Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. U nas dalej baaaardzo zebowo, kaszlowo i katarowo! Ale mimo tegowczorajszy dzien byl super. Po drzemce mlodego pojechalismy do przyjaciol, bylismy u nich na placu zabaw, potem plotki u nich. Szkoda tylko, ze P. byl w pracy :( Michał juz troche lepiej u znajomych, bo sie rozkrecil i nie moglam go do domu wyciagnac :) A dzisiaj brutalny powrot do rzeczywstosci. 8 stopni i mega deszcz :(
  2. witam! Cafe zdrowka dla chlopcow! Oby nic sie nie rozwinelo. Ale cie Dukan wciagnal :) Super, trzymam kciuki za wytrwalosc. Vercia a Tobie jak idzie? Jak sie czuje Marcel? Anielinka co u Was? Kasioleqq hop hop! Mei jak w nowej pracy? Mam ndzieje, ze bedzieszm iala chwile, zeby do nas zagladac :) Andzia jak po zakupach?
  3. Ja dzisiaj juz zaliczylam 30 min ciaglego biegu! Idzie mi coraz lepiej i coraz bardziej mi sie to podoba. No, ale ledwo doszlam do domu. Do teraz mnie boli kazdy miesien. Zaliczylsimy juz spacer w parku, przejazdzke kolejka i lody, bo P. na 12 pojechal do pracy. Mlody spi, jak wstanie to jade z nim do mojej przyjaciolki. Pobawi sie z moim chrzesniakiem, pewnie zaliczymy jakis plac zabaw :) Noc koszmarna. Jeki, kaszel, katar. Dziaslo bordowe i strasznie opuchniete. Ciekawe kiedy ta cholera sie przebije. Mlody znowu diete sobie robi i nic nie chce jesc.
  4. Andzia pewnie teraz smigasz z mezusiem po sklepach. Ale Ci dobrze :) Fotki swietne! Fajny u Was plac zabaw. Laski juz na zwyklej hustawce? Moja sierotka od razu by zleciala A jak sie nasmialam jak zobaczylam Twoje chudziutkie nozki!!! :)
  5. Vercia ale waga Ci szybko spada! To dlatego, ze nigdy na diecie pewnie nie bylas :) Fajnie, ze mama sie zgodzila zostac do Swiat. Zdrowia dla tesciowej i Marcela!
  6. A poza tym to jest bardzo zebowo. Mlody cierpi cholernie, wlasnie jestesmy u mamy i spi, ale ciagle jeczy i rzuca sie. No i standardowo do tego doszedl koszmarny katar i kaszel :( Pociesza mnie tylko to, ze to juz ostatni zab. Z plusow to tylko to, ze dzisiaj mialam 0,5 kg mniej na wadze. pewnie dzisiaj u mamy nadrobie, ale zawsze to cos. Jutro znowu poranne bieganie!
  7. A u srednio. Wczoraj bylismy na zajeciach no i znowu bez szalu :( Lepiej niz na poczatku, ale gorzej niz ostatnio. Ale nie rezygnujemy. Chociaz jak jechalismy na nie to mlody wsykoczyl: mamusiu, biore sie do pracy i bede genialny na tych zajeciach Cos mu nie wyszlo.
  8. Cafe ale slodziaki z tych twoich chlopakow! No nie moge! I jacys tacy bardziej rozni sie wydaja, co?
  9. Ale kusicie baby tym Dukanem. A ja nie moge na tym byc :( Moge ze slodyczy zrezygnowac, ale po rybie wedzonej zle sie czuje, jajka tez odpadaja. A na samych jogurtach i cycu nie dam rady :(
  10. Vercia powozenia na Dukanie! Ale jak pamiętam Ty jestes raczej baaaardzo szczupla, wiec te 5 kg to chyba troche na wyrost. I ja poczekam na Twoje efekty po Inneov. Ja podobnie jak Andzia nie mam cellulitu tylko na powiekach  Andzia chyba naprawde mama Cie podczytuje. Hihi! Najważniejsze, ze jest efekt! Super! Dalej uwazam, ze z Ciebie chudzina, ale rozumiem, ze jeśli zle się czujesz ze soba to można sobie gadac. Ja 4 m-ce po urodzeniu Michała ważyłam 6 kg mniej niż teraz O takiej wadze to już nawet nie marze, ale te 2 kg mniej to już byloby cos. I tak jak pisałaś wlasni te „ostatnie” kilka kg jest bardzo trudno zrzucic  Gosia zdrowka dla Kuby! Powodzenia na zajeciach  Cafe i dla Ciebie powodzenia na Dukanie! 7 dni na uderzeniowe to dlugo  Miłego dnia! Anielinka no niezle pojechałaś! JA tez nie jestem na Dukanie  Mei ide na bok!
  11. Ja juz po biezni. 25 min ciaglego biegu i 5 min szybkiego marszu. Do tego 30 min ping-ponga i brzuszki. na dzisiaj wystarczy.
  12. andziaveronica_20Andzia a jogurty owocowe mogą byc? czy naturalsy albo homo?Tylko naturalne bez cukru. Twarożki najlepiej z piątnicy mają 3% tłuszczu, mleko najlepiej 0,5 %. MOżna wszystkie ryby, albo gotowane, alpo pieczone w piekarniku bez tłuszczu, można ryby wędzone, śledzie w occie, tuńczyka,chude mięso, chude wędliny, jajka itp. Później w II fazie dokładasz warzywka. Najgorzej pierwsze 3 dni, później już luzik, ja II faze jechałam systemem 1/1, więc naprawdę było ok. Musze zmykac dac laskom obiad Jak tak piszesz to az sie ochoty nabiera :) A wcale ci sie nie dziwie, ze u Ciebie niedowaga. Widzialam Cie w wakacje, wiec moge Ci to i bez BMI powiedziec :)
  13. Vercia widze, ze diete mamy podobna. Bo ja tez moglabym zyc na bulach, jogurtach i slodkosciach Teraz nie jem bul, ale efektu nie ma. Nie mam tu teraz linka do testu Dukana, wrzuc na googla to znajdziesz.
  14. andziaveronica_20Andzia ile już schudlas??? Ja chciałabym tak 5 kg tylko. Robialm test na tej stronie i wyszedl mi wskażnik 20.3,8 kg. Chciałam 7, ale przez ostatni tydzień waga mi skakała, w ogóle nie leciała w dół, więc zaczęłam III faze. Możliwe, że mam rozregulowany organizm przez różne diety, które wciąż robię. No i Dukana tez już drugi raz. Niby z kazda kolejna dieta orgaznim coraz bardziej sie broni.
  15. veronica_20Andzia ile już schudlas??? Ja chciałabym tak 5 kg tylko. Robialm test na tej stronie i wyszedl mi wskażnik 20. Jaki wskaznik? Ja jak robilam test na Dukanie to wyszlo mi, ze mam nie chudnac i zaden wykres mi sie nie pojawil :( Musialam troche oszukaci jeszcze raz sie zalogowac i dopiero sie udalo.
  16. andziacafe82andziaHehe, no co Ty? Poleci Ci waga szybciutko, zobaczysz Mi w zeszłym roku 7 kg w niecałe 6 tyg. poszło, a teraz w miesiac tylko 3,8. no mam nadzieje! wlasnie sobie czytam i stwierdzam,ze spokojnie dam rade! zrobie pozniej zakupy i jazda! jak zrzuce pare kilo w najblizszych dniach to zmobilizuje mnie to bardzo na zas No w tej diecie wełaśnie o to chodzi, że waga na początku leci bardzo szybko, co daje dodatkową mobilizację. I można naprawdę pysznie jesć, trzeba mieć tylko trochę czasu na gotowanie. Dlatego ja sie tak zniechecam, bo za cholere nie mam na to czasu. Dzisiaj jak wyszlam o 7 to wroce o 19
  17. A ze mnie len smierdzacy, bo usatysfakcjonowaloby mnie 2 kg mniej, a nie moge sie za tego cholernego Dukan zabrac. Ale zaraz lece na bieznie troche potuptac :)
  18. veronica_20Coś mi internet wywala...strasznie u nas wieje wiatr.....chyba upiekę muffiny...znalzlam przepis na serowe muffiny... Czy jest czasem jakis dzien kiedy nic nie pieczesz? Ja bym juz jak slon wygladala
  19. cafe82magda_79andziaCafe u mnie jest dokładnie tak samo...albo jeszcze gorzej, bo moja mama nie wpadła na pomysł, żeby przyjść posiedzieć z laskami...ech...dobrze, ze wyrzuciłaś co Ci na serduchu leży... My też radzimy sobie całkowicie sami, jak Magda pisała, ze mama jej dała kase na ciuchy, to aż mnie ukuło z zazdrosci, serio...mam też sporo znajomych, którzy nie wiedzą ile kosztują pampersy, bo wszystko kupuję dziadkowie... Zresztą nawet nie chodzi o jakąś pomoc finansową, chociaż dzieciakom też raczej nic nie kupują, tylko na urodziny czy święta, ale same wiecie, w niedziele jedziemy na zakupy i znowu z całą trójcą, ale co zrobić... Moi nam generalnie tez nie pomagaja finansowo, zreszta same wiecie jak jest. Wczesniej etz nie bylo rozowo. To byla lewizna mojej mamy i jak sie okazalo oddala mi polowe, miala cos sobie kupic za swoja czesc, a okazalo sie, ze poszla jej kasa na zycie :( Moja mama jakby mogla to by nam wszystko oddala. No, ale finansowo tez sobie sami radzimy, lacznie ze slubem itp. Jednak na pomoc przy Michale moge ZAWSZE Liczyc. Mama wie, ze ja weekendy chce zn im spedzac, ale co rusz powtarza, ze jesli tylko chcemy gzdies wyjsc, czy w dzien cz yw nocy to ona zawsze nam pomoze. i to poczucie,ze wiesz ze zawsze pomoga jest bezcenne a ja jak mam poprosic to wole nie,serio Dokladnie, nie korzystamy z tego, bo najzwyczajniej nie ma takiej potrzeby. Ale jak cos to moja mama az sie rwie do opieki. Za to czasem zdarzalo sie, ze potrzebowalismy jej w tygodniu i bez problemu przekladala swoje sprawy i po pracy z jezorem na wierzchu leciala do nas.
  20. andziamagda_79andziaCafe u mnie jest dokładnie tak samo...albo jeszcze gorzej, bo moja mama nie wpadła na pomysł, żeby przyjść posiedzieć z laskami...ech...dobrze, ze wyrzuciłaś co Ci na serduchu leży... My też radzimy sobie całkowicie sami, jak Magda pisała, ze mama jej dała kase na ciuchy, to aż mnie ukuło z zazdrosci, serio...mam też sporo znajomych, którzy nie wiedzą ile kosztują pampersy, bo wszystko kupuję dziadkowie... Zresztą nawet nie chodzi o jakąś pomoc finansową, chociaż dzieciakom też raczej nic nie kupują, tylko na urodziny czy święta, ale same wiecie, w niedziele jedziemy na zakupy i znowu z całą trójcą, ale co zrobić... Moi nam generalnie tez nie pomagaja finansowo, zreszta same wiecie jak jest. Wczesniej etz nie bylo rozowo. To byla lewizna mojej mamy i jak sie okazalo oddala mi polowe, miala cos sobie kupic za swoja czesc, a okazalo sie, ze poszla jej kasa na zycie :( Moja mama jakby mogla to by nam wszystko oddala. No, ale finansowo tez sobie sami radzimy, lacznie ze slubem itp. Jednak na pomoc przy Michale moge ZAWSZE Liczyc. Mama wie, ze ja weekendy chce zn im spedzac, ale co rusz powtarza, ze jesli tylko chcemy gzdies wyjsc, czy w dzien cz yw nocy to ona zawsze nam pomoze. No widzisz, a moją mame spokojnie byłoby na to stać, żeby rzucić którąś stówę i dołożyć się do kurtek czy butów. Ale jeszcze tego nigdy nie zrobiła i nie mam o to żalu, ale...to już są kurde chyba tematy na bok Masz racje :)
  21. No i zeby nie bylo, ze T. zawsze najgorsza to dwa razy nam bardzo pomogli z kasa. I teraz zaproponowali, zebysmy zmienili tv w duzym pokoju, a oni beda splacac raty, ale ja sie nie zgodzilam, bo oni maja niewielkie emerytury. No i codziennie tesciu do Milana przyjezdza!
  22. andziacafe82co powiedzialamze nie moge na nich liczyc ze nigdy nie zapytaja jak ja sie czuje ze jakos sami nie wpadna na pomysl,zeby nas troche odciazyc-wziaz olka na pare godzin,albo mlodych na spacer ze nie doceniaja,ze jestesmy niezalezni ze nigdy nie uslyszelismy pochwaly czy jakiegos dobrego slowa ło matko jak zaczelam to sama sie rozryczalam a na koniec wypomnialam jak to nas babka wychowala i jakos nikt o tym nie pamieta Cafe u mnie jest dokładnie tak samo...albo jeszcze gorzej, bo moja mama nie wpadła na pomysł, żeby przyjść posiedzieć z laskami...ech...dobrze, ze wyrzuciłaś co Ci na serduchu leży... My też radzimy sobie całkowicie sami, jak Magda pisała, ze mama jej dała kase na ciuchy, to aż mnie ukuło z zazdrosci, serio...mam też sporo znajomych, którzy nie wiedzą ile kosztują pampersy, bo wszystko kupuję dziadkowie... Zresztą nawet nie chodzi o jakąś pomoc finansową, chociaż dzieciakom też raczej nic nie kupują, tylko na urodziny czy święta, ale same wiecie, w niedziele jedziemy na zakupy i znowu z całą trójcą, ale co zrobić... Moi nam generalnie tez nie pomagaja finansowo, zreszta same wiecie jak jest. Wczesniej etz nie bylo rozowo. To byla lewizna mojej mamy i jak sie okazalo oddala mi polowe, miala cos sobie kupic za swoja czesc, a okazalo sie, ze poszla jej kasa na zycie :( Moja mama jakby mogla to by nam wszystko oddala. No, ale finansowo tez sobie sami radzimy, lacznie ze slubem itp. Jednak na pomoc przy Michale moge ZAWSZE Liczyc. Mama wie, ze ja weekendy chce zn im spedzac, ale co rusz powtarza, ze jesli tylko chcemy gzdies wyjsc, czy w dzien cz yw nocy to ona zawsze nam pomoze.
  23. cafe82co powiedzialamze nie moge na nich liczyc ze nigdy nie zapytaja jak ja sie czuje ze jakos sami nie wpadna na pomysl,zeby nas troche odciazyc-wziaz olka na pare godzin,albo mlodych na spacer ze nie doceniaja,ze jestesmy niezalezni ze nigdy nie uslyszelismy pochwaly czy jakiegos dobrego slowa ło matko jak zaczelam to sama sie rozryczalam a na koniec wypomnialam jak to nas babka wychowalai jakos nikt o tym nie pamieta Cos wlasnie obecni dziadkowie o tym zapominaja. Ja nie odmawiam im prawa do wlasnych zajec, planow itp. nie musza byc z wnukami codziennie. Ale, ze nie odczuwaja potrzeby byc z nim chociaz w weekendy to juz nie rozumiem. nie dla swoich dzieci i nawet nie dla wnukow, ale dla siebie samych!
  24. Vercia super, ze u Was juz lepiej. Od razu wpadlas w wir sprzatania :) łozko dla Marcela bardzo fajne, w ogole z Elfa fajne sa te mebelki. Andzia kurcze, strasznie szkoda, ze nie mozecie liczyc na pomoc rodzicow. Tym bardziej tak jak piszesz dziewczyny to juz nie niemowlaki, przy ktorychy trzeba tyyyle robic. 2 razy w m-cu chociaz to powinno byc dla mamy sama przyjemnoscia.
  25. cafe82magda_79cafe82czekam bo zapowiedziala sie pielegrniarka srodowiskowa nie mam pojecia po co i na co u olka chyba nie bylaA nie bylo u Was nikogo odkad chlopcy sie urodzili? Do nas przyszla raz, ale to chyba polozna. Nie pamietam. polożna byla kilka razy fajna zreszta babka ale pielegniarka srodowiskowa?pierwsze slysze Moze ze wzgledu na duza ilosc dzieci
×
×
  • Dodaj nową pozycję...