JSmolarek

Kobieta, 43 lata, Budziszynek

Ostatnie posty użytkownika
JSmolarek

Re: Konkurs "Nadzwyczajni"

Darusia ponad 6 lat za kogoś nadzwyczajnego uważa kucyka Rariti. Ma ona niezwykłe moce: potrafi zmieniać się w dziewczynkę, wyczarować piękne suknie, po mistrzowsku odszukać piękne kryształki w ziemi. Jej róg lśni błękitnym blaskiem, gdy czaruje. Jak przystało na kogoś wyjątkowego Rariti jest też niesamowicie piękna i wyróżnia się elegancją spośród innych. Darusia narysowała Rariti jako dziewczynkę i kucyka.

Lidzia lat 9.5 postanowiła narysować Raven Queen. To postać bardzo wyjątkowa. Córka Złej Macochy, która chciała pozbyć się Śnieżki, posiada moce czarnej magii, potrafi rzucać silne zaklęcia np. znikać, przemieszczać się, stawać niewidzialną, jednak robi wszystko, by wykorzystać je w dobrym celu. Podejmuje walkę ze swoim przeznaczeniem. Chce je koniecznie zmienić, nie być złą, jak Matka, nie pójść wyznaczoną jej ścieżką, jak inne postacie w opowieści Ever After High, tylko napisać własną historię swojego losu. Choć jest jej ciężko, czasami budzi niepokój i lęk innych, podąża za głosem serca. Jej nieodłącznym atrybutem jest magiczne lustro. Dla Lidzi jest nadzwyczajna.

JSmolarek

Re: Konkurs "Świąteczne filmy na DVD"

Darusia lat 6 uwielbia kucyki, dlatego wykonała ilustrację do filmu pt: "Wigilia serdeczności", bajki, która bardzo jej się podoba.

JSmolarek

Re: Konkurs Świąteczny z Parenting.pl

Kolejne to:
- sopelek z wykałaczki oplecionej srebrną wstążeczką
- kokardka z papierka po czekoladce
- prezencik z czerwonej serwetki i kulki styropianowej
- orzech okręcony sreberkiem z uchwytem ze sreberka do zaciśnięcia na gałązce
- piernikowe serce ozdobione lukrem w paczuszce - by zachowało świeżość
- orzech okręcony sreberkiem i cekinki
- pierniczki w kształcie gwiazdek i motylek, też zawisną na choince

JSmolarek

Re: Konkurs Świąteczny z Parenting.pl

Inne nasze ozdoby:
- Darusiowa różowa choineczka oklejona wstążeczką, cekinami, koralikami, kawałeczkami dekoracyjnego jabłuszka ( różowa, ponieważ to ulubiony kolor)
- choinka Lidzi jest to pomalowany farbą stożek, a do niego przyczepione rożne elementy dekoracyjne: koraliki, cekiny, wstążeczka
- Czerwony Kapturek to nasza nietypowa bombka, główka z kulki, sukieneczka z serwetki, włosy z wełny, koszyczek, ręce z papieru
- Wróżka też musiała być, bo to jedna z ulubionych postaci: włosy ze wstążki, sukienka z serwetki, skrzydełka to fioletowe piórka
- zielona gwiazda obsypana brokatem z cekinkami
- gwiazdka ze sklejonych patyczków do uszu
- dzwoneczek z poskładanej kartki, cekinów, wstążki i koralika

JSmolarek

Re: Konkurs Świąteczny z Parenting.pl

My także w składzie: Darusia lat 6, Lidzia lat 9 i mama przygotowałyśmy różne ozdoby choinkowe. Co dziewczynki mogły, zrobiły same, przy niektórych pomagała mama.
Są to:
- bombka styropianowa, cekinki i wstążeczka, zielony brokat na górze nr 1
- bombka styropianowa nr 2 z tego samego plus srebrny brokat
- bombka styropianowa oklejona drobniutkimi żółtymi koraliczkami, kwiatuszki z cekinów, listki z bibuły, na dole wstążeczka
- gwiazka z papieru falistego z głową Mikołaja z papieru i kawałeczka czerwonej serwetki- broda z wykręconych paseczków
- bombka ufoludek - z kulki styropianowej pomalowanej farbą na żółto, niedziałających żaróweczek jako włosy, koraliki to oczy, nos to śrubka, usta z cekinów,
- bombka pani ufoludkowa - też z kulki, kokarda to sreberko po cukierku, oczy z cekinów, nos to koralik
- bałwanek zrobiony ze starych, czarnych okularów pomalowanych kilka razy białą farbą przez Lidzię, ma wstążeczkę - szalik, oczy i guziki z cekinów

JSmolarek

Re: Konkurs "Użytkownik Miesiąca - Grudzień 2014"

Chciałabym oddać głos na kogoś, kto wzbudził moją wielką sympatię dawno, a jest na forum już długo. Taka miła, fajna, szczera i ciepła jest Ela30, dlatego mój głosik wędruje do Niej. Prace jej dzieci, nawet tych młodszych, są naprawdę ciekawe, a do tej pory chyba..po prostu nie miała szcześcia być wskazaną, więc ja głosuję na nią. Myślę, że zasłużyła na ten tutuł.:)

JSmolarek

Re: Konkurs "Kot kameleon"

My też się przyłączymy, bo kotki bardzo lubimy- Darusia lat 6 i Lidzia lat 9. Kot Darusi jest bajkowym kotkiem, a raczej kotką Sabinką w łatki z kwiatuszkiem, a Lidzi to kot Teofil, w różnych kolorach jak kameleon, chodzący własnymi drogami..:) koty witrażowo.

JSmolarek

Re: Konkurs "Pulpet i Prudencja"

Moje dziewczynki stwierdziły, że smoki, którym mają nadać imiona, to pewnie dzieci: córeczka i synek Pulpeta i Prudencji, więc zaproponowały, żeby nazwać je Pini i Petronelka - Darusia lat 6 ( smoczek podpija mamie syropy, dlatego Pini, a smoczusia ma pewnie nieobcięte paznokcie, więc Petronelka - wyjaśnienie mnie zaskoczyło) oraz Pelagia i Pampkin - Lidzia lat 9 ( smoczyca uwielbia nosić biżuterię, dlatego Pelagia lub Pelcia, zaś Pampkin, bo pewnie jest grubiutki i okrągły jak dynia, którą ciągle podjada - po angielsku dynia - pumpkin)

JSmolarek

Re: Konkurs urodzinowy parenting.pl

Są życzenia i babeczki, pudełka ozdobne z prezentami, nawet pudełeczka z biżuterią, wykonane samodzielnie i.. ciasto z galaretką ...
Wszystkiego naj.....

JSmolarek

Re: Konkurs urodzinowy parenting.pl

My również przyłączamy się do zabawy..:)
Życzymy Redakcji wielu radosnych chwil, zadowolenia i dalszych lat sukcesów!! :) Sto lat!!

JSmolarek

Re: Konkurs "Lassie, wróć!"

Pamiętam "Lassie wróć..." :) To rzeczywiście jedna z najpiękniejszych książek dzieciństwa...:)
Bardzo lubimy pieski, to chyba najukochańsze zwierzątka dziewczynek.
Lidzia - 9 lat i trochę, zrobiła pieska - jamnika z butelki, długiej sprężynki od starej zabawki i bibuły. Ten piesek może być i dłuższy, i krótszy..Jak idzie na spacer....to sprężynka się rozciąga, tył pieska czasem nie nadąża..gdy odpoczywa, obie części tułowia są blisko, a sprężynka w jego brzuszku..:) Wabi się Długi.
Drugiego pieska postanowiła uszyć z czarnego filcu i wypchać watką. To trzecia rzecz, którą córcia uszyła...Łatki są naklejone, bo to za małe elementy dla niej do przyszycia. Piesek nazywa się Kropek, lubi kości i zabawę piłką. Po weekendzie powędruje na Szkolną Aukcję Charytatywną, na którą córcia pewnie jeszcze coś zrobi. Lidzia zapytała, czy gdyby miała szczęście i za pieska otrzymała książeczkę, to czy może też przekazać ją do szkoły, bo my mamy dużo ..:)
Ucieszyłam się z tego, co powiedziała. Powiedziałam, że będziemy się starać ..podwójnie..:)
Piesek w wykonaniu Daruni, 6 lat, to ...kartka na powitanie..:) z papieru kolorowego...może być to karta stojąca na przykład na biurku....piesek ma długie uszy i dość długi język...na środku kartki zrobiłam nacięcie, przez które pomogłam przełożyć język pieska. To Bobo. Ma spuszczone uszy i spogląda nieśmiało. Na jego języku Darunia napisała: pociągnij...gdy to ktoś uczyni, pociąga jednocześnie za przyklejone do języczka uszy pieska, uszki stają pionowo i pokazuje się napis: witam Cię! ( w domyśle : dobrego dnia,..:). To taka kartka - niespodzianka..
Drugi piesio Darusi to elegancka Pudelka Lili....zrobiona z pudełeczka po witaminkach, wypełnionego watą i rolki po papierze, do której córcia przykleiła kawałeczki waty.. Pierwsze zdjęcie to Lili na czerwonym dywanie, a drugie - w okularach i z soczkiem od Darusi, wypoczywająca na wakacjach..:)

JSmolarek

Re: Konkurs "Duch starej kamienicy"

Dziękuję ogromnie w imieniu dziewczynek, które bardzo się ucieszyły!!! :) Nareszcie duszek się odnalazł..;) Gratuluję serdecznie Laureatom :)

JSmolarek

Re: Konkurs "Duch starej kamienicy"

Moje dziewczynki - Lidzia 9 lat i Darusia - 6 lat, stworzyły kilka duszków. Pierwszy niezwykły duszek to dziewczynka, Biała Panienka mieszkająca w zamku, która pilnuje jego skarbów i pomaga turystom.
Lidzia wykorzystała do jej zrobienia piłkę, którą otuliła starą firanką i przywiązała kokardką pod szyją - sukienka duszki gotowa.
Jej włosy to 'włosy anielskie', w które ubieramy choinkę, przypięte do głowy.
Drugi niezwykły duszek to Śniuszek, przynoszący dzieciom kolorowe i wspaniałe sny.
Lidzia zrobiła go ze złożonej podwójnie bibuły. Ponacinała jej brzegi i przypięła wokół styropianowej kulki. To bardzo zabawny i wesoły duszek.
Natomiast Darusia do zrobienia Wróżki - Duszki zużyła foliową reklamówkę, żarówkę, którą pomalowała na biało i sreberka po cukierkach, z których wycięła kółka na sukienkę Wróżki. Reklamówkę obcięła w fale i okręciła dookoła głowy. Z ucha reklamówki powstała otoczka wokół głowy, zawiązała ją jak szal. Duszka stoi na rolce po papierze toaletowym, ale go nie widać. Wróżka - Duszka spełnia życzenia dzieci i właśnie się u nas pojawiła. :)
I jeszcze duszek Zdrowiuszek, zrobiony przez Darusię z chusteczek higienicznych nałożonych i odciśniętych od kulki styropianowej. On pojawia się tam, gdzie są chorzy i przynosi zdrowie, więc cieszymy się, że zawitał do nas, bo jego obecność bardzo się przyda.
No i ..powinien być jeszcze piąty, ale gdzieś się zawieruszył na strychu...starej kamienicy.
My jednak postaramy się go odnaleźć, by opowiedział nam swoją ciekawą historię, która jest lekturą Lidzi...

JSmolarek

Re: Konkurs "Użytkownik Miesiąca - Październik 2014"

Za życzliwą radę, współtworzenie forum i indywidualne podejście do każdego problemu ....:) w tym miesiącu pozwolę sobie zagłosować na Nikawę..myślę, że byłaby przeszczęśliwa, a nagroda z pewnością by się przydała bardziej, niż kiedykolwiek ..:)

JSmolarek

Re: Konkurs "Genialni detektywi"

Moje dziewczynki, Lidzia lat 9 i Darusia lat 6, uwielbiają zabawy detektywistyczne, więc przyłączamy się..:)
Te dyplomy to niespodzianki, wykonały je jedna dla drugiej, po kryjomu, choć trudno było utrzymać je w sekrecie.
Lidzia zrobiła dyplom dla Darusi, (przedstawiając ją z kciukiem w górę), która przepada za czytaniem, a Darusia - dla Lidzi, która stale odnajduje wróżki w baśniowych światach, czytając różne książki. Na dyplomie wytropiona ostatnio Zarina.:) cały napis Darunia wykonała sama..:)

JSmolarek

Re: Konkurs "Twardowski wraca na ziemię"

Moje dziewczynki: Lidzia - 9 lat i Darusia - 6 lat chętnie przyłączyły się do zabawy. Już poprzednim razem, w konkursie z legendami myśleliśmy o Panu Twardowskim, ale zwyciężyły księżniczki..tym razem prezentujemy naszego Twardowskiego.
Lidzia narysowała go, jak byłam z Darusią u stomatologa, więc nie mam wcześniejszego zdjęcia. Jej rysunek ma format znaczka pocztowego z pechową liczbą 13 i powycinane brzegi. Darunia natomiast narysowała imć Twardowskiego łowiącego gwiazdki na wędkę..:), a niebo to fale wodne.

JSmolarek

Re: Konkurs "Legendy europejskie"

Właśnie odebrałam cudowną, wspaniałą i niesamowicie ciekawą książeczkę! :) jeszcze raz ślicznie dziękuję.:)

JSmolarek

Re: Konkurs "Złota kolekcja Skrzata"

Moja młodsza córcia, 6 - letnia Darusia wie, że skrzaciki żyją obok nas.
Spisałam jej wyjaśnienia i powstał taki wierszyk.

Drodzy Państwo, to nie wiecie?
Małe skrzaty żyją przecież.
Taki Cudak z animuszem,
Śmiesznym nosem, parą uszu,
Trochę dużych i spiczastych,
(Jego nosek jest jak haczyk.)
Kolorowe ma ubranko,
W pudełeczku swoje spanko.
Róż bluzeczka i spodenki,
Duże stopy i ciżemki,
Które klamrą się zamyka,
By nie spadły, kiedy bryka.
Są żółciutkie, jak kaczuszki,
W szpic czapeczka, krótkie nóżki,
I przychodzą tak znienacka,
Gdy mama upiecze placka.
Bo to wielkie są łasuchy,
Lubią pączki i racuchy,
Chętnie książki przeglądają,
Dobrym ludziom pomagają.
Lecz tym, którzy źli być chcą,
Ciemną nocą wiele psot
wyrządzają po cichutku
By "nauczyć ich rozumu".:)
Są przyjazne i życzliwe,
Choć malutkie, lecz troskliwe,
Chętnie z dziećmi bawią się,
I to szczęście jest ich mieć.
Kiedyś ja widziałam trzy,
Układały książki mi.
I półgłosem coś szeptały,
w dalszą drogę wybierały....
Teraz w wydawnictwie siedzą,
Kompot piją, ciastka jedzą,
Wiele zajęć ciagle mają,
Bo książeczki wciąż wydają.
By docenić ciężką pracę,
Wydawnictwo zwie się Skrzatem.:)

JSmolarek

Re: Konkurs "Legendy europejskie"

Ślicznie dziękuję za super nagrodę..:) naprawdę uwielbiamy legendy, baśnie i mity..:) ogromnie się cieszymy!!! Będzie świetna lektura do czytania. Gratulacje dla innych nagrodzonych. :)

JSmolarek

Re: Konkurs "Esy-floresy"

Gratuluję nagrodzonym..:)
Dariolka, córcia miała rację..:) to najładniejsze esy - floresy czterolatka, jakie widziałam..:)

JSmolarek

Re: Konkurs "Legendy europejskie"

My legendy uwielbiamy
I do konkursu chętnie się zgłaszamy..:)

Jeśli chcecie poznać niesamowite i mrożące krew w żyłach opowieści, posłuchajcie...i przeczytajcie...:)

"Legenda o pięknej królowej Juracie"

Dawno, bardzo dawno temu, w podmorskich głębinach wznosił się wspaniały, bursztynowy pałac. Mieszkała w nim pięknej urody królowa morza - Jurata. Była dobrą i kochającą władczynią, otaczała opieką wszystkie morskie stworzenia.
Pewnego dnia doniesiono królowej, że jakiś młody rybak zarzuca sieci i łowi ryby w morzu. Jurata bardzo się rozgniewała. Postanowiła ukarać śmiałka, który naruszył morskie prawa. Plan zemsty miał się dokonać z pomocą boginek wodnych, które zamierzały zwabić pięknym śpiewem młodzieńca w wodne głębiny i tam utopić.
Wkrótce na falach Bałtyku pojawiła się flotylla pięknej królowej. Władczyni płynęła w cudnej, bursztynowej łodzi, a za nią podążały w muszelkach boginki morskie. Ich czarodziejski śpiew sprawił, że rozwijający właśnie sieci młody rybak spojrzał z zachwytem w ich stronę i uśmiechnął się promiennie.
Wtedy stało się coś, czego nie przewidziała Jurata. Na widok urodziwego młodzieńca opuściły ją gniew i chęć zemsty. Nie mogła od niego oderwać oczu. Zrozumiała wówczas, że pokochała go całym sercem. Po chwili powiedziała do rybaka, że zamierzała go ukarać, lecz jego uroda urzekła królową niezmiernie. Przebaczy mu winy, jeśli on odwzajemni jej miłość. Młodzieniec przyrzekł Juracie, że będzie jej wierny, bo kocha ją od pierwszego wejrzenia. Władczyni obiecała przypływać codziennie na wieczorne spotkanie z ukochanym i odpłynęła.
Od tej chwili spotykali się każdego dnia, a ich serca przepełniała radość.
Niestety...to szczęście nie trwało długo. Władca burz - Perkun, nie mógł pogodzić się z myślą, że królowa zakochała się w zwykłym śmiertelniku.
Pewnej nocy, gdy Jurata powróciła ze spotkania z rybakiem, Perkun cisnął gromem w jej bursztynowy pałac, który podczas zniszczenia przygniótł ciało dobrej królowej.
Z zemsty Perkun roztrzaskał łódź rybaka, a jego ciało pochłonęło morze. Na jego dnie młodzieniec został przykuty do skały i cierpi do dziś.
Gdy na Bałtyku szaleje sztorm, wiatr niesie z głębin jęki cierpienia nieszczęśliwego rybaka, a fale wyrzucają na brzeg kawałeczki bursztynu. To odłamki z pięknego, bursztynowego pałacu królowej Juraty.

Tę legendę uwielbia Darusia, lat 6,( ponieważ jest o morzu i królowej, której bardzo współczuje), dlatego do niej wykonała ilustrację. Narysowała rysunek ołówkiem, potem farbami. Włosy Juraty zrobiła z plasteliny, podobnie jak wodorosty. Stanik królowej jest z muszelek, a piasek na dnie morza to ryż, kamyczki to ziarnka fasoli.

Drugą wybraną legendą, ulubioną przez 9-letnią Lidzię, jest historia innej uroczej księżniczki.

"O Wandzie, co nie chciała Niemca"

Po śmierci króla Kraka w Krakowie zapanowała żałoba. Poddani opłakiwali śmierć mądrego władcy. Zastanawiali się, co będzie dalej. Tron królewski miał przypaść córce Kraka, pięknej Wandzie. Ale jak to będzie?
Niepotrzebnie jednak martwił się cały lud. Młodziutka Wanda szybko zdobyła miłość ludu. Wieści o jej urodzie i mądrości rozeszły się na wszystkie strony świata. Dotarły też na zachód, gdzie panował książę Rydygier. Niemiecki książę szukał sobie żony i postanowił za wszelką cenę zdobyć rękę Wandy. Wysłał poselstwo z darami do Krakowa, by przekonać wybrankę do ożenku. Gdyby nie chciała zostać jego żoną, rycerze mieli wymusić na niej zgodę groźbą.
Przybywszy na miejsce, posłowie złożyli kosztowności u stóp królewny i wyrazili życzenie Rydygiera. Wanda popatrzyła na dary i uśmiechnął zniknął z jej twarzy.
Odmówiła przyjęcia klejnotów i oddania ręki Rydygierowi. Odrzekła, że jej miejsce jest na ziemi, którą kocha i nie może opuścić swojego umiłowanego ludu.
Taka odpowiedź rozzłościła niemieckich rycerzy. Obwieścili Wandzie, żeby dobrze przemyślała swoją decyzję, gdyż jej ziemia może spłynąć krwią, jeśli odmówi.
Polscy wielmoże próbowali nakłonić ją do zmiany zdania. Ona jednak oświadczyła stanowczo, że nie wyjdzie za Niemca i nie opuści kraju nad Wisłą. Znalazła inne rozwiązanie tej sytuacji.
Pod osłoną ciemnej nocy królewna niepostrzeżenie uciekła się z zamku. Pobiegła szybko nad rzekę.
Przez chwilę stała na jej stromym brzegu i spoglądała na nurt wody. Potem podniosła ręce i skoczyła w wezbrane fale.
O poranku Wisła wyniosła na brzeg ciało Wandy. Płakali wszyscy poddani, wzruszeni jej poświęceniem. Upór opuścił posłów niemieckich, którzy udali się w drogę powrotną. Opowiedzieli o wszystkim Rydygierowi, a ten pożałował swych gróźb. Zrozumiał, że miłości nie można kupić, ani zdobyć siłą.
Wierny lud, by uczcić pamięć i bohaterswo ukochanej Wandy, usypał pod Krakowem wysoki kopiec. Na pamiątkę tego zdarzenia nosi on imię córki Kraka.

Lidzia narysowała niezwykłą królewnę Wandę nad brzegiem rzeki. Wzburzone fale Wisły i trawkę wycięła z papieru kolorowego.
Obie ilustracje do wspomnianych opowieści są przyklejone do większych kolorowych kartek i pomyślane jako strony kalendarza ściennego pt. "Legendy polskie".

JSmolarek

Re: Konkurs "Zgaduj z Jessem"

Moje dziewczynki: Lidzia - 9 lat i Darusia - 6 lat przygotowały dwa statki. Statek Darusi jest wykonany z glinki rzeźbiarskiej, cekinów i papieru kolorowego. Pasażerki płyną wśród wzburzonych fal morskich, a niedaleko pluskają się syrenki i delfinki. Wiosłują patyczkami do uszu..:) To Tęczowa Łódź, która może pokonać wszystkie sztormy. Ahoj, przygodo!
Natomiast Lidzia zrobiła Arkę Noego z parasola. Tuż pod żaglem znajduje się gniazdo, z denka plastikowej butelki, przyklejone do masztu i wyglądający z niego kapitan. ( Nie wiem, czy go widać.) Na pokładzie znajdują się uratowane zwierzątka. Na dnie morza rosną wodorosty i ...czyha ośmiornica..

JSmolarek

Re: Konkurs "My Little Pony"

Teczuszka już u nas, Darusia bardzo, bardzo się ucieszyła :) dziękujemy pięknie raz jeszcze...:)

JSmolarek

Re: Konkurs "My Little Pony"

Och, ale super niespodzianka!! :) Dziękuję pięknie w imieniu dziewczynek, które są przeszczęśliwe, szczególnie Darusia, która powędruje ze śliczną teczuszką do zerówki :)!