Skocz do zawartości
Forum

Blondi22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Blondi22

  1. Blondi22

    Sierpień 2009

    roniaUWAGA FOCZE Ola jaka duza ;) a mówiłas ze mój poważny he
  2. Blondi22

    Sierpień 2009

    roniazana27ronia dobrze że nie koparką a kto go tam wie i kilka razy krzyczał am. T do mnie wyskoczył, że dziecko głodne, gdzie on dopiero co mleko dostał no wiesz moja Olka wczoraj tak się schodziła że jak wróciliśmy z Wawy zjadła lane kluski cały talerz kasze 250ml i 3 duże kanapki z dżemem i to ja powiedziałam stop bo myślę że i 4 by zjadła więc możliwe że głodzisz dzieciaka wow to miała apetyt ;)) mój to ostatnio jak myszka skrobie
  3. Blondi22

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaDzień dobry.Marhand ja to miałam raz doczynienia z gnizadem szerszeni u nas na działce i była niezła komedia bo ja się takich stworów boję i jak jeden wyleciał to biegłam przez całą działkę piszcząc a mąż mi się ze smiechu pokładał, bo raczej żaden szerszeń mnie nie gonił, ale tak mi się wydawało hehe. Na szczęście pozbył się gniazda na własną rękę. Zana no i inne dziewczyny co dzieciaczki chodzą w sandałkach z odkrytymi paluszkami: nie zawadzają Wam sie dzieci, bo moja to taki prędkus że wiecznie w biegu i szczerze, to się boję że jak jej założę takie odkryte buty bez zabezpieczenia na paluszki to wybije zęby:/ u mnie kuba nie zawadza nóżkami
  4. Blondi22

    Sierpień 2009

    moj od niedawna zaczął tak robic ale tez wtedy nie zwracam na niego uwagi i sie uspokaja
  5. Blondi22

    Sierpień 2009

    moje dziecko tak sie przed chwilą zdenerwowało że zaczęło rzucać swoim samochodem do jezdżenia. normalnie mały nerwus
  6. Blondi22

    Sierpień 2009

    mój tez te najwieksze zbiera he he
  7. Blondi22

    Sierpień 2009

    wiesz to mój to samo od kilku dni zbiera wszystkie kamienie i te najwieksze do domu przynosi. he chyba skalniak zbudujemy w domu na podłodze he he
  8. Blondi22

    Sierpień 2009

    u nas szerszenie to zawsze latem przez okno do domu wpadaja i juz wczesniej zamykam okna ale siatke mam tez założona bo nie mam zamiaru kazdego wieczoru spedzic na uganianiu sie za szerszeniami. a my z dworku wrocilismy kube to chyba bede musiała szczotka myc he he
  9. Blondi22

    Sierpień 2009

    młody już wstał.
  10. Blondi22

    Sierpień 2009

    butki fajne ;) krowa zajefajna;) he
  11. Blondi22

    Sierpień 2009

    no ja już teraz w pokoju mam 27stopni a w lato tak jak mówisz u mnie też tyle termometr wskazywał
  12. Blondi22

    Sierpień 2009

    to tak jak ja . czasami jak zacznie sie bawić to mozna zabić sie o te zabawki i ciągle mówie wszystkim zeby nie kupowali mu juz zabawek ale to i tak nadaremno.Bo w sumie teraz najmniej sie nimi bawi.A ja nie mam już gdzie tego składować bo mamy tylko jeden pokój
  13. Blondi22

    Sierpień 2009

    no ja tez mam z tym odchudzaniem ciężko;) zazwyczaj jak schudne kilka kilo to potem znowu normalnie jem ale na szczęscie nie rośnie mi wtedy waga tylko trzyma sie ta sama a potem znowu za jakiś czas odchudzam sie jak mnie coś najdzie. ale do starej wagi to jeszcze daleko;) to ładny ubaw twój maly miał he moj ma swira na punkcie traktorów wszedzie by je ogladal a jak jedzie gdzieś jakiś to musi stanąc i oglądac
  14. Blondi22

    Sierpień 2009

    no my tez pójdziemy na dwór juz dziś drugi raz ;) w końcu obiecałam mu to przed spaniem;) ciekawe ile pośpi..... kurcze normalnie głodna jestem a mialam sie odchudzać hihi
  15. Blondi22

    Sierpień 2009

    nawet chcialam iść z nim na ugode zeby wogóle usnął i dac mu smoczka ale on wyrzucił go i powiedzial ze jest beeee. Mój maly mądrala
  16. Blondi22

    Sierpień 2009

    no ale stracha sie najadłam. Teraz ma zakaz wchodzenia na tą zjeżdzalnie. w koncu chwila odpoczynku po tak długim czasie ale on lubi udawać takiego twardego ze spac nie musi he. te upały zaczynaja go męczyc i woli to przespać tak jak w tamtym roku. Nie nawidzi takiego goraca jak mój P. Dla mnie to mogo by byc tak cały czas.he a co tam twój rozrabiaka robi??
  17. Blondi22

    Sierpień 2009

    marhand1981Blondi duży ten Twój chłopak :) a to, że grubasek... wybiega się. Agata już się wyspała, pojadła, i teraz możemy iść do piasku. Ciekawe czy też zrezygnuje ze zjeżdżalni? Bo ona taka odważna, że na samej górze to na stojąco zaczyna, przewraca się i w końcu się połamie :/ Dobra, uciekam... Bawcie się dobrze :) ja to bym tak nie mogła. zawał na miejscu he;) ja to mojego trzymam jak zjężdza i nawet trochę sie boi sam zjeżdzać. chociarz ostatnio mnie ładnie wystraszył bo wszedl już po schodkach na góre i jak zawsze kazałam mu czekac az podejdę do niego i bede go trzymać za rece bo to była bardzo wysoka zjezdżalnia a on zaczął do tyłu sie przesuwac i jeszcze z tego zadowolony w ostatniej chwili go zatrzymalam bo by spadł do tyłu na ziemię
  18. Blondi22

    Sierpień 2009

    a mi o dziwo udało sie położyć dziś kubę spać a już z miesiac w dzień nie spał ale niestety musiałam go bujac bo on tylko na wieczór sam uśnie jak jest całkowicie padnięty
  19. Blondi22

    Sierpień 2009

    he he e tam dla mnie jak 2-latek wyglada ;) no mój już dzis był w sandałach na dworzu na placu zabaw ale tylko w piaskow2nicy siedział bo na zjeżdżalni nie chciał siadac bo zobaczył ze jest gorąca he mądrala mały. a co do getrów to u nas na rynku sa po 10 zł długie. tez w nich chodze bo wygodne sa.
  20. Blondi22

    Sierpień 2009

    a to mój grubasek
  21. Blondi22

    Sierpień 2009

    ach te wasze fantazje lodowe hihi
  22. Blondi22

    Sierpień 2009

    a co do lodów to ja dzis jadlam smietankowego w czekoladowej polewie ;) mąż przyniósł
  23. Blondi22

    Sierpień 2009

    wiesz marhand zana ma tylko ochote na loda ze sledziami tylko wstydzi sie przyznac hihi
  24. Blondi22

    Sierpień 2009

    ania_83hej Wam, przeczytałam wszystko, ale nie wiem ile pamiętam, bo dużo naskrobałyście MM super, że wyjazd się udał, potrzeba czasem w życiu takiej odskoczni, żeby naładować akumulatory no i mąż przemiana niesamowita, pamiętam przecież jak o rozwodzie tu nam pisałaś, super, że jednak mu się odmieniło i jesteście razem, musiał mieć chłop ciężki czas możeBlondi sandałki fajne, choć ja się obawiałam kupić małemu bez sztywnej pięty, wahałam się w tym sklepie, bo dużo większy wybór tych z paskiem na pietę tylko, ale stwierdziłam, że nóżka jeszcze powinna być usztywniona, bo biega po różnych nierównościach i żeby nie przegraślawiał nogi, bo potem ciężko się tego pozbyć, ale to tylko moje zdanie, może przesadzam Co do świadkowania to myślę, że jakiś drobiazg możesz kupić, na pewno miło będzie siostrze A Wy jakie sandałki kupujecie? ze sztywną piętką jeszcze czy już nie? Zana będzie dobrze trzymam kciukasy. Oby z małżem też było już super Alisss kciuki zaciśnięte Daj znać co i jak Marhand super wiadomość dla mamy w dzień mamy Szkoda, że Agatka nie ma kontaktu z babcią, ale w sumie jak miałaby przychodzić i Was tylko denerwować to może lepiej jak nie przychodzi i macie spokój. Zdrówka dla Agatki, niech katar już da jej spokój Ronia kurcze od tych zębów tak spać nie chciała czy od brzuszka? współczuję, ale w sumie super pomysł z tym autem, ja nie wiem czy bym wpadła, zdrówka dla niej U nas nie ma problemu ani z płukaniem włosów prysznicem ani z obcinaniem pazurków, nie wiem z czego to wynika, nigdy nie było, w zeszłym roku jak zrobiło się ciepło to często brałam młodego do wanny i szybko prysznicem płukałam kilka razy dziennie bo cały spocony i klejący był i jakoś to polubił od razu i nie ma problemu Q jak Rumcajs? Wrócę jeszcze do tego mleka co pytałaś, ja wiem że przy gorączce mleka się nie podaje, a przy biegunce to szczerze nie wiem, ale mój Miko typowej biegunki nie miał, bo nawet 3 czy 4 luźniejsze kupki to jeszcze nie biegunka i ja mleko podawałam, ale też dlatego, że mój Miko nie pójdzie spać jak butli manny nie wypije W każdym razie mu nie szkodziło, eliminowałam tylko owoce i soki zawsze jak już coś luźniejszego się trafiło a ja po pracy u mamy jestem, czekam aż Mikołaj wstanie i jedziemy do domku, mamę moją złapała jelitówkę i leży słaba, wymiotowała i biegunka ją męczy, dostała już jakiś zastrzyk w przychodni i jest trochę lepiej, Mikołajem siostra się zajmowała, mam tylko nadzieje, że się nie zaraził Mój kuba juz w tamtym roku chodził w sandałach bez zakrytej pięty;)
  25. Blondi22

    Sierpień 2009

    basia kuba przez cały dzień nie jest zmeczony ale juz o 20 śpi jak zabity he. kładzie sie do łózka i w ciągu kilku sekund śpi i juz bez smoka;) MM super że wyjazd udany ;) a mąż pewnie miło Cie zaskoczył z tymi różami;) Ronia co do obcinania paznokci to mój tak średnio daje obcinać;) a z myciem włosów ok. Marhand Agatka słodka jest;) to fajny prezent zrobisz swojej mamie ;) a jak zareaguje na to? Zana to już niedługo sie okaże;) Aganiecha witaj dawno cie nie było. Mój kuba całe dnie za mną chodzi nawet do łazienki nie da wyjść tylko idzie ze mną;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...