Trinny

Kobieta, 34 lata, KRK

Ostatnie posty użytkownika
Trinny

Re: Późne pojawienie się zarodka

No to ja bym się na Twoim miejscu zupełnie nie denerwowała.. Po tabletkach to moim zdaniem nie ma szans nawet oszacować kiedy mogłaś mieć owulację, pewnie po prostu była później niż 14-ego dnia i ciąża jest dużo młodsza niż wychodzi Ci z daty OM. Organizm po odstawieniu tabletek musi dojść do siebie i czasem te pierwsze cykle są mega nieregularne (wiem coś o tym, bo brałam tabletki przez 8 lat).
Na USG 16-ego powinno się wszystko wyklarować. A jeśli nie wytrzymasz psychicznie z nerwów to idź wcześniej gdzieś prywatnie, gdzie jest usg,

Trinny

Re: Późne pojawienie się zarodka

Przede wszystkim spokojnie. Jesteś pewna, że to 1.5 mm? Coś tak małego w ogóle widać na usg?
Poza tym, liczysz tygodnie ciąży od miesiączki - a przecież cykl mógł być dłuższy i mogłaś zajść w ciążę później niż standardowe 2 tygodnie od miesiączki i ciąża jest młodsza. Ja np. jestem w 11 tygodniu, a ostatnią miesiączkę miałam 20 września. Zawsze miałaś super regularne cykle co 28 dni? Kiedy następna wizyta?

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

mona, powiem tak - my mamy zielone światło od lekarza, ale ja po prostu mam blokadę psychiczną... nie to, że nie mam ochoty, ale jakoś nie uśmiecha mi się "tam majstrować" :) Przerzuciliśmy się po prostu na inne "zabawy" na razie - swoją drogą fajna odmiana, bo podczas starań o dziecko to jednak stosunek był kluczowy, a teraz można trochę pofiglować inaczej ;)

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ina, bardzo współczuje. Trzymajcie się :( Pamiętaj ile kobiet rodzi zdrowe dzieci po wcześniejszych poronieniach... W przypadku wad genetycznych płodu tak po prostu jest i nic nie można zaradzić, postaraj się tym nie zadręczać...

Z innej beczki, zastanawiam się nad jakimś fitnessem dla kobiet w ciąży... znalazłam takie zajęcia w niektórych klubach fitness.. Któraś z Was może uczęszcza? Jak Wasze samopoczucie po takich ćwiczeniach?

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja byłam tez dziś na wizycie. Junior ma 3.03 cm wg usg równy 10. tydzień. Wszystko ok. Na usg wreszcie wygląda jak dziecko a nie zbiór plamek :)
13 stycznia mam genetyczne a wizytę 17ego dopiero. Zwolnienia na razie nie brałam, ale jak coś to lekarka powiedziała, że mogę przyjść kiedy chce to mi wpisze.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Super wieści. Ja mam wizytę jutro, ale nie wiem czy dam radę pójść wówczas możliwe, że przełoże na poniedziałek... tez się nie mogę juz doczekać... dziś kiepsko z żołądkiem. Straszne wzdęcia mnie męczą. czytałam, że niby Espumisan można brać - któraś z was coś może słyszała na ten temat?

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja przed ciążą ważyłam 71 kg ale jestem dość wysoka. Trochę jednak mi brzusio odstawał. Teraz wystaje jakby bardziej, jestem taka napuchnieta jak przed okresem, ale waga jeszcze mi się nie zmieniła. W ciuchy się mieszcze póki co. Jem normalnie, unikam słodyczy i trochę staram się jeść więcej owoców. Ciesze się, że mam mimo wszystko apetyt, bo najważniejsze, żeby się do jakiś niedoborów nie doprowadzić.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Apropos dentysty jeszcze to ja zaczęłam ciążę od wyrwania zęba mądrości... i to chirurgicznie, ze szwami, antybiotykami, tabletkami przeciwbólowymi itp.. oczywiście nie wiedziałam, że jestem w ciąży - to był jakiś drugi tydzień :/ No ale cóż, co się stało to się stało. Mam 3 ubytki do wyleczenia i koronę do zrobienia, ale lekarka zdecydowała, że mogą poczekać do drugiego trymestru, natomiast jak tylko coś mnie zacznie boleć to mam przyjść. Infekcja, bakterie są wg. niej groźniejsze niż ew. znieczulenie, bo np. infekcja dziąseł może się skończyć antybiotykami.

Co do kłucia w podbrzuszu to mnie też co chwila coś ciągnie, kłuje itp., ale żeby nie zwariować to sobie takie założenie przyjęłam, że jeśli nie boli bardzo, tylko normalnie (nie w ciąży) bym się tym nie przejęła, nie ma plamienia, zaraz przechodzi to się tym nie stresuję. Powiem to lekarce podczas wizyty najbliższej, ale nie panikuję. Mogą też w tej okolicy nas np. boleć jelita, jakieś lekkie wzdęcia itp... to nie koniecznie musi być jajnik czy macica.

Ja generalnie czuję się w kratkę... porzygałam sobie trochę w zeszłym tygodniu... teraz niby lepiej, ale czasem zmienia się to z minuty na minutę. Apetyt mam, ale na rzeczy średnio zdrowe np. pizzę :) poinstruowałam męża, żeby mi za często nie ulegał, max raz na tydzień i się chłop trzyma twardo :)

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja mam IGg 0.13. Moim zdaniem nie masz czym się przejmować. Wg mojego lab każdy wynik poniżej 1 jest ujemny.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja się budzę o 5 codziennie i muszę iść siku bo nie dotrzymam do rana. Zauważyłam tez, że nie mogę jeść czosnku. Juz drugi raz w tym tygodniu mi tak siadł na żołądku, że musiałam zwymiotowac. Raz w sosie do mięsa, a raz w barszczu czerwonym.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Z kanałowym jedyny problem moim zdaniem to to że nie będzie można zrobić rtg zęba, żeby sprawdzić czy jest dobrze wypełniony. Ale nie nastawiaj się póki co źle. Może zwykłe leczenie wystarczy.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Trinny
Mnie też lukę kłuje po lewej,

Miało być: Mnie też kłuje po lewej.. Sorki, pisze ze telefonu :)

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Mnie też lukę kłuje po lewej, ale nie jest to jakoś specjalnie bolesne więc się nie przejmuje. Wspomnę o tym na wizycie za 1.5 tygodnia.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

aval90, dzieki za odpowiedz.. na razie napisałam maila do lekarki, zobaczę czy / kiedy odpisze. Zwiększę chyba na razie dawkę o jedną tabletkę, myślę że nie zaszkodzi a może pomóc.

Ja genetyczne mam dopiero 13.01... oczywiście już przebieram nogami.

Z newsów, powiedziałam szefowi o ciąży, ucieszył się i pogratulował, więc kamień z serca. Myślę, że się dogadamy w kwestii ograniczenia godzin pracy itp.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

mala90, dopiero teraz zobaczyłam zdjęcie... super :) Mam nadzieję, że za dwa tygodnie zobaczę coś podobnego!

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja też mam wzdęty brzuch :/ Spodnie w miarę są ok, ale chyba nie na długo. I też kolejna wizyta 22-ego (no chyba, że pójdę w sobotę 20-ego - jeszcze nie wiem).

Mam do Was dziewczyny pytanie. Niedobór magnezu zaczyna mi dokuczać. Drganie powiek mam prawie cały czas, teraz jeszcze są drgania łydek i ud. Ja już przed ciążą suplementowałam prawie cały czas magnez, bo co tu dużo mówić nerwusek ze mnie, dieta nie jakaś specjalna itp. Zwykle pomagało. Teraz w ciąży normalne dawki nie działają (magne b6 max 2x1). Lekarka powiedziała, że mogę brać magne b6 (nie max) 3x1 tbl, ale przecież to jeszcze mniejsza dawka? Poza tym wydaje mi się, że trochę... "zlała" temat. Ale ja czuję, że mi się pogarsza, znam swój organizm. Poza tym w ciąży przecież zwiększa się zapotrzebowanie na Mg. Wizyta dopiero za dwa tygodnie i chciałam zapytać czy któraś z Was rozmawiała o magnezie z ginekologiem? Bierzecie jakieś preparaty? W jakich dawkach? Myślicie, że mogę wziąć Magne B6 3x2 tbl (to maksymalna dawka wg ulotki)? Zestresowałam się całą tą sytuacją (co też wypłukuje magnez) bo naczytałam się o skurczach macicy i poronieniach... i generalnie mam doła :(

Trinny

Re: Lekarze i różne zdania co do witamin w ciąży

Mnie się wydaje, że trzeba też wziąć pod uwagę tryb życia przyszłej mamy i ogólne zdrowie. Jeśli ciężarna pracuje zawodowo, żyje w pośpiechu, ma już starsze dzieci, którymi się zajmuje, nie ma czasu aż tak dokładnie zwracać uwagę na dietę to powinna moim zdaniem brać witaminy. Jeśli przyszła mama jest entuzjastką zdrowego odżywiania i ma czas planować super zbilansowaną dietę to pewnie można ograniczyć ilość przyjmowanych suplementów np. do kwasu foliowego.. Ja np. mam problemy z tarczycą i biorę Pregnaplus - zalecił mi to zarówno endokrynolog i ginekolog aby uzupełniać witaminę D3 i jod. Pracuję, staram się jeść zdrowo w miarę możlwości, ale nie będę się oszukiwać, moja dieta nie jest super zbilansowana i zaplanowana, nie jem 5 porcji warzyw i owoców dziennie (Staram się jeść chociaż dwie)... itp. Dziwi mnie takie "generalizowanie" u lekarzy, że coś jest złe albo dobre - powinno się to jednak dopasować do pacjenta.

Trinny

Re: Leczenie zębów w ciąży

Ja byłam u stomatologa, powiedziała, że zęby w ciąży należy leczyć, ale to co się da (nie jest pilne), można odłożyć do drugiego trymestru. Ja mam 3 ubytki do zrobienia, ale nie pilne więc poczekam. Mam przychodzić na kontrolę raz w trymestrze. Znieczulać można, jest to w ciąży bezpieczne, ale jak to ze wszystkim w ciąży lepiej brać minimum leków, zastrzyków itp.

Co do kanałowego - to jakiś czas temu (nie w ciąży) przerabiałam temat - to TYLKO I WYŁĄCZNIE LECZENIE POD MIKROSKOPEM!! Nie dajcie sobie robić endo bez mikroskopu bo jest ryzyko, że coś będzie niedoczyszczone i trzeba będzie robić powtórne. Jest to droższe, ale jak sobie zsumujecie koszt zwykłego leczenia + powtórnego to wychodzi taniej.

Acha i lekarka powiedziała mi, że zęby należy dobrze szczotkować, nawet jak zaczną krwawić dziąsła (co się zdarza w ciąży) to dalej szczotkować, nie odpuszczać, bo krwawiące dziąsła + niedoczyszczone zęby = stan zapalny. Jakby bardzo krwawiły to mam przyjść na wizytę.

Zresztą ja w ogólę tę ciążę zaczęłam od wyrwania chirurgicznie ósemki (oczywiście nie wiedziałam o swoim stanie) ;) Śmiesznie, bo do tego wyrywania zabierałam się kilka lat i jak już poszłam - to w ciąży.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Avalka, ja nie myślę jeszcze o końcówce, bo raz: wiele się niestety jeszcze może zdarzyć, a dwa i tak nie mam na to wpływu kiedy wypadnie końcówka ciąży, nie chcę się źle nastawiać. Przynajmniej nie trzeba będzie szukać okryć zimowych w rozmiarze xxxxl :)
Też mam nieregularne cykle, 40 - 65 dni i jedyna opcja to wyznaczanie wieku ciąży poprzez usg.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Oj tak :) Jedyne co to niestety nie mogę brać więcej magnezu niestety niż biorę teraz (2x1 tbl Magne B6 max), a widać, że ta dawka nie przynosi poprawy - powieki mi skaczą jak szalone i jest to tak szczerze mówiąc dość uciążliwe. No, ale wiadomo, do przeżycia.

Wzięłam też zaświadczenie o ciąży do pracy... w poniedziałek powiem szefowi, reszcie nie będę na razie mówić. Lekarka pytała czy chcę zwolnienie, ale odmówiłam, bo sama przyznała, że podstaw nie ma, chyba, że chciałabym po prostu odpocząć. Póki co nie ma potrzeby, najwyżej postaram się wcześniej wychodzić z pracy.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

No właśnie się obudziłam z popołudniowej drzemki ;) po wizycie ok, 7 tydzień 4 dzień. Serducho bije jak należy, dzidziuś ma około 12 mm. Mam łykać Pregna Plus i przyjść za 2 tygodnie. Z seksem zielone światło ;)

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

To ciekawe, bo ja nie zauważyłam żadnej różnicy jeśli chodzi o włosy... Cera w sumie też ani nie lepsza ani nie gorsza.. To mnie dziwi, bo zwykle miałam wysyp pryszczy przed okresem i generalnie na różne zmiany hormonalne (np. leki) reagowałam niestety pogorszeniem cery, a tu nic. Mam nadzieję, że tak będzie dalej :)

A co w ogóle dziewczyny myślicie o farbowaniu włosów w ciąży? Ja dość intensywnie rozjaśniam i w sumie przeczytałam różne opinie, że można tym co się robiło (żeby nie zmieniać farby - ryzyko uczulenia), żeby szukać farb bez amoniaku itp... Niedługo będę musiała coś zrobić z włosami, bo odrosty już widać.

PS. Za dwie godzinki wizyta :) już się nie mogę doczekać, żebym tylko zobaczyła serduszko!

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Cześć dziewczyny :) Z moim żołądkiem już lepiej... Miałam iść na wizytę 10-ego, ale byłam u endokrynologa w tym tygodniu i zasugerowała, żebym poszła wcześniej więc idę jutro (w sobotę). Chciała, żeby skonsultowała z ginekologiem czy mogę brać pewne suplementy (jod itp.), które są korzystne przy mojej choroby tarczycy (Hashimoto). Już się nie mogę doczekać.. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok. Idę razem z mężem, wcześniej mu wytłumaczyłam jak wygląda badanie i usg (heh, że lekarz nie jeździ głowicą po brzuszku jak na filmach, co by się chłop nie zszokował). Stwierdziłam, że nie będę robić cyrków z wołaniem go do badania usg tylko, chcę żeby wszedł od razu ze mną do gabinetu i też mógł zadać pytania etc. I tak potem mu wszystko muszę opowiadać. Prawie nikt oprócz rodziców i kilku najbliższych przyjaciół nie wie (np. w pracy) o ciąży.. mam nadzieje, że nie spotkam nikogo znajomego pod gabinetem (a że mam pakiet medyczny z pracy to akurat mogę kogoś spotkać), bo wejście do gabinetu z mężem od razu wiadomo co oznacza :>

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Dzięki dziewczyny za szybką odpowiedź. .. to moja pierwsza ciaza i wszystko jest nowe... przyspieszylam na razie wizytę na ten piątek. Zobaczę jak będzie wyglądała sytuacja. Kurde dziwne to jest rano mnie żołądek boli, potem w pracy w miarę ok i Armageddon wieczorem.... Mąż je to co ja, więc myślę że jakbyśmy się struli to oboje. .. chociaż cholera wie. ..

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja staram się jeść zdrowiej, bardzo ograniczyłam słodycze. Generalnie zwracam uwagę na to co jem. Niestety sprawy żołądkowe nie wyglądają najlepiej. Nie wymiotowałam ani razu ale meczy mnie że tak powiem rozwolnienie. Dziś rano dwa razy, teraz po pracy też raz... sama nie wiem czy się tym niepokoić? Zwykle jak się czyms strulam czy na kacu to właśnie miałam biegunkę a nie wymioty wiec się pocieszam, że ten typ tak ma... ale sama nie wiem... powinnam się tym martwić czy poczekać do wizyty 10ego? Staram się pić dużo płynów, żeby się nie obwodnic...

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

A jutro poniedziałek i znowu do pracy. Nie wiem jak przeżyje kolejny tydzień skoro non stop myślę tylko o tym żeby się położyć :(

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja też ostatnio czuję się beznadziejnie. Po 8 godzinach w pracy wracam do domu i leżę przez około 2-3h zanim coś zrobię. Dziś zaliczyłam kilka drzemek w ciągu dnia. Normalnie jakbym chora była. Wstaję z łóżka to mi się kręci w głowie. A już najgorsza jest ta drgająca powieka (miałam już tak przed ciążą też) ale teraz biorę magnez (magne b6 max, 2 tbl dziennie) i nic nie pomagają. A naprawdę zaczyna to już być mega uciążliwe, drga mi z małymi przerwami generalnie cały dzień. Brzuch też mam większy pod wieczór, wzdęty i mam potrzebę odwiedzania toalety nawet 3 razy wieczorem... Nie wymiotowałam na szczęście jeszcze.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja byłam w 5 tc i widać było tylko pecherzyk. Następna wizyta 3 tygodnie później (8 tc). Juz nie mogę się doczekać.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja też chyba bym chciała chodzić do pracy jak najdłużej dla własnego zdrowia psychicznego, bo faktycznie w pracy nie mam obsesyjnych myśli czy z "kropeczką" jest wszystko ok. Nie mam na to czasu i paradoksalnie mi to pomaga. Z drugiej strony wiem, że ciąża najważniejsza, więc nie będę mieć skrupułów, żeby iść na zwolnienie jeśli faktycznie będzie ku temu powód. Czuję się w pracy doceniana i chcę tam wrócić więc mam nadzieję, że sobie nie narobię niepotrzebnego syfu.

Przed kompem dzisiaj byłam trochę senna, ale bez dramatu, może byłam trochę trochę roztrzepana, być może dlatego, że to pierwszy dzień po urlopie :) Zła jednak na siebie jestem bo staram się trzymać zdrową dietę a w pracy oczywiście pożarłam drożdżówkę typu pizza, w dodatku niedobrą (zamiast ją wyrzucić to ją zjadłam do końca - chyba mi na mózg siadło) oraz smażone racuchy z jabłkami. Ale dosyć tego dobrego - idę zaraz przyszykować sobie sałatkę z awokado do pracy. Muszę zapanować nad odżywianiem bo absolutnie nie chcę przytyć więcej niż muszę (bo trochę się zaokrągliłam przed ciążą). Chcę przytyć z ciąży, a nie z obżarstwa!

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

klaudiaankakk, trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.

Co do pracy to ja pracuje umysłowo, zwykle 8-10h dziennie. Jestem na stanowisku kierowniczym, co mnie dodatkowo stresuje, bo tyle jest rzeczy, w które jestem zaangażowana i które są moimi "projektami" i które pewnie będę musiała przekazać komuś innemu :( Wiem wiem, praca nie najważniejsza, po prostu tak trochę mi szkoda, że dla kobiet musi być zawsze coś za coś. U panów z chwilą poczęcia niewiele się zmienia zazwyczaj. Planuje szefowi powiedzieć tak jak pisałam po usg w 8. tygodniu, żeby wiedział, że mogę nie być dysponowana i żebyśmy mogli zacząć planować zastępstwa, a zespołowi chyba powiem po 12. dopiero.

Co do zażywania witamin, mi gin powiedział, że na razie nie trzeba. Biorę kwas foliowy i magnez (bo już wcześniej miałam niedobory, skakanie powieki etc.).

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Mnie piersi bolą makabrycznie, aż nie mogę w nocy spać :/ trochę mam nudności wieczorami i trochę boli podbrzusze, ale też raczej pod koniec dnia. Teraz akurat byłam kilka dni na urlopie (wcześniej zaplanowanym), ale od jutra wracam do pracy. Trochę się boję czy wytrzymam 8h, ale cóż, za wcześnie, żeby jeszcze powiedzieć komukolwiek. Najwyżej poproszę o pracę z domu. Szefowi planuje powiedzieć w 8 tygodniu (po usg), a reszcie pewnie po 12.

Trinny

Re: Lipcowe 2015! :)

Część dziewczyny!

Z wielką radością dołączam do Waszego grona. We wtorek zrobiłam dwa testy ciążowe i wyszły dwie tłuste krechy. W czwartek byłam u lekarza - z usg wychodzi około 5 tydzień. Terminu z miesiączki nie było sensu liczyć, bo mam bardzo długie i nieregularne cykle (40-65 dni). Na usg widać tylko pęcherzyk na razie, mam zgłosić się na usg za 3 tygodnie (8 tc.). Plus zlecił mi badania z krwi do zrobienia (nie wiem niestety jakie bo skierowanie mam w systemie). Zapisałam się też do endokrynolog na wizytę za 2 tygodnie, bo mam Hashimoto i na pewno będę to musiała kontrolować. Mam nadzieję, że będzie ok i już nie mogę się wręcz doczekać. Nie zabezpieczaliśmy się z mężem z 3 lata, ale też jakoś specjalnie nie celowaliśmy.. przy moich cyklach ciężko tak po prostu trafić w te dni. Mieliśmy w następnym cyklu już wprowadzić clostilbegyt na wywołanie owu, więc czekałam na miesiączkę i czekałam, bolały mnie piersi i podbrzusze jak przed okresem i w końcu coś mnie tknęło, żeby zrobić test ;)
Póki co czuję się ok, bolą mnie bardzo piersi (trochę ciężko mi się przez to śpi, bo zwykle śpię na brzuchu i budzi mnie ból) i trochę ciągnie w podbrzuszu (jak na okres). Apetyt w normie, staram się nie jeść syfu i słodyczy, jem więcej owoców i chodzę na spacery. Niestety w weekend nie wiedziałam jeszcze o ciąży i wypiłam dwa kieliszki wina na urodzinach taty, no ale cóż lekarz kazał mi się tym nie martwić, więc tak też zamierzam zrobić - co się stało to się nie odstanie.