kiti

Kobieta, 33 lata, pol

Ostatnie posty użytkownika
kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Rzadko zamrazam mleko, ale jeśli już rozmrazam to w ciepłej wodzie w kąpieli. A przez.konsystencje kaszki na moim mleku wole robić kaszkę na mleku modyfikowanym lub na wodzie po prostu.
Monia takie uroki bycia matką, że dla.dzieci czasu brak. Trzeba wybrać czy wolisz mieć posprzatane czy bawić się z dzieckiem :D Wiec pomimo pedantyzmu mam w domu bałagan :D
U nas tez lepiej z jedzeniem bo Zuzia nic nie cchciała jeść. Ale.powoli jest lepiej. Juz pożera maliny,, troszkę kaszki ryzowej i różne inne warzywa i owoce

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Witajcie kochane. Wieki mnie tu nie było. Czasem nadrabiam zaległości i poczytuje. A dziś może coś w koncu napisze.
Moja.Zuzia pannica juz ma 6.5 msc. Dalej na cycu. Nie bardzo chce coś innego jeść ale troszkę próbujemy. Czasem słoiczek, czasem coś ja ugotuje i przetrwe. Czasem kawałek do ręki. Najbardziej jej smakuje posolony ziemniak z mojego talerza ; (
Nie naciskam na jedzenie, pomimo że też wracam od.wrzenia do pracy. Ale tylko na 6h wiec może jakiś posiłek uda się jej dac rękami taty lub babci.
Waży 7.5 kg czyli norma.

Śliczne macie dzieciaczki. Ale faktycznie czas za szybko leci. U nas tez juz obroty pełna parą. Pewnie niedługo zacznie raczkowac i siadać. Ale też w niczym jej nie popedzam. Niech do wszystkiego dojdzie sama.

MartaWu jeśli robisz kaszkę na swoim mleczku to raczej się ona nie zagęści. Bedzięki płynna.

Na plamy po jedzeniu mam odplamiacz z loveli. Nawet daje rade.

Na wakacjach Zuzia pewnie będzie spala z nami w łóżku lub w gondoli bo dalej używamy.

Zębów u nas brak.
Pozdrawiam Was serdecznie :*

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

U mnie ponad 2 tyg po cc i leci dalej.. po paru dniach juz się wydawało ze nic nie leci, ale teraz dalej coś ciągle.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Kochane ja nie stosuje żadnej diety. Po prostu jem.z głową. Zdrowo. I jablko zjem. I brokuła w sałatce. I kawałek czekolady. Wiadomo że unikam smażonego, ciężkiego jedzenią, ale to trochę też dla.siebie bo jeszcze mi jelita po ciąży i cc się nie uspokoiły. Mleczko robi się z krwi, a nie z żołądka. Ale dieta jakaś umiarkowana jak najbardziej wskazana. ;)
Cudne te nasze dzieciaczki. Gratuluję wszystkim nowym, dzielnym mamusiom.
Za brzuchatki trzymam kciuki. Jiż kilka chwil i maluszki będą z Wami :*

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Kupa normalna. . Żółto zielona
Czasem ulewa samym mleczkiem. Brodawki trochę poranione ale nie bolą. Mąż mnie stosuje bo też już chciałam jechać.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ja dziś cała w nerwach. . Małej ulalo się krwią. Wczoraj raz troszkę to myślałam że sutek poraniony. Dziś w poludnie znowu i duzo więcej. Siedzę wiec z laktatorem żeby dać parę razy butle i sprawdzić co się będzie działo. Jak się powtórzy to jutro lekarz. Ehhh siedzę i placze

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Cześć kochane poczytuje forum ale czasu brak na pisanie. Zuzia absorbuje bardzo, starszak zresztą też. Jeszcze mam problemy z uszami wiec jeżdżę po lekarzach. Powoli dochodzę po cc do siebie. Juz jest całkiem ok.
Współczuję problemów z piersiami. U mnie po strasznym bólu brodawek przez weekend juz jest nawet ok i się pięknie karmimy. Pokarm przyszedł szybciej niż po 1 cc. Zuzia troszkę ma zoltaczke, ale goni masę urodzeniowa.
Gratulacje wielkie dla nowych mamusiek :) piękne skarby.
Trzymam kciuki mocno za te brzuchatki które sie juz niecierpliwia. Wiem co przeżywacie bo 1 cc miałam 8 dni po terminie.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Dziewczynki kochane wczoraj czyli w Nowy Rok urodziła się moja Zuzia :) przez cc, o 10.45. Waży 3620g, 58 cm. 9 punktów. Powoli dochodzę do siebie.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ja się powOli ogarniam do szpitala. Troszkę torne musze zmodyfikować bo jedna noc dłużej mi wychodzi. I nie wiem sama czy juz dziś brać wszystko, czy jutro rano mąż dowiezie rzeczy dzidziusiowo-poporodowe..
Aż trudno mi uwierzyć że jutro o tej porze Zuzia będzie juz ze mną po tej stronie brzuszka. :)

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ana09 trzymaj się tam dzielnie i dopytac o szczegóły. Ja to cała ciążę powinnam chyba w szpitalu leżeć bo się słabo czuje. A dziś to nawet po męża dzwoniłam żeby szybciej od tesciow wracał bo mnie brzuch okropnie rozbolal. Na szczęście po no spie przeszło. Ale lezakuje caly czas już.
Precel mi już od dawna nie mierzy główki. Tylko kość w nodze i brzuszek i na tej podstawie oblicza wage. Co prawda pewnie mniej wiarygodne to pomiary no ale plus minus zawsze trzeba brac. Pierwsza córka długie nogi i Mała główka i wynik był dużo zawyzony. Teraz niby dzidziuś ma 3500. (40tc) wiec podejrzewam ze się urodzi 3200. A czy trafię. . ?? Okaże się za 4 dni.
Zgage mam okropna. Pije syrop gaviscon. Troche pomaga. Juz trzecia butelkę zaczynam.. :/

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ja tez dziś po wizycie. Dalej pozamykane na dole. Mała waży prawie 3500. Jutro zaczynamy 40 tc. Jak nic się nie wydarzy to 1.01 cc.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Doriss wiec ten czop to przypieczetowal sprawę i juz jest córka :) wielkie gratulacje.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

A ja już po świętach mogę rodzic. Jakoś nie chciałam się na oddział pchać na świąteczne dni. Ale na szczęście jeszcze tylko jutro i potem już mi wszystko jedno.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Wszystkie mamuśki zajęte przygotowaniami do świąt :) ja wczoraj zrobiłam sernik i upieklam mięsko. Dziś lekkie porządki, ale w większości mąż wyrecza bo mam bóle krzyżowe :/ żeby tylko święta przetrzymać w dwupaku bo pewnie na oddziale mało personelu i nie chce nikomu kłopotu robić ;)

Spokojnych Świąt kochane :*

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Caroline w takiej sytuacji myślę że też bym sięgnęła po laktator żeby laktacji rozbudzić. Co prawda nie cierpię dziada, jak musiałam coś ściągnąć żeby ktoś podał Małej mleczko to się męczyłam całą dobe żeby mieć choć jedna porcję.
Szymkowa u mnie też dużo wydzieliny, aż się zastanawiam czy to nie czop ale raczej nie. Nawet w badaniu moczu mam jakiś śladowe pasma śluzu.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

U mnie po 1 cc na zimno pokarm dopiero w 5 dobie się pojawił. Mała była dokarmiania mm, ale przed każdym karmieniem 15 min cyc. I jak tylko pojawił się pokarm to odstawiłam butle. Karmiłam ponad 16 msc :)
Wiec ja polecam przestawianie mimo braku mleka. Laktator polozna odradzała.
Piłam tez felmaltkier.
Zobaczymy jak będzie tym razem.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Maartynka gbs to nawet jeśli na basen publiczny czasem pójdziesz to możesz złapać. I chyba już tego się nie da pozbyć. Antybiotyk dają centralnie przed porodem bo potem i tak się te bakterie odnawiają.
Już nie pamiętam kiedy się z mężem przytulalam. Biedny. . ;) w pierwszej ciąży miałam dużo większą ochotę ale i czułam się lepiej. A teraz to się boje ze mi poród przyspieszy a ten styczen kusi.. jeszcze 2 tygodnie

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Caroline w domku będzie najlepiej :) a Ty jak się czujesz po cięciu?
Kk24 u mnie na gbs się czeka 3 dni robocze wiec Twoje może dopiero jutro będą.
I mnie wczoraj też był chyba najgorszy dzień do tej pory. Cały dzień bóli, napierania na pecherz i spojenie. Spodziewałam się w każdej chwili wyjazdu do szpitala. 2 nospy, magnez, ciepła kąpiel. Nic nie pomagalo. Dopiero wieczorem puścilo i dziś jest lepiej.
Mam świąteczny dylemat bo mąż ma.imieniny i nie wiem czy gości zapraszac. Nawet nie chodzi o przygotowania bo coś zawsze mi mama pomoze. Ale czy wysiedze tyle godzin.. głupio tak iść leżeć jak goście w domu.. a nie przewidze jaki będę mieć dzien

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Termin z om na 31.12. Z usg na 4.01. Z racji ze juz miałam 1 cc teraz tez mam mieć. Jeśli doczekam do stycznia to akurat mój lekarz ma sylwestrowy dyżur wiec chce żebym się zgłosiła w nowy rok. A z racji dodatniego gbs musze dotacje antybiotyk wiec dzień wcześniej będę się musiała zgłosić. Tak jest u mnie w szpitalu.
Dziewczyny noc masakra, ale z powodu starszej córki. Ma chyba zapalenie przewodu moczowego. Od 3 nie śpimy. Na szczęście najgorszy płacz zaczął się dopiero o 7. Teraz na gwałt szukam jakiegoś pediatry tylko jak to w sobotę będzie kiepsko. Nie wiem co robić ;( u nas pogotowie to porażka, strach jechać samemu a tym bardziej z małym dzieckiem. Z tego wszystkiego brzuch mnie boli. Jestem juz po nospie i magnezie. ;(

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ewcia ja śpię na obu bokach. Ostatnio gdzieś czytałam ze.to mit o tym lewym boku. Nie wiem czy nie urodze mamyginekolog.
Caroline ale Ci zazdroszcze ze masz już pokarm. Ja po cc miałam dopiero w 5 dobie. Ale u Ciebie wszystko w sumie samo się zaczęło wiec organizm dostał sygnał na produkcję mleczka. U mnie niestety minus cc na zimno.
Gbs mam dodatni wiec jak dotrwam to czeka mnie sylwester juz na oddziale. .

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Gratulacje dla.pierwszej forumowej mamusi i synusia <3 ciesze się ze zdrowy chłopczyk mimo tych 5 tygodni przed czasem. Odpoczywaj kochana i dochodz do siebie na spokojnie. Buziaki dla Kacperka

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Caroline trzymajcie się! !! Jej już się zaczyna!! Aż mnie ciarki przeszły.

U mnie w 1 ciąży gbs dodatni wiec przed cięciem parę godzin antybiotyk. Teraz czekam na wynik do czwartku. U mnie o tyle źle jeśli znowu będzie na plus ze spędzę Sylwestra sama w szpitalu. A jeśli nie to po prostu w nowy rok się mam zgłosić na cesarke. Jeśli oczywiście dotrwam.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Najpóźniej za 3 tygodnie Zuzia juz będzie na świecie :) jestem po wizycie. Jak się nic nie wydarzy wcześniej to 1.01 mam się zgłosić na cc. No chyba ze gbs będzie dodatni to idę do szpitala wieczorem w Sylwestra. :)
Dzidziuś juz wazy 3100 :) wszystko na dole pozamykane wiec te bóle to po prostu taki urok ciąży.
Torbę spakowalam jedna bo za pierwszym porodem oczywiście miałam dwie i większości rzeczy nie używałam. Jakby co to mąż będzie dowozil z domu rzeczy.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ja tez piwa nie lubię a w obu ciazach mam smakach! A mąż mój się za nalewki jakieś wziął teraz i to takie "pode mnie" specjalnie i kusi tylko. A pewnie sprobuje za rok najwcześniej!

Ja po pierwszej cc leżałam 4 dni i mnie wypuścili. A jak było oblężenie na porodówce to podobno nawet wcześniej puszczali.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Tez się mecze codziennie za zgaga. Pije syrop gaviscon. Troche pomaga. I spię wysoko na kilku poduszkach. Co dzień mam.inne dolegliwości żeby mi sie jedna nie znudziła :D a to ból bioder, spojenie, szyjka, skurcze, dretwienie nogi, obecnie ręki, zgaga, opuchlizna... dobrze ze nie wSzyszko na raz :D
w poniedziałek wiżyta nareszcie to się pozale doktorowi :)

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

martynka mam.takie same odczucia. A jak chodze, szczególnie juz popoludniami to mnie bardzo kłóje na samym środku na dole. Wiec zdecydowanie szyjka. Ale ja się dowiem w poniedziałek czy coś się wogole dzieje z nią. W pierwszej ciąży do 42 tyg była długa i może jedynie jakiś opuszek rozwarcia.

Co do złotych rad tesciowej / matek. Mam to szczęście ze wiedza ze się mają nie wtrącać. Tak było ze ślubem, remontem, decyzja o dziecku... wszystko sami z mężem zalatwialismy i decydowalismy raczej nikogo o zdanie nie pytając. Jedynie radzily jak juz pytanie padło z naszej strony.
Buty, skarpetki.. ehh wczoraj paznokcie obcninalam. Musiało to komicznie wyglądać. Jakoś daje rade.

A jak wicie gniazda u Was? Ja mam już wszystkie firanki zmienione i okna z grubsza umyte :D oczywiście z pomocą tego kto mi się nawinął :D mam w planie jeszcze lodówkę umyć i powoli kończę ogarnianie rzeczy Dzidziusia żeby wszystko mialo swoje miejsce jak wrócimy ze szpitala.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

W pierwszej ciąży piłam napar z liści malin od ok 38 tygodnia. Podobno przyspiesza poród, działa na skurcze czy jakoś tak :) siemię lniane to nawet dłużej stosowałam bo można. Dobre na zaparcia. No i daje poślizg przy porodzie naturalnym ;) podobnie jak olej z wiesiołka. Ale w sumie to nie wiem czy cokolwiek to działa bo bez żadnych objawów porodu 8 dni po terminie miałam cc :D
Ania super ze może się udać sn. Ja się modle żebym wytrzymała do poniedziałku do wizyty. Ale chyba coś juz sie dzieje bo boli jak chodze/siedzę takie okropne klócie w środku. Pewnie szyjka. Ehhh

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Właśnie ma być 2+2. Ja u starszej stosuje babydream, młodszej kupiłam na razie hipp, ale potem na pewno zmienię wiec zapas zrobię jeśli się wybiorę do rosmana. Ale jak na razie to nie mam nigdzie ochoty wychodzić, ubierać się. . Zresztą nie mam kurtki zimowej która by mi brzuch zmiescila. Na krótkie spacery z córką ubieram się na cebulkę, kończąc polarem męża :D Do szpitala chyba pożycze coś od mamy. W swiata jesli dotrwam w dwupaku to pewnie nawet do kosciola nie pójdę. .

Kk24 ja czasem czuje ruchy juz bardzo nisko, wręcz jakby zaraz dzidzia miala wyskoczyć. Ale na srodku brzuch tez porzadnie faluje.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

biedronka mi tez dziś sie całą noc śnił szpital i cc.
bajla pospieszylas sie z tymi kosmetykami o tydzień. . Za tydzień w rosmanie mają być na nie dobre promocje podobno.

Ja mam wizytę jeszcze co miesiąc. Następna dopiero 11.12 i to juz będzie 37 tc. Aż się zdziwiłam ze mnie tak późno umówił. .

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Monia na katar ja stosowałam płukanie zatok fixin. Ale przy bólu to nie wiem czy można. . I słyszałam, że dobre są okłady z gorących ziemaniaków.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ania zazdroszcze tego pojadania tego na co masz ochotę. . Ja mam cukrzycę i musze się pilnować. Nawet owoców unikam a mam straszna ochotę na jabłka i mandarynki właśnie.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ja dziś śpię z otwartymi oczami. Wczoraj córa dwulatka daładnie mi popalić, byla nieznośna. Ale może przez nerwy nawet miałam trochętnie energii.
Nam zostało max 35 dni. Powoli zaczynam myśleć o pakowaniu torby i szykowaniu kącika dla Maluszka. Na szczęście wiele rzeczy mamy po starszej córce wiec teraz tylko drobiazgi, ale też kosztują. Cały czas myślę że czegoś nie będę mieć bo tak mało kupiłam. W pierwszej ciąży to kupowałam wiele i wiele nie potrzebnie.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Tez mam kiepskie noce. Bolą mnie biodra. Przekręcam się 200 razy i za każdym razem się budze. Dziś tez mnie podbrzusze bolało jak na okres, nawet mówiłam mężowi ze gdybym nie była w ciąży to bym się faszerowala ibupromem pewna że zaraz @ przyjdzie. :/

1 córkę karmiłam 16.5 msc i teraz tez mam nadzieje ze się uda jak najdłużej i w miarę bez problemu jak poprzednio. Pomimo dokarmiania parę dni po urodzeniu mm jak juz dostałam pokarm w 5 dobie to już tylko cyc. Aż się polozna dziwila, że Mała bez problemu się przerzuciła. Potem w 3msc kryzys i karmiłam do 12 msc w nakładkach. Ale też dałam rade z wypazaniem. Musi być dobrze :) przynajmniej takie mam nastawienie.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ja dziś po wizycie. Trochę się bałam ze może juz coś się dzieje porodowego, ale na szczęście wszystko pozamykane na dole i spokojnie czekam na kolejną wizyte za miesiąc. O dziwo jeszcze mi nie przyspieszył gin wizyt, mimo że to już 32t4dz. A mała waży ponad 2200 :) chociaż pewnie znów długie nogi po tatusiu zawyzaja pomiar.

Ehhh ucieło post..
Co do seksu czasem coś podzialamy z mężem, ale czuje troche dyskomfort i wolę inne formy przytulania ;)

Dobrze ze zdrowiejecie. U mnie tylko ucho zatkane juz pewnie z miesiąc.

Niedawno pisalyscie o dolegliwości małych dziewczynek.. i moja corke to właśnie spotkało. . Ehh w środę idziemy do rodzinnego,później pewnie pediatra i zobaczymy co oni na to.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Ja mam ochotę na zakupy, ale co się wybiorę to musze wracać do domu bo mi się siku chce ;(

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Myszka moja starsza córka z października wiec całą zimę na spacerki ubierałam ją w kombinezon zimowy i w gondoli przykryta grubym kocem lub kolderka do wózka. Co prawda zima była lagodna, ale w sumie na duży mróz i tak nie będziemy z dziećmi raczej wychodzić.

Ja mam czasami wrażenie, z e Dzidziuś cały czas się rusza. Wczoraj się nieźle wystraszyłam wieczorem, dostałam dość mocnych bóli w podbrzuszu. Na szczęście byłam już w domu. Od razu magnez i nospa. Nie jestem za braniem leków, ale stwierdziłam ze jak to nie pomoże to szpital. Ale pomogło. W nocy z kolei obudzila mnie zgaga,aż mnie zemdliłó. . Ehh dziś juz dobrze :) zaczynam 32tc. Mam co raz mniejsza nadzieje,ze lekarz pozwoli mi czekać na styczeń i pewnie każe mi się zgłosić na cc po świętach.

kiti

Re: Styczniówki 2018 :)

Mi sie dzisiaj śniło, że urodziłam w parę minut siłami natury. Aż się dziwię am ze tak szybko i bez bólu :D (a mam mieć drugą cc).

U mnie zaczął się ból bioder, pewnie się miednica poszerza. Z energią różnie, ale ciut więcej nic było do tej pory chyba. Od tygodnia jestem na diecie dla słodkich mam, powoli się przyzwyczajam. Ale wyniki mam dobre, mierze cukier 6x dziennie i tylko raz mialam lekko ponad normę.