-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ronia
-
ania_83proszę dziękować
-
ania_83chrzesny pytał, ale ja już zamówiłam w komplecie, o szarfie pierwsze słyszęOlusia cudo ładnemu we wszystkim ładnie, ma szczęście ze mama taka utalentowana to chociaż weż od niego coś kaski za świecę a co do ładności wszystkie nasze dzieciaczki są wspaniałe i każde pięknie wygląda Twój Miko też z pewnością będzie wyglądał wspaniale w bieli
-
MitsatoWitam i ja:) Może mnie jeszcze ktoś z tu obecnych pamięta;) Pojawiam się*i znikam;) A tak serio to bardzo często Was podczytuję wieczorami...tylko potem czasu brak, żeby coś od siebie napisać;) Mój Mateuszek rośnie jak na drożdżach...7300g żywej wagi:), cały czas jesteśmy tylko i wyłącznie na piersi. Jakoś udało mi się pokonać początkowe przeciwności i teraz przyznam się, że karmienie sprawia mi ogromną radość. Zobaczymy jak to będzie dalej, bo od lutego muszę wracać do pracy...chciałabym utrzymać laktację tak do 7-8 miesiąca, ale nie wiem jak to wyjdzie latanie z laktatorem w pracy, bo nie mam pracy stacjonarnej (musiałabym ściągać w samochodzie;)) W zeszłą niedzielę mieliśmy Chrzest Św., a dzisiaj byliśmy u fotografa na sesji...trzeba łapać chwile...one tak szybk uciekają:( Mateuszek niestety nie przesypia całych nocy...tak jak w większości Wasze maleństwa, ale jakoś sobie radzimy. Myślę, że po prostu już przywykłam i tak w nocy ląduje wkońcu w naszym łóżku...to tak kilka słów o mnie:) Jeszcze dodam, że 15 listopada mój skarb skończył 3 miesiące....widzę, że nie mam tego na pasku, a ja z suwaczkami i wrzucaniem zdjęć to jakoś tak na bakier jestem...leń pewnie że pamiętamy może i Ty podzielisz się fotkami z sesji ?
-
widziałam fotki Pati na grudniówkach też Śliczny słodziak schrupać takie maleństwo a ty jaka cudna kobieta ...
-
Olusia po chrzcie
-
Śliczne super i z niebieskim wykończeniem a czy świecy nie powinien kupić chrzesny ? U nas kupował i my nie szatke a szarfe musielismy mieć wymysł słychaj wyczesany 70zł poszło ;/
-
Czapa taka cieplejsza na teraz
-
zmieniajac temat skończyłam czapuche dla Oliski zaraz zaprezentuje
-
roniaania czy ty wogole wyobrazasz sobie taka sytuacje z dnia na dzien dowiadujesz się że dziecko chore operacja serca i nie wiesz czy wrocisz z nim do domu. Mówie to jakiś horror tak sobie to przeczytałam i to chyba zabrzmiało troche nie tak jak chciałam po prostu nie wyobrazam sobie zostawic Ole w szpitalu teraz i nie być pewnym jutra
-
kurde przynudzam i to ostro sory ... smęce że szok
-
ania czy ty wogole wyobrazasz sobie taka sytuacje z dnia na dzien dowiadujesz się że dziecko chore operacja serca i nie wiesz czy wrocisz z nim do domu. Mówie to jakiś horror
-
aż się boje jej zapytać jak mały serio ...
-
nie będę piła nic to nie zmieni a ja Ole dużo w nocy karmie tak myśle wiecie ja z Anią znamy się od dawna kiedy ja urodziłam Wojtusia ona była na oddziale bo miała operacje na jajniku robioną później los jakos nas tak złączył że w sierpniu miałyśmy rodzić. Ona Wiktorka urodziła 9dni po mnie 15 sierpnia i naprawde nic mu nie było, super chłopczyk a oni tacy zadowoleni jakis czas temu wyszła mu bakteria w moczu, pozniej na szczepieniu okazało się że nic jej nie przytył. W środe pojechała do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc a w czwartek już w specjalistycznym operowali jej synka. Wada podobno bardz skomplikowana z mała wykrywalnością ujawnia się w pierwwszych miesiącach życia dziecka. Teraz czekają czy serce będzie chciało pracować po zmianach. Smutek i szok naprawdę współczuje im z całego serca
-
Pewnie nikogo nie ma jak ja jestem mam doła dziewczyny caly czas myśle ....
-
dziękuje za miłe przyjęcie u nas SNS niestety ale Ola bardzo się denerwowała czując dreny w buziaku :(
-
siedze i wyje nic na to nie wskazywało dzowniłam do niej są po poważnej operacji i czekają na cud okazało się że ma wade wrodzoną Boże drogi jak ja jej współczuje rozsadza mnie od środka czemu tak się dzieje ?
-
Własnie przed chwilą koleżanka mi napisała także sierpniówka że jej Wiktorek miał operacje na serduszko i jest bardzo źle. Tak nagle Boże straszne wczesniej nic się nie działo. Jak to możliwe Dziewczyny prosze o modlitwe straszne płakać mi się chce
-
no tak :) tak wczoraj mnie rozochociłaś ze i ja o jakims ciescie zaczęłam myśleć ale kurcze talentu brak mam ciasto czekoladowe w proszku ale ta czekolada przy karmieniu nie bardzo styka
-
czym Ci basiu tak podpadł ?
-
Blondi19roniawitam i jasiedze z herbatką a Olka usilnie próbuje usiąść zaraz jej pora lulu ania to nizła zabawa i niezły widok :) blondi liceum zaoczne masz gdzieś blisko? basia jak wyszło ciasto robiłaś jakieś ? około 10km od miejsca gdzie mieszkam. ania 83 powiedz mi jak wstawić taki suwaczek jak ty masz żeby był widoczny? Bo już go utworzyłam ale nie widać go tu wstawiasz kod suwaczka bbcode w ustawieniach w podpisie
-
miska ale masz cudowną dużą rodzinkę anusia dziękuje Olinka własnie przy cycu zasnęła i śpi pati jasne że lepiej dom niż szpital
-
racja łyżeczka kubeczek :)
-
harcera9witam mam male pytanie. Jestem mamą 5 miesięcznego Bartusia i mam mały problem otóż karmię piersią i mój brzdąc nie chce pić z butelki. Nie wiem czy to wina moja czy powinnam spróbować z innych smoczków. Proszę o radę jeśli chcesz przejść na karmienie butlą to najlepiej jakbys poszukała smoków jak najbardziej zbliżonych do kształtu sutka Ja kupiłam Tommego Tippi i Ola ciągnie bez problemu z cyca i z butelki jak trzeba pozatym wiesz dzidzia przez 5 msc się napewno bardzo przyzwyczaiła
-
pati a dużo spadł na wadze?
-
witam i ja siedze z herbatką a Olka usilnie próbuje usiąść zaraz jej pora lulu ania to nizła zabawa i niezły widok :) blondi liceum zaoczne masz gdzieś blisko? basia jak wyszło ciasto robiłaś jakieś ?