aśku

Kobieta, 44 lata, szczecin

Ostatnie posty użytkownika
aśku

Re: Lipiec 2010

Adria .... nie martw się tarasu teraz nie masz ,ale ważne że go będziesz mieć i będziesz się nim cieszyć to jest najważniejsze :) ja mogę tylko pomarzyć .Czekam na zdjęcia ciekawe co wymyśliłaś i czy trafisz w mój gust;)
Większość dzieci zostaje w zerówce i tu nie ma znaczenie czy dziecko czyta itd .Nauczyciele stawiają na rozwój emocjonalny bo to on jest ważny i decyduje czy dziecko się nadaje . Jak dziecko myśli o zabawie to jak ma siedzieć i się uczyć więcej .Ptych nie jest gotowy ,musi dojrzeć emocjonalnie jak pisze w opinii i ja to widzę .
Ja się cieszę że dzieci mogą zostać ptych się tylko bawić chce jak robimy zadania to tylko w formie zabawy i mu fajnie wychodzi ,ale jak by musiał już więcej czasu poświęcać nauce liczenie i czytanie jak w pierwszej klasie juz się zaczyna to by się znudził zniechęcił .
A teraz to my myślimy o wakacjach :) o pięknej pogodzie :)

aśku

Re: Lipiec 2010

o Adria :) i ciebie zawiało;) u mnie dalej remont kończę pomału łazienkę i kuchnię . Ja też czekam na słonko dlatego muszę się spieszyć i szybko zacząć robić balkon by mień gdzie posiedzieć latem ,chociaż tyle . A u ciebie taras pewnie piękny:) już skończony ? ja już mam dość remontów chcę mieć czysto i nie myśleć o remoncie .

aśku

Re: Lipiec 2010

he he czasem ktoś tu wpadnie:) ja dostałam maila ze wiadomość i aż zajrzałam kto to:)
gratulacje Guga :)

dzięki tez pozdrawiam:)

aśku

Re: Lipiec 2010

Hej Agatcha
tu raczej już się nic nie zmieni .Padło nasze forum . Nie wiem co miało by się stać by żeby ruch tu się zrobił .
Tak przy okazji pozdrawiam wszystkich:)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej i po świętach juz :) taka byłam zajęta że nie zdązyłam wam życzeń złożyć ,ale teraz na NOWY ROK życzę wszystkim szczęścia , dużo zdrowia .

Ja mam poświątecznego lenia.Przez zasuwałam na szybko ,a jak się przestało robić to teraz nie mogę za robotę się wziąść:/

Ptych ma ferie dopiero 8go do szkoły idzie ,trochę go nosi:)

Agarcha dopiero teraz zobaczyłam zdjęcia aniołka :) super Zosia wygląda z Ewunią:)
Rudzaia super mój też pasterz:) jak zwykle
Adroa a ciebie co tak wcięło dzwoniłam pisałam robota cię tak porwała.

ok Szczęśliwego Nowego roku:)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej dziewczyny:)
Rudzia tak maluchy coraz odporniejsze ,a przeżyć w szpitalu współczuje .
Snoopy również wielkie gratulacje:)i powodzenia:)
Agatcha Zosia zmęczona ,zeby mojego coś chciało zmęczyć n na razie się nie da .pełen energii do nocy .
Doris i u ptych podobnie zajęć ma sporo jak piszesz rligia ćwiczenia .ptych ma korekcyjne i dodatkowo mają na sali ćwiczenia całą klasą i jasełka teraz ,ale do domu nic nie ma zadawane ,ale ja mam ćwiczenia i dla zabawy jak się nudzi rysuje.pisze literki i ślaczki . Remoncik cię pochłonął :) tak jak mnie czasu na laptopa nie mam .teraz chwilkę wpadłam .Zaraz myje włosy i na jasełka pędzę :)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej ,ale tu się pisze duż0;)
Annaz jak mała ?
Rudzia hej:) gratulacje wielkie :) naczekaliście się ,ale ważne że się udało :) co do zaglądania tu to jak widać słabo się tu dzieje .
U nas ok ptych szaleje jak zwykle i co najważniejsze nie choruje .

ja remontuje dalej i końca się nie mogę doczekać

Pewnie wszystkie mamy do świąt się szykują :) więc miłych przygotowań życzę:)

aśku

Re: Lipiec 2010

Hej
Adria
reanimacja forum trochę nie wyszła.
Agatcha jak zdrowie dopisuje ,bo zaczęły
się choróbska w szkole :/ oby Zosia nie przynosiła do domu ,bo szkoda maluszka żeby się zarażał .
Bettyy
jak szczepienie pewnie bez płaczu się nie obyło:/ my w styczniu idziemy na testy alergiczne i się boje bardzo że ich nie damy rady zrobić .Ptych odważny .ale jak zobaczy jakieś igły to panika :/nie wiem jak my je zrobimy ,a musimy bo chcę zacząć odczulanie już .

to tyle idę malować ,a chce mi się bardzo:/

aśku

Re: Lipiec 2010

Adria
ale super dach no o tarasie nie wspomnę :) samo to ze będzie to juz super jest .Będziesz mieć super juz na wiosnę:) pogoda dopisuje można robić .Fajnie, że masz takie pole do popisu i urządzisz sobie takie fajne miejsce do odpoczynku . zazdroszczę ja się musze zadowolić tylko balkonem:(
Co do remontu to jakoś daje radę ,troche odpuściłam ,ale musze się zabrać za siebie i ruszyć do boju,bo jeszcze sporo zostało .Trochę się rozleniwiłam .dziś dokupiłam kleju i zaczynam od jutra kuchnie .Musze porobić wszystkie ściany na gotowe zeby w końcu panele i drzwi zamontować .
A co do projektanta to wiesz czasem samemu można zrobić lepiej .Zaprojektować samemu pomieszczenia tak by ci było wygodnie :)

Pogodę mamy piękna co słońce i ciepełko dziś na ogródku widziłam faceta bez koszulki przycinał tuje i się opalał:)

aśku

Re: Lipiec 2010

Adria :) to ogrodnicze sprawy zakończone ,ach szkoda że lato minęło ,świerze warzywa z działki itd.
O to wesłoło mieliście taka słodka gromada w domu:)
Pytasz o kory kuchni ach zastanawiam sie to nie takie proste ,ale jak na razie to szary biały z dodatkiem jakiegoś drzewa . A łazienka podobnie wybraliśmy kafle w kolorze podobnym do sonomy ,a pai architektka chce nam do tego dobrać szare surowe kafle nie bardzo mi się podobają ale mówi że tak najlepiej pasuje. zobaczymy .
A u ciebie projektant juz był ?
Pogoda się popsuła co zimno palić trzeba ,nie jest fajnie :/ tak długo mieliśmy fajnie wiosna lato przepiękne i jesień cudna bo bez wiatru deszczu i tyle ciepła i słońca było jeszcze tydzień temu na placu zabaw opalałam się na słonku.ach szkoda .
no i nie za dobrze mi ...remont stoi brud bałagan a ja sama w tym domu ,no nie mogę się zaaklimatyzować mimo ze fajnie tu jest cisza , widoki pola co uwielbiam :)jeziora tylko brak:) szkoła blisko ,mama a jednak coś mi nie tak ach potrzeba czasu mi widocznie .Jedno co mi daje radość to ptych jest taki przekochany teraz :)
a spadam do pracy ma tyle roboty że nie wiem za co się zabrać
a sesja zdjęciowa fajna :) dobrze ci w tych krótkich włosach :)

aśku

Re: Lipiec 2010

O Bettyy a tak sie zastanawiałm co u ciebie . Gdzie jesteś czy zaglądasz tu jeszcze . No i jak twój dom stoi:) Mówisz że nic się nie dzieje ,taki okres macie ,ruszy się przyjdzie czas . Musisz poczekać cierpliwie i tak już blisko i dużo macie .
Oj z tym baniem to faktycznie nie fajnie ,strach blokuje człowieka,wtedy dziecko nie uczy się nie cieszy tyko strach go opanowuje i utrudnia życie .Ja taka byłam strachliwa ,jeszcze mi zostało trochę ale wiem jak mi było ciężko z tym.Rozmawiaj dużo i szukaj sposobu na pokonanie tego jakoś .

a ja dziś robię sobie znowu wolne od remontu .Wkręciłam się do ptycha na wypad do pleciugi :) trochę się rozerwę z dziećmi na przedstawieniu .

Adria a to co kazałaś pisać ;) a cie nie ma:)

aśku

Re: Lipiec 2010

Adria o wierze ci ,że ci fajnie jak tak się pozbyłaś niepotrzebnych rzeczy :) to taka uga i oczyszczenie dla domu i duszy :) he he i na spokojnie będziesz mogłą do pracy wrócić:)
Cięzko pracowac jak w domu jest tyle do zdrobiena ,jak ja mam remont to o pracy wogóle nie myśle ,a idzie pomału jeszcze sporo zostało .Dziś robie korytarz . Czekam na projrkt łazienki i zaczniemy ją robić ,Potem zostanie kuchnia ,ale to jeszcze musze ściany zrobić kupić kuchenkę i zastanowić się jaką chcę kuchnie bo mi się zmieniła koncepcjsa i te co wybrałam ślicznie ale coś mi nie pasuje terza .Więc wole poczekac aż będę pewna wyboru .
A ty się bierzeż za projekt góry super ciekawe co ci tam fajniego zaprojektuje ....a auto no długo czekasz oby kaszta małe były .
ok ja spadam bo pracy muszę dzis coś zrobić konkretnego

aśku

Re: Lipiec 2010

Adria jak wizyta było za pewnie fajnie i pogoda wam dopisała co :)
A wiecie my tak blisko niby morza ,a nie byliśmy nie daliśmy rady bo remont i auto się popsute trochę podreperowałam ale sprzęgło jeszcze podupada .Pogoda teraz taka piękna to myślę by pojechać, ale się boje że mi auto padnie .Wiec się nie wybierzemy .

aśku

Re: Lipiec 2010

a co wy tak się rozpisałyście:)
Adria teraz widać przez kogo padło forum;) ciebie nie było to nikogo nie było .no Agatcha tylko wierna i obowiązkowa tu zaglądał
Agatcha szalona codziennie tu byłaś ,no przykro trochę tak zaglądać jak nie ma nikogo :/ ja tez odpuściłam .... Zosia się pochorowała oby maleńka Ewunia zdrowa Angina paskudna :) ocieplacie no dobrze na zimę trzeba:)

Adraia szykujesz się do tarasu :) och zazdroszczę!! i czekam na zdjęcia .Och jak ja lubie też jeść na dworze :( jakbym miała teras to bym pewnie tez przytyła :) ja Twój mąż tylko mi nie ma tak dobrze gotować jak jemu:)

ok ja spadam musze do castoramy jechać to mój teraz najlepszy sklep ;) który tylko odwiedzam .a potem urywam się do koleżanki z ptychem bo mam już dość domu i remontu .A koleżanka mi kupiła w ikei zasłonki dla ptycha więc dziś wiesznie mamy;)

miłego dnia

aśku

Re: Lipiec 2010

Adria no wiesz to po to mnie po nocach budzisz ;)

Co do forum to faktycznie słabo jeden post od Agatchy ,a ja wróciłam z wakacji dawno :/

Padło na forum . ale to się zaczęło ja ty nam uciekłaś Adria .to może jak wracasz to się ruszy :)

ok ja się nie rozpisuje ptych zaraz do szkoły a ja na drabinę

aśku

Re: Lipiec 2010

Hej wróciliśmy .
Było super aż żal wracać ,a teraz nie mogę sobie miejsca znależść . Muszę zabrać się za remont ale nie chce mi się nic ,jest ciepło to szkoda w domu siedzieć .

Widzę, że ruch tu spory ;)
Agatcha gratulacje :) szczęśliwa jesteś super czeka cię teraz trochę ale to same szczęście .
Monia widziesz już rok zleciał jak szybko ,Maja do przedszkola chodziła i tęskni ,teraz zerówka się zaczyna ptych tez tęskni za swoją Walentyną ale co idzie do nowej szkoły .Spóznione życzenia ,dla Błażejka z okazji pierwszych urodzinek :)
Bettyy a dzięki widzisz już po :( teraz znowu dom .O a ptych mi właśnie żali się ,że chce jechać znowu do rodzinki .Czemu to tak daleko musi być:/

aśku

Re: Lipiec 2010

hej
Ja dziś jadę do siostry potem do Lublina wiec się nie będę pokazywać .
Bettyy
to dobrze że szystko ok ,wczoraj w radiu mówili o dziecku wcześniaku ach nie powiem co dalej .(
oj wyobrażam sobie co przeszli rodzice i na szczęście jest dobrze.
Agatcha
ja nie mogę z brzuchem na jagody i ci nie przeszkadzało twarda jesteś :) ja bez ciąży a mi brzuch przeszkadza jak się schylam .Dlatego też i mam ta przepuklinę bo brzuch duży :/
trzymaj się

ok wszystkiego dobrego ja spadam na urlop :) dziś do siostry na piwko .w poniedziałek będą mi auto reanimować ,może coś się uda naprawić a potem Lublin oby czas leciał wolno i pogoda była .
pa

aśku

Re: Lipiec 2010

Agatcha
stresujesz się ,ale tak będzie lepiej dla dziecka jak mała się nie spieszy co zrobić Ważne byście szybko doszły do siebie i się sobą cieszyły:) trudny czas teraz, ale i piękny :)
Masz racje powoli ,ale tak by było dobrze zrobione przemyślane ,chociaż tego do końca się nie da :)
Beetty
u was ok ? jak maleństwo się czuje ?

--a ja dziś luzik po badaniu :) mam to z głowy :)
Powiem wam że o dziwo aż tak nie panikowałam jak to ja :) pewnie dlatego ,ze robili mi ludzie których uwielbiam i znam :)czułam się jak w domu i było fajnie spotkać się z nimi .ach tęsknie za ta pracą było mi tam tak dobrze ,dowiedziałam się ,że mnie wspominają i żałują że odeszłam to takie miłe :) Koleżanka też przeżyła ,mimo strachu i stresu czekając na badanie śmiałyśmy się aż do łez .
mamy obie przepuklinę ,a ona dodatkowo bakterie . Mi żółć coś się sofa ale to nie wiadomo czy od stresu przy badaniu tak jednorazowo czy coś się zaczyna dziać :/ na razie nie mam zmian przez to wiec mam się nie denerwować by się nie cofało . no i mało jeść .
Ptych dziś miał urodziny u babci kupiła mu torta i telewizor fajnie ale przesadzony duży ,za duży :/

ale sobie dziś bez stresu pośpię aż miło:)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej o dziewczyny jesteście:)
Agatcha
to już zaraz i urodzisz ,dobrze ulży ci i plecy odpoczną trochę,a ie radości będzie :) to trzymam kciuki mocno za szybkie rozwiązanie!
Co do remontu ach bardziej umiejętności zapału brakuje. Czekam na docieplenie dachu wiec ściany skosy nie mogę robić .czekam na okna jest problem to nie wiem gdzie grzejniki zamontować ,bo może okna mi nie zrobią ,więc stoją .....przez to cały remont stoi bo jak jednego nie zrobi się to następnego nie można . na razie wyrównywałam wejście w korytarzu idzie mi pomału ,ale jakoś mi idzie Na pewno jest prościej niż było bo krzywizny po 3cm nawet są .
no to czekamy teraz na zdjęcia dzidzi trzymaj się :)
Bettyy
trochę :) znikłaś:) ale maleństwo małe się rodziło szok ,ale dziś technika pozwala cieszyć się mimo wszystko dzidzią :) na szczęście .
A to pracowita jesteś jagody .drzemy pycha:) a życzenia spoko ja to wole jak mi się nie przypomina o kolejnych starych już urodzinach ,no ale się nie dało.

--ja stresa mam jutro gastroskopie mam ,nie wiem czy pisałam .Taki przegląda mały, a panika wielka .Oby było ok i żebym to przeżyła dobrze że idę do ludzi których znam i uwielbiam to mi lżej i koleżanka też ze mną na badanie idzie też ,Mamy się pilnować żeby nie zwiać ;)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej
Realnie
Ty to jak zjawa pojawiasz się na forum pojawiasz i znikasz :)
Ja nie rozumiem to mała skończyła jednocześnie przedszkole i zerówkę?
śpieszy wam się z tą nauką ,większość rodziców to opóznia to jak może nawet u mnie w przedszkolu zostają wszystkie dzieci w przedszkolnej zerówce tylko żeby ich nie puszczać do szkoły bo dzieci takie małe są jeszcze .Ptych idzie do szkoły tylko dlatego ,że zmieniliśmy adres.
Betty
nie piszesz opuściłaś też forum ?
Agatcha
jak się czujesz to już czas urodziłaś czy czekamy :) powodzenia. zycze pięknych chwil .

a u mnie remont który idzie beznadziejnie :( doła mam .Mieliśmy kotkę piekna i pocieszna ale dziś oddaliśmy .Miła być na przechowanie ,a się przez tydzień przywiązaliśmy aż płacze za nią mimo ze mnie wkurzała kłaki gryzła mnie .bo taka chętna na zabawy i okna nie było można otworzyć bo się pchała na dach,a takie upały że i my się męczyliśmy :( a teraz jej tak nam brak :( straszne jak można się do zwierzaka przyzwyczaić i pokochać i taka piękna byłą bo to syjam śliczna teraz żałuje że ja oddaliśmy
Teraz urodziny a potem na wakacje wypad do lubina może zapomnimy.

aśku

Re: Lipiec 2010

Agatcha
ja nie mogę ale ty jesteś :) chęci masz by jechać tak daleko . A to dziewczynka :) no tak mąż by potrzebował odmiany;) ale fakt ważne by drowie było.
Zosia kwiatuszki sypie:) słodko ma frajdę :)
Co do mebli to uczucie fajne jak już się wie co się chce i co można sobie kupić :) ale i dla mnie to problem za dużo jest fajnych rzeczy i dużo mi się podoba ,a zwłaszcza te najdroższe:(
Tobie kuchnia została fajnie masz mi wszystko i tragedia z tym wyborem ,bo kasa i trzeba na kompromis iść :/i do tego jeszcze praktycznie musi być :/
stół mam ,teraz szukam krzeseł i problem mam ,bo te co chce to 1500zł same krzesła i teraz szukam i kombinuje nie lubię tak ,ale co mus .
ja kuchnie mniej więcej już wiem ,znalazłam producenta to może nie wyjdzie drogo .jak te piękne kuchnie po 10tyś:( tylko kolorystyka tragedia ,bo białe mi się podobają i czarne z brązem itd:/ ciężka sprawa co :) no obyśmy były zadowolone z wyboru kuchni :)dlatego się nie ma co spieszyć.
miłego wyjazdu nad morze :) ja mam blisko ale nie mam za nic ochoty .

aśku

Re: Lipiec 2010

hej dziewczyny ,ale tu bidnie cisza straszna .
Betty
co u was :)
Agatcha
jak się czujesz to już blisko szczęścia :)

a reszta nie pisze a czyta ???

a ja dziś kupiłam pierwszy mebel do domu .Problem była straszny ,bo teraz tyle piękna do kupienia .Wszystko się podoba :)
Kupiłam stół .ptych ma niedługo urodziny to się przyda chyba .A że trafiłam na super cenę to się skusiłam .teraz tylko problem jakie krzesła bo te od kompletu mi się nie podobają. Ja bym chciała białe z plastiku ,ale są tak drogie że chyba zamówię takie ze skaji :/ ale szare wiadomo ptych by mi zapaskudził w tydzień białe .

to tyle nowego u mnie :)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej :)
Agatcha
o to już po remoncie ,ale wy tyko taki szybki remont bez wymiany kafli .Oj to faktycznie byłoby roboty ,a ty nie w stanie na takie poważne remonty . Widzisz a ja się zastanawiałam nad czymś podobnym by zamontować w wannie parawan i mieć prysznic w razie potrzeby ,ale jak mówisz że to mały niewypał :/ to ja chyba sobie zasłonkę zawieszę :) będzie prościej .A mebelki ładniutkie :) mi się takie podobają i to właśnie w kolorze ciepłego drewna i się zastanawiam jakie ja mam wybrać ;/ tylko że u mnie to remont na całego i pomysłu mi brak jak to urządzić jaka wanna i jaki mi się w ogóle zmieści i jaka będzie najwygodniejsza ? i kanaliza rury woda wszystko do remontu :/ ja to się namęczę brudem .ale bardziej mi zależy by być zadowoloną by było dobrze i praktycznie .
Wiem jedno parawanik sobie daruje :)
a Zosia taka chora budulka :( katar taki wredny ma oby szybko wyzdrowiała ! i ciebie nie zaraziła

----a my wczoraj mieliśmy wspaniały dzień :)
byliśmy na urodzinach :) najpierw tort potem zabawa szalona na imprezie dla dzieci :) wiadomo dmuchane zabawki i inne atrakcje ptych szalał .najbardziej mnie cieszyło że mało ludzi było i brak kolejek do zabawek:)
potem wróciliśmy na ognicho :) przy lesie .siedziałam i zachwycona miejscem nie wiedziałam czy płakać czy się załamać ;) Tak pięknie ma koleżanka za miastem :) zazdroszczę je tego miejsca przykro mi bo jakbym ja miała takie miejsce na ziemi to bym sobie tam raj zrobiła a koleżanka to zlewa i nie dba o to nic a nic :( az przykro patrzeć ,ja to bym wyobrażnię uruchomiła i takie rzeczy zmontowała,że latem to bym na dworze normalnie spała .ach życie jedni chcą a nie mogą a inni nie doceniają i nie mają pomysłu :(

aśku

Re: Lipiec 2010

hej :)
Bettyy
taką pogodę macie złą ,my dziś chyba będziemy mieć ,bo coś wieje .
Dziś się chciałam wybrać na warsztaty dla dzieci ale musze autobusem jechać więc jak będzie zimno to sobie niestety darujemy .
A bieganie po schodach to dobre jest dla serca codzienny malutki wysiłek a serce się wzmacnia itd. ale mi ciężko bo ja ciążka i się męczę okrutnie:)
co do gniazdka to nam zejdzie to uwijanie :/ na razie brud tyko mamy . cieszę się że mimo braku szaf prawie wszystkie rzeczy weszły do garderoby taka wielka jest ,dzięki temu jakoś remont będzie lepiej szedł wszystko pochowane .
Ptych zadowolony ale rodzeństwo :( za stara jestem :( sypie się na zdrowiu.
Agatcha
jak remont łazienki kiedy koniec ? czekam na zdjęcia :)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej :) ja w domku pakuje resztę rzeczy . Dużo tego mamy ,nie wiem skąd tego się nabrało ,a ile wywaliłam :/ nie cierpie zbieractwa ,ale zawsze coś jest potrzebne .
Bettyy
widzisz ja pewnie jakbym u kogoś widziała takie mieszkanie to bym też była zachwycona ,ale że ja miałam mieć ogródek już obojętnie czy na wsi czy nawet na tym osiedlu ale ogródek to bym się cieszyła a tak :/ ale coraz bardziej i ja zaczynam patrzeć lepszym :) bo ja widziałam tylko to że za taką kasę to jest jest dość ok w porównaniu co można na rynku mieszkaniowym kupić a ogladałm z 1000 mieszkań . ach trudno remont trwa pomału polubię to mieszkanie :) wchodzenie na 4te pietro:/ i te skosy fajne ale dziwnie się mieszka jak wiem że nad głową tylko dach :)Teraz tylko czekam na rachunki za gaz zimą już się boję :/

a dziś miałam sen że mnie bolał brzuch i rósł i nagle w szpitalu jestem i tak mi żle było a tam dzidzia :) ach widzisz Agatcha ja śnie a ty masz i maleństwo masz:)
spadam do roboty

aśku

Re: Lipiec 2010

Agatcha
no co ty aż tak ci się podoba ,a widzisz ja płakałam jak je kupowaliśmy u notariusza bo mi się nie podobało .potem to jak klucze dostaliśmy to się bałam wejść że takie brzydkie i dziwne. Teraz przez te zabudowy z ledami to wygląda lepiej:)
Widzisz ja wole domy tak mam wbite ... mi się nigdy mieszkania nie podobały chyba że te co teraz budują nowoczesne ale na nie stać nas nie jest .Poza tym jakbym miała kupić takie drogie mieszkanie to i tak bym wolała taką kase wydać na mały skromny domek z działką iż wypasione mieszkanie .No ale może jak już mam to mi się zmieni myślenie:)
Ja to i tak zrobiłam dobre zdjęcia :) te co były robione do agencji były straszne ,ale to mąż chciał je zobaczyć i po wejściu wyglądało inaczej niż na zdjęciu i mąż się napalił ,ja nie.Wiedziałam tylko ,że za te pieniądze można kupić ale mieszkanie malutkie ciasne i takie z lat 70 tych na które byśmy nigdy się nie zdecydowali ,a to około 15 lat . i mam blok dalej mamę i szkołe bardzo fajną nową .
Teraz remont musimy przeżyć i będziemy się jak wy cieszyć przestrzenią i skończy się ciasnota :)
łazienkę robię na koniec ,a ty masz meble do łazienki zamówione fajnie ciekawa jestem jakie :) a baterie teraz są takie piękne .
No to szybki bajzel i czekam na zdjęcia:)
ja do łazienki kupiłam dziś firanki w Peweksie za 10 zł :) nie wiem czy będą pasować ale kupiłam .

Ptych jutro jedzie na wycieczkę ja niestety nie załapie się z nimi :/

aśku

Re: Lipiec 2010

hej wklejam kilka zdjęć ,potem mogę nie mieć czasu tyle pracy w domu mam .

aśku

Re: Lipiec 2010

Bettyy
a to się wybawiłaś :) mówiłam że się oderwiesz :) a sąsiad wam będzie robił :) dobry sąsiad:)
już dwa weekendy spaliśmy .w ten miałam zostać z ptychem bo chory
,ale w poniedziałek wróciła byłam zmęczona żle się czuje a ptych zdrowy i do przedszkola poszedł ja zamawiam sobie na allegro rzeczy itd. w sobote jedziemy znowu mąz będzie dalej futryny rwał a ja sobie szpachlowała będę .
Jeśli chodzi o ocieplenie chce zrobić chociaż mój mąż nie bardzo ,chyba nie rozumie że trzeba ze budują i nie ocieplają niczym tych dachów a to jest konieczne .
żle się czuje a musze po tycha jechać .
Adria
to link ościeżnic regulowanych zerknij sobie na oferte my mamy 800 do 900 za 265 zł

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=web&cd=1&ved=0CDMQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.okazje.info.pl%2Fszukaj%2Foscieznice-castorama-regulowana%2Fceny.html&ei=l3pcVaPDKcOO7Aaz1YFI&usg=AFQjCNGvTncZa1BL9Q99stkYxdOVZO67GQ&sig2=_iBfIWWAnGey66L8iJFzkw

aśku

Re: Lipiec 2010

hej :)
Bettyy
ach wiadomo że ciężko ,ale czasem trzeba usiąść i pomyśleć co dla nas dobre bo potem się żałuje :/
a sami robicie hydraulike ? a tyle kasy tak znależść ciężko :/
My dziś jedziemy po regipsy będziemy ścianę poszerzać by drzwi dopasować ale nieregulowane taniej tak będzie . I zostaje na kilka dni na nowym ,ptych chory zaczyna się katar ,a tak sobie będę robić remont .
Dziś wpadłam na pomysł żeby jednak zrobić ocieplenie dachu teraz tak za jednym zamachem .Dałam zlecienie czekam na oferty .ach się bije ile mi zaśpiewają :/ ale robie chyba celulozą wdmuchiwaną nie pianą bo tańsza ale zobaczymy od ceny . będzie to koszt ale warto bo wiem że mamy puste dachy :/ a to się przełoży na ciepło w domu i koszta ogrzewania i latem nie będzie tak gorąco .Ale ważniejsze by teraz zaoszczędzić zimą gaz i mieć ciepło .Żeby tylko w spółdzielni mi pozwolili na to:/
udanej zabawy na weselu:) uwolnij się na chwilę od zycia codziennego:)
Agatcha
to już ci mało zostało ,ale fakt co się namęczyć trzeba ,Najgorsze te plecy :( nacierpieć się trzeba ,ale już niedługo będzie po .I radość w domu wielka:)

ok nie rozpisuje się tylko spadam, bo spakować się muszę na wyjazd :)

aśku

Re: Lipiec 2010

Bettyy
Widzisz ludzie :) mąż pracuje boją się go i nie zwolnią:) chyba :) a pomógł i to przecież chłopakowi z ich firmy nie z innej ,bo tam się mieszają różne .ach ja się cieszę, że mąż jednak nie taki straszny i pomoże he he
Wiesz to nie jest najlepiej :/ dobrze ,że prace ma ale trzeba mieć świadczenia do kitu ale powinno się mieć coś na starość zwłaszcza facet głowa rodziny .
Wiesz o tyle macie fajnie że jak mieszkacie na wsi micie ogród to na jedzeniu się oszczędzi można nasadzić wszystkiego ziemniaki itd do piwnicy słoików narobić i się ma co jeść z lasu drzewo na opał i się żyje .Tak moja ciocia robi i wielka rodzina się żywi .
Wiesz kiedyś zdrowie odmówi posłuszeństwa:(
Ty może pomyśl o ubezpieczeniu na życie męża gdyby co macie zabezpieczenie .Ja wzięłam już dawno chciałam ,ale wiesz jak jest szkoda kasy:/ a tak naprawdę idzię nam kasa na pierdoły a zabezpieczenie jest .
Pomyślcie ja wzięłam z składką zwrotną gdyby co albo dostaje za śmierć czy wypadek kasę albo po upływie umowy zwrot kasy 90% i już będzie na starość kasy trochę jak emerytury zbraknie lub dla dziecka na start . Ja żałuję że wcześniej nie wzięłam ale teraz jest fajna oferta w ING i podobno rzetelna .Moja koleżanka tez ma od 5 lat płacą a nie przelewa im się za bardzo ale wie że gdyby co ma zabezpieczenie i kasa się zbiera na konto .
Natrułam jak przedstawiciel firmy ale to dobra rzecz .Teraz wiem że gdyby co jak mąż pojedzie w trase czy w pracy coś by się stało czy w ogóle zawał udar ja z synkiem mamy coś żeby nie biedować .
ach życie takie

A pochwale się jutro facet robi nam zabudowę takich dwóch rzeczy bo sami nie zrobimy i już remont się zaczyna:) tyko trzeba zapłacić za robotę .
No a resztę sami ściany robimy bo kasy za dużo chcą :/ nawet rury miedziane położymy ,już pościągałam jak się montuje :) grzejniki itd. i zrobimy a co
Tu w mieszkaniu też robiłam okna ściany łazienkę i kanalize to i tam się robi pomału.

idę ćwiczyć bo wiosna a ja gruba:/

aśku

Re: Lipiec 2010

hej :)
O Realnie a co tak wyskoczyłaś nagle :)
No my chyba jednak szare meble łazienkowe kupimy , ale to się zobaczy :) na razie to daleko ale się rozglądam .
Najgorsze że zachorowałam NA COŚ . ale to tez kiedyś.
Mi obojętnie czy maluchy czy przedszkolaki na forum pisze aby było miło he he
O mała do pierwszej klasy idzie ,tak jej się spieszy :)
A ja nie uczę wiązać butów, bo nie uznaję sznurówek :) są brzydkie ;) i się rwą nie wspomnę że się rozwiązują i dyndają ;)
Bettyy
no na nasze szczęście ktoś wymyślił rzepy :) mój mąż nie lubi bo mu brzuch przeszkadza w wiązaniu;)
Jak tam mąż ma jakąś pracę na oku? mój ma swojej dość .Pomógł jednemu w robocie coś zrobić rozłożyć to mu inny pracownik wskoczył z wrzaskiem czemu pomaga i jego ojciec majster obrażeni na mojego :) a mój to tak ich pogonił ze go omijają z daleka nie wiadomo czy go nie zwolnią :) za pomoc :)
jak maluchy jak katar? matko my od dwóch tygodni coś mamy w nosie :/

A wiecie co dostałam pismo od sąsiada że sprawa do sądu idzie jak nie zabezpieczę obory no chyba że mu sprzedam za grosze:)
Ale już prawie coś się ruszyło i może zaraz dostane pozwolenie na rozebranie niestety nie po to by budować :( ale co trudno .
Ważne że już się nie boję nie martwię ,nie płacze z nerwów :)

ok miłego dnia :)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej i po weekendzie :)
Ptych do przedszkola nareszcie poszedł i chwilka na spokojne posprzątanie i załatwianie drobnych spraw .

Czy wasze dzieci też na wiosnę dostały takiego spida ;) bo ptych szaleje strasznie jest nie zmordowany :)

Bettyy
tak gust na dobry trzeba mieć kasę wtedy łatwiej :) masz racje ale teraz jest taki wybór że szok .Nie da się skupić co fajne co by się chciało co się szybko nie znudzi .Ja oczywiście to co bym chciał czy kafle czy drzwi czy nawet grzejniki które ja bym kupiła to są jedna sztuka za 15oozł i kicha trzeba brać to co tańsze bo szkoda kasy :/

a mi teraz fajnie spokój ,ładna pogoda :) siedzę sobie na balkoniku i delektuje :)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej
Bettyy
oj nie dziwię się ja też mam mętlik jaki kolor mebli jaki kolor kafli żeby to pasowało i podobało się ,Bo jak się już kupi to kupi i kropka .No nic na razie odkładam łazienkę potem wrócę znowu do kolorów i wtedy się coś wyjaśni:)
O choroba tak jak u nas jakiś żółty karar :/ i kaszel mały .
ok zdrowiejcie i

wszystkim miłej majówki :)

aśku

Re: Lipiec 2010

Dziś brzydki dzień to wam dla rozrywki dam do myślenia ;)
dziewczyny powiedzcie mi jaka łazienka wam się najbardziej podoba bo ja pomysły mam ale nie potrafię się decydować jaki styl wybrać robię łazienkę na lata i nie chce by mi się znudziła :)
na dzień dzisiejszy zastanawiam się nad połączeniem mebli fioletowych i brązu i szarego .
Łazienkę i tak robię na końcu ale już teraz się zastanawiam co byłoby fajne i inne:)

aśku

Re: Lipiec 2010

Bettyy
nie martw się i ty się zaczniesz meblować ,ważne że masz co i ogród sobie zrobisz a ja co kicha :( ach jeszcze na brokerze pokazują takie piękne ogrody wiaty mebelki i parasolki ach żal patrzeć .Wczoraj ogadaliśmy stoły bo musimy coś kupić i tak mi smutno jak widziałam piękne ogrodowe meble ,a ja nie mogę kupić a kasa jest na to:( na działkę co chce sobie kupić nie dam bo ukradną :/ ach tak sobie myślę by nie sprzedawać ziemi i tam sobie zrobić namiastkę ogrodu .Tylko że to by była chyba najdroższa działka ogrodnicza na ziemi ;)
Agatcha
nie dziwię się , że się cieszy Zosia :) ptych to szaleje z tym pakowaniem pyta kiedy i kiedy się przeprowadzimy kiedy nowa szkołą będzie. A to dół macie zrobiony a gdzie zdjęcia:) wiem w castoramie są po 150zł ale same do tego musimy kupić futrynę ościeżnicę i montaż wychodzi około 550 zł zastanawiam się jednak czy nie wziąć polskich drewnianych całych za 640zł trudna decyzja co wybrać co lepsze i będzie służyć na długo .
Ach teraz muszę wybrać stół mąż chce ciemny ja jasny a do tego zamawiamy przez internet na zamówienie bo w szczecinie nic tu nie ma fajnego :/ ale boje się że nie wiedząc trafie żle i zły kolor:) jak to ja

a wiecie co wzięliśmy lodówkę od teściowej stoi w pokoju naszą dużą zabieramy ,a ptych tam napcha słodyczy ze świat i zabawek i nie pozwala mi tam zaglądać:)

aśku

Re: Lipiec 2010

hej :)
Bettyy
ale się przejechałaś daleko ,wprowadzono cię w błąd ,ale dla zdrowia chociaż się taka przejażdżka przyda:)
Agatcha
a zapomniałaś :) super macie już urządzone kącik na kwiatki masz :) a wy kuchnię macie na dole z tego co pamiętam . fajne mebelki i mała ma kącik do zabawy:) pewnie bardzo się cieszy ,ze ma swój własny pokój i takie fajne łóżeczko :) a śpi w nim sama czy przychodzi do was ?
A wiesz masz drzwi co wczoraj oglądałam .chciałam inne ale na żywo były nieciekawe .A te wybrała też koleżanka i mi też się one spodobały i nie wiem czy i ja takich nie wezmę .
No tak opalam się na swoim kochanym brzydkim balkonie ,korzystam i będę za nim tęskniła:( bo tam nie mam:(
zdjęcia mam ale stare :) dopiero 28dostaniemy klucze a wprowadzimy się 28 maja jak zrobimy mini remont ,bo jest tam roboty dużo a ja musze się zastanowić co chcę na spokojnie .Tak więc na zdjęcia trzeba poczekać .Na razie się pomału pakuje i mam w domu bałagan ale już tym się nie przejmuje :)
miłego weekendu :)

aśku

Re: Lipiec 2010

ok dziewczyny jak porobię zdjęcia to pokaże
Agatcha
a ty miałaś swoje zdjęcia pokazać jak już remont skończycie i co ?
Bettyy
o kurcze przykro mi :(wiem jak to jest jak po myśli nie idzie. Też już byście chcieli się wyprowadzić ,a tu taka przeszkoda .i co teraz mąż szukać będzie pracy w Polsce .tylko weż tu znajdż na umowę i jeszcze na tyle płatną by kredyt wziąć . ach

a ja dziś się opalałam na balkonie i tak mi się fajnie zrobiło że usnęłam :) a nigdy w dzień nie śpię:)

aśku

Re: Lipiec 2010

Hej
Bettyy
a nie ma jednak pracy nie wypaliło ,no przykro mi . No to przeszkoda jest ale co zrobić zawsze coś musi nie wypalić .Nie wszystko idzie tak pięknie .Pociesz się że do sukcesu domu mace już niedaleko :)pomału się uda ,a może i teściowa się zgodzi i praca się też znajdzie fajna .No z tym półrocznym zatrudnieniem to kicha .Dobrze ze mój ma ciągłość ,ale i tak na styk się zmieściliśmy z zdolnością kredytową .My wzięliśmy w pekao to mój stary bank z którego mieliśmy odejść ,ale tak namieszałam jak to ja i złożyliśmy wniosek ,a potem mieliśmy złożyć u doradcy ale wtedy powiedziała ze już sensu nie ma i byśmy musieli wycofać nasz .To już żeby nie mieszać i nie tracić czasu to wzięliśmy u nas ale poszłam z kartką od doradcy co mi fajną oferte dała i powiedziałam że jak mi taką nie dadzą to odchodzimy .Tak wygodniej było nie zmienia się konta a i patrzą inaczej jak widzą dobrą historię bankową ...oby tylko spłacić się udało szybko .I nie wiem czy pisałam wzięłam ubezpieczenie na życie dla męża w ing ze składką zwrotną .
To co twój mąz teraz planuje czeka na kolegę aż się określi ?

aśku

Re: Lipiec 2010

hej
Agatcha
oj ja zawsze twierdziłam i żałowałam ,że za krótko żyjemy ze czas pędzi a my się szybko starzejemy:(
Zosi się nie chce do przedszkola bo z mamą woli być:) wiem ja też chciałm zostawić ptycha w przedszkolu jak dowiedziałam się że wszystkie dzieci zostają ale co za późno mieszkanie jest i tam szkoła .Szkoda tylko że Walentyna ukochana ptycha ..zostawić ją musi :/ ale z drugiej strony będzie miał nowe dzieci z którymi się zzuje w zerówce i pójdzie z nimi do pierwszej klasy .Nauczyciele twierdzą ,że tak lepiej . zobaczymy .
A tak jutro idziemy do notariusza na dokończenie kupna ,jak bank da kase to w przyszłym tygodniu będziemy mieli kucze i na koniec maja już będziemy mieszkać.
Bettyy
Wygodniej jest mieć szkołe po nosem :) a Kuba się cieszy z nowej szkoły ? .. ptych tak zmiany ,tak będą spore szkoła i od centrum daleko ,ale podobno ludzie tam sobie bardzo chwalą za ciszę ,szkołe itd.
Tak nerwów szkoda kasy też a czasu dlatego trzeba żyć póki możemy .Ja o tym zapomniała zupełnie zapędziłam się głupio ,a urzędy mnie dobiły :( trudno poszło minęło czas na nowe oby w zdrowiu !
To mąż tak się boi zapytać:/ a czemu wy nie możecie kredytu dostać mąż nie ma pracy na umowę tak . co on teraz robi ?
my wzięliśmy kredyt i spłacać trzeba :/ ale jestem spokojna bo wzięliśmy ubezpieczenie na 15 lat w razie co mam za co spłacić kredyt ,jak będzie ok to po 15latach mam zwrot 90% to będzie takie oszczędzanie na starość lub dla ptycha

aśku

Re: Lipiec 2010

hej :)
Agatcha
ojej Zosia tak słabo widzi :( przykro mi taka mała i już okulary musi nosić .szkoda oby drugie oczko było zawsze zdrowe Kurcze a wcześniej nic nie było widać.ach
A ciebie tak męczy rwa :( matko wiem jak to meczy ja czasem miewam ,ale się pilnuje jednak wiem jak to strasznie mieć . Dbaj o siebie .wygrzewaj .
Ach humor pytasz :/powiedzmy w miarę,ale to dzięki tabletkom .Niestety:/ nie pisałam ale miałam załamke :/nie wyrobiłam od nadmiaru stresu .Dezyzja kupna mieszkania oznaczało koniec moich marzeń o ogrodzie :( decyzję podjął mąz bo ja nie byłam wstanie na nic i prawie mamy kupione mieszkanie .Kupowałam je z płaczem w takim złym stanie byłam ,ale teraz pomału dochodzę do siebie i zaczynam widzieć szanse na wyjście pomału z tych moich głupich kłopotów .
Bettyy
Spokojnie pomału do celu :) teściowa się zgodzi pewnie .A i tak budowa was nie kosztowała aż tak bardzo dużo za taki fajny dom mieszkania sa droższe i okropne za 200 tyś nic fajnego nie kupice a dom to dom :) widzisz my jednak się poddaliśmy ,nie miłam już siły szkoła ptycha trzeba było w końcu wyrwać się z tej beznadziei ile można czekać na coś co nie wiadomo kiedy nadejdzie
To fajnie szkoła wybrana od września zacznie się:) nowa przygoda mój też do nowej szkoły idzie cieszy mnie że do bardzo dobrej szkoły ,a nie do molochu ciemnego tu w centrum

No ptych słodki jak to dzieci w tym wieku :) przekochane
Tylko będzie problem bo jego Watentyna zostaje w przedszkolu a on odchodzi:/przecież on mówi kocham cię mamo ...i Walentyne też!

No to wiecie już że u mnie zmiany nowe życie się zaczyna