i na nocnik siadal za kazdym razem bez histerii. Na samym poczatku wpadka, potem dwa razy zawolal, ale nic nie zrobil. W koncu przybiegl z nocnikiem i wolaniem: mamo, alarm, siku! I zrobil troche. W nagrode oczywiscie dostal gume rozpuszczalna (ale co tam, wazny efekt!). Po pol godz. znowu zawolal i nasikal pol nocnika Oczywiscie druga guma w nagrode Dzisiaj po zajeciach dzialamy dalej :) Aaaa, Andzia dzieki za podpowiedz, ze teraz mam tyle pracy i musze prac majtki. Powiedzialam mu, ze teraz zamiast sie z nim bawic to musze isc uprac jego rzeczy. Nie wiem czy to zadzialalo czy nie, ale potem juz wolal i zadnych wpadek nie bylo. Wiadomo, ze bedzie jeszcze roznie, ale jak dla nas to mega krok do przodu. Ło matko, ale sie rozpisalam!
  9. cafe82we wtorek pokłocilam sie z mama do tego stopnia,ze siedziala ze lzami w oczach ale kuzwa trudno,nie wytrzymalam i wszsytko jej wygarnelamco kurde,ciagle mam sie usmiechac?o nieee! siedziala z wielkimo oczami i milczala teraz troche mi glupio ale nie mam zamiaru przepraszac,bo powiedzialam tylko jak jest Szkoda, ze do takich akcji musi dojsc, zeby ktos cos zrozumial. Ale trudno, zebys Ty ciagle udawala, ze wszystko jest ok.
  10. Cafe sił! Najwazniejsze, ze sklep juz ogarniety i nie bedzie "siedział" na glowie. Szkoda tylko, ze mieszkaniem/domem taka kicha. andzia JAk dla mnie to wygralas z ta dieta! Tyle samozaparcia. Ale jaki efekt! Podziwiam i zazdroszcze :) Co do Stasia to mysle, ze gdyby to bylo cos powaznego to dzisiaj noga by byla spuchnieta i obolala. Na pewno wszystko jest ok. Ale wierze Ci, ze sie stresujesz. Vercia zdrowia!!! Jelitowka to koszmarne cholerstwo, oby juz bylo ok.
  11. To chyba ja za stara jestem, Ty to mloda laska :) Podziwiam za ten brak slodyczy, ja bym nie wytrzymala Za to w sobote skusilam sie na bulke do sniadania i nie mgolam jej dojesc i wcale na wiecej nie mam ochoty :)
  12. andziaMagda powiem ci, że już dawno nie byłam tak zacięta w odchudzaniu, moj jadłospis zmienił się o 180 st, szkoda tylko, ze nie przekłada się to na wagę. Wczoraj zjadlam na śniadanie twarożek 3%+ jedna kromka ciemnego pieczywa, drugie śniadanie jogurt nat. z otrębami, obiad pierś z kurczaka z warzywami, poidwieczorek jabłko i kolacja sałata z pomidorem, ogórkiem i jajkiem. I dzisiaj 400 g więcej. Czujesz to? No załamka. Jak żarłam tony słodyczy to mi waga tak w góre nie leciała Do tego pół godziny ćwiczeń i godzina jazdy na rowerze+cały dzień biegiem za zołzami. Faktycznie przegiecie. I tak Cie podziwiam, ze jeszcze nie odpuscilas. Gdyby tylko waga dalej nie spadala to luzik, ale dlaczego rosnie??? Nie jestes przed @? Ja jem jakies 50% mniej niz wczesniej. Przede wszystkim nie jem pieczywa, a jadlam 2 bulki dziennie, prawie nie jem ziemniakow, a kiedys cale mnostwo. Slodycze podjadam, ale o wiele mniej niz kiedys, bo teraz zjem kinderka i to wszystko. Po 17 nie jem juz nic! Zamiast slodkich platkow z mlekiem jem kefir z otrebami. Zaczelam cwiczyc. I co? Dupa blada! Zeo efektu, a wrecz odwrotnie, bo waga idzie w gore :( Nie wiem co jest nie tak :(
  13. andziaMagda dopiero teraz papiery? a kiedy wyniki? U nas mają być w połowie kwietnia, mam stresa jak nie wiem Super, że Michał taki chętny do zabawy z dziećmi, zobaczysz, że jeszcze Was zaskoczy we wrześniuJa właśnie wcinam dukanowskie naleśniki, dzisiaj proteinowy czwartek Twarda z Ciebie sztuka :) Trzymam mocno kciuki za ta Twoja diete. A papiery do p-kola mozna bylo u nas skladac od 14 marca do 14 kwietnia. Mialam juz przygotowane dokumenty do innego p-kola, a teraz rejestrowalam jeszcze raz, bo u nas elektronicznie i nadaje nr pin, dzieki ktoremu 29 kwietnia na necie sprawdzimy wyniki rekrutacji.
  14. Michał też nie sądze, zeby byl chetny do spania w p-kolu. Dzisiaj z P. poszedl zlozyc papiery i pyta sie go czy moze byz w p-kolu w nowcyh adidaskach? P. mowi, ze w p-kolu trzeba nosic kapcie, na to Michał: no to mi je szybko zakladaj, bo lece sie bawic Naprawde swiat staje na glowie :) Mnie tez wszystko boli od cwiczen, a na wage boje sie juz wchodzic nawet :( Justynka super z tymi zajeciami Olka, ze mozesz z nim jezdzic, a Julek ma opieke. Zawsze to jakas odskocznia. Chore to jest, zeby na macieezynskim tak martwic sie o prace :(
  15. anielinkaHejo!U nas juz troche lepiej, Amelka nie budziła się juz w nocy, a ja tylko jeden miałam atak kaszlu, więc luzik Pogoda też się porawiła, jest 11 st. słonko niby swieci, ale jakieś takie niewyraźne, jakby zamglone:( za to na weekend zapowiadaja piękną pogodę, nie moge się doczekać :) chcemy kupić Amelkce zjeżdzalnie i tak latam po all i znalazłam zjeżdzalnie za 100 zł, a koszt wysyłki 99 zł. Veronica a co to Was też rozłożyło choróbsko??? Magda super fotki, fajny macie ten rowerek, bo nie jest taki "dzidziusiowy" my mamy takiego pieska i chyba już nie bardzo pasuje jak na ten wiek, a takiego właśnie jak Wy macie nie opłaca się kupywać, tylko już chyba z takich normalnych...hmm Dobrze, ze juz u Was lepiej! Oby juz nic nie wracalo. Co do rowerkow to wlasnie od poczatku nie chcielismy takiego dziecinnego. Jakos nie bardzo mi sei podoably. A tak to przynajmniej i teraz mlody pojezdzi. Powiedzmy, ze pojezdzi, bo nie chce pedalowac i musimy go caly czas pchac Super sprawa ze zjezdzalnia, moze gdzies beda promocje i bedzie korzystniej niz zamawiac na all.
  16. Mei trzymam kciuki za dobra decyzje. Ja po dobnie jak Cafe uwazam, ze czasem takie zmiany sa dobre. Moze warto jednak zaryzykowac? Filip cuuuuudo! I ja zauwazylam fryzurke. Chcialabym Michala tak obciac, ale gad coraz bardziej zarosniety i nie da sie zaprowadzic do fryzjera. Ja tez zauwazylam, ze Andzia juz nie nazywa dziewczyn zołzami. Teraz sa laseczkami :) Anielinka zdrowka dla Was! I u nas tez zimno i Michał w czapce i kurtce zimowej, tyle, ze adidasy na nogach. I jakos nie zapowiada sie, zeby bylo cieplej. Kasioleqq i ja czekam na relacje! I mam nadzieje, ze wieci beda bardzo pozytywne :)
  17. Witam baby! Wczoraj bylam na biezni, pobiegalam 2,5 km, proobilam od choelry brzuszkow i dzisiaj umieram. nawet ziewac nie moge, bo mnie skreca Wczoraj mily dzien, bo P. mial wolne popoludnie. Bylismy na lodach, spacerku. mlody na rowerku. Wrzuce fotki pozniej.
  18. andziaI ja Wam coś napiszę, moje laski chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Siusiu chodzą już od dawna same robić do łazienki, wczoraj wychodzą z łazienki i mówią do mnie, że mają podklejajki. Pytam co? No podklejajki mamy. Pytam jeszcze raz, jakie podklejajki, na co obie zdejmują majtki i pokazują mi wkładki higieniczne, ładnie przyklejone, dobrą stroną, papierki wyrzucone do kosza. Musiały mnie małpy kiedyś podpatrzeć No co, małe kobitki masz w domu!
  19. anielinkaHej!A my dziś całą trójką walczyliśmy w nocy z kaszlem i katarem:((( mnie tak męczył kaszel, a Ł. i Amelka katar, na szczeście Amelka nie kaszlała, ale za to ja nadrabiałam z wszystkich wogóle do d...z tym wszystkim... Andzia zazdroszcze pogody!!! u nas co prawda 10 st. ale bez słońca i jakoś tak pochmurnie :/ Oj bidoki! Gdzie nie slysze to chorobska. Zdrowka dla Was. Do kiedy Ł. na zwolnieniu?
  20. Wczoraj rano mylam podlogi, a mlody siedzial u siebie na tapczanie. Mowie do niego: Michal, a co Ty tak siedzisz i nic nie robisz? M: robie, robie mamusiu. Ja: a co robisz? M: no jak to co? Siedze i patrze na Ciebie!
  21. Andzia ale u Was musi byc cieplutko :) Ja rano skrobalam samochod. Było -1, teraz niby +9, ale nie ma slonca :( Najgorsze ubieranie mlodego do babci, wychodzi przed 7 i jest naprawde zimno, a potem jak wraca to cieplutko Ja jak wczoraj posiedzialam z mlodym to taaaak fajnie. Wszystko na spokojnie. Super!
  22. andziaKasioleq intryguje mnie Twój opis na FB Mnie tez intryguje, tym bardziej, ze wiadomo w jakim temacie :)
  23. Ja zagladam caly czas, ale sama ze soba pisac nie bede Odpieluchowanie cos nam nie idzie, zadne nagrody nie sa kuszace. No, ale malutenki postep jest, bo juz 2 razy udalo mu sie cokowliek zrobic do nocnika. Troszke, ale zawsze cos. Wstrzymuje strasznie i sie denerwuje. No, ale nie mamy wyjscia, trzeba dzialac. A ja mam maly dolek, jem duzo mnie niz wczesniejm, cwicze, a tyje. Cos jest nie tak, bo gdyby jadla tyle co wczesniej to bym juz jak slon wygladala. Wkurza mnie to :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...