Madziutek

Kobieta, 38 lat, ...

Ostatnie posty użytkownika
Madziutek

Re: Waga i wzrost u roczniaka

Moja Kinga na roczek ważyła 8700 ale ona od urodzenia mało przybierała i zawsze była w okolicach 10 centyla, z jedzeniem różnie raz lepiej raz gorzej, żarłokiem nie jest na co wskazuje jej waga. Teraz ma prawie 16 m-cy i waży 9600. Urodziła się z wagą 3300 więc na rok nie potroiła swojej wagi urodzeniowej, nawet do teraz jej jeszcze nie potroiła. Też szalałam z niepokoju ale już jakiś czas temu wyluzowałam, super się rozwija więc jest okej :)

Madziutek

Re: Karmienie na śpiocha

Nas ten problem dotknął jak Kinga miała jakieś 3,5 m-ca. Karmienie było koszmarem, przez to przestałam ją karmic piersią i przeszliśmy na butle i też tylko na śpiocha. Podawałam jej butelkę kiedy zaczynała sie lekko wybudzac albo zasypiac ale nie mogła za bardzo się wybudzic ani za bardzo zasnąc bo wtedy już mleka nie wypiła. U nas problem zniknął w okolicach 6 m-ca. Ale co przeżyliśmy..., dodam że ilości jakie wypijało moje 5 miesięczne dziecko to około 500 ml mleka na dobę a ratowaliśmy się jedzeniem łyżeczką obiadków.
Trzymam kciuki żeby się u was sytuacja unormowałam bo wiem co przeżywacie.
Dodam że Kinia cały czas jest od tego momentu na 3 centylu z wagą.

Madziutek

Re: Kosmetyczka

Witam, chciałabym kupic dla siebie jakąś bazę pod podkład tak żeby uzyskac trwalszy efekt. Niestety teraz mam problem że po kilku godzinach mój podkład się roluje. Używam Healthy mix firmy Bourjois Paris. Moja cera jest bardzo wymagająca, mieszana z dużą skłonnością do wyprysków i zaskórniaków. Co mogłaby Pani polecic?

Madziutek

Słaokreślone jako fizjologicznebe napięcie mięśniowe.

Słabsze napięcie mięśniowe.
Od razu przepraszam za nagłówek, zauważyłam dopiero po zatwierdzeniu że przeskoczyła linijka i stąd ten bałagan w tytule.

Witam, córka ma skończona 5 m-cy, od urodzenia ma stwierdzone słabsze napięcie mięśniowe, na początku stwierdzone jako fizjologiczne, ale dalej potwierdzone w 4 m-cu ale już tylko mięśnie karkowe. Może opiszę moje obserwacje...
Kinga trzymana na rękach tyłem do mnie pozycja na fasolkę trzyma główkę ładnie ale już obrócona do mnie przodem chwieje głową i delikatnie momentami jej drży. Pozostałe obserwacje rozwojowe wydają się w porządku, łapie zabawki, obraca się z pleców na brzuch namiętnie, ale długo nie wytrzyma na brzuchu z głową do góry chyba że bardzo ją mobilizuję jakąś grającą, poruszającą się zabawką gdzie ciekawośc zwycięża zmęczenie, potrafi położyc główkę, odpocząc i znów ją dźwigac. Sporadycznie udaje jej się obrót z brzucha na plecy ale to na razie pojedyncze przypadki. Zaczyna interesowac się swoimi stopami. Rączki po zabawki potrafi wyciągac daleko i łapie dośc precyzyjnie. Lekarz po obserwacji zapytał czy rehabilitujemy ale my na razie motywujemy ją do leżenia na brzuchu i dźwigania główki. Stwierdził że okej. Dodam że na brzuchu leży intensywnie dopiero od około m-ca ponieważ wcześniej absolutnie nie chciała mimo naszych prób, kładliśmy ją ale na krótko. Wczesniej głowę leżąc na brzuszku dźwigała ciężko i widac było że sprawia jej to trudnośc, od m-ca zaobserwowałam poprawę ale niepokoi mnie to że jeszcze chwieje główką.
Moje pytanie czy dac jej jeszcze czas czy szukac pomocy w rehabilitacji? Wydaje mi się że rozwija się fajnie tylko ta główka. Czy wzmocni sobie te słabsze mięśnie sama czy jednak potrzebuje pomocy, a może jakieś proste cwiczenia możemy wykonywac z nią sami?

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Dziewczyny ale mam doła, mała mi nie chce jeśc, nie chce pic, wode daję jej łyżeczką, a jadła o 1 w nocy i dopiero o 10 wypiła 70 mleka, niech się ten marzec już skończy bo to stanowczo nie mój miesiąc. Jadę z nią do kontroli czy przechodzi charczenie na oskrzelach i muszę pogadac z lekarką, zważę ją ile przybrała przez ten tydzień bo ważyłam ją dokładnie w zeszły piątek na szczepieniu. Strasznie się martwię, muszę zapytac ile jej potrzeba tego mleka minimalnie bo już nie wiem co robic...

Madziutek

Re: Położna

Witam, zaczęłam dwa tygodnie temu karmic córkę mm, do tej pory karmiłam piersią ale ze względu na dużą alergię musiałam przejśc na Bebilon Pepti ponieważ nawet moja dieta nie pomagała. Mała pije z butli około 6 karmień na dobę ale wypija łącznie max 300 do 350 mm, do tego dwa razy w nocy daję jej pierś. Wiem że powinnam dawac jej coś do picia ale mam z tym duży problem ponieważ odmawia picia czegokolwiek. Jak to jest z tym piciem? Czy jest konieczne jeśli dziecko odmawia? Czy może się odwodnic?
Dodam że Kinga ma 3 m-ce i 3 tygodnie i waży 5600 od urodzenia przybrała 2300.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Olaf śliczna córcia :)

A ja mam pytanie do mam które karmią mm, dajecie coś do picia? Herbatki, woda? I ile tego maluchy wypijają i kiedy między karmieniami? I co z witaminą D podajecie czy nie?

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, wiem że przynudzam z tymi chorobami ale cholera jasna wkurzona jestem bo zarażamy się wszyscy po kolei, Kinga dzisiaj dostała antybiotyk bo ma zmiany w oskrzelach, ma 4 m-ce a to już jej drugi, pierwszy miała w wieku 3 tygodnie na zapalenie ucha wrrr...
i pierwsze próby jedzenia łyżeczką zaliczamy z antybiotykiem bo ma do ustnie nie powiem żeby było łatwo :Padnięty:
Z jedzeniem mamy ciągle pod górkę, z butelki pije 40 albo 70 czasami 90 a z piersi sama nie wiem ile ale bardzo krótko więc pewnie nie wiele.
Przynajmniej dobrze że bioderka są okej jeszcze jedna kontrola 7/8 m-c ale to już formalnośc.

Beti witaj, jakie piękne masz dziewczyny :), ślicznotki, u Kai widac chyba plamki z alergii na buzi, a ty karmisz piersią czy mm? Ładna waga malutkiej to tylko moja taki chudzielec z wagą 5600. Wątek prywatny może nawet to dobry pomysł bo nikt przynajmniej nie będzie czytał z osób postronnych np mój J :Oczko:

Olaf fajna nocka życzę takich kolejnych, u mnie też mało pobudek ale ja bym wolała żeby akurat się budziła na jedzenie ...
A co z bankiem wyjaśniło się? Ale mają chyba kamery przy bankomatach na których widac czy się wybrało pieniądze czy nie , no nie wiem musi byc jakiś sposób na wyjaśnienie sprawy...

Polcia współczuję rozłąki z mężem ale trzymam kciuki za Was żeby się udało :)

Zyta dobrze że małą się przyzwyczaiła do frejki i dobrze że teraz nosi a nie np latem jak są upały, mam nadzieję że do tego czasu pozbędziecie się frejki :)

fete trzymam kciuki za dobre wyniki badań

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej dziewczyny, ale jestem zalatana, nie wiem w co ręce włożyc, Kinga zrobiła się trochę marudna, cały czas się domaga rączek, do tego muszę ściśle przestrzegac diety póki jeszcze ją dokarmiam piersią bo zjedzenie czegokolwiek nawet ukrytego nabiału w składzie innych produktów kończy się mega bólem brzuszka i strasznym płaczem. Maja chora, strasznie kaszle, ja już lepiej ale zmęczona jestem tymi choróbskami...
Martwię się trochę że Kinia mało przybiera, nie pije mi za dużo z butli, cyca też possie parę minut i wypluwa no i mając 3,5 m-ca waży 5600 to nie jest jakaś oszałamiająca waga. Jest w 10 centylu. Dziewczyny ile wasze maluchy przytyły od urodzenia do teraz? Nie pytam ile ważą bo urodziły się z różną wagą ale ile przybrały przez te 3,5 m-ca?

Renatkaa zdrówka życzę.
Zyta fajnie że mała spokojna we frejce, trzymam kciuki za szybką poprawę, my jutro mamy kontrolę zaległą i mam nadzieję że wszystko okej, mamy jeszcze stópkę do kontroli bo bardzo odwodziła do środka, cwiczyłam z nią w domu i zobaczymy czy jest poprawa, ja widzę poprawę :) mam nadzieję że nic złego nie wyskoczy, zawsze czuję niepokój przy tych kontrolach...
Olaf ja chyba też bym nie posłała na obóz, trochę chyba jeszcze za mały, pojedzie za rok albo dwa :) nic straconego :) Ja nie mam żadnego dziecka imprezowego, tzn Maja teraz już jest ;) ale Kinia teraz do spania potrzebuje całkowitej ciszy i swoich czterech kątów albo wózka...
Apiw kiedy przylatujesz do PL?
Polcia życzę udanych wyborów, ale faktycznie jak masz tam brata, dobry zawód to są duże szanse że wam się uda, a z językiem nie masz problemów?
Ania mam nadzieję że Ula lepiej?

Kinga w wózku bez poduszki jeździ, ale jest w miarę spokojna, kupiłam właśnie spacerówkę Casualplay S4 , nie mogę się doczekac jak przyjdzie, my chyba przesiądziemy się do spacerówki w maju.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, no więc pierwszy spacerek KInga dziś zaliczyła i ubrałam ją w koszulkę i śpiochy bo tak była w domu ubrana a na podwórko czapeczka bawełniana, bluza welurowa, skarpetki na stópki i kocyk, spała 1,5h i nie była zimna a bardzo cieplutka ale nie zgrzana, u mnie w słońcu 21 stopni a w cieniu 16, ale ona w słońcu była :) Ubrałam ją cieniutko ale nie wyobrażam sobie kombinezonu nawet wiosennego dzisiaj bo co jej ubiorę przy np 12 albo 15 stopniach?

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, ja dopiero teraz się odzywam bo ostatnie dni nie bardzo miałam czas, dalej jestem chora, Maja chora i tak witamy wiosnę zasmarkane i kaszlące.
Z Kinią wszystko okej, możliwe że płacz wziął się z tego że skórę na głowie miała zbliżoną do atopowego zapalenia i to musiało ją swędziec, drażnic , piec i nie wiem co jeszcze, ale teraz już okej, kąpię ją teraz w krochmalu, a rano smaruję kremami i jest lepiej, odstawiłam wszystkie kosmetyki, mydła, szampony i został tylko krochmal.
Wprowadzam jej Pepti żeby złagodzic alergie bo pomimo mojej diety nie reaguje dobrze nam mój pokarm, chyba powoli będę kończyc karmienie piersią, już teraz pije pół na pół ale co zrobic, z Mają też tak miałam tylko że jak przeszłam na dietę było w miarę okej a teraz chyba mamy ostrzejszą alergię.
Dzisiaj byłam z małą na drugim szczepieniu, trochę płakała ale na razie okej, waga to 5600 a długośc 63, rośnie dziewczyna :)
Maja dzisiaj ma seans filmowy ogląda Dalmatyńczyki ciekawe czy wytrzyma do końca czy znudzi ją wcześniej bo to jednak film a nie bajka ;)

Olaf sama bym nie wiedziała czy posłac ;), a jest samodzielny? bo to chyba jakiś warunek żeby w miarę sobie radził :)
Polcia super że mała pije z butli, moja KInia też nie chce leżec na brzuchu, minuta i ryk..., fajnie że chrzciny udane u mnie jakieś plany na kwiecień ale zabrac mi się do tego nie chce więc ostatecznie czerwiec.
Zyta trzymam kciuki za szybką poprawę bioderek :)

U nas nocki się popsuły, potrafi budzic się co godzinę masakra, do tego Maja wędrująca w nocy i tak dalej...
Pogoda przepiękna no i mam dylemat jutro ma byc podobno 18 albo 20 stopni jak ubieracie maluchy bo zastanawiam się czy na śpiochy ubrac kombinezon welurowy wiosenny, i przykrywac kocykiem czy tylko bluzę na górę i kocyk no bo będzie spała sama nie wiem jak. Czy zrezygnowac z kocyka, ale jak zaśnie to może byc jej chłodno, kurcze nie mam pojęcia.Jak planujecie ubrac maluchy w ten weekend?

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

U mnie ryk od 6 rano i ciągle cichanie na rączkach, dałam czopek i jedziemy do lekarza, nie wiem co jej jest, gorączki nie ma, płakac mi się chce razem z Kinią, może ucho, miała już chore jak miała 3 tygodnie, nie wiem, najgorsze jest jak dziecko płacze a nie można mu pomóc, i nie wiadomo czemu płacze. Po czopku zasnęła, dam jej trochę odpocząc i jedziemy...

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Raczej przed karmieniem ale nie głodziłam jej :Oczko:

Idę się leczyc do łóżka, strasznie słaba i zmęczona dziś jestem :Padnięty:

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Polcia a jak to robisz? Chodzi mi o to że ja Kindze po 3 tygodniach jak dałam butle to też masakra, zero zainteresowania. Pierwszy dzień próbowałam koło pół godziny cały czas jej kręcic koło buzi, wypluwała, wysuwała język itd, drugi dzień to samo ale parę razy pociągnęła, wczoraj wypiła mi 60 a dziś 70. Ja bym próbowała kilka razy dziennie przed karmieniem próbowac właśnie tak koło 15 minut kręcic jej tą butlą w ustach aż może załapie, z Majką tak miałam i załapała w końcu, dlatego Kinge przyzwyczajałam od początku ale okazuje się że nie mogę robic za długiej przerwy bo zapomina o co chodzi z tą butelką, teraz będę jej dawac tak co dwa dni do picia mm żeby się dziewczyna wprawiała. Jak nie będzie chciała to daj jej spokój po 15 minutach i próbuj później albo na drugi dzień łagodnie jej proponowac bez stresu ze musi wypic. My używamy Aventu i się spisuje, spróbuj tak jak napisałam :)
Smoczka uczyłam moją dziewczynę 3 m-ce od urodzenia ;) i dopiero teraz weźmie ale jak jest śpiąca, zmęczona tak dla samego faktu smokowania to nie chce, ale i tak jestem szczęśliwa że chce bo Majka była bezsmoczkowa za to kciuka ssała namiętnie...

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, ja się już wyrolkowałam, jestem zasmarkana, z gorączką i najgorsze że chyba Kini sprzedałam przeziębienie, a podobno sport to zdrowie buuuu

Apiw jak ja ci zazdroszczę tych cen, u nas to jakaś masakra cenowa, drożyzna straszna, jak będę chciała obkupic wiosennie moje dziewczyny to pójdzie parę stówek :Histeria:

Ania współczuję Ulince tych problemów alergicznych

Olaf fajny weekend :)

Ja na razie uziemiona, ładna pogoda ale spacerki muszę sobie odpuścic, miałam dziadka Kini namówic na spacer z małą ale najpierw muszę ją przyobserwowac czy się jakaś gorączka nie pojawi, jutro miało byc szczepienie które już dwa tygodnie przesuwam ale chyba poczekam jeszcze tydzień...
Kinga na spacery też w zestawie zimowym ale szczerze to u mnie jeszcze temperatur wiosennych nie było jest słońce i daje fajne samopoczucie a temperatury w dzień do max 4 stopni.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, u nas leniwa niedziela :)
Obiadek się gotuje a potem na spacerek, a ja zaczęłam intensywne odchudzanie na rolkach, codziennie 2h, zobaczymy jakie będą efekty :)

Apiw piec naprawiony, cena do przełknięcia :), u nas pampersy kosztują podobnie w przeliczeniu jakieś 45 złotych, tanio to nie jest jak na polskie warunki...

Olaf ja też mam nadzieję że szczepionka się przyjęła, a jak nie to co powtórka?

Zyta odezwij się, nie dołuj kobieto wszystko będzie dobrze, wiem że łatwo mówic ale musisz byc silna i nie pokazywac przed dzieckiem że dzieje się coś złego..., daj znac...

Miłej niedzieli dziewczyny :)

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Kurcze ale Kinia miała dziś marudne popołudnie, tak strasznie płakała, nawet cyca nie chciała, uspakajała się tylko w pionie a każda zmiana pozycji mega ryk, jak nie moje dziecko...
Prawie trzy tygodnie nie dawałam małej butelki bo tak jakoś nie było potrzeby i co się dzisiaj okazało? Butelka be, to sobie narobiłam, od jutro intensywne trenowanie miłości do butelki!!!
A mnie dzisiaj mąż wyciągnął do parku na rolki, zapakowaliśmy dzieci i pojechaliśmy :)
Maja na rowerku, Kinia śpiochała a my 2h mini freeride :Śmiech:, jutro ma byc super słonecznie więc powtórka :Śmiech:

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Zyta bardzo współczuję, ale na pocieszanie lepsze to niż szelki pavlika, a długo mała będzie w tej rozpórce? ja wyczulona na bioderka byłam przy jednym i przy drugim dziecku ale dlatego że u mnie obciążenie genetyczne jest, moja mama po operacjach jako dziecko a ja we frejce jako 1 miesięczy maluch i tylko dzięki mojej mamie bo w tamtych czasach badało się na oko i lekarze twierdzili że okej ale tak ich długo męczyła że zrobili mi rtg bo wtedy nie robiło się jeszcze usg bioderek i okazało się że mam dysplazję oby dwóch bioderek, 4 m-ce w tym byłam, całe upalne lato ;), nic nie pamiętam i kawał baby ze mnie wyrósł, głowa do góry będzie dobrze, najważniejsze żeby malutka była zdrowa, szkoda tylko ze przez konowała straciliście m-c leczenia...

Zuzka jak dzisiaj dzwoniłam do serwisu i zamówiłam gościa to mówię babce że dobrze że to nie w te mrozy a ona na to że w tamtym okresie to czekałabym 2 dni na serwisanta tyle awarii było a dzisiaj czekałam 2h :Śmiech:, cenę też przeżyłam więc nie jest źle :)
Widzę że ty taka eko mama, fajnie trochę zgłębiam ten temat ale nie wszystko mi podchodzi, podoba mi się temat BLW o nawykach żywieniowych bo mam już jednego niejadka w domu i chciałabym miec drugiego jadka :Oczko:

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, ze złych wiadomości to w nocy zepsuł mi się piec gazowy którym ogrzewam, czekam na serwisanta ciekawe ile skasuje aż się boję :Histeria:

Apiw z tą refundacją to nie tak fajnie bo to tylko dla dzieci alergicznych normalne mleka nie są refundowane, a ja wolałabym płacic więcej za mleko a miec dziecko zdrowe...
ale na pewno dla rodziców dzieci alergicznych jakaś ulga finansowa jest bo lekarstwa, maści też kosztują, pamiętam jak za jedną maśc dla Mai przy alergi na zmiany skórne płaciłam 70 zeta za małą tubkę...
Lilianka prześliczna :)

Polcia moja Majka piła Bebilon do 3,5 roku ;), gratulacje przedszkolaka :)

Zyta ale ceny mleka szok, dobrze że przechodzicie już na normalny Bebilon trochę taniej będzie :), jak biodreka?

Renatkaa Kinia nie grzechota jeszcze tylko obserwuje, ale gada do karuzeli i zawieszek na bujaczku :)

Dziewczyny jakich pieluch używacie, ja teraz Pampersy Premium Care 2 ale miałam jedno opakowanie Dady i nie były złe zastanawiam się i chyba kupię sobie paczkę znowu, a teraz jest promocja w Realu 3 pak pampersów 3 za 99 zeta opłaca się 186 pieluch.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Dzisiaj sobie podaruję spacer po jest tak mgliście że pewnie cały ten syf spalinowy unosi się w powietrzu więc nie będziemy się dotleniac takim czymś.
A i zaczęłam Kinię myc szarym mydłem, bo miała różne sensacje skórne i powiem Wam że super sprawa, zamiast wydawac fortunę na drogie kosmetyki dziecięce, szare mydło sprawdza się rewelacyjnie, nawet główkę jej myję zamiast szamponem bo miała strasznie suchą skórę na głowie i jest coraz lepiej :) Tylko że ja jestem zwolenniczką szarego od dawna i sprawdza się rewelacyjnie, nie wysusza skóry, nie podrażnia, jak myję twarz to nie muszę od razu sobie nakładac kremu a przy innych momentalnie ściąganie, nawet Dove się nie sprawdziło.
A do nawilżania skóry zamiast oliwki używam dla małej oleju rycynowego ale to zalecenie lekarki bo oliwka zwykła też podobno wysusza skórę.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

fete fajnie z planami zakupowymi, ja już mam parę wypadów za sobą, obleciałam wyprzedaże, kupiłam co nieco, a ostatnio spotkałam fajne buciki na wiosnę z nowej kolekcji i też kupiłam ;), a teraz chyba będę się rozglądac za jakimś ciuchem na chrzciny bo chyba zrobimy w święta, taki mam plan jeśli mi się nie zmieni...

Dla Kingi dostałam do dokarmiania jak mnie nie ma Bebilon Pepti, w szoku byłam jak płaciłam w aptece 7 zeta, zwiększyli refundację chociaż i tak nie był drogi bo przy Mai płaciłam 12 zeta a podobno na Nutramigen zlikwidowali zniżkę i kosztuje ponad 25zł. Ciekawe kto tak ułatwia ludziom życie?

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, za oknem mgliście a wczoraj było tak pięknie...
Nie wiecie jak to jest ze znieczuleniem u dentysty jak się karmi? Bo ja bez znieczulenia na fotel nie siadam, niby nic wielkiego bo 3 m-ce temu tydzień przed porodem wyrwałam sobie plombę nicią i chyba czeka mnie takie tam czyszczenie ale ja i tak nie siadam bez znieczulenia.

Zyta ja Cię proszę, bez takich tutaj, mało masz na głowie ze się przejmujesz takimi komentarzami? Moją Majkę wózek parzył w dupę od urodzenia tyle że ja po lasach spacerowałam i nikt mnie nie słyszał, chyba że sarny :Oczko:, nie przejmuj się takim gadaniem, teraz mówią że płacze, potem że krzyczy, że kładzie się na podłodze, że nie słucha, że ucieka itd... mnóstwo atrakcji przed tobą :) czas się uodpornic na ludzkie gadanie...

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Dzieci śpią, chata ogarnięta a ja chyba książkę poczytam.

Ja małej na razie nie dokarmiałam, a waży dokładnie dzisiaj 5200, Maja jak miała 3 m-ce to ważyła 1,5 kg więcej bo 6700. Lekarka powiedziała że mam ich nie porównywac :Oczko: i że Kinia przybiera okej, bez szaleństwa ale w normie. Karmień mamy na pewno koło 10 (nie liczyłam) ale ona bardzo krótko ssie pierś, 5 minut to max.
Co do zabawiania przez tatusiów to oczywiście tatuś bezbłędnie rozpoznaje kiedy dziecko chce jeśc, czyli najmniejsze marudzenie to jeśc :Oczko:

Madziutek

Re: Mamy jedynaków - kiedy planujecie rodzwństwo :)?

:Śmiech: A nam zajęło 2 lata, od założenia tego wątku, zanim postaraliśmy się o rodzeństwo dla Mai, ale udało się i jest nas już czwóreczka :) a Kingusia dzisiaj kończy 3 m-ce, jeśli mogłabym cofnąc czas to na pewno zdecydowałabym się dużo wcześniej, dziewczyny nie czekajcie tylko do roboty :Śmiech:

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

AniaB
madziutek: nie nagle, tylko nigdy nie wysypywało jej aż tak bardzo... jak była maleńka to były problemy przy wprowadzaniu pokarmów (owoce, nabiał, marchew), ale to reagowała raczej bólem brzucha niż wysypką. Do ponad roku była na nutramigenie potem na bebilonie pepti. A dziś rano miała takie bąble jakby ją np. komary pogryzły, potem zaczęło się to zlewać takie duże czerwone plamy, że faktycznie wyglądała jakby w pokrzywy wpadła (zresztą stąd nazwa pokrzywka). Mówiła że ją gardło boli a chyba po prostu ma reakcje na alergeny jak ja na owoce tzn zwędzenie i pieczenie gardła i języka, buzi w środku.
I czym mam ją karmić jak u nas owoce i nabiał (patrz naleśniki, pierogi itp) to podstawa :(

Niestety Ula odziedziczyła po mnie skłonność do alergii :((

To ja Ci naprawdę współczuję, skaza mojej małej mam nadzieję że minie, ale u ciebie to już dośc zaawansowana pokarmówka, moja koleż. ma córkę straszną alergiczkę na wszystko dosłownie, je jakieś specjalne kasze, zero warzyw, owoców, mięsa, z ryb to chyba tylko łosoś szok

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Zyta
Witam i ja:)

U nas noc taka jak zawsze 21 lulu 3 jedzenie i pobudka 8 rano:))) u nas dziś pada:(ale jest ciepło.Kurcze pół nocy nie spałam bo sąsiad wyzywał znowu sąsiadkę od ku...:( ale najśmieszniejsze jest to, że po dzielnicy zawsze się prowadzają za rączkę:))Byliśmy wczoraj u tego ortopedy tragedia jakaś dalej pieluchować i za miesiąc kontrol.Po za tym nic więcej nie wiem:( lekarz nie miły i nie kontaktowy.Dziś jedziemy prywatnie jak wrócę to napiszę.Moja mała też tylko w pionie haha,a mata ją zajmuje na 20 min.Więcej gada do zabawek w bujaku :) i w łóżeczku do swojej pozytywki zresztą ją uwielbia najbardziej włączam i mam spokój na pół godziny:)

To nie fajnie z ortopedą, ach ci lekarze mają ludzi za nic dopiero jak się im płaci to są kontaktowi. Maję musiałam pieluchowac szeroko 2 m-ce potem już okej. A wczoraj przegapiliśmy kontrolę która miała byc 12/13 tydzień i teraz przełożona na 20 marca, trudno...ale raczej powinno byc wszystko okej, mam nadzieję...
A z karuzelą mam podobnie pół godziny zabawy :)

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Hej, ale dzisiaj pięknie. Wiosna, wiosna ach to ty ...:Śmiech:
Ja dzisiaj wystawiłam Kinię na podwórko, ubrałam rolki i dawaj po chodniku :Oczko:, a spacerek dopiero jak Maja wróciła z przedszkola. U mnie 10 stopni :)

Ja już po obiadku, muszę naczynia pomyc i wieczorem jak J wróci z pracy pojadę na zakupy bo w lodówce... światło ;)

Jutro mam dentystę, a okazało się że moi rodzice wyjeżdżają i nie będą mogli zostac z dziecmi, więc ja telefon do teściowej czy mogą jutro przyjechac żeby dzieci popilnowac, wystraszona jak nie wiem, uspokoiła się jak jej powiedziałam że to tylko na godzinkę :Śmiech:

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

fete551

Madziutek - a czemu w pionie dzieci nie wolno? Ja tylko tak noszę, bo Adaś od początku nie lubił w pozycji kołyski być noszonym. Na usg bioderek pytałam lekarza o wiązanie w chuście pionowe i mówił, że jak najbardziej, tylko szeroko nóżki.

Nie chodzi o to że w pionie tylko żeby kręgosłupa dziecka za bardzo nie obciążac, tak słyszałam, a Kinia noszenie też lubi tylko w pionie, oczy ma wtedy jak 5 zł :)

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

AniaB
madziutek: pocieszę cię że mam ten sam problem tyle że z Ulą. Byłam dziś z nią u pediatry bo ano dostała jakiś plam; diagnoza: pokrzywka alergiczna :( Jak dostałam listę czego mam jej nie dawać to załamka, bo u nas nabiał króluje :(

Współczuję, a to tak nagle? Miała wcześniej jakieś uczulenie?

A ja z tej rozpaczy że nie będę jeśc nabiału zżarłam całą paczkę ciasteczek kruchych haha, co bym za szybko nie schudła :)

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Kinia śpi, Maja gaduli jeszcze ze swojego pokoju a J zasnął u niej na łóżku czytając bajkę haha i śpi :)

Kinga nie ma ospy, ma za to skazę (chyba wolałabym ospę), muszę odstawic nabiał co mi się wcale nie uśmiecha bo przerabiałam to z Mają, co ja będę jadła jak ja bez nabiału życ nie potrafię?! Jedyny plus że teraz to na bank schudnę...

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

fete jeśli to ospa to zaraziła się od Mai i przypomniałaś mi o macie, muszę poszukac na strychu bo gdzieś powinna byc zapakowana mata po starszaczku :), my na razie oblegamy bujaczek i kanapę, trochę w łóżeczku pod karuzelą i na rączkach oczywiście w pionie (podobno nie wolno) to tyle z rozrywki :Oczko:

Idę się powoli zbierac bo o 17.30 będziemy wyjeżdżac do lekarki.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Zyta
Madziutek spytaj pediatry, bo jak to ospa to tego nie wolno przeziębić,bo może to mieć niefajne konsekwencje.

Rozmawiałam już, jedziemy dzisiaj na 18, a bioderka przełożone na inny termin.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

polcia83
ehhh narazie mam dosyc odpieluchowania....:(
w ciągu godziny 4 majtki i rajstopy poszly do prania....a ze względu że Mati chodzi e pieluszce i body to nie mamy wiecej suchych majtek.... czekam az wyschną i od nowa przebieranki... najgorsze to że mu nie przeszkadza że ma mokro:(

\\Odciągnęłam 50 ml mleka i chciałam zobaczyć czy mała wypije i duuuuuuuupa zaciągneła może 2 razy i tyle było... mam butelki tommee tippee one mają smoczek przypominający kształt sutka,,,spróbuje jeszcze z Aventa może zaskoczy a jak nie to pomysłów brak....Macie jakieś pomysły dziewczyny???

Też tak miałam z tym sikaniem, podsikiwanie co 5 minut to były właśnie te próby kiedy spasowałam ;), powodzenia.
Moja rada na butle to próbowac i próbowac, co godzinkę na przykład aż w końcu załapie, jak to pierwszy raz to też nie będzie łatwo.

Madziutek

Re: Grudzień 2011 :)

Nie wiem czy to ospa, na razie sporo tych krostek ale tylko na nóżkach..., tylko że my czekamy na ewentualny wysyp bo Maja miała ospę... u niej przeszło bardzo łagodnie trochę krostek i bez gorączki, Kinga też gorączki nie ma.
Nie wiem czy jechac na te bioderka bo co jak to ospa? Zaszkodzę jej wychodząc z nią? Sama nie wiem, za godzinę mam dzwonic do pediatry to zapytam co radzi.