Kasiula89

Kobieta, 30 lat, Poznań

Ostatnie posty użytkownika
Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Pogłoska ja też biore dufaston i nawet luteine, ale juz mniejsza dawkę niż na początku, bo też miałam krwiaka, teraz jeszcze nadal go mam ale już prawie niewidoczny, a maluch z prenatalnych calutki zdrowiutki także jestem spokojna i dużo odpoczywam i leżę ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

No u mnie np z tą wielkością dzidziusia to też różnie, bo wg ostatniego okresu wychodzi, że termin na 12 lipca a wg usg ze na 7 lipca, bo w 13t1d na usg mały miał 7,8cm.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Mi mdłości przeszły około 12tygodnia, z tym, że ja miałam same mdłości ale ani razu nie wymiotiwalam. Ale za to od dwóch dni jak u większości -zaparcia.. Trochę puszcza jak napije się mleka, albo podobno maślanka jest dobra.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Hej mamusie :-) ja również po prenatalnych, wszystko ok, podziwialismy wszystkie organy, kręgosłup itd, jest zdrowy, pisze ze on, bo być może to facecik :-) ma 8cm, wczoraj skończyłam 13tydzień ;-) super, że u Was też wszystko gra w badaniach!

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Ja mam wizytę jutro- prenatalne, o tej porze powinnam juz być po ;-) mam nadzieje, ze poznamy płeć ktosia :-D dziewczyny co do bólu głowy, mi dokuczal w 11-12 tygodniu i najbardziej pomagało mi smarowanie skroni wacikiem namoczonym w Argolu (to takie coś jak Amol albo Aromatol) zmuszalam się do krótkiej drzemki i momentalnie przechodzilo :-) a Argol możecie też później wykorzystać do inhalacji albo smarować nohala jak dokucza katar, ma mentolowy zapach.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Szczęśliwego Nowego Roku :-D wszystkim szczęśliwych rozwiązań w lipcu :-) Dziewczyny, które wcześniej pisały, ja też jestem mamusią z krwiakiem, ale mój między wizytami pięknie się zmniejszył i teraz jest malutki 1cm/0,5cm i nie jest bezpośrednio przy dzidzi, która ma już ponad 6cm, biore dufaston, luteine i magnez no i dużo leze ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Pyska wszystko będzie dobrze, to się zdarza ;-) ja we wtorek w nocy plamilam i tez szybko do szpitala, tylko mnie nic nie bolało, niewiadomo skąd było krwawienie i wszystko z maleństwem było ok :-) chcieli mnie na noc na obserwacje zostawić, ale zadzwoniłam do swojego gin i kazała wracać do domu, więc spaliśmy juz z mężem w swoim łóżku :-) więcej nie było ani kropelki. Czuje się dobrze i nic mnie nie boli :-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Becia11 :-( co jest? między Wami źle czy nie może sobie poradzić, że tata zostanie? Pamiętaj, żeby się nie denerwowac za dużo, to też szkodzi dziecku. Super, że usg dobrze i małe zdrowiutkie :-) ja mam wizytę i prenatalne za tydzień we wtorek i nie mogę się juz doczekać :-D

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Na temat papierosów się nie wypowiadam, bo nigdy nie paliłam, wiec nie wiem co to znaczy nałóg, ale podobno najmniejsze ilości papierosów czy piwa mega szkodzą dziecku. Trzymam kciuki za babki, które ze względu na bejbi rzucają, opłaci się to poświęcenie :-) dacie rade! ;-) a co do witamin, to ja biore pregne i kwas foliowy raz dziennie i magnez (slow mag) dwa razy dziennie.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Dziewczyny śliczne te Wasze brzuszki :-) mój póki co widać tylko wieczorem i tylko troszeczkę. Dziś skończyłam 12 tydzień :-) 5.01 prenatalne ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Hej kama1989 :-) witaj na ciążowych pogaduchach ;-) jak tam po swietach dziewczyny? Ja Staralam się oszczędzać, ale i tak czuję się pełna, uwielbiam smażone pierogi z kapustą i grzybami, barszcz itd... :-P ale później zajadlam owocami i zaparć nie było ;-) u mnie wszyscy już wcześniej wiedzieli, wiec nie było świątecznych niespodzianek, wszystko miło i sympatycznie. Co do brzucha, u mnie tylko wieczorem delikatnie coś widać a tak to jeszcze nic ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Mamuśki przede wszystkim spokoju i dużo zdrowia na te święta i cały Nowy Rok, życzmy sobie SAMYCH szczęśliwych rozwiązań w lipcu, a te które w święta powiedzą o powiekszajacej się rodzinie, to życzę udanych niespodzianek ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Dziewczyny co ja w nocy przeżyłam... Ok 23 poszłam do łazienki, wycieram się i tam krew.. Szybka reakcja męża i w 3 minuty byliśmy w szpitalu, lekarz powiedział, że niewiadomo skąd było plamienie, z dzidziusiem wszystko dobrze, w 11t3d ma 5,6cm, pięknie tańczył, machal rączką, wyginal kręgosłupem ;-) wtedy się mega uspokoiłam, zadzwoniłam z korytarza do swojej gin i kazała wracać do domu i lezec, tak więc leze, od powrotu do domu nie było więcej plamien, takze teraz już chyba wszystko dobrze, być może za dużo wczoraj latalam po domu przy świętach i dodatkowo zraniłam się aplikatorem od luteiny. Nie doszukuje się już przyczyn, ważne że nic mnie nie boli i dzidziuś fika :-) a dziewczyny co do brzucha, ja smaruje palmersem ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Magda1990 jeszcze nie powiedzieliscie nawet rodzicom? A w którym tyg jesteś? My juz dawno temu, od razu jak się dowiedzieliśmy i najblizszej rodzinie tez, a teraz z czasem cala reszta się powoli dowiaduje :-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Monika23 nie martw się na zapas, ja też strasznie przezywalam i płakałam całymi dniami, jak 3tygodnie temu gin mi powiedziała, że przy maluchu jest krwiak, ale wzięłam wszystko co mu przepisała, dużo leżałam,zero roboty w kuchni i w pon mi powiedziała, że krwiaka juz prawie nie ma, zmniejszył się do malutkich rozmiarów, tak więc dalej odpoczywam ale już z uśmiechem, leze dużo. Słuchaj lekarzy i będzie dobrze ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

O rety, a czego się boicie chodzić z mężem? Nikt nas tam tak nie zna jak oni przecież :-) mój wręcz wolne bierze i jest ze mną na każdej wizycie. A pani doktor jest mądra i żeby facet czuł się komfortowo, to kładzie mi między nogami na to usg kawałek papieru :-) a mąż i tak oczy wlepione w monitor :-) prenatalne mam 5.01, wtedy będzie równo 12tydzień.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Ja juz po wizycie, same dobre wieści :-) maluch ma 3cm i pięknie było słychać serducho, a mój krwiak zmniejszył się do bardzo małych rozmiarów hura :-D następna wizyta 5.01
Co do bólu brzucha, mnie czasem boli w dołku a czasem nie, po prostu się przyzwyczaiłam, macica musi się rozciągnac, a to też trochę trwa.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Witamy nowe brzuchatki :-) ja mam jutro popołudniu wizytę, juz nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, czy wszystko ok i ile urósł mały człowiek w środku :-D

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Wiecie co, właśnie dlatego ja chyba nie będę robić prenatalnych, bo przecież to i tak nie ma znaczenia, nie zmieni to żadnej decyzji, a poza tym badania podobno nie dają 100% pewności. Sama nie wiem, niektóre koleżanki robiły inne nie.. Wszystkie mają zdrowe dzieci, jedna jest wyjatkiem, ale to dziecko zachorowało poważnie po szczepieniu, którego nie powinno było dostać.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Eh babeczki.. Ja niestety też mam sklonnosci do rozstępów, a wcale nie mam nadwagi, to moja pierwsza ciąża ale mam ich już pełno na udach pupie i biuście, poniewaz kilka lat temu gwałtownie schudlam. Ale tak jak już wcześniej któraś z Was pisała, mój mąż nie zwraca na nie uwagi, kocha taką jaka jestem a teraz chyba tym bardziej hehe :-) No wlasnie, moje drogie, a jak Wasi mężowie /partnerzy na to, że zostaną tatusiami po raz pierwszy?;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Babie lato ja tak samo miałam, bakterie i krwinki, reszta ok, takze nie martw się, nie jesteś sama. A Pracujesz? Masz czas zawsze iść do WC? Bo ja jestem nauczycielka i pracuje do końca pierwszego semestru i niestety często musze wstrzymać i nie mogę iść do WC w trakcie lekcji. Chodzi o to, że nie wolno wstrzymywać, bo wtedy właśnie baterie namnazaja sie w pecherzu, np jeśli w nocy nie chciało Ci się wstać do WC i rano robiłas badanie, to bakterie mogły się namnozyc. Jedz tak jak ja zurawinke ;-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Misiowa90 bidulko :-( ja niestety nie wiem co to wymioty, jestem w 9t1d i nie wymiotiwalam ani razu, wiem tylko, że kolezance bardzo imbir pomaga. Szklanka goracej wody, miód cytryna i plasterek świeżego imbiru, ten w proszku nie pomoże. U mnie z objawów to ból piersi zwłaszcza rano jak wstaje, szybkie zmęczenie nawet zwykłym wejściem po schodach, rano czasem jest mi niedobrze i boli mnie czasem podbrzusze. A serduszko maleństwa tez usłyszałam dopiero na drugiej wizycie, przełom 7/8tyg. Następna wizyta 14.12 wtedy umowie się na prenatalne. Jeszcze tydzien nie wiem czy wytrzymam, bo już chce wiedzieć że wsio ok :-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Eh chyba już taka nasza dola, teraz się już będziemy martwily do końca życia o te teraz małe fasolki :-D ja wizytę mam następna 14.12 i wtedy umowie się na prenatalne u mojej gin. Jeśli ktoś z Wielkopolski chce namiary to służę ;-) a teraz idę spać, bo mimo 9tyg ciągle chce mi się spać albo lezec, lo zko lozeczko kochane....

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Witaj Wikama :-) Dziewczyny ja z samopoczuciem dzisiaj trochę lepiej, bo wczoraj to istny koszmar, chciałam się nawet melisy napić to podobno nie można. Wiecie coś na ten temat? Co do badań to tez chce robić, za dwa tyg jadę do gin i będę wiedziała kiedy, a dziś mam 8t2d :-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Gusia, ja też już kilo w górę :-) słuchajcie ja leze dzisiaj cały dzień, bo jakoś mi tak gorzej, ale jak coś zjem to mdłości przechodzą :-P a mam jeszcze pytanie, czy któraś z Was zmaga się z krwiakiem kolo maleństwa?

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Anielkaa ja wiem, że od ostatniego okresu. Miałam go 05.10 :-) tylko pomiędzy dwiema wizytami zmienił mi się termin o dwa dni na usg. A jak u Was z wagą? Tyjecie juz?

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Termin zależy też od wielkości maleństwa, moje ma 13mm a Wasze w tym czasie?

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Termin porodu zależy też od wielkości malucha,mój ma teraz 13mm, ja ostatni okres miałam 05.10 i termin mam na 12 lipca :-)

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Babie lato :-) ja mam 7 tygodni i 3 dni, sorki za nieścisłości, ostatni okres miałam 05.10

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Babie lato :-) ja mam 7tygodni i 3 dni, sorki za nieścisłości. Ostatni okres miałam 05.10.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

A bierzesz jakieś leki Gusia? Ja też nie chciałam jeszcze mówić, ale wczoraj mi gin powiedział, że muszę zwolnić tempo i l4, wszystko robić jak ślimak, dlatego cieszę się, że powiedziałam juz tydzień temu w pracy.

Kasiula89

Re: Lipcowe mamusie 2016

Anielkaa! Ja to samo! Dufaston rano i wieczorem i luteina dowcipnie rano i wieczorem. Stres mam dlatego ze ogólnie jestem mega wrażliwa osoba a teraz jeszcze do tego w ciąży i hormony.. Kazał Ci gin zwolnić tempo? Mi tak, wiec l4, a ze jestem nauczycielka to chyba wszystko jasne. Na kiedy masz kolejna wizytę? Ja za dwa tygodnie.