Susu

Kobieta, 32 lata, Sosnowiec/Gliwice

O SOBIE:

http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/40251

http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/40246

Ostatnie posty użytkownika
Susu

Re: Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Cześć grudniowe mamusie, jestem wrześniówką 2015, jest tu jakąś mama z Sosnowca lub Gliwic? Mam do odsprzedania dwa Delicole oczywiście nieotwierane, nam już nie są potrzebne (całe szczęście) a zostały po zażegnanych kłopotach brzuszkowych. Cena 35 zł jeśli jakaś mama mieszka w wymienionych wyżej miejscowościach lub 40 zł łącznie z wysyłką, cena za dwie sztuki. Jeśli, któraś mama jest zainteresowana, proszę o wiadomość na priv.
Powodzenia i niech dzieciaczki rosną wam zdrowo!

Susu

Re: Lutówki 2016

Cześć mamusie z lutego, jestem wrześniówką 2015, jest tu jakąś mama z Sosnowca lub Gliwic? Mam do odsprzedania dwa Delicole oczywiście nieotwierane, nam już nie są potrzebne (całe szczęście) a zostały po zażegnanych kłopotach brzuszkowych. Cena 35 zł jeśli jakaś mama mieszka w wymienionych wyżej miejscowościach lub 40 zł łącznie z wysyłką, cena za dwie sztuki. Jeśli, któraś mama jest zainteresowana, proszę o wiadomość na priv.
Powodzenia i niech dzieciaczki rosną wam zdrowo!

Susu

Re: Styczeń 2016

Cześć Styczniowe mamusie, jestem wrześniówką 2015, jest tu jakąś mama z Sosnowca lub Gliwic? Mam do odsprzedania dwa Delicole oczywiście nieotwierane, nam już nie są potrzebne (całe szczęście) a zostały po zażegnanych kłopotach brzuszkowych. Cena 35 zł jeśli jakaś mama mieszka w wymienionych wyżej miejscowościach lub 40 zł łącznie z wysyłką, cena za dwie sztuki. Jeśli, któraś mama jest zainteresowana, proszę o wiadomość na priv.

Powodzenia i niech dzieciaczki rosną wam zdrowo!

Susu

Re: Wrześnióweczki 2016

Dziewczyny, powodzenia! Od tygodnia czekam na ten wątek, aż wreszcie dziś się pojawił. Szczęśliwa Wrześniówka 2015 :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Karolina 83
Pediatra miała dziś ze mnie ubaw. Pytałam czy faktycznie trzeba dziecku prasować ubranka i do kiedy. Powiedziała mi, że przy pierwszym dziecku to do drugiego roku życia. A przy kolejnych w ogóle ;)
Pomimo, że Antek jest pierwszy i jeszcze nie ma 3 miesięcy, to dziś chowam deskę do prasowania :)

Brawo Ty! Ja schowałam jakieś trzy tygodnie po urodzeniu :D

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Kolczyk u nas tak samo :D Jagu jak ma dobry humor to sama może wytrzyma z 3 minuty :) Też jak czytam o Laurze to zawsze oczy i papę otwieram z niedowierzaniem! :D

Do mnie dziś przyszła przesyłka z Gemini, nowe flachy z TT 260 ml, smoczki rozmiar 2, gryzaki też firmy TT, żel na ząbki, miękkie łyżeczki i jakieś pierdółki.

Dziewczyny, a kiedy można zaczynać podawać kleik? To się miesza z mlekiem z cyca? Jak to wygląda? Jak Wy planujecie?

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Joanana
Tez dostałam ksiazke o tym śpiącym króliku :)

Piękne rysunki w niej są :) i z tego co zdażyłam przejrzeć, to super do czytania :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Teściowa

Jeeeny, tyle się uzbierało, że nie wiem czy spamiętam:
1. W czwartek byli teście. Karmiłam Jagu moim mlekiem ale z butelki, no i przyszło do odbijania i teściowa się wyrywa, że ona odbije, niechętnie dałam jej dziecko, teściowa kuleczka, 150 cm z brzuchem, to strasznie nie poręczenie to wyglądało. Ok, dziecku lekko się odbiło, ta je odwraca, plecami do siebie i zaczęła ją klepać po brzuszku! KLEPAĆ! Nie głaskać, tylko klepać tak dość. 3 minuty po zjedzeniu 150 ml mleka ! Czy tylko mimsię to wydaje chore? Ja jak się najem to raczej bym nie chciała, żeby mnie ktoś klepał po brzuchu.
2. Jagu non stop ryczy jak ją trzyma teściowa. Mój niemąż jej mówi, że to przez nią, bo tak głośno gada -a ma naprawdę wkurzający głos. A ta, że nie, i wymyśla milion różnych wymowek związanych że wszystkimi dookoła, tylko nie z znią - a że to tata się nie ogolił, że to ją coś tam, że to jej mąż coś jeszcze innego.
3. Dzisiaj była akcja, bo mała się tak rozwrzeszczala (jak nigdy) na widok teściowej, że nie mogłam jej w ogóle uspokoić. Aż musiała wyciągnąć broń ostateczną - cycka. A później wchodzę na dół, a ta mi mówi, ż napewno coś Jagódkę boli, że coś MUSI ją boleć, mówię, że nie, że ona płacze inaczej ninkiedy coś ją boli, a ona swoje. A oczywiście chodziło o to, że małej było fajnie i miłości, aż tu nagle zobaczyła wielki i głośny i sorzeczący i przerażający łeb teściowej 10 cm od swojej twarzy, no kto by się nie rozplakał? JA bym chyba zeszła z tego świata na taki widok.
4. Swoją drogą zauważyłam, że wszystkie najgorsze płacze Jagu były zawsze przy teściowej, aż chce się rzec - przypadek?
5.
6.
....i wiele więcej, ale jestem tak na nią zła, że nie pamiętam.

Ale mam dziś nerwa, mój chłop zresztą też.

Ale z tajnych rzeczy, spotkała dziś Mikołaja i dał mi dla Jagódki prezent, książkę pt. "O króliku, który chce zasnąć"

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Znowu coś się psuje forum, posty dodają się z godzinnym opóźnieniem.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Just.Jot, podpisuję sięod tym co pisały dziewczyny. Przykro patrzeć jak ojciec skąpi dziecku. Im się zwykle wydaje, że te pieniądze dają na mamy -swoje byłe, a to przecież na ich dzieci...a i tak to tylko kropla w morzu potrzeb.
Nawet nie o kasę chodzi, tylko jak ma poczuć się Twój syn, wasz syn? Skoro tatuś będzie mieć nowego dzidziusia, to ten stary już niepotrzebny. Aż nóż się w kieszeni otwiera. Wykastrować!

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Chani super zdjęcie! A nie boisz się, że np sierść się dostanie Jankowo do buzi, czy coś takiego? U nas wszędzie jest sierść beagla, bardzo szorstka, a odkurzam codziennie i od porodu nie pozwalam pieskowi wchodzić na nasze meble, np kanapę. A i tak się zdarzyło, że jakiś włos był w pampersie, sama po sobie wiem, że to nie przyjemne, bo jak mi się taki jeden włos wbije w leginsy to mam wrażenie, że jakąś igłę mam lub żyłkę. Troszkę naszemu psiakowi ograniczamy kontakt, ale widzę, że u was pełną przyjaźń! Choć mam nadzieję, że za jakiś czas Jagu i nasz Elvis będą najlepszymi przyjaciółmi.

Też używamy Bobotic, ale w sumie nie widzę efektów, tak samo po Espumisanie.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Kolczyk M
A my kąpiemy co 2 dzień i zawsze z mężem, jak do tej pory. Po początkowym falstarcie, zaczęliśmy znów kąpać w wiaderku tummy tub. Mały fajnie w nim siedzi, jest mu ciepło i przyjemnie :) i tak kąpiemy na zmianę w wanience i wiaderku. A w dni bez kąpieli myję go całego płatkiem i wodą przegotowaną, ostatnio zawsze z mlekiem (tym moim, z piersi). Bardzo pomaga na krosty, wypryski - wszystko ładnie poschodziło :)

Gratuluję dziewczynom walczącym o kp i tym, które cały czas karmią również :)

Dziewczyny po cc - czy pobolewa Was podbrzusze? Bo mnie tak od czasu do czasu, dziwny ból bo nie tak do końca na okres, ale też jakby nie od blizny. A dziś mnie rozbolał konkretnie, całe szczęście przeszło, ale zastanawiam się nad przyczyną.

Aha i problem z dziećmi nieodkładalnymi - proponuję rozejrzeć się za chustą lub nosidełkiem typu mei-tai. Ja mam nosidełko z opcją dla noworodka (chodzi o rozstaw nóżek) i łażę tak z Witkiem po mieszkaniu. Można coś zjeść, zrobić w kuchni, itd. Nawet jak się drze, to się uspokaja w końcu i ostatecznie zasypia. A przy okazji ćwiczy stawy biodrowe, naprawdę zaczął ładnie rozstawiać nóżki po 2-3 noszeniach.

A możesz się podzielić co to za nosidełko? Jakiś link do strony lub chociaż firma :)?

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Ja to cieszę się jak dziecko, jak pojawia się kupa, bo wiem, że Jagu będzie radośniejsza.
U nas też było nagle. Na początku było od 5-7 kup dziennie, aż tu nagle trzy dni przerwy i od tego czasu stękania i prężenia. Do tego widać, że ją boli. Dajemy teraz Espumisan i delikol, lekarka nam przepisała jeszcze taki roztwór na receptę, na razie jeszcze nie wiem, czy pomaga, więc nie rekomenduje. Czas pokażę, my też mówimy, że młoda oszczędza na pampersach :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

A...no i nie tylko misiom życzę wszystkiego naj, ale i naszym Katarzynom :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Rozi skoro Twój facet uważa, że z dziećmi to tylko relaks ii wakacje, to został go w jakąś niedzielę na cały dzien, niech zajmie się dziećmi, posprząta i ugotuje, a Ty wieczorem wrócisz i się położysz, bo zmęczona...np całodniowymi zakupami

Dziękuję dziewczyny co do rad odnośnie inhalatorów i nawilżaczy, kupię obie rzeczy.

szusterka bądź dzielna! Trzymam za Ciebie kciuki!

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Dziewczyny, wczoraj pojawiło się sporo stron :) Na FB pojawiają się zdjęcia i filmiki raczej. Pamiętajcie, że na naszym forum w weekendy zawsze robiło się trochę ciszej :)

Cantedeskia ten kokon jest świetny, chyba też się zaopatrzę :)

Superowe dzieciaczki :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

chani
No. Mały nakarmiony i przewinięty. Został w łóżku z tatusiem. W lodówce 5x150ml mleka. A ja ruszam i wracam wieczorem. Juz jem batonika :P Boże co za radocha! :)

Wyszalej się z psinkami! :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Kochane Kobietki, jąa to myślę, że wszystkie jesteśmy dzielne! Bez wyjątku :) Jak to któraś już wspomniała, dlatego właśnie to my - kobiety, rodzimy dzieci :) faceci wymiękliby już na starcie ciąży :P

Mam pytanie, czy któraś ma lub planuje kupić nawilżacz powietrza? Czy jest to przydatne? Jakie są plusy? Bo się zastanawiano, nie chodzi tylko o dziecko ale i o nas, ja mam trudnosci w oddychaniu, kiedy grzeją kaloryfery, mój niemąż jest alergikiem. Czy takie coś faktycznie poprawia komfort życia?

I jeszcze raz poruszę temat inhalatorów, z tego co zaobserwowałam wygrywa model Philips Family? A jakiej maski dla dzidziusia używacie? Bo widziałam, że jest taki specjalny smoczek dla niemowlaków. I czy używacie, jak już dziecko choruje, czy codziennie profilaktycznie?

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

~aka83
Susu mozesz napisac co za krople? U mnie tragedia, maly marudzi coraz więcej.....

Delicol. Podaję z Espumisanie po 5-6 kropli trzy razy dziennie. Jakieś cuda to z działało.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Just.Jot ktoś mi podmienił dziecko :) od soboty jest radosna i spokojna, płacze góra raz na dzień... Co chwila się uśmiecha, a wszystko dzięki Tobie i Twoim kropelkom :) Do tej pory myslalam, że mi się mała maruda trafiła, a teraz jest "duszą towarzystwa" :D nawet mniej ulewa, a jak uleje to ma z tego radochę :) Dziękuję!

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Joanna jeszcze Echeveria nasza lipcowo-wrześniwa :)

emiśka u nas jest tak, że wystarczy oświadczenie o dochodzie, ale na każdego członka rodziny osobne, czyli większość dokumentów załatwianiu razy dwa. O alimentach akurat nic nie e wiem.

Kolczyk u nas był taki etap, że Jagódka na rękach u tatusia była spokojna, a u mnie w ryk jak chciałam się z nią poprzytulać. Po prostu kojarzyła mnie tylko z darmowym mlecznym bufetem :D a jak się zorientowała, że nic z tego to w ryk :D teraz do mamy uśmiecha się najwięcej i wodzi za mną wzrokiem jak zaczarowana.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Moja Jaga ma wytarty placek z tyłu główki od ciągłego jej obracania, czy któryś z waszych bąblów też ma tak śmiesznie wytarte włoski?

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

emiśka nie wiem jak z takimi szkrabami, ale jak tak mam, że czasami nie mogę zasnąć, bo jestem aż tak wykończona.
A kupka była?

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Szczęśliwa w takim razie wszystko z Tobą w porządku, zdrową reakcja świeżej mamy :)))

Errato z tego co pamiętam Gosia używa wiązania kangurek.

U nas pierwsze karmienie od 22.pierwszy raz Jaga tak długo spała :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Banana może chodzi o taką pieluszkę?

Jeśli tak, to ją kupiłam w pięciopaku w Auchanie, ale ostatnio widziałam też takie paki w Rossmannie. Są też takie w różowym odcieniu.

Moja ulubioną pieluszka :)
Popijam Karmi i odciągam właśnie mleczko :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Just.jot, co u Was, gdzie się podziała nasza bateria duracell? :D

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

I muszę się wam przyznać, że chyba jestem flejtuch :) po kąpaniu ubieramy Jagę w body i półśpiochy i jeśli nie uleje, to śpi i sobie jest w tym aż do kąpieli następnego dnia :D

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Powiadomienia można wyłączyć :)

My już po kąpaniu, mamy trochę inny rytuał niż Wy dziewczyny. U nas w dzień jest tylko jedna drzemka, około 19 Jagódka zasypia, o 21 ją budzé, kąpiemy i pielęgnujmy, po czym dostaje butlę mm (jedyną w ciągu doby) i po butli dziecko śpi samo, nawet przy odbijaniu :) Japk już zadanie to matka idzie się wykąpać i odciągam jedną porcję mleka :)
Raz próbowałam ją przetrzymać do kąpieli, ale była strasznie marudna i nie zasnęla po butli. Ale wszystkie nasze dzktaby są inne i jedyne w swoim rodzaju :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

szusterka
susu marita akurat ma fajną spacerówke moja 4 latka na płasko w niej się mieściła i tylko stopy wystawaly:)dla mnie rewelacja i żałuję że mój turan nie ma takiej.

Oo, fajnie wiedzieć, że byłaś zadowolona :) to ja już też jestem :DD

Joanna89, z kolei mojej Jagódce w foteliku najwygodniej, od razu się uspokaja :) A jak tam sprawy z mieszkaniem po rozprawie 9 września? Bo mnie to ominęło i nie wiem, a tak sobie teraz pomyślała :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Szczesliwa84

Zastanawia mnie jednak to, ze wysypke ma na buzi i ponizej tam gdzie jest odsloniete, a gdzie zaczyna sie ubranie skorka bez kropek...za tydzien, idziemy na szczepienie do pediatry z prawdziwego zdarzenia wiec jeszcze dopytam.
Milego wieczoru:)

My po kąpieli psikaliśmy na wacik octeniseptem i przecieralam Jagodzie tym buzię a później smarowałam sudokremem, na początku dwa razy dziennie, później tylko wieczorem. Po dwóch dniach było widać efekty.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

rozi89
Ją reż tutaj zostaje a nie wypowiada się często bo poprostu jakoś ostatnio wszystko mnie dołuje nie lubię się zaliczył czytam.regularnie jak moge to pomagam nawet jak wiele razy na moje wpisy nie było odzewu a zdjęć dużo nie wstawiam bo jak czytam jak się zachwycacie strojami to mi glupio bo ją najbardziej lubię ubierać mała w body i spiochy i wiem że jest jej w tym wygodnie teraz trochę już strój będę zmieniać bo ma dużo sukienek od 68 spodenek bluz a tak to nic nie kupywalam szkoda mi kasy było na rzeczy które założy raz może 2.

Eee ja małą ubieram tylko tak jak piszesz :DD Dzisiaj pierwszy raz ubralyśmy sukienkę jeansową dla przyjemności (!!!l teściowej, ale po 5 minutach jej to rozebrała bo widziałam, że się męczy.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

weronika.95
blanka powiem Ci ze ja teraz nie mam lepiej. Malego z gondola musze wnosic do gory a stelaż musze zanosic do piwnicy bo szkoda w mi w domu miejsca na ten zlom. I jak mam sobie sama radzić bo co najpierw musze malego zanieść do domu pozniej szybko leciec wozek zrzucić doslownie do pownicym. I z wyjsciem jest tak samo najpierw musze iść wyciągnąć wozek a dopoero pozniej wrócić po malego bo zazwyczaj sama jestem w domu. Dlatego poświe sie i bede go wnosic i znosic i mi będzie wygodniej bo wkladam go do wozka schodze i gotowe :)
Aaa ten roan marita to byl pierwszy wózek ktory wpadł mi w oko jeszcze w ciazy. susu ma taki jak dobrze pamietam wiec chętnie poznam Twoja opinie o nim :)

Jestem bardzo zadowolona z wózka, gondola wielgachna, ale fakt jest ciężki, nie widzę opcji, żebym miało dziecko w gondoli wnosić na drugie piętro kamienicy, dogadałam się z właścicielem (kamienicy) i zostawiłam wózek na parterze na korytarzu. Co do spacerówki to jeszcze nie sprawdzana :)
AAA i jeszcze co do gondoli, to jest opcja podniesienia plecków, tak żeby dziecko nie było całkiem na płasko.

Ja na Twoim miejscu zainwestowałabym w wypasioną i lekką spacerówkę, bo znam dziewczyny, które od początku używały tylko spacerówki z tym śpiworkiem - efekt miękkiej gondoli. Znam też dziewczyny, które kupiły wózki 2 lub 3 w jednym i kiedy dzidzia wyrastała z gondoli to sprzedawały wózek, bo spacerówki były kiepskie, a to ich najdłużej się używa.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Wreszcie udało mi się zgrać zdjęcia i kilka po zmniejszałam :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Kuki82
ania_1009
...Dziewczyny, jak znaleźć Was na fb? Założyłam niedawno i chętnie bym Was zaprosiła do grona znajomych, o ile nie macie nic przeciwko :)

może namiary na fb podajmy na naszym "tajnym" forum ? :) Kto chce niech poprostu wrzuci w poście link do swojego profilu. Co Wy na to?

Dobry pomysł :)

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

Z plecków miało być! Nie z plecaków :D oszzzz ta autokorekta!

Just.jot, przed chwilą doszła paczka :D Dziękować Ci dobra kobieto! :)) ...swoją drogą o dziwnych porach chodzą listonosze.

Susu

Re: Wrzesniówki 2015

monikalina u nas tak jest, lepiej -Jagódce idzie "podnoszenie" się z plecaków, niż podnoszenie główki z pozycji na brzuszku.
Mała wręcz się domaga pozycji siedzącej, swego czasu była to jej ulubiona zabawa, ale za to dostaliśmy ochrzan, że kręgosłup jest miękki i łatwo w ten sposób o uszkodzenie. JoasiG Szymek jest starszy, więc może dlatego jej pozwolono.
Jedno jest pewne, mój niemąż bardzo nad tym ubolewa, bo to uwielbiał.