Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83zana27gratki dla małego za ząbalka Co do kolegów i koleżanek z pracy to współczuje, bo nie lubię takiej atmosfery pomiedzy ludzmi, z którymi trzeba spedzac troche czasu ;/ Bądz ponad nimi. Nie daj sie wciągnąc w ich pogrywanie. Ja jeszcze bartkowi nie dawałam zwykłego mleka, ale sie zastanawiam nad tym coraz intensywniej :)no niestety, ale wygląda na to, że dyr miał rację, ale zobaczymy jeszcze, ja tam tylko na 2 dni, więc mam ich gdzieś, będę robić swoje, a dyr mi powiedział, że on zatrudnia i on zwalnia, więc tego się będę trzymać, żeby z nim było ok, z mlesiem się zastanawiałam i zastanawiałam i w końcu podjęłam decyzję, wiesz trudno jest, bo nigdzie sprawdzonych informacji nie ma, niby pediatrzy polecają sztuczne do 3 roku życia, ale jaka jest pewność, że nie są opłacani przez firmy produkujące to mleko i być tu człowieku mądry, moja intuicja matczyna mówi mi że nic złego nie robię mojemu dziecku matka wie najlepiej ;)
  2. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83Tosia współczuję mężowi, ja też miałam kiedyś atak rwy Zdrówka!!!Zana miło, że do teściowej coś dotarło, oby jak najdłużej! MM gratulacje dla Lenki za chodzenie i raczkowanie Izak udanych zakupów i grubego portfela! Swoją drogą żarcie teraz jest takie drogie, że aż się boję co będzie dalej jak jeszcze ma drożeć, 100zł teraz na zakupy to jest pikuś, tragedia jakaś Hehehee no właśnie. Ciekaw na jak długo A co do zakupów to masz absolutną rację;/ Te ceny to jakaś masakra ;/
  3. Żana

    Sierpień 2009

    gratki dla małego za ząbalka Co do kolegów i koleżanek z pracy to współczuje, bo nie lubię takiej atmosfery pomiedzy ludzmi, z którymi trzeba spedzac troche czasu ;/ Bądz ponad nimi. Nie daj sie wciągnąc w ich pogrywanie. Ja jeszcze bartkowi nie dawałam zwykłego mleka, ale sie zastanawiam nad tym coraz intensywniej :)
  4. Żana

    Sierpień 2009

    Twoje dziecko twarzą Kinder Czekolady jak któraś z Was ma dzieciaczka w wieku od 4 do 10 lat, niech wezmie udział w konkursie kinder czekolady. Hejka Aniu :))
  5. Żana

    Sierpień 2009

    zanim napisałam wcześniejszego posta, Bartuś zdązył zasnąc
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Hejka. Mąż udał sie do pracy, niunio bawi sie w łóżeczku i pewnie niedługo zaśnie, bo już owieczka na oczkach leży :) A mamusia ma wolne :)
  7. roritazana haha no tak ja też za dużo czasu nie mam na cokolwiek A my mamy takie ,że żadna inna mamuśka oprócz tych zaproszonych nie widzi w ogóle tego forum :)Aaaaa i Mama M brawa dla Twojej niuni za samodzielne chodzenie Ja to czasem sobie marze o dniach nie chodzącego Alana hehe ,bo teraz to diabelec wszędzie włazi łącznie z parapetami AAaaa to Wy całe forum zabrałyście tylko sobie :)))) A niech tam czytają. Miłej lektury :))
  8. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_MonikaTeściowa masz "+" jak stąd do mnie :))) moj T nie chce mi sie przyznac, ale prawdopodobnie dosadnie sobie z Nią porozmawiał :)) W KOŃCU!!! hehe, moje dziecko mi właśnie ścianę popisało długopisem ;/ MM przekaż wszystkie instrukcje niani, nie zapomnij :)) A najlepiej wydrukuj :)) Może interes w żłobku rozkręcę, jakaś mała dilerka? MM zapomniałam że niunia już do żłobka człapie ;/ Ja na razie spadam. Idę nakarmic kurczaczka mojego kochanego i jakiś obiadek dla nas strzelę. Będe kolo 14 pewnie. MM ucałuj dreptusia od ,, cioci,, :*****
  9. roritaJaaaaaaa dziewczyny po co te wymiany zdań ... Tak jak pisałyście każda matka wie co dobre dla swojego dziecka i tyle. Porównanie z narkotykami przesada gruuubaaaaaaa ,wiadomo że jakby dziecko matkę poprosiło żadna by nie dała zana.Monika ja Was doskonale rozumiem chociaż mój mały za rączkę na szczęście nie chodził,bo i nie chciał... Mam sporo koleżanek ,które mają po 1,2 czy 3 dzieciaczków i uwierzcie ,że może jedno czy dwójka tylko za łapkę nie chodziła jak mój Alan... Dzieciaczki co niektóre do szkoły już chodzą i wszystko ok z ich zdrowiem :) A chodzik tak a propo nie jest dla chodzących dzieci... haha Alan czasem na balkonie wsiądzie w chodzik sobie i siedzi ,ale już jest sporo za mały ,a do klocuszków nie należy i ja też przy swoim będę obstawiała ,że chodzik to nic złego Wcale nie zaburzył u małego nauki chodzenia czy raczkowania. Także jak widać każda ma swoje zdanie i każde należy szanować, a nie upierać się przy swoim nade wszystko. ps. dlatego my czerwcówki zrobiłyśmy się forum prywatnym ,żeby nie było podczytywanania przez osoby trzecie Nie no co Ty Rorita... Pozwalanie na chodzenia za rączkę i na branie narkotyków to prawie to samo A my też mamy prywatny wątek ale przecież nic złego nie piszemy i nie mamy czego sie wstydzic czy cos ukrywac. Jak ktoś ma czas na śledzenie wszystkich wątków to tylko pozazdrościc. Bo mi moje dziecko na to nie pozwala
  10. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaTeściowa masz "+" jak stąd do mnie :))) moj T nie chce mi sie przyznac, ale prawdopodobnie dosadnie sobie z Nią porozmawiał :)) W KOŃCU!!! hehe, moje dziecko mi właśnie ścianę popisało długopisem ;/ MM przekaż wszystkie instrukcje niani, nie zapomnij :)) A najlepiej wydrukuj :))
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Dziewczyny właśnie przeżyłam szok. Nie wiem czy mogę już tutaj o tym pisac Własnie zadzwoniła do mnie MOJA TEŚCIOWA i zapytała sie mnie czy nie trzeba nam czegoś ze sklepu, bo nie widzi naszego samochodu, więc pewnie T na rano do pracy pojechał, a tu taki deszcz i ja z niuniem pewnie nie wyjde A Ona ubrana ciepło, sama sobie robi zakupy wiec może i nam. Dobrze, że siedziałam, bo by mnie z nóg zwaliło ;))A T właśnie pojechał po zakupy ;)
  12. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979Mama_MonikaNiepotrzebnie uległam, gdy chciała chodzić heheheno nie, porazka wychowawcza...to teraz na resztę zębów nie pozwól... a jeśli chodzi o zęby to moja Zosia na jedynki jedna dwójkę i wszystkie czwórki...odkrywłam wczoraj te czwórki jak się śmiała do rozpuku i doznałam szoku... ale sie uśmiałam :))) A dla Zosieńki
  13. Żana

    Sierpień 2009

    pewnie zła matka jest z Ciebie. Ach ty nie dobra
  14. Mama_MonikaTaaa... teraz co niektórzy, którzy napawają się tym, żeby rozkręcać tematy prowokujące do kłotni, będą śledzić każdy nasz post , żenujące :/ Patrycja na sierpniu 09' chyba nic nowego nie napisałyśmy, oprócz tego co tutaj. Śmiechu warte i tyle. otóż to.
  15. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana haha no tak "idź sama, przecież potrafisz" hehe Tylko co ja zrobię jak o narkotyki poprosi hmmm...? hehe Dac, albo nie dac. Oto jest pytanie
  16. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979Mama_Monikazana haha no tak "idź sama, przecież potrafisz" hehe Tylko co ja zrobię jak o narkotyki poprosi hmmm...? hehe no cóż będziesz musiała dać, inaczej usłyszysz, ze Cie nienawidzi....
  17. patrycja`81Zana Monika-niekrepujcie sie piszcie tu! nie trzeba obrabiac d ....(co prawda bez imiennie,ale wiadomo o co kaman,tam u was na sierpniowkach 09) skoro wiesz o co kaman to po co sie czepiasz??? Ja swoje zdanie tutaj już wyraziłam, i nie zmienię go. A tak poza tym to uwierz mi, ze są inne tematy na tym świecie niz Ty i Twoje poglądy :))
  18. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaJestem Dzień dobry wszystkim.U nas leje non stop od wczoraj nius chyba najwazniejszy: Lenka sama chodzi! ale jaja a ja szelki kupiłam hehe. Chodzi, raczkuje - cudownie :) Ktoś o kaloszki pytał - w Deichmannie są z Hello Kitty. ja muszę dzis po pracy jechać małej poupić jakiś body czy podkoszulek na ramiaczkach, żeby kłaść pod bluzeczki w taka pogodę, zresztą jesien za pasem wiec i tak mnie ten zakup ni eminie. Wczoraj powyjmowałam jej budy z długim rekawkiem i cieplejsze rajtuzki, aha i czapeczkę cieplejsza wiązaną. Moja wczoraj jak usnęla o 16 to wstała o 18:15 :) ja w tym czasie wzięłam gorącą kapiel na rozgrzanie, miałam ochote tez na wieczór grzanego winka się napić, ale dla samej siebie to mi sie nie chcialo robić. ide dzisiaj tort zamówić na sobotę, stwierdziałam że nie będę, żadnych bajkowych postaci zamawiać itp. tylko normalny tort. Suuuper!! Gratulacje dla Lenki :)))I pamietaj, nie prowadzaj jej już za rączkę
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979dzień dobry...u mnie też leje ale muszę mimo wszystko wyjść z domu bo skończyła mi się kasza dla Zosi....także wypiję kawę i lecę.. Cześc Izak. Smacznego :) Ja też na małe zakupy będe musiała sie udac, ale tylko do osiedlowych sklepów :)
  20. Żana

    Sierpień 2009

    agaa875czesc a u nas dzis w koncu sloneczko swieci ale co z tego jak wozek wczoraj pod wieczor sie popsol i J ma dzis zajrzec do niego a jak nie da sie naprawic to czeka nas kolejny wydatek:/ ale wyjde z mala na osiedle na rowerek poki taka ladna pogoda:) milego dnia dziewczyny:) Hej agaa. U nas nie da sie w ogóle wyjśc z domu, tak leje. I wiatr niesamowity wieje ;/
  21. Żana

    Sierpień 2009

    Dzien dobry :) Ale leejjeeeeeeeee. Moj synio wstał dzisiaj o 6 ale dał mamie pospac do 6,30 ;) Wtaj Madziaas. W koncu jesteś :) Czyli jedna sie odnalazła, a gdzie reszta ???? Miłego dnia :)
  22. Jak już wcześniej napisałam, dla mnie tamat chodzenia za rączkę jest już zamkniety. Wątek jest nie o tym. Każda matka robi to, co uważa za stosowne. Dorotea, uwierz mi, że nie mam powodu do unoszenia sie ;) To jest forum, każda matka ma inne zdanie i tyle.
  23. Żana

    Sierpień 2009

    Q Feri Madziaas Alisss kobity gdzie Wy sie podziewacie?? Dobra, nie przynudzam. Spadam.Buziory ;*
  24. Żana

    Sierpień 2010

    Maleńka musisz byc dobrej myśli i pełna sił, dla maluszka. Zobaczysz, wszystko będzie dobrze. Trzymam kciukasy :))
  25. patrycja`81zana27dorotea72 nie bardzo rozumiem o co chodzi Chodzi o to, ze jak dziecko natrętnie ( tak było w moim przypadku) podaje rączkę do chodzenia i cieszy sie jak zostanie gdzieś poprowadzone, to gdy usłysz po kilka razy, ze tak nie wolno to może zrozumiec ze nie wolno chodzic ;/ Uwierz mi, że mam koleżankę, której dziecko ma 2 lata i boi sie samo chodzic. I to właśnie przez takie pomysły. Skoro jest gotowe, i chce to ja nie widze przeszkód żeby prowadzac dziecko za ręke. a nie prosciej zamiast durnego "nie wolno" powiedziec"idz sam,przeciez potrafisz" "idz" w sensie-umiesz sie maly czlowieku poruszac:czolgac/ raczkowac/isc kolo mebli Ależ oczywiście, ze prościej :)) Tyle, że niektóre dzieciaczki chca już pojśc same, ale sie boją. Wiesz, każde dziecko jest inne. Moj juz nie chciał raczkowac a spodobało mu sie chodzenia po mieszkaniu za rękę, bo bał sie sam. Jak zabierałam rękę to stał w miejscu i krzyczał mama. Serce matki zawsze skruszeje ;) Ale tak poza tym, to wątek jest o szelkach, więc kończę temat chodzenia za rączkę, bo i tak zdania nie zmienię że nie jest to nic strasznego :) I jeszcze raz podkreślam, że każda matka wie najlepiej co jest dobre dla jej dziecka. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...