tulipka

Kobieta, 33 lata, xxx

Ostatnie posty użytkownika
tulipka

Re: Clexane acard

Ojej!! Kobitki ależ cudowności ja tu czytam!!! Aż się poryczałam z nadmiaru wrażeń!!!
lala232 TAK BAAAAAAAAAAARDZO się cieszę!!!!!!!!!!!!!! Kochana trzymam kciuki i ogromnie wierzę, że Twoja gwiazdka również rozbłysła! :D
Pamiętasz sama jak to u mnie było z tymi bólami -nie ustępowały o krok nawet po Nospie, a zobacz.. :)) Nie było ich przez ostatnie 1,5-2 mce i nagle powróciły od kilku dni.. ale teraz to już chyba taki czas po prostu!
Jakie leki ostatecznie bierzesz?
Jestem z Tobą myślami!! ściskam Cię mocno!!

lean wooooow!! Moje największe gratulacje, uściskaj synka -teraz taki czas pewnie tych uściskow i całusów przyjmuje tysiące! Dużo zdrówka dla Ciebie i maluszka!! Zazdraszczam ogromnie!

Obym także szczęśliwie się wypakowała -o niczym innym nie marzę! Życzę tego sobie i każdej z nas z osobna!!

tulipka

Re: Clexane acard

ahh myślałam, że tu będzie kilkanaście stron do nadrobienia a tu cisza :)) może to i lepiej bo na ogół to się skarżyłyśmy, że świat jest zły :)) Znak dziewczynki, że się zaczęło układać!
lala kochana co u Ciebie, mamy lipiec.. czekam(y) na pozytywne wieści!! Jestem bardzo ciekawa jak się sprawy mają! Jestem z Tobą myślami i nieustannie zaciskam kciuki! :) Jeżeli chciałabyś pogadać coś więcej o IVF, lekach, protokole itp to daj znać na priv. Tymczasem ściskam Cię mocno!!
Dowiedziałam się w szkole rodzenia, że przy Clexanie mogę zapomnieć o znieczuleniu zewnątrzoponowym podczas porodu -początkowo troszkę mnie zmroziło ale trwało to może 2 min i spłynęło jak po kaczce ;) Co tam, po tym wszystkim nic mnie nie zniechęci!!
Buziaki Clexanki/Fraxie ;))

tulipka

Re: Clexane acard

Witajcie dziewczynki!! Przepraszam z góry, że tak długo nie dawałam znać. U nas ogólnie wszystko ok, będzie córcia :-) moje bóle niestety wciąż nieustannie towarzyszą mi jak cień.. zaczęłam się poważnie zastanawiać czy oby na pewno sa ściśle powiązane z ciążą :-( Po (mam nadzieję) szczęśliwym porodzie na pewno nie odpuszczę tematu histero lub laparoskopii. Tego jednego nie zdążyłam zrobić przed ciążą i teraz zachodzę w głowę.. ale najważniejsze, że z malutką wszystko dobrze do tej pory!
lala tak bardzo się cieszę, że rozpoczynacie starania!! Kochana trzymam kciuki z całych sił i czekam z niecierpliwością!! Jestem z Tobą myślami od początku i wierzę, że wkrótce przyniesiesz nam cudowne wieści!!!
koramama ja na początku kiedy inny lekarz nie chciał mi przepisac refundowanego clexanu, to przyjmowałam fraxiparine, zresztą Caroline też brała właśnie Fraxiparine. 10 zastrzyków kosztowało ok. 60zł, teraz mam Clexane z refundacją. Jeden i drugi to heparyna.
Caroline mam pytanko o szyjkę macicy.. czy wraz z postępującymi tygodniami szyjka ulegała skróceniu czy cały czas była na tym samym poziomie?? Troszkę się zmartwiłam bo jeszcze miesiąc temu miałam (bardzo!) długą szyjkę na ok. 6cm a dziś miała 4,4cm.. to wszystko jest oczywiście w normie, jednak tak czy siak zastanawia mnie ten "skok" wartości??
leann gratuluję chłopczyka!

mamunia co u Ciebie??

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

Cześć kobitki,
dawno nie pisałam ale czytam regularnie;-)
pytanko do zaznajomionych z tematem.. -o co chodzi z tą położną? Niektóre z Was piszą czasem, że położna powiedziała to czy tamto, że podczas konsultacji, że na wizycie itp. -o jaką położną chodzi? o taką, która jest przy gabinecie lekarza rodzinnego czy te ze szpitala?
Przepraszam kochane, ale kurde ni w ząb nie rozumiem. Ja chodzę jedynie do lekarza (prywatnie), a taka położna to zapewne kopalnia wiedzy:) Na innym wątku czytałam, że do położnej można nawet podejść w razie niepokoju itp i podsłuchać tętna dzidzi.
Dajcie znać jak to jest i skąd macie/znacie swoje położne :)

tulipka

Re: Clexane acard

leaan nie smuć się.. :( poczytałam troszkę o tej "wadzie" serducha, co prawda nie wiem jak jest u Ciebie ale powtarzała się często informacja, że jeżeli nie daje on niepokojących sygnałów tylko po prostu "jest" to jedynie się go obserwuje -mam nadzieję, że właśnie tak jest u Ciebie kochana!!
Swoją drogą czemu ciągle coś nam się przydarza.. ahh :(
na końcu tej drogi za górami na pewno jest słońce!!

tulipka

Re: Clexane acard

staram się robić sporawe odstępy, wbijam raczej pewnie, ale ten kąt może właśnie za duży i za blisko skóry się wylewa.. ahh no kurde myslalam ze ten problem już za mną a to wrocilo jak przy pierwszych dniach..
Dzięki dziewczyny, jutro na pewno bedzie lepiej :)

Caroline ty już 36 tydzień zaczęłas!! WOW! :)) ale super!

tulipka

Re: Clexane acard

aaaaa kobity jak wy robicie te zastrzyki cholera jasna nooo... pewnie nie pamietacie ale ja do tej pory mialam fraxiparine, czyli to samo co clexane. teraz lekarz przepisal Clexane (z refundacją) -nieważne nie o to chodzi :)
O tyle o ile z Fraxą nie mialam problemów -góra raz na tydzien robil sie siniak o tyle z clexanem sobie nie moge poradzić... drugi zastrzyk i drugi meeega bordowy sioniol i guz pod palcem jak 150!! :(((((

tulipka

Re: Clexane acard

o plamieniach nic nie mówił.. :-( powiedział, że ciężko to zdiagnozować tym bardziej ze nie ma świeżej krwi ani nic takiego.
leaan a czemu taka mina?? czemu niedokładne to USG? lekarz nie poświęcił tyle uwagi co powinien czy był chaotyczny? ojej no przykro mi, to okropne jeżeli przy tych wszystkich przeciwnościach dostajemy jeszcze takie ciosy :( czekamy na te wizyty jak na zbawienie a tu czasem taki klops.. Ahhh :-(

tulipka

Re: Clexane acard

mamunia5 ale super ze wszystko dobrze!!! 8 cm??? to już kawał człowieka!! ależ tam łez musiało się polać, już 12 tygodni za Tobą -wow!! wrzuć jakieś zdjątko -jestem ciekawa olbrzymka :-)
leaan teraz TY! ;-) czekamy na info!!!
lala dziękuję za wsparcie!! To takie miłe -fajnie tu do was wracać i móc się podzielić tymi radościami.

alga a kiedy odstawiłaś Clexane -tak z ciekawości. niestety ja to jestem w tak wczesnej ciąży, że z tymi uszami nie mam pojęcia, a z natury jestem niskociśnieniowym człowiekiem -moje to 90/50 itp.

tulipka

Re: Clexane acard

Witajcie kobitki,
wczoraj już nie dotarłam bo z gabinetu wyszliśmy o 20:30 a że obok była cudowna cukiernia... ;-)
z dzidźką wszystko dobrze!! ma już 3 cm, jedynie niepokoi mnie wysokie tętno bo aż 175ud/min ale znalazłam artykuł (naukowy) że do końca 9 tyg tętno ma prawo wynieść nawet ponad 180 i sukcesywnie spadać w kolejnych tyg. także troszkę się uspokoiłam. Lekarz również podkreślił, że to zupełnie normalne jak na 9-10 tydz.
Ogólnie mnie uspokoił i wytłumaczył, że bóle zapewne spowodowane są niestety tyłozgiętą macicą, która teraz odchyla się ku przodowi co przypomina "napinanie sznurków od namiotu" i to podobno ma prawo boleć (a im bardziej tyłozgięta tym ból większy). Nie wiem na ile to prawda ale zgodzę się, że brzmi dość logicznie.
aha maleństwo machało rączką -mąż ryczał jak bóbr :)) to pierwsze ruchy:-)
infekcja jako taka jest, ale prawdopodobnie spowodowana luteiną, lekarz prosił by rozważyć jej odstawienie i zamianę na duphostan -doszliśmy do kompromisu i odstawiam połowę dawki na rzecz duphostanu.
Ogolnie jestem bardzo zadowolona z wizyty.
Od godziny znów pojawiły się kłucia i delikatne brudzenie (jakieś niteczki) ale zdecydowanie latwiej walczyć z każdą kolejną wizytą...

tulipka

Re: Clexane acard

lala fajnie, ze jestes:)

mamunia, lean trzymam kciuki za badania. Zazdroszczę, że to już...

Ja mam jutro kolejną wizytę u ginekologa (ponadplanową).. chcę pogadac o tych bolach oraz ciągle coś nowego mi się przyplątuje -mam wrażenie ze nadchodzi jakas infekcja tam na dole, może to od tego ciaglego zagladania, sprawdzania, siusiania i jeszcze aplikacja luteiny...
I jeszcze jedno od trzech dni łapie mnie co kilka godzin taka jakby kolka.. zaczyna się bólem po lewej stronie brzucha i nagle przechodzi na plecy mniej więcej na wysokości nerek, boli jak diabli, pulsuje, przechodzi po 20 minutach, już 2 razy byłam w drzwiach żeby jechac na IP, stad jutrzejsza wizyta... może coś się dowiem. :(

Lean znalazłaś Clexane w Aptekach??

tulipka

Re: Clexane acard

kurcze kobitki u mnie w ogole nie ma problemu z tymi lekami. Nawet jak się przydarzy brak w aptece to za kilka godzin już mają na miejscu. Leann a w Twojej aptece nie mogą zamówić z hurtowni??? Clexane/Fraxa to popularne leki, jestem zdumiona! :(
mamunia ale fajnie ze sie zaoferowałas -ja też mam mini zapas, ale również 40stke. tylko ze ja mam do was ponad 300km.. ale zawsze moge wysłać.. :) chociaż nie bo jest temperatura na minusie a lek musi być w pokojowej a w transporcie w tych ciężarówkach to raczej za ciepło ni jest..
leann obyś znalazła lek w aptece, w razie czego ratuj się mamunią, przy jednej dawce myślę ze organizm by sie nie zorientował ale nie ma co ryzykować.
A bierzecie Acard? czy tylko heparyna?

tulipka

Re: Clexane acard

mamunia ja myślę sobie, że na amniopunkcję bym nie poszła.. ale z drugiej strony moja wiedza w tym temacie jest zbyt mała by zarzekać się w którąkolwiek stronę. Jeżeli musiałabym rozważyć to badanie to wtedy zdecydowanie zgłębię wiedzę. Ciężko więc doradzić.
Trzymam kciukasy za Twoje USG genetyczne.. musi być dobrze!! Mi lekarz w klinice polecił (nie zapisal) termin na ok 20-22 marca jednak zastanawiam się czy nie udać się wcześniej ponieważ wtedy to będzie 13t1d.
mamunia a Ty sama wyznaczałaś datę?

tulipka

Re: Clexane acard

lala cieszę się ogromnie, że troszkę lepiej u Ciebie! Koniecznie musicie próbować -tak jak piszesz, by sprawdzić Clexane ale przede wszystkim by spełnić marzenia! koniecznie do nas zaglądaj!
U mnie plamienia (tfu tfu) ustaly, ostatnie tydzień temu. Byłam we wtorek u lekarza, z dzidźką narazie ok jednak nie umiał wytłumaczyć moich dolegliwości. Nie mam żadnego krwiaka ani nic co mogłoby się opróżniać.
Niestety wciąż mam bóle brzucha i te dziwne kłucia/bóle w macicy , niekiedy bardzo silne -nie pomaga nawet Nospa forte :-( Tego również nikt nie potrafi wytłumaczyć. Każdy silniejszy ból dosłownie paraliżuje -nie zwariowałam jeszcze tylko i wyłącznie dzięki wsparciu męża. Z każdym tygodniem jest ciut łatwiej, ale myślę, że ten ogromny strach na pewno pozostanie do czasu USG genetycznego.. czyli jeszcze ok 3-4 tyg. :(
Leann a jak u Ciebie z bolami???
mamunia a ty uspokoiłaś się troszkę??
Dziewczyny wy już zdecydowanie bliżej końca I trymestru -zazdraszczam!!!!
Lala ściskam mocno!

tulipka

Re: Clexane acard

przy poronieniu naturalnym we wczesnej ciąży to faktycznie można i po 1 cyklu bo organizm tak wczesną stratę (6 tydz) traktuje jak miesiączkę (opinia lekarza). Jednak podczas gdy był wykonywany zabieg łyżeczkowania to min. 3 m-ce. Najbezpieczniej wybrać się do ginekologa i poprzez USG ocenić grubość endometrium, jak tylko będzie wystarczające to rozpoczynać.
leann dobrze, że pojechałaś do szpitala, teraz wiesz, że mimo bóli dzidźka ma się świetne -będziesz o niebo spokojniejsza.
U nas problem polega na tym, że jak zjawisz się na IP to od razu kładą.. nie ważne co i jak.. robią wywiad, opaska na łapę i badanie już na oddziale, leżysz min. 2 doby.
lala trzymaj się kochana, dużo dużo wiary Ci życzę tak by wypełniła ten czas oczekiwania na upragnioną ciążę. Mocno trzymam kciuki. Odwiedzaj nas! Ściskam!

tulipka

Re: Clexane acard

ahh bo ja bym chciała w końcu tylko dobre rzeczy pisać a tu ciągle coś -u mnie niezmiennie te brudzenia, do tego częsty ból brzucha i kłucie w szyjce.. tak więc każdy dzień z duszą na ramieniu. Jutro mam wizytę -czekam jak na zbawienie.
Te kłucia mnie bardzo martwią, są jak ból zęba.. nie da się o nich nie myśleć bo cyklicznie je czuję i to uczucie zdecydowanie budzi obawy :(

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

mamunia!! Żadnych takich! Absolutnie! Kochana oddałabym wszystko by być te 2-3 tyg. dalej tak jak ty, rozumiem Cię doskonale jaką radością jest każdy kończący się dzień i dlatego musisz wierzyć bo tych kolejnych dni minęło już tak wiele.. każdy z nich jest małą,odrębną nadzieją -mamy już ich cały worek:)
pamiętaj, że tym razem może (musi) być inaczej bo prawdopodobnie znamy wroga i kłujemy go heparynką (oby!!!)
Głowa do góry!
Sama w nocy się zryczałam i właśnie poczułam, że takie dobre słowo dla kogoś to również "terapia" dla mnie samej :-)

tulipka

Re: Clexane acard

mamunia5 -fantastyczna wiadomość! Gratuluję!! To musiał być cudowny widok! Ogromnie zazdraszczam i trzymam kciuki -teraz już musi być dobrze!
Nadal cała nadzieja w heparynie! Działaj nam działaj :)

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

edyta to faktycznie psikusa Ci robi suwak :))

do ro ta -czy to ty ostatnio podsłuchiwałaś stetoskopem? Pamiętam, że ktoś pytał jak przystawiać, a jestem baaardzo ciekawa efektu.. :)) udało się?

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

Edyta no na suwaczku liczy od ostatniej OM, a na USG wg wielkości CRL. Ale pisałaś, że zaczynasz 9 tydzień i wg suwaczka masz skończony pełen 8 i też zaczynasz 9.. więc teoretycznie wygląda ok.

a propos suwaczków i innych bajerów to jest kilka fajnych aplikacji do ściągnięcia na telefon, polecam np. "asystent ciążowy" (popularny na zachodzie, a dostępny już w polskiej wersji). Fajna sprawa :)

a co do bólów to poza tymi podbrzusza i kłuciem w szyjce co jakiś czas, miewam jeszcze upierdliwe pobolewanie jajników.. tak intensywnie pulsują czasem.

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

Edyta wybierz ten pierwszy: "BBCode (PseudoHTML, UBBCode) Używany w większości for, które nie zezwalają na kod html."
Ja wybierałam caly czas HTML i tez mi nie wskakiwalo przez pol godziny ;)

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

Catarisa ale przestajesz brać stopniowo?? Nie, że wszystkie (całą dawkę) na raz STOP??
Progesteron powinno się odstawiać stopniowo, zmniejszając dawkę -to podobno bardzo ważne.
Tradycyjni lekarze rzadko o tym informują, Ci w klinikach znacznie częściej. W sumie w ulotce też jest to zapisane -ciekawe czy faktycznie jest to AŻ TAK ważne..

Miłej niedzieli kobitki :-)

tulipka

Re: Clexane acard

mamunia trzymamy kciuki! "Marsowa mina lekarza... i przerażająca cisza..." -jakże znajome zjawiska! :( Ale to się nie może powtórzyć!!
Ja też się martwię, wciąż mam "kolorowe" wydzieliny, w ogole nie nie chce mi to wrócić do normy.. ciągle jakies takie podbarwione i te bóle.. :(
byle nie zwariować!
lala mam nadzieję, że u Ciebie wszystko troszke lepiej z samopoczuciem. Ściskam!
Lean a jak u Ciebie z tymi bólami?? lepiej??
Spokojnej niedzieli kobitki!!

tulipka

Re: Clexane acard

okropnie stresujący dzień za nami, ale udało się -mamy serduszko!! Jest i puka sobie, cudowny dzwięk. Wciąż obok mnie stoi mój kompan: strach, ale będę starała się myśleć pozytywnie. Wciąż mam bóle i kłucia w szyjce (źródło nieznane), ale mam nadzieję że pozostaną one bez wpływu na bąbelka. Tym razem.. kolejnym razem.. jesteśmy o krok dalej. To daje nadzieję...
lala wciąż bardzo mi przykro z powodu Twojej straty i wierzę, że Clexane okaże się naszym złotym środkiem. Celowo piszę naszym ponieważ absolutnie nie możesz się poddać!!! Trzymam mocno kciuki! Mocno!

tulipka

Re: Clexane acard

ojej lala tak mi przykro :(( naprawdę bardzo Ci współczuję kochana :-(
Jednak miałaś nadzieję, że Clexane pomoże i przynajmniej wiesz, że na przyszłość jeszcze nic straconego.. Tym razem było to puste jajo na co Clexane wiadomo nie działa, jednak gdyby w środku był zarodeczek to wszystko mogłoby się udać. Dlatego proszę nie poddawaj się, tym razem się nie udało, kolejny raz.. i kolejny raz boli jak diabli ale musimy walczyć!
lala porozmawiaj jutro z lekarzami, poproś może o wywołanie, możesz nie zgodzić się na zabieg.. wiadomo to kolejna ingerencja. Przy tak wczesnych ciążach to możliwe.
Jestem z Tobą myślami!!

tulipka

Re: Clexane acard

tak sama sama to nie dawałam rady. Zawsze w domu przychodziły najgorsze skurcze, wydalałam wszystko ale bez jaja płodowego. Udawałam się na wizytę do mojego lekarza, on stwierdzał brak echa zarodka, diagnoza: poronienie zatrzymane, odczekiwałam jeszcze tydzień lub dwa (by samo się poroniło) i kiedy nic się niestety nie działo kładłam się do mojego gin na oddział gdzie podawali mi leki na wywołanie poronienia. 1 noc w szpitalu i następnego dnia do domku, tydzień, dwa później wizyta kontrolna. Ja przy okazji tych traumatycznych wizyt w szpitaku trafiałam na życzliwy personel i dobrych specjalistów, jednak zdaję sobie sprawę, że nie zawsze to tak wygląda :( Po jednym z plamień raz trafiłam do innego szpitala i to czego się tam naoglądałam do dziś przyprawia o dreszcze. Niemal każda kobitka, która trafiała na oddział to właśnie z plamieniami we wczesnej ciązy -zero informacji, niemile pielegniarki, niczym nie interesujacy sie lekarze. Wszystkie traktowane taśmowo i oczywiście łyżeczkowane niemal wszystkie z poronieniem czy to samoistnym czy zatrzymanym itp. Nieważne, że już się same oczyściły -zabieg musi być. Na szczeście coś zaczyna się zmieniać w naszych szpitalach, ale jeszcze dłuuuuga droga....

tulipka

Re: Clexane acard

lala dziś wizyta -trzymam mocno kciuki!!! daj znać jak tylko złapiesz neta.
u mnie nie najlepiej, we wtorek wieczorem znów przyszły skurcze i kłucia w szyjce, byłam niemal pewna, że to już.. :( na szczęście przeszło, wczoraj jeszcze bolało, teraz czasem tylko ćmi. Moja wizyta i wyrok jutro. Niestety tych skurczy było już zbyt wiele więc nadzieja słabnie, choć wciąż się tli..

tulipka

Re: Clexane acard

lala trzymaj się kochana, cokolwiek by się nie działo nie możemy się poddać.
Na forum bociana jest kobitka po 7 poronieniach (!!) i kolejno dwóch udanych ciążach... zawsze kiedy coś się dzieje przypominam sobie tę historie.
U mnie na razie bez zmian.
Lala jestem myślami z Tobą!!

tulipka

Re: Clexane acard

podobnie i u mnie, bóle raz są a raz mniej, plamienie się nie powtórzyło. W nocy tylko obudził mnie taki silniejszy jednostajny ból.
Piersi mi kompletnie zeszły ale z nimi to taka sinusoida. Byłam o nie spokojna choć fakt nie były już tkliwe ale teraz już nawet nie są powiększone. :( kompletni nic, wróciły do czasów sprzed ciąży.
Zastanawiam się czy nie iść jutro do swojego lekarza na wizytę. Nie wiem na co tu czekać i zwlekać.. na tym etapie już powinno być serduszko i sprawa jasna..
Aktualnie czekam na wizytę w klinice, którą mam w piątek (te wizyty to całodzienne wyprawy).

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

do ro ta witaj:)
co do tych napoi to nie sądzę aby szkodziły. Oczywiście nie są zalecane ale bez przesady. Tym bardziej, że piszesz o wodzie. Czytałam ostatnio, że woda delikatnie gazowana jest wskazana na perystaltykę jelit -pomaga w trawieniu pobudzając jelita do pracy. Ale nie dotyczyło to kobiet w ciąży. Wykluczam tu oczywiście wszelkie kolorowe napoje z gazem -fujj:)
Co do kawy, polecam kawę rozpuszczalna np. Cafea 40%kawy, 60%cykori. W smaku identyczna jak rozpuszczalna, zupełnie nie czuć różnicy a zdecydowanie zdrowsza. Używam jej właściwie od 4 lat i nikt z gości nigdy się nie zorientował, że popija nieco inną kawkę.
Jest dostępna tez w lidlu -nie pamietam nazwy.

tulipka

Re: Clexane acard

i w pupkę można, tylko trzeba uważać żeby w mięsień nie trafić bo to nie są domięśniowe a podskórne :))
lala mi siniak na siniaku pogania, raz jest idealnie że nawet wkłucia nie widać a czasem siniol na 2 cm.

tulipka

Re: Clexane acard

tak szpital jest od tego żeby pomóc jeżeli może i ma moc cokolwiek zmienić. Czasem po prostu nic się nie da zrobić, tym bardziej jeżeli bierzemy już cały zestaw możliwych leków.
Co do badania hist. to tak czy inaczej możesz oddać materiał (można to załatwić -zależy od lekarza, w ostateczności można również go wtedy oddać odpłatnie do zakładu genetyki). Przerabiałam już chyba wszystkie opcje, a teraz zaufam jednak swojemu lekarzowi i klinice..

lala masz bardzo mądrego dr! Mi na szczęście udawało się uniknąć łyżeczkowań właśnie dzięki mojemu lekarzowi. Oczywiście czasem się po prostu tak nie da i jest to niezbędny zabieg jednak przy tak wczesnych stratach jak nasze warto czekać do końca.

Oby tym razem ta wiedza nie była nam do niczego potrzebna. Wierzę -jak zawsze do końca! Oby ten koniec był za kilka dłuuugich miesięcy.

tulipka

Re: Clexane acard

leaan przerabiałam to juz tyle razy ze schemat znam na pamięć. W szpitalu nic mi nie pomogą. Mogą mi dać jedynie leki -a biorę chyba wszystkie możliwe. Jestem w stałym kontakcie ze swoim lekarzem. Jedyne co to zrobiliby mi USG, ale w momencie kiedy jeszcze nie bije serduszko to tez nie stwierdzą czy ciąża się rozwija. Jestem zawieszona -muszę poczekać kilka dni.
Mamunia -zatem każda ma swojego Everesta. Życzę Ci z całego serducha byś wdrapała się na swój szczyt!! :)

tulipka

Re: Clexane acard

lala a jak u Ciebie z brzusiem? uspokoiło sie?
lean, mamunia -jak dla mnie to wy już dziewczynki w zaawansowanej ciąży jesteście:) ja nigdy nie mogę przebrnąć 6 tygodnia:(
3mam kciuki dziewczynki! Za nas wszystkie, co do jednej!

tulipka

Re: Clexane acard

lala232 wizyta u genetyka przełożona na 11 lutego, ale wczoraj miałam plamienie :( nie jestem dobrej mysli.. to nie było zwykłe plamienie, towarzyszyły mu bóle brzucha i delikatne krwawienie, później brudzenie, dziś kawa z mlekiem (wypłukuje się pewnie to wczorajsze). Gdyby nie ten silny ból to nawet bym to jakoś sobie przetłumaczyła. Ja mam już dość tej karuzeli :(

tulipka

Re: Clexane acard

lean, ja kiedy trafiłam do szpitala również otrzymałam scopolan, co prawda w tabletkach ale to bez znaczenia. On ma działanie jak nospa. W postaci czopków na pewno zadziała szybciej i mało tego -nie obciąży żołądka itp. Wcale dobre rozwiązanie!!

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

Edytko, SUPER wieści!! Gratulacje! Teraz już z górki :)

tulipka

Re: Clexane acard

Chodzi o to, że jak nie masz stwierdzonej choroby zakrzepowej lub innej tego typu to heparyne z całkowitą refundacją może wypisać tylko chirurg itp. Tak jak np. luteinę refundowaną z literką "R" na recepcie może wypisać ginekolog tylko. Oczywiście np. endokrynolog też może wystawic recepte na luteine ale nie na refundowana.

tulipka

Re: Wrzesniówki 2015

Oj intymności bym tu nie wywlekała:) Myślę, że każda rozmowa o śluzie, pochwie, macicy, cyckach, wymiotach i innych urokach ciąży, o których tu rozmawiamy z założenia jest mało intymna... :)