Skocz do zawartości
Forum

gabalas

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gabalas

  1. Moj syn sie budzil na jedzenie, ale doslownie zjadal na pol spiaco i przy koncu butli juz zasypial, a jak zakonczyl nocne picie mleka to nie ma szans co by go w nocy obudzic, czasem mala sie drze, a on nic. Ciekawe czy Nice sie cos unormuje czy czeka mnie taka meka jeszcze dłuuuugo
  2. Malinka Lenka cudenko Wiki chetnie bym sie z Toba zamienila latkami pomysl ze jak "dożyjesz" mojego wieku to Majeczka bedzie miec 14 lat
  3. Jola ogromne gratulacje !!!!!! Zdrowka dla córeczki!!! Bedzie dobrze Wiki świetnie wygladasz a jaki brzuszeczek fajny mama2corun Ty faktycznie wygladasz jakbys nascie latek miała, a figurka fiu fiu stysia przykro mi
  4. dziendoberek wszystkim Kurcze jakbym to wszystko chciala przeczytac co od wczoraj popisalyscie to by mi dnia zabrakło ardhara a moze ten tescior poprostu za wczesnie zrobilas?? czasem tak jest ze od razu nie wychodzi, tempka wzrosła hmmm...trudno powiedzieć, w kazdym razie trzymam kciuki margolcia alez mialas porody dzieciaki mi sie od wczoraj chyba zmowiły, straszy szopke wieczorem odstawił bo sie spac nie chcial polozyc, a potem rano oczywiscie wstac nie chcial i znowu ryk, mala obudzila sie o 3 i juz bylo po moim spaniu Sterroryzowaly mnie te moje szkraby
  5. Anndzień dobry, miłego dnia, moj zaczął się o 5.45 a poprzedni skończył koło 1 :) a moj sie skonczy o 23 a zaczal o 3 Nika uwaza ze 3 w nocy to super godzina na rozpoczecie dnia Dzisiaj to sie z nia poloze o 20 bo tak zasypia i spi ciegiem z jedna pobudka na karmienie, ale to M zrobi a ja sie moze te 6 godz przespie
  6. No wlasnie gdzie nasze dwupaczki???? meldoeac sie a moze robaczek juz na porodowce?? a Jola, wiki??? u nas nocka rednie, moja mala wysypia sie pieknie do 3 w nocy i tyle , potem to juz zabawianie do samego rana
  7. witam Malinka jakze miło Cie tu widziec Rozgość sie tutaj i nie zamartwiaj sie, nasze butelkowe maluchy sa naprawde szczesliwe i wcale nie jakies wyjatkowo chorowite a wrecz to okzy zdrowia Tak na margonesi powiem wam ze Malinka tez urodziła 6 kwietnia Monika ja piore w lovelki, na razi wszytko zeszlo, kupy sa ok. wczoraj jakas kolka ja dorwala ale to chyba normalne
  8. malenstwo824Globasku ale ja jestem malutka naprawde mam 157 i 47 kilo wagi i nie mam pojecia jakim codem te malenstwo ze mnie wyjdzie????............... no i wlasnie z takich malych kobitek najszybciej wychodzi
  9. malenstwo uda sie uda wierze w to ze sie uda, ajak bocka zobacze to napewno go do Ciebie skieruje, bo ja juz mam komplet, więc wysle go do brdziej potrzebujacych
  10. A u mnie było tak: Pierwszego synusia rodzilam 26godz. nie powiem zeby lekko bylo, ale przezylam i czuje sie swietnie Tak wiec nie nastawialam sie na szybki i bezbolesny drugi poród. Myslalam że moze bedzie krocej ale pewnie ze 12 godz. bedzie, wiec zdecydowanie nastawilam sie na zzo (przy pierwszym mialam i duuuuzo mi to pomogło) W niedziele cos zle sie czułam, jakos mi tak dziwnie było, ale oczywiscie zadnego porodu nie przewidywalam. M poszedł na nocke do pracy, a ja zostalam z Krzysiem sama. Ok. 24 wstalam na siku, dopiero wracajac do łozka zauwazyłam ze cala koldra jest mokra. hmmm mysle sobie "wody mi odeszły czy mineralna mi sie wylała??" Po sprawdzeniu stwierdzilam że to jednak wody (przy pierwszym porodzie przebijali mi pecherz plodowy, wiec z wodami doswiadczenia nie mialam) ale zadnych skurczów nie mialam wiec sie połozylam spać. Nastepnym razem sie obudzilam ok. 5 i jak usiadlam na łozku znowu mi wody chlupneły, wtedy do mnie dotarło że chyba cos z tego bedzie. M mial wrocić o 6 wiec mu napisalam smsa ze chyba cos sie dzieje ale nie napewno wiec jak moze to niech wraca. Chwile pozniej zaczely sie pojawiac pierwsze skurcze. M dotarł o 6 wiec zjedlismy sniadanko, wypilam kawke. Na 8 M odprowadził Krzysia do żłobka, zrobił zakupy, ja w miedzyczasie dopakowalam torbe i ok. 9 ruszylismy do szpitala. Zanim dojechalismy, zanim mnie przyjeli i zanim na sale przedporodowa trafilam byla 11. Przyjechala moja lekarka , zbadala i stwierdzila że akcja powoli sie rozwija ze to dopiero rozwarcie na 1 cm. i troche tu poleze, wiec zapytalam jaczy to zzo moge dostac, na co ona ze ok. i moze do tego podac oxy to bedzie szybciej a przy zzo to nie bedzie tak bolało. Mysle sobie świetnie. Zaraz przyszla polozna podpiela mi kroplowke z oxy i poszla. Po 15 min, jakos mi sie te skurcze ostro nasilily wiec wyslalam M zeby dali to zzo. Przyszla lekarka , stwierdzila że rozwarcie 3-4 palce to idzie po anastazjologa i dadza mi zzo. Wrocila po 5 min. stwierdzajac ze anastazjolodzy sa przy cesarkach i za chwile ktos przyjdzie. Ja jej mowie ze cos juz jest nie tak, bole to chyba juz parte mam a glowke miedzy nogami czuje, na to ona szok total, rozwarcie juz prawie calkowite, ledwo na łozko porodowe sie wgramoliłam i za 5 min. juz mala mialam na piesiachTak ze porod przezyłam calkiem na zywca i nie było tak żle A potem jak wypchnelam łozysko to sobie z polozna gadałam i je ogladalam, pomacałam sobie pepowine, pozartowalam z lekarka jak mnie szyla i ogolnie wesoło było
  11. patrycja`81cd mezu z miejsca przyjechal do domu,godzine mu to zajelo, przybiega do domu-a ja kaze mu sie zabrac za rozwieszanie grzybkow,co by moja robota na marne nie poszla skurcze coraz czestsze,ja juz nie nadazam z zegarkiem,bo nie moge sie skupic na patrzeniu,tylko klapie klapaczka mezowi,kaze mu robic tysiac rzeczy naraz,czyli masowac plecy,wieszac grzybki pakowac torbe do szpitala (caly dzien bylam w domu,ale do glowy mi nie przyszlo ze ja bede rodzic) on postanawia zadzwonic do szpitala,i powiedziec co i jak,wysmialam sie z niego,bo ja wciaz uparcie twierdzilam,ze gdzie ja bede rodzic,ze jeszcze czas po godzinie skurcze sie zrobily tak czeste,ale nie mielismy zcasu sprawdzic mezu zadzwonil ponownie do szpitaal,ze jedziemy na taksowke nie idzie sie dodzwonic,karta platnicza zablokowana,w pospiechu pomylone kody no ale dobra ruszamy w droge swoim autkiem podzcas jechania dopadly mnie skurcze parte,ale musielismy sie zatrzymac w polowie drogi,zeby kupic wode do picia i slodycze(ponoc wspomagaja kobiete podczas porodu) dojechalismy do szpitala,polozna po mnie wyszla,skurcze mialam co chwile wpadlismy na porodowke,polozne z nas sie smiali i z naszego grzybobrania,fajnie milo, w pewnym momencie jedna mowi,och musimy zamkna okno,a moj spoko przeciez cieplo,a ona ale gdzies za pol godziny sie dziecko urodzi ze cala robote zrobilam wdomu(a ja se mysle co ta polozna chrzani,przeciez tylko posprzatalam,nawet obiadu nie zdazylam ugotowac do konca,i grzyby nawleklam) my szok,gdzie pol godziny,przeciez niedawno przyjechalam do szpitala zanim zaczelam przec zaproponowaly mi gaz rozluzniajacy do wdychania,sprobowala ale mnie wkurzyl,wiec bez znieczulenia akcja sie dziala przy partych troszke wyszczypala meza po klacie,ale byl dzielny nawet nie zapisnal cos tam raz mnie szczypnelo,pozniej jakis balonik poczulam miedzy nogami,mezu na moja prosbe zerknal co to,a pozniej pojawila sie Emilka akcja na porodowce trwala 57 minut:) wszystkim zycze takich cudnych i szybkich i bezbolesnych porodow:) a z grzybami bylo tak,ze wkoncu nie bylismy ich pewni i tradycyjnie jak co roku zamiast do gzrybowej na wigilie trafily do kosza moze i do kosza trafily ale jak sie przyczynily do szybkiego porodu
  12. malenstwo824Ja tez jestem ciekawa ja teZ
  13. IwciaWitaj Gaba! Jak dzieciaczki? Mała śpi, starszy w zlobku, zyc nie umierać, nawet sie dzis wyspałam malenstwo824hej GabaA wiecie czego ja sie boje najbardzie w swieciePorodu... EEEE no cos Ty. Poogladaj sobie moje fotki z galerii tam sa zdjecia zrobione chyba niecała godzine przed samym porodem
  14. Ja teraz do babki chodze, porod mi odbierala i musze przyznac ze jak na babe to calkim calkiem mocna odwazna reke ma a i delikatna jest w tym co robi a jak szyje Poodkurzalam, podlogi umylam, mala nakarmiona
  15. Margolciababeczqaaaaa ja mam caly barek czekolady caly w kazdej postaci juz 1/4 zjadłam K. niewiem ze tamsa slodkosci..i dobrze!!!!!podziel sie ze mna...ja sie nie oszczedzam...:)))))))) ostatnio wcinam czekolade Galaxy..:)) Dajcie cos jak wam zostało,ja po ciązy zaległosci nadrabiam-mialam cukrzyce ciązowa i bylam na scislej dietce MargolciagabalasPrzerwa w sprzątaniuWkurzona dzis jestem od samego rana. wlasnie sie pozarłam z M przez tel. do tego czekam na przesyłke od wczoraj. niby 24 godz. a tu juz p[onad 48 i nic mnie ostatnio to ratuje,ze sie ze swoim nie draznie telefonicznie,bo w nocy jak pracuje,to ja sobie spie ,a w dzien On...:))) i tak mi pasuje >>:))))) a jak malenka sie dzis czuje ??? ten 6 kwiecien mnie rozczula..;)) hihihi mala dzis grzeczna (ciiii co by nie zapeszyć) na razie spi, mam nadzieje ze dokoncze sprzątać Moj M w weekendy na noce pracuje, więc wtedy tez mam go z glowy
  16. Wiki20plWitam !!! happy no własnie mówią że dziewczynki rodzą się wczesniej...też już w to nie wierze gabalas nie martwie się bo najmniejsza nie będzie. Wczoraj mi lekarz powiedział że jest 15 % błędu dopuszczalne. Tłumaczył mi że teraz tak bardzo dokładnie sie dziecka nie da zmierzyć i zważyć (bo waga ponoć z wymiarów) gdyż dziecko jest duże i zawsze jak się mierzy a dziecko w tym czasie sie poruszy to tam jakis milimetr do przodu albo do tyłu pójdzie, wiec gdyby mój lekarz się pomylił to z tym 15% błędem mała waży około 2800g, więc i tak nieźle, ale mam nadzieje że lekarz się nie pomylił. Bardzo dużo moich znajomych do niego chodziło i ponoc to dobry specjalista, wiec ja też mu zaufałam. Mama mi mówiła, ze jak ja sie urodziłam to ważyłam 2700g i urodziłam się 2 dni po terminie. Ja tez tyle ważyłam, a teraz mam 175 cm o wadze juz nie wspomne, w kazdym razie duuuza baba ze mnie Wiki20pljola28stysiapysiaWitajcie kochane Dwupaczki i Mamusie !!!!się "rozłożyłam " - gorączka mnie dopadła :( a jeśli chodzi o ten wierszyk w podpisie..to "dobra duszyczka" doradziła mi , abym to zmieniła...bo dlaczego mam Was smucić - przepraszam Was za to :( Życie trwa nadal , a ja nie powinnam rozpamiętywać co było, bo tak niczego nie zmienię już... A ja jestem osóbką optymistką ,a swoje dziecie mam w serduszku !!! POzdrawiam WAs KOchane!!! Stysia wiersz jest piękny i myślę,że nikomu nie przeszkadza,że go umieściłaś.Masz do tego prawo.Zgadza się? Oj a ja nie czytałam tego wierszyka Ja tez nie czytałam stysia my tez pamietamy o Twojej Gabi, mamy ja w serduszkach, nikogo tym nie urazasz ani nie zasmucasz, wrecz przeciwnie, dajesz nam chwile do reflrksji Dzielna z Ciebie mamulka A powiedz czy bylas u lekarza?? wiesz kiedy bedziesz sie mogla starac ponownie o dzidziusia??
  17. Przerwa w sprzątaniu Wkurzona dzis jestem od samego rana. wlasnie sie pozarłam z M przez tel. do tego czekam na przesyłke od wczoraj. niby 24 godz. a tu juz p[onad 48 i nic
  18. roniazaraz bełtne chyba .... ..... .... .... ... dla dobra sprawy a mi to gładko szło, tylko o glodzie tam wysiedziec nie mogłam i slabo mi było
  19. ronia jak samopoczucie??????
  20. franiaCześć Kochane!W końcu udało mi się napisać. Wczoraj wzięłam urlop na żądanie, siedziałam z Julą w domu - póki co, nic jej się nie wykluło z tej gorączki. No nie wiem. Będę ją obserwować. Miałam więc wczoraj jeden nieplanowany dzień wolnego :) Cały spędzony w domu :) Potem, jak m. wrócił z pracy - wymknęłam się do sklepu i zakupiłam buty :) Gabalas, my się jeszcze nie znamy, a mieszkamy w tym samym mieście. Pisałaś jakiś czas temu, że mieszkasz naprzeciw Entliczka. Tego przy Dobrego Pasterza? Gratuluję córenki! hehe akurat tego na Kurwanowie ale moze gdzies za rok bede mieszkac blisko tego na Dobrego Pasterza
  21. witam dzis nocka duuuuzo lepsza, Nika dala pospac, ale nie moglo byc za dobrze bo mnie tak łeb bolał ze az mi niedobrze było wiki nic sie nie przejmuj waga dzidziusia moja dzidzia jest tu rekordzistka 2,5 kg to naprawde niewiele teraz wazy ok. 3 kg., ale jest zdrowa, bardzo silna, wszystko jest ok.
  22. agusikWitaj patrycja! Gabalas tylko uważaj żeby ci nie wyszła jesień na glowie tak jak mi... krolowa jesieni może byc tylko jedna cokolwiek niech wyjdzie byle ta zimowa siwizne zakryło
  23. gabalas

    Żywe srebro

    hello Nocka ok. gdyby nie bol głow, mloda była znosna i dala pospac Andzia wspolczuje
  24. Ale sie wątek nam rozwija Mala mi dala dzis pospac ale bol glowy mnie taki w nocy chwycił ze szok Na dzis zaplanowalam dosc gruntowne porządki i mycie balkonu, mam nadzieje że sie uda Obiad mam zrobiony wiec nie musze w garach stać Zmobilizujcie mnie kobity co bym sobie farbe na włosy położyla, jakos od grudnia zeszlego roku nie mam weny co by to zrobić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...