xyza

Kobieta, 33 lata, .

Ostatnie posty użytkownika
xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Sylis gratuluję zęba!!
Melduję że dostalam okres. Niby nic dziwnego ale nie spodziewalam sie ze tak szybko po przestaniu karmienia piersią. Dziwne uczucie po takiej dlugiej przerwie.. no i jestem dowodem na to ze mimo od urodzenia kp i mm plus pozniej posiłki to okres mozna dostac dopiero po przestaniu kp. Mała miala 10.5 miesiaca jak przestalam kp. Brakuje mi tej bliskosci ale staram sie nadrabiac inaczej ;)
Spokojnej nocy życzę i udanego dnia.
My smigamy od rana na spacer. Jak wychodzimy to Mala az kwiczy i macha z radości. Juz zimą tak miała więc nie ma co siedziec w domu, tym bardziej ze maly rozrabiaka odrywa mi wszystkie listwy przypodlogowe a dzisiaj przewrocila na siebie suszarkę z praniem. Szogun jeden.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Dziewczyny trzymam za Was wszystkie kciuki. Moze trzeba jeszcze trochę poczekać aby ze snem bylo lepiej albo jesli kiedys bylo lepiej to przeanalizowac co sie od tego czasu zmieniło w usypianiu zasypianiu?? Co przeszkadza?? Ja sama nie wiem jak to wyszlo u nas bo nie oczekiwalam żadnych zmian w spaniu ale teraz widzę różnice w usypianiu zasypianiu i Mala wczoraj od 20.10 spala do 7 rano z minutami. Myslalam ze jest to nierealne. Samo przyszlo z dnia na dzień i wierzę ze tak bedzie u Was.
Moj promotor wyznaczyl termin oddania prac gotowych juz wydrukowanych na koniec maja takze jest co robić. Od lutego niewiele sie zmienilo w tym zakresie a czekaja mnie jeszcze chyba 3 egzaminy. Urlop pełną parą ;)

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Mae to mamy podobne gabaryty 49.6kg i tez chyba 164cm mam. Między 162-164cm.
Rozmawialam jeszcze dzisiaj z lekarzem tak szczerze jak z przyjacielem i on by jeszcze sprobowal i nie odkladal tego na potem czyli przygotowywal się do ciąży. Ryzyko wiemy jakie jest i tu nic nie poradzę. Do konca maja mam spokoj bo rezenans i wizyty u lekarzy z tym związane a jak przestanę karmic to poczekam na miesiaczke. Myślę że ten rezonans jest dobrym czasem aby przestac kp. Bo i tak nie bede mogla małej mojego mleka podać przez 48h minimum. Także na koniec maja bedzie wiadomo czy corka pojdzie do zlobka czy nie i zobaczymy po wakacjach co czas pokaże. No i skończę studia w czerwcu wiec wszystko w jakas tam calosc sie sklada. Muszę się trochę poedukowac jak prawidłowo przestac kp ;)
Teraz to az sie boję jak to z @ będzie. Przed 1 ciąża mialam bardzo bolesne i średnio obfite a pozniej mialam bardzo malo miesiaczek i tez byly różne ale nie bolesne jakieś nawet slabo czułam zebym miala okres.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Angelika my na własną rękę zrobiliśmy badania po 2 ciąży i wiemy o co chodzi a na acardzie od pozytywnego testu bylam plus pozniej zastrzyki. Da sie wytrzymać.
W Polsce jakiekolwiek badania robią po 3 ciazach z niepowodzeniem. Jak wczesniej to samemu prywatnie.
Doktor na wizycie mowil ze ciąża może być i już ale przestac karmić muszę. No ale trzeba liczyc sie z tymi wszystkimi komplikacjami. Świadomość poronienia nie jest jeszcze taka zla jak świadomość ze moje dziecko moze umrzeć na kazdym etapie ciazy lub po porodzie jest straszna. Dlatego swiadomie chyba nie będę zachodzić w ciążę. Jak sie przytrafi to będę sie cieszyc. A tak jak mówicie zycie jest nieprzewidywalne i moze z biegiem czasu jakos rozwiazalibysmy problem ogarniecia domu dziecka zlobka/przedszkola i mojej ciąży. Dziękuję bardzo :-) dziewczyny za słowa wsparcia.
Mam koleżankę jest po 5cc. Najstarsze 10lat a najmlodsze w tym roku 1rok. 4synow i córka.
I tak wszystkie drobne normalne jestesmy wagowo. Przepraszam jesli ktos by sie obrazil za to normalne ale otyłości w tych wagach nie widzę.
Alexo zobaczę jeszcze te spacerowki co napisalas. Tzn bugaboo.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Angelika wlasnie o to spanie w kubelkach mi chodzi... Mala poki co duzo spi w wozku a spędzamy bardzo duzo na dworze. Zbliża się cieplo jeszcze bardziej wiec na mniej niz 5 godz nie bede wychodzic na dwor. No i wlasnie kubekow sie boje o ta wymuszona pozycje ciala a inna spacerowke co wybralam to jest tylko przodem do swiata a kubełek w dwie strony :/ no i sama nie wiem.
Angelika tez mi sie tak wydaje z ta roznica miedzy dziecmi.
Alexo ja nie mam cisnienia ani maz ani nikt inny z rodziny czy cos. Probuje jakos sobie w miare zaplanować dalsze życie bo co do tego ze do 30 nie chcialam miec dzieci to wiedzialam. Potem wyszlo tak ze zaszlam w ciaze i ja stracilam- obumarla. Znowu zaszlam i musialam urodzic martwe dziecko i dopiero za trzecim (tak naprawdę wpadka) udalo sie nam miec zdrowe dziecko. To nie jest zależne ode mnie. Mam po prostu "wadliwe" geny i szanse na zdrowe i żywe dziecko w kazdej ciazy wynosza ok.20 moze 25%. Dobrze ze chociaz bez problemu zachodzę w ciążę. Do tego dochodzą komplikacje w kazdej ciazy mialam bardzo szybko skurcze, na poczatku plamienia, nisko lozysko, krotka i slaba szyjka od poczatku, problemy z zakrzepica w 3 ciazy a na dodatek mam guza przysadki mózgowej i migreny. Kazda ciaza leżąca i tak sie zastanawiam czy jestem wstanie udźwignąć caly ten ciężar kiedy juz jest w domu zdrowa istota ktora nas potrzebuje. W dodatku jakakolwiek rodzinę mamy ponad 130km od nas i w momencie kiedy juz jest dziecko a ja mialabym lezec a nie daj Boże szpital to nie ogarniemy tematu.
Co do wieku to na koniec października bede miala 33lata. Nie jest tak zle jeszcze chyba ;) ale fizycznie i z psychiką może byc ciężko.
Aaa zostalo mi 3kg na plusie po ciazy i juz niech tak zostanie. 49.6kg szczęśliwej matki :)

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Domka moja blizna z zewnątrz jest ok ale średnio zeby nie powiedziec ze nieprawidłowo zagojona jest wewnatrz macicy.
Ola dzięki za podzielenie sie odnosnie cc. Swietnie ze wszystkim wyszlo dobrze z kolejnymi ciazami. U mnie niestety komplikacje ktore mialam ponownie beda na pewno wiec sama nie wiem juz jak to ogarnac. Maz chcialby miec wieksza rodzinę a ja?? Jestem przerażona. Jesteśmy sami bez zadnej pomocy a jest przecież jeszcze dziecko. Perspektywy mam niestety takie ze lezenie albo w szpitalu albo w domu zalezy od stanu. :( mąż często lata duzo jeździ daleko wyjezdza w srodku nocy...
Domka spora twoja córka :) grunt zeby byla zdrowa. A wysoka/długa jest??

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Edit. Mąż mnie oswiecil ze przeciez zębów jest 5 i cos widac dalej.. co ze mnie za matka ;)
Angelika jak sukienka??
Miała któraś z Was osobiscie albo zna przypadki kolejnej ciąży po cc?? Jak to było z blizna i ew. Komplikacjami?? U mnie jesli bedzie to bedzie juz 4 ciąża i szyjka tez nie dziewicza jak to doktor powiedział.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Czytam was namiętnie w wolnej chwili..
U nas roznie z nocami ale nie jest najgorzej. Dwie noce pod gorke i trzy z gorki ;) Mała ma co najmniej 4 zęby choć chyba widzę 2 kolejne ale nie specjalnie tam patrzę więc juz sama nie wiem. Do chodzenia to daleka droga myślę. Chociaz nie jest mi spieszno z tym. Czupryna za mną a ze mam wlosy za pas to Mala ma kitke z grzywy dlugiej za nos. Z tylu wloski sa krotsze wiadomo. Z waga to bardzo sie martwie wlasnie w ta strone ze duzo wazy ale jest też dluga to moze nie bedzie tak zle.
Dzis wizyta u gina. Hmm mam metlik w glowie w sprawie naszej przyszlosci co do dalszego powiększania rodziny. Poza tym " średnio " zagoila sie rana po cc od wewnątrz... okresu nadal nie mam. W niedzielę Mala bedzie miala 10 miesięcy.
Angelika spróbuj wysuszyć na lezaco na suszarce jak masz. Mozesz polozyc na gładkim reczniku jak sie boisz odgniecen.
Z posiłkami to mamy mniej wiecej 1-2 kaszki obiad owoc chrupke i czasem jeszcze 1 mleko plus cyc no i woda do picia. Czasem obiad schodzi na dwa razy w ciągu dnia.
Czy któraś z Was korzystała/ korzysta ze spacerowki z siedziskiem kubelkowym?? Zastanawiam się nad zakupem..

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Cześć kobietki. Sto lat dla Was z okazji Dnia Kobiet :)))
Alexo my na palcach jednej ręki mozemy policzyc kiedy nie bylismy na spacerze. W tym tyg. jak wychodzilam 8.30-9.30 to wracalam kolo 15 do domu. Dalo sie i nakarmic i przebrać dwie drzemki i zabawa miedzy jednym a drugim. No i pocwiczyc moglam spokojnie. Piękny ten nasz zakatek spacerowy z siłownią. Dzis wiało strasznie to fakt. Uwaznie tylko obserwowałam drzewa czy aby na pewno jest bezpiecznie. Jak wozek lekko mi przychyliło z boku na dwa kolka to zaraz zwialam do domu. Ale to juz nad rzeką bylo. Fura nasza wazy całość z bagazami ok.30kg jak byk wiec zdziwilam sie lekko. Zębów mamy 5 tzn.5 się przebił dopiero co. Jest ulga na chwilę. Do chodzenia mamy czas i sie bardzo cieszę ze jeszcze nie. Trzeba mieszkanie na to wydarzenie lepiej przygotować ;)
Wrócę do pracy jak sie dogadam i to pod warunkiem ze Mala pojdzie do zlobka takze i tak powrot od wrzesnia i nie jestem pewna czy nie na pol etatu. Wszystko sie okaże po 20 maja jak beda wyniki ze zlobka.
Karmię póki dziecię chce. Czas pokaże. W sumie to kiedy jak nie teraz ;)
Martusia u nas kabel tez ale od ladowarki. Jestem ta zla matka i nie pozwalam sie nim bawic.
Dzisiaj zrobilam zabawkę sama- butelka po wodzie 0.5l i kolorowe koraliki w srodku gwiazdki kulki paleczki. Tak na szybko a godzina z głowy. Muszę pomyslec jak bezpiecznie "zakleic" korek aby przypadkowo sie nie odkrecil i jeszcze wleje do tego trochę wody aby chlupalo.

xyza

Re: Dokuczliwe objawy ciąży - skurcze rąk i nóg w 1 trymestrze

Witaj

Magnez magnezowi nie rowny. Ja bralam aspargin w pewnym okresie maksymalne dawki. Do tego duzo ruchu nóg jesli nie ma przeszkód i spanie z podwyzszonymi nogami. Odpoczynek również z nogami ulozonymi wyzej np.siedzac to nie na podlodze nogi tylko na pufie itd. Jak pamietam mialam podobnie ale niestety od poczatku ciazy z roznych przyczyn musialam leżeć albo w domu albo w szpitalu. Z czasem te dolegliwości minęły. Niestety w 27tc doszla zakrzepica nóg. Nie wiem czy to mialo zwiazek z wczesniejszymi dolegliwościami.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Angelika ja składam papiery teraz bo do pierwszej grupy przyjmowac beda 100% dzieci tzn. Będzie 100% wolnych miejsc a do starszych grup ciężej sie dostać. Bardzo rzadko zeby sie zwolnilo miejsce. Takze teraz i tak jest najwieksza nadzieja. Przynajmniej tak jest u nas. W tym roku "szkolnym" do drugiego oddzialu przyjeto 2 dzieci i to nie od wrzesnia tylko pozniej jak 2 dzieci zostala wypisania.
Jak mala sie nie dostanie to tragedii nie bedzie. Albo dogadam sie jakos z szefem albo pojde na bezplatny urlop. A jak sie dostanie to moge wrocic na pol etatu na rok albo na caly (jesli sie dogadam).

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

U moich dwóch siostr bylo/ jest tak ze jak dziecko jest chore to nie bylo/ nie ma pobieranej oplaty ani w zlobkach ani w przedszkolach. U teściowej w żłobku tak samo. Trudno, grunt to aby się dostać w ogóle.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Ola u nas w zlobku wymyślili ze obojetnie czy dziecko chodzi czy nie (chore lub inna nieobecność) to i tak placi sie 100% za caly miesiąc minus wyżywienie za nieobecne dni. Z jednej strony rozumiem bo wyplaty dla ludzi i tak sie naleza czy zakup pomocy dydaktycznych itd. a z drugiej strony wyobraźmy sobie sytuację ze w ciagu miesiaca maluch pojdzie kilka razy do zlobka a poza tym bedzie chory to placic trzeba, opiekę trzeba zorganizowac i apteke zaliczyc lub co gorsza szpital.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Domka u nas jest tak ze jesli dziecko nie ma meldunku w miejscu gdzie jest zlobek to wystarczy np.umowa wynajmu mieszkania na ktoregos z rodzicow.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Domka1 mysle ze jak dziecko sie dostanie do zlobka to juz polowa sukcesu. My mamy praktycznie zerowe szanse na jakikolwiek żłobek chyba ze przeprowadze sie 200km to z pocalowaniem w rękę. Tutaj koszt panstwowego ok.400zl prywatne 800-1200zl. Nie wyobrazam sobie wynajmowac mieszkania. Ceny faktycznie wysokie są i to bardzo.
Ola o malych wydatkach nawet nie mówię. Laboratorium ginekolog itd. Do lekarza jedziemy tez 100/130km. Samo życie. To ja chyba nie kumam z pasami muszę popatrzeć na necie co i jak.
Łeb mi dziś pęka. Niech się ten dzień skonczy bo zachcialo mi sie krokietow i mam rozgrzebane od rana w kuchni. Musialam szybko opuscic dom bo nasza ksiezniczka chciala glosem ściany burzyć. Zobaczymy jak bedzie po powrocie.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Dzięki dziewczyny. Ola a jakie masz pasy ze mozesz tylko te z dolu?? U nas albo wszystko albo nic 5 punktowe. Chyba ze sie nie znam. W spacerowce mam tak jak w foteliku.
Angelika co prawda nie mamy wesel ale fotelik wozek krzeselko do karmienia to juz mam 3200zl plus studia 1500zl. Fotelik muszę juz zamawiac bo ok. 2 miesiecy sie czeka po tym jak przeszly testy bardzo duzo ludzi chce kupic ten model i britax nie nadąża.. a do wozka jest teraz folia za 1zl a nie 98zl wiec tez oszczedzę trochę.
Wykrakalam z siostrą. Dzisiaj sie mnie pytala kiedy przyjedziemy. No szok. Zawsze tak robi zeby byla przy tym mama. Jakby byla sama to bym jej powiedziala ze przyjadę jak sie od rodziców wyniesie ze swoją rodziną. Miala mieszkac po slubie pol roku... a zaraz będą 4 lata i w zeszlym roku na dobre wprowadzil sie moj szwagier.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Dziewczyny tyle się dzieje ze nie ogarniam a co dopiero będzie jak nadejdzie 2 semestr. My juz tez w spacerowce. Sama jestem pełna podziwu ze tak dlugo wytrzymalismy w gondoli. Muszę przywyknąć do tego ze trzeba dziecko zapiac jak w foteliku. Zapinacie swoje dzieciaczki w szelki tak? Nigdy nie zwracalam na to uwagi u innych mam. Od tygodnia ćwiczę codziennie na siłowni pod chmurką- Mala spi w wozku a ja smigam na urządzeniach. Czuje miesnie wiec moze cos z tego będzie.
Małej stuknelo jakos niedawno 10kg na wadze jestem tym przerażona i 4 zęby jak do tej pory.
Mamy tez etap mamamamamama czasem juz mam dosyć tylko mama mama i mama. I z radością i ze złością od rana do wieczora. Zasypianie i spanie na plus. Jedzenie również ale z tym nie bylo problemu. Teraz Mala zrobila sie istna ksiezniczka i wodę czy sok kompot wypije tylko z lyzeczki jak jej daję. Tak samo kaszkę. Mleko normalnie z butelki no i cyc. A propos jedzenia to zaopatrzylam sie w koncu w książkę z thermomixa z daniami dla dzieci do lat 2. Nie jestem bardzo kreatywna w kuchni i książka dla mnie jak zbawienie. Tyle prostych pomysłów na jedzenie dla malucha ze szok. W ogole bez termomixa to noga jestem w kuchni wiec nie ma o czym gadac.
Prawie tydzień bylysmy same. Na dwa dni wrócił mąż i znowu nas zostawia na 4 dni. Takie zycie. Kurde brak mi jednak kogos komu moglabym choc na chwilę "wręczyć" naszą księżniczkę w tych dniach. Przepraszam za moj wywód ale jakos tak ciężko mi było na duszy. Wkurza mnie to co moja siostra z mezem i dziecmi wyprawia z moimi rodzicami. Dom wariatow. Oboje gowno sie zajmuja dziecmi a moja mama juz jest bez sił. Fajnie opiekunka pielęgniarka sprzataczka praczka niania nauczycielka kucharka i kurier z zakupami za darmo. Nic tylko mieszkac moimi rodzicami. A my nawet nie mamy jak jechac do mojego domu rodzinnego bo juz sie nie pomiescimy zeby w normalnych warunkach sie przespać w trójkę. Moja siora nie widzi problemu. Przykre to.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Domka ja tez jeszcze nie mam miesiączki. Nie wiem czy az tak tęsknię za nią. Może daj jajko z masłem delikatnie? Albo w skladzie innego posiłku. Do zupy dodać.
Co do spania z maluchem to chyba kwestia przyzwyczajenia. Jak juz przywyklam to ok i teraz czasem jak sie obudze i małej jeszcze nie ma u nas to czekam kiedy sie obudzi na cyca. Jakos mi tęskno za nią.
Martusia moze w weekend odpoczniesz. Tatuś trochę Ciebie zmieni?
Zdjecie z cyklu nic mnie nie interesuje i wietrze nogi...

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Kiedys pytalam w diagnostyce jak pobierają krew niemowlętom to mowili ze normalnie z zyly lokciowej. Mala miala w tym tyg.pobierana krew pierwszy raz oprocz urodzenia i bylo to z zyly lokcia ale nie bylo w diagnostyce tylko laboratorium szpitalnym. Zachowala sie lepiej niz sadzilam. Byla skupiona na tym co sie wokół niej dzieje. Chwila krzyku i po wszystkim za chwile usmiech.
Daję całe jajko 2-3 razy w tyg. i tak samo rybę. Mieso ma z zupki.
Na morfologie pojdziemy w marcu jak ja bede musiala isc przee wizyta u hematologa. W kwietniu bede miala rezonans z kontrastem. W koncu sie zapisalam. Ciężkie dni beda bez cyca :((
Mala ma 24.02. 9 miesięcy i uwaga jezdzi jeszcze w gondoli ale nie ma jak sie ruszyc i jak wyprostuje nogi to sa na zewnatrz u gory. Poza tym skubana podciaga sie za przykrycie na nozki i zaglada co sie dzieje jak nie spi. Smiesznie to wyglada. Normy mowia o nosnosci gondoli do 9 kg a Mala wazy 10kg plus cale wyposażenie ubiór zabawka także dajemy czadu. Poza tym gondola calkiem spora bo wewn. Długość 83cm. Ostatnie dni juz bo jednak wymieniam kolor tapicerki spacerowki i jutro albo w poniedzialek powinnam otrzymac nowe siedzisko. Swoja droga fajne podejscie bo wozek kupilam w kwietniu u dystrybutora a teraz moge wymienic siedzisko bezpośrednio u producenta.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Nadi witaj wśród nas :)) fajnie ze grono sie powiększa. Może zobacz taki produkt- memola. Wiem ze nie kazdy ma możliwości czy to finansowe czy mieszkalne ale u nas bez tego nie wyobrazam sobie zycia. Na zasypianie spanie i zabawę. Max. Obciazenie 60kg wiec starczy na dluuuugo.
Ja bralam chwile duphaston ale ze wzgledu na skutki uboczne zostal zamieniony na luteine do konca ciąży dopiero w szpitalu jak do porodu to przestalam brac.
U nas z tym spaniem roznie. Przestrzal od 5 minut ;) do 5 godzin. To sie wszystko jakos tak etapami zmienialo.
Dziewczyny podróż do masakra. Nie zdazylam wyjechać z miasta a juz wielka reklamowke mialam miedzy nogami :(((( pozniej jakos doszlam do siebie.
A propos opinii ktoras z was pytala sie jak ten aspirator na baterie Haxe. Mała wariuje przy tym jak przy najlepszej zabawce. Jest uchachana ze hej. A wyciaga ok. Ja jestem zadowolona a nos czysty. Zobaczymy jak poradzi sobie jak bedzie katar.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Angelika no tak to wyglada z podróżami przynajmniej u nas. Az sie boję jak jutro będzie... znowu wyjezdzamy. Przypomnialo mi się ze wymiotuje w aucie.
Łącze się w bólu z nocami. Dzisiejsza noc caly czas bylam kopana az mi sie przysnilo ze pękła mi rana. Skok od tygodnia mi wychodzi. Byly momenty ze non stop mama mama mama mama i z piskiem też. Wszystko to w przerwach między bezpośrednim zajmowaniem się córka.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Marja z podrozami to jak tyle godzin polecam rano. Zawsze jest czas aby do wieczora dojechac jesli z przebojami ;) u nas sie sprawdza rano po jedzeniu wyjazd krotka zabawa spanie i potem cyc akurat na przerwę od fotelika zabawa/krótki spacer zeby sie dotlenic i dalej do samochodu zabawa i sen i potem zazwyczaj albo cyc w aucie pod celem podróży (mąż wtedy nosił toboly) albo udalo sie wejsc gdzie jechalismy. Przewijanie w aucie opanowywalam od wypisu ze szpitala ;)
U nas drzemki dwie i to w wiekszosci obie na dworze. Tak akurat sie udaje być na powietrzu. Zasypianie na wieczor roznie nam wychodzi ok.20-ok.22 max. O budzeniu lepiej nie wspominam bo jak sie odezwe to wywolam wilka z lasu.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Cisza myslalam dlatego ze wszystkich wywialo na dwor. Piekna pogoda. Wczoraj karmilam na rozlewiskach rzeki tak bylo pieknie.
To nam sie upieklo z jajkiem bo ja raz podalam tylko zoltko a potem juz cale jajko caly czas. I jest ok.
Moze później napiszę więcej bo teraz uciekam na spacer.
Milego dnia mimo zmeczenia.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Domka a moze ta wysypka od przegrzania jest? Albo od trzymania na rękach w sensie jak chwytamy dziecko i przekladamy przodem tylem do siebie na rękach to moze wtedy od obcierania ubranka no i przy okazji nasze dlonie sa cieple. Jak chwile czekalam przed wizyta u lekarza to Mala posadzilam na kolanach tylem do siebie a na jej brzuszku mialam rękę. Po wejściu do gabinetu i rozebraniu Mala miala wlasnie taka jakby kaszke w tym miejscu. Dr myslala ze jest przegrzana ale nie miala tego wczesniej wiec powiedziałam ze teraz tak trzymalam córkę i to od tego. Faktycznie pozniej tego nie bylo.
Jest jeszcze mozliwosc za suchej skóry. Za slabo nawilzonej. U kolezanki corki tak wlasnie bylo. Jak zaczela bardziej nawilzac to problem zniknal.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Angelika nie dziala mi ten link. Blad 404. Czy tylko ja nie moge otworzyć strony??
Magdziaska kuruj sie kochana. Xlandera z czystym sumieniem polecam. Mamy move 2018 i jest rewelacja. Na takie spacery jakie chodzimy lepszego wozka chyba nie znajdę. Czołg jest to fakt ale go polubilam baaardzo. Plaża pole piach kamienie łąki lasy wały trawy bruki i gladkie nawierzchnie ogarnia na 5. I dzidzia ma duzo miejsca. X cite jest przy tym dosc miejskim wózkiem. Choc bardziej podoba mi sie spacerowka cite niz move ale grunt zeby dziecko mialo wygodę.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Mae i jak po lekarzu?? Jak maluch??
A propos chusty- kilka dni temu przeprosiłam chustę i jest rewelka. Nawet lepiej niz wczesniej nosidełko.
Zapisalam się dziś do ginekologa na kontrolę. Babka mnie pamietala i sie pytala czy kontrola czy ciąża

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Angelika poki co oswajam Mala z dzwiekiem ale jest spoko. Mala smieje sie do tego buczenia. Jest tam tez 12 melodyjek. Mamy koncowki dla malutkich i starszych dzieci. Jutro sprobuje i dam znac. Aha gile odprowadza sie na siedzaco/ stojaco u dziecka. Takze musze obrac dogodna pozycje.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Magdziaska pewnie ze pamiętam. Gratuluje coreczki. 3mam caly czas kciuki za Was. Co do pytań to tego lezaczka nie uzywalam i w zasadzie bardzo malo używałam bujaka. Teraz tylko do jedzenia i jak nie śpi a idę sie myc to zabieram ja w tym do lazienki jak jestesmy same w domu. Jakos szkoda mi bylo małej aby dluzej byla.
Spacerówke z 2w1 używać będę na bank na trudne i ekstremalne lub dlugie trasy- mamy x move. Z opinii innych znanych mi mam 3w1 nie polecaja ze względu na slabe foteliki.
Jesli chciałabyś rzeczy mozemy na priv. Wszystkie kupowalam nowe 5 10 15 smyk c&a h&m w większości. Duzo nie noszone bo mala za duza byla albo za cieplo bylo. Mąż moj jeździ po świecie wiec jakby co moze tez podwiezc ;)
Mae zdrowia dla Was. 3majcie sie dzielnie.
Ps w razie czego zaopatrzylam sie w nebulizator microlife i aspirator na baterie. Zbroję się przed chorobami :)

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Ola mam dzisiaj czesciowo tak samo. Mala "jeczy" a jak ja zabawiam to jest ok. U nas wg kalendarza wlasnie zaczął się skok.. zobaczymy. Poza tym padał taki snieg ze cala mokra ze spaceru wrocilam. Teraz delektuje sie ciszą :) i dźwiękiem pioracej pralki ;/
Alexo od strony meza wszyscy muzykalni graja śpiewają perkusje pianina gitary i inne pierdy oraz śpiew lacznie z chórem. Ja niestety nie bardzo. Za to plastycznie ogarniam i inne ręczne robótki.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Martusia zdrowka dla Was. 3mam kciuki za odzyskanie glosu. Kiedys czesto tracilam glos i na dlugo wiec współczuję. Nie chodź juz w czapce i bedzie dobrze ;)
Angelika fajna ta torebka z biedry.
My caly weekend same wiec poszalejemy cos tak myślę ;) inne trasy spacerowe zaplanuje niz zazwyczaj.
Bylismy ostatnio na takich zajeciach muzycznych w filharmonii dla maluszkow nie wiem czy wspominalam. Muszę sie zaopatrzyc do domu w instrumenty muzyczne bo mala nie chciala oddawac tych co dostawalismy. Szalenstwo istne bylo. W szoku jestem na jej reakcje co do muzykow instrumentów i calych zajec.
Mam wrazenie ze dzis sobota biegam latam sprzątam piore i zatkalam zlewozmywak jakims cudem. Woda stoi az przy brzegu :(
Spokojnej nocy dla Was dziewczyny.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

To nasze drzemki są baaardzo długie bo jedna 1-2godz. Srednio 1.5godz. Druga 2-3godz nawet. Ale to wszystko na dworze. Jak wyjdę 3raz to 1-1.5godz. Wiadomo nie wszystkie jednego dnia te maksymalne czasy spania. W nocy spi z pobudkami na jedzenie i wokal czasem, tu sie nic nie zmienilo. Ostatnio w dzien zasnela sama na brzuchu wsrod zabawek i tylko podniosla głowę jak ktos przyszedl do nas i dalej spala. W domu w dzien jak zdarzaja sie drzemki to sa krótsze ale są. Choc i od tego znajda sie odstepstwa tak jak u was ze po 10minut spania.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Dzieki Angelika, no fakt 180zl normalnej ceny to raczej duzo ale juz 90zl jest ok. Dalej jest promocja.
Marja gratuluje ząbka.
Ola powodzenia w szkole.
Alexo to tylko sie cieszyc z prawidłowego rozwoju synka.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Któraś z was (przepraszam myli mi sie wszystko kto co komu itd.) ma dla dzidziusia pszczolke do raczkowania skip hop. Mam pytanie jak sie dalej sprawuje ta zabawka? Dalej jest szal zabawy??

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Hej dziewczyny.
Dziś przeczytalam wszystko co napisalyscie ostatnio. U nas ferie byly zatem my na wyjezdzie plus kolęda byla i gosci mialam wiec malo czasu. Semestr zaliczony na 5 takze poki co staram sie oddychac spokojnie. Z pogoda nie nadążam bo ciśnienie skacze i leb mi pęka. Na dworze zamarzam dalej. A nasza Mała pokazuje caly czas charakter po mamie wiec jest co robic. Przybija mi piątki ręką, boi sie babci, śmiga po domu a w nocy czasem daje koncerty uwielbienia nad swoim glosem. Od prawie tygodnia gada baba baba baba dziada itp. Nawet w nocy jak sie obudzi. Obłęd bo potem nie mogę sie przez caly dzien ogarnąć. Je wszystko co jej dam ale woda gardzi choc wczesniej pila. Lada moment beda gorne zęby albo i juz sa bo nie zaglądam jej tam za często tyle co czyszcze jame ustną. Tymi dwoma co ma to lubi gryzc moje sutki. Mogę wtedy wyc do ksiezyca. Ostatnio jestem bardziej za tym aby nad powiększeniem rodziny poczekać tak z 3-5 lat az trochę podrośnie zeby mi bylo łatwiej. Mała ma 8miesiecy już i wazy 9700g. Czuje to codzienne w calym ciele i czekam az zacznie chodzic.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Dziewczyny czytam czytam i jakos pisac nie daje rady. Piszę pracę dyplomową i zaliczenie z wykladow. Jeszcze dwa zjazdy i koniec semestru. Nie wiem po co mi byla ta podyplomowka. Jedna juz mam.
Angelika polecam skladana wanienke. Grubosc po zlozeniu 6cm. Ta nasza tyle ma i mozna ja powiesic wiec wisi za drzwiami na slupie. Ale musialo byc świetnie dla dzieci w takiej wspolnej kapieli. Super!
Co do kaszek to u nas bez szalu. Je ale jakos tak bez entuzjazmu. Do tych bezcukrowych daje jakies owoce ze swoich zapasów. Mamy z hipp i z czegos jeszcze.
Terminy sa odlegle do gin na nfz w niektorych przypadkach bo przykaz "z gory" jest dla wizyt ciężarnych. Tak w skrocie doszly do mnie juz jakis czas temu takie informacje. O pieniadze dla przychodni chodzi. Z takiej wizyty ciezarnej jest wiecej kasy niz ze zwykłej. A nasze zdrowie czasem jest spychane gdzies na bok.
Ok kończę.... dziecię wzywa...

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Marja goscie dopisali. Chata pełna. Wszystko się udało i Malej humor dopisał tez. W sumie wszyscy nam mowia jakie cudowne dziecko nam sie trafiło co pozwala na dlugie niezajmowanie sie nim bo samo sie soba zajmie. Nie wiem czy faktycznie tak jest czy po prostu znajomi mieli ciężej ze swoimi jak byly male.
Domka niezle Twoja tesciowa wykombinowala. Majtki nocnik i juz. Mysle ze juz swoje dziecko wychowala a wnuczke powinni wychowac rodzice tak jak uwazaja. Choc nie mowie dobre rady ok ale takie w trybie narzucajacym i z kosmosu nie koniecznie.
Wlasnie mam nadzieje ze u nas kolęda bedzie od razu jakos 16 cos a nie o 20. Ja mam dopiero po 20 stycznia. Nie bede sie przejmowac jak bedziemy juz w pizamie ;)
Mi spacery pasuja tak max. 4 godz teraz wytrzymuje. Dzis bylam dwa razy 11-14 i 15-17. W sumie w domu to nie odpoczne a na spacerek sluchawki w uszach muzyka albo rozmowa i czas leci. Mala jak nie spi to sie bawi i jest ok. Juz nie drze sie tak jak latem czasem bywalo.
Angelika i jak z wizyta u lekarza??
Martusia to tylko sie cieszyc ze corka ma piekny apetyt. I tak trzymac.
Marja powodzenia na chrzcinach. Zycze malo stresów. Ostatnio bylam na mszy i byl chrzest po mszy no ale wszyscy cala msze w pierwszych lawkach siedzieli a przy lawkach wozek uwaga!! z ogromem bialych balonów. Troche mi to nie pasowalo. Chyba ze sie nie znam.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Myślę że tacy maciciele sami prawdy nie mowia jak to u nich bylo czy z jedzeniem spaniem bujaniem placzem itd. A zaraz sie zacznie a propos siedzenia nocnika chodzenia odpieluchowywania.... w sumie nam sie nikt za bardzo nie wtrąca. Probuje czasem moja siostra ale na starcie ja gaszę. No i znajoma co to wszystko wie i sie czepia czy nie ma za zimno czy nie ma za cieplo czy czapka nie za mala czy jej wygodnie czy nie ma zeza- u co najmniej 8 lekarzy pytalam przy kazdej okazji (2xpediatra okulista 2xneurolog kardiolog i genetyk i 2x na bioderkach) i odp. Jest ze nie ma a ta widzi swoje. Zaraz zostanie babcia to zobaczymy. Współczuję synowej.
U nas dzis burzliwe zasypianie juz 3 razy sie budzila Mała i jak mnie nie widziala to krzyk po chwili. Leze jak na szpilkach i nie moge spac nasluchujac.
Narobilam sie dzis jak dziki osiol w domu- gotowanie i sprzatanie. Jutro mamy gosci juz o 9 rano a jestem zamordowana jak cholera.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Ola a propos kwasnego jedzenia to nasmialam sie z corki jak jadla samego brokuła na poczatku rozszerzania diety- kwasila sie i jadla dalej. Wygladalo to podobnie jak na tych śmiesznych filmikach z dziecmi i cytryną.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Witajcie w Nowym Roku!!
Ciezko mi sie odniesc do wszystkiego dawno mnie nie bylo ale nadrobilam..
Spacerowke mam z 2w1 ale to czolg jest- x move wiec na krotkie i lzejsze trasy planuję zakupic małą x-fly chyba.
Martusia zdrowka dla Was. Przykro ze Malenstwo tak sie męczy. My chodzimy do kosciola i stoimy w przedsionku z dala od ludu. Tez jest chlodniej z zewnatrz wiec nie trzeba rozbierać bo tak to goraco w srodku a do komunii na zmiane z mezem ide- ja pierwsza i jak wroce to idzie on. Tak to sobie wymyslilismy. Czy wieje czy mroz czy nawet deszcz jak nas zlapie to wyrzucamy sie na dwor i poki co nikt z nas nie choruje od roku jakos.
Martusia a jak tesciowa?? Pogodzila sie ze swoim aktualnym stanem zdrowia?
Boziu dziewczyny jak czytalam co macie w apteczce to az mi glupio bo ja w zasadzie nie mam prawie nic. Oprocz kapsułek na zęby i maści która jest zbędna to pustka. Nie licze witaminy d ;)
Angelika jestem w szoku z pepkiem corki. W zyciu nie wiedziałam ze tak moze byc a jak teraz uspokoilo sie juz??
Gratuluje wszystkim nowych ząbków.
No i życzę wszystkim smakowitych posiłków dla Maluszków :))
U nas znowu pojawilo sie na skorze w 3 miejscach lekko czerwone przebarwienie- boki szyi i na lydce. Nie mam pojecia od czego. Obserwuje i zobaczymy co dalej.

xyza

Re: Czerwcowe maluszki 2018

Kochane "czerwcoweczki" chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia pogodnych swiat bez zmartwień i smutków. Cieszcie się z wspólnie spędzonego czasu z powiększoną w tym roku Rodziną. Z okazji Nowego Roku życzę Wam aby byl jeszcze lepszy niż ten 2018r. Realizacji wszystkich planów marzeń i sprawnego dążenia do celu.
Przy okazji chcialabym Wam podziękować za to że jesteście, udzielacie się tutaj na forum i sluzycie radami.
WESOŁYCH ŚWIĄT!!