Skocz do zawartości
Forum

Żana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Żana

  1. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikadziewczyny a mozna juz dawac naszym dzieciakom cynamon?, bo ja mam ochotę zrobić na kolacje kluski po żydowsku z cynamonem nie wiem czy można ale moj już jadł z szarlotką ;)
  2. Żana

    Sierpień 2009

    Hej Madziu :) Jak Kacperek??? Moj coś już śpiący chodzi ;/ Troche za wcześnie jak na niego, ale cóż...Bedzie chciał sie połozyc to się połozy i pośpi...
  3. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979muszę spróbować, ale ja jadłam kiedyś z ogonów, pyszne były..pamiętam nawet ten smak.. Akurat ogonka zbrakło Moja mama robi przepyszną zupe ogonową i zawsze jak ma na nia chęc to nie obędzie bez ogonka ;) Także myk do sklepu i ogonek jest:) Nie uważa zupy ogonowej bez ogona :)) Ja nie miałam jak leciec do miasta, także bedzie na kości :)
  4. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979zana27Izak1979co na obiad macie?zupa ogonowa z makaronem..Tez nie miałam pomysłu ;/ a jak robisz tą zupę ogonową? kiedyś ja jadłam, ale to lata świetlne temu Izak przyznaje się, że z torebki;/ Gotuję wywar na kości z warzywami i dodaję zupkę a do tego wrzucam ugotowany, gruby makaron i on jak spęcznieje to robi się taka zupa-sos:)) + śmietana do tego :)
  5. Żana

    Sierpień 2009

    Moj Titus jest od jakiejś godzinki na dworze z babcią a ja ogarnęłam mieszkanie i zaraz zupę wstawiam ;)
  6. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979co na obiad macie? zupa ogonowa z makaronem..Tez nie miałam pomysłu ;/
  7. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27Mama_MonikaWczoraj sie pytam Roksany co chce na obiad a ona mówi że "zupę paproszkową" .....okazało się że powrzucałyśmy wszystko co było i wyszła jarzynówka z pomidorami, kalafiorkiem i fasolką :)))) hehe przepyszna pewnie była I to jeszcze jak, aż kołdra fruwała po tej mieszance wzdymającej hehe Izak1979dziewczyny a powiedzcie mi czy dajecie na wypominki za swoje dzieciaki i jak czy z nazwiska czy nie, bo ode mnie nikt z nazwiska nie chce przyjąć tylko za dusze w czyścu cierpiące...i nie ukrywam, ze bardzo mnie to boli Powiem ci, że ja nigdy odwagi nie miałam, często się modlę za moje dzieci, jak idę na mszę to w ich intencji, wogóle cała ta ciąża to była jedna modlitwa :/ Najpierw modliłam się żeby Bóg pozwolił mi urodzić te dzieci, żeby były zdrowe, potem gdy jedno odeszło prosiłam, żeby ocalił to drugie, a kiedy zabrał i to drugie prosiłam, żeby nie bolało, już po wszystkim prosiłam o siłę, żeby pomógł mi wytrwać i pogodzić się z jego decyzją. Dziś modlę się już tylko za duszyczki moich dzieci,skoro Bóg ich zabrał do siebie żeby się nimi opiekował, moimi aniołkami. O losie, poryczałam się, no niech teraz kto wejdzie do gabinetu eh..... 3 lata minęło i wciąż płyną łzy :( Wcale się nie dziwię. To już zostanie na całe życie... Tulamy Cie razem z Titkiem baaaaaardzo mocno. Uśmiech prosimy :)
  8. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaWczoraj sie pytam Roksany co chce na obiad a ona mówi że "zupę paproszkową" .....okazało się że powrzucałyśmy wszystko co było i wyszła jarzynówka z pomidorami, kalafiorkiem i fasolką :)))) hehe przepyszna pewnie była
  9. Żana

    Sierpień 2009

    roniaMama_Monikaronia ja to mam trwały uraz do 1.11 do dnia dziecka do dnia matki do 31.01 myślami zawsze bliżej śmierci niż jakiej euforii radości Obiecałam że już nie będę pisac na ten temat i nie piszę, ale jestem z Tobą Ja znów mam doła w teoretyczne urodziny moich dzieci w sierpniu, bo im nie było dane nawet oczek otworzyć,a może i lepiej... nie wiem...nic nie jest tej pustki w stanie zastąpić, nawet kolejne dziecko które się przecież bardzo kocha,nic... to zostaje i już :( prawda prawda ... ja mam setki tysiące pytań które mi krążą a ich odpowiedzi to jak wielkie nieogarnięte dla mojego rozumu tajemnice i od 3 prawie lat mam już tak że myślę o śmierci i nie w kwestii pozbawienia siebie życia tylko tego co jest po nim. Pewne lęki obawy być może jestem zbyt małej wiary ale to wszystko unosi się nademną jak powietrze i nie ma dnia abym o tym nie myślała. Co będzie gdy mnie nie będzie, co ze mną, co z innymi ...tego jest niezliczona ilość i powiem Wam męczy mnie to. Czasem patrząc na życie innych na choroby zastanawiam się czy i ja na coś śmiertelnie nie zachoruje. Może to już obsesja a może STAROŚĆ ??! Roniu kochana moim zdaniem za dużo przezyłaś i teraz boisz się o siebie i swoich bliskich ...Ale to tylko moje przemyślenia. I tak jesteśmy z Toba...
  10. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikazana27ronia ja to mam trwały uraz do 1.11 do dnia dziecka do dnia matki do 31.01 myślami zawsze bliżej śmierci niż jakiej euforii radościRoniu to wcale nie jest dziwne... I tak dzielna kobieta z Ciebie. Tulam mocno kochana.. Pewnie że dzielna.... roniadobra ja musieć się zbierać do stolicy dokumenty z niedoszłej szkoły odebrać i wałeczki do paczuszek kupić i koraliczki zamówione do kolczyków odebrać później młody ma trening więc też mnie nie budziet :) .... i obrotna :))) a jak :))
  11. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_Monikaroniaania_83Izak, Roniu tulam ja to mam trwały uraz do 1.11 do dnia dziecka do dnia matki do 31.01 myślami zawsze bliżej śmierci niż jakiej euforii radości Obiecałam że już nie będę pisac na ten temat i nie piszę, ale jestem z Tobą Ja znów mam doła w teoretyczne urodziny moich dzieci w sierpniu, bo im nie było dane nawet oczek otworzyć,a może i lepiej... nie wiem...nic nie jest tej pustki w stanie zastąpić, nawet kolejne dziecko które się przecież bardzo kocha,nic... to zostaje i już :( MM ja nie wiem o co chodzi za bardzo, ale jestem kochana z Toba i tulam bardzo mocno...
  12. Żana

    Sierpień 2009

    roniaania_83Izak, Roniu tulam ja to mam trwały uraz do 1.11 do dnia dziecka do dnia matki do 31.01 myślami zawsze bliżej śmierci niż jakiej euforii radości Roniu to wcale nie jest dziwne... I tak dzielna kobieta z Ciebie. Tulam mocno kochana..
  13. Żana

    Sierpień 2009

    roniaMM mam nadzieję że coś znajdziesz to co mówicie że ten pomysł z Pucharem Świata w zakoPanem to dobry pomysł i żeby bilet rezerwować Jasne, ze tak. Tym bardziej, że jak piszesz, Maciek to uwielbia...
  14. Żana

    Sierpień 2009

    Izak1979a ja byłam na grobku synka. mamy go 300km od domu, bo wtedy mieszkaliśmy na mazurach, ale już wczoraj ustaliliśmy z m. że jak osiedlimy się gdzieś na stałe za jakieś 7 lat to go przeniesiemy bliżej domu, nawet nie wiecie jak mi ciężko, ze mam go tak daleko, że nie mogę pójść na grobek kiedy chce, tylko jest to cała wyprawa...ale nie smęcę..mam go w sercu i zawsze mogę z nim pobyć jak chcę..aaa i jeszcze zryczlam sie na cmentarzu jak osioł jakiś...poszliśmy z Szymonem na procesje i stoimy przy grobku i mówię do szymona, ze może tak w myślach po cichu z nim porozmawiać, ze może mu powiedzieć ,ze go kocha i że gdyby żył to super by się razem bawili a Szymon: "mamo nie martw się, jak tylko pójdę do nieba to zaraz go znajdę i przytulę, tylko jak go poznam, wiem, on mnie pozna, bo patrzy na mnie z nieba..... nigdy nie rozmawialiśmy na ten temat.... Izak wzruszyłam się... Masz bardzo mądrego synia...
  15. Żana

    Sierpień 2009

    roniaMama_Monikaania no to dobrze że sie wyjaśniła przyczyna gorączki.ronia Ty to masz najlepsze pomysły pod słońcem Twój Syn to szczęściarz, że ma taką mamę :-*** wiesz hmmm jakby to ująć na pomysł wpadłam bo zawsze staram się żeby on był zadowolony nie sposób wydać ze 100zł aby wydać nie? wiem że z tego by się mega ucieszył bo uwielbia skoki tylko to trochę grubszy kaliber sprawy do zorganizowania i z 5h zamarzania na dworze pewnie :) ale jakie wspomnienia....
  16. Żana

    Sierpień 2009

    roniaIzak1979ania_83co do prezentów na święta to ja chyba daruję sobie jeszcze Mikołaja, na bieżąco kupujemy mu co potrzeba, a już się zapowiada, że od wszystkich coś dostanie, od dziadków, od chrzestnych, więc ja nawet nie wiedziałabym co mu kupić, ma tyle zabawek, że ledwo się w pokoju mieszczą, ubrań pełne szafy, a on jeszcze na te prezenty nie czeka, więc wielkiej krzywdy mu nie zrobięwidzę, ze już o świętach piszecie. ja sama nie wiem co zrobię, już kupuję różne drobiazgi i chomikuję, potem popakuję w kolorowe pudełka albo papiery i będzie po kilka prezentów, tak, żeby dzieci miały frajdę z rozpakowywania....ale to nic drogiego nie będzie, bo dla trójki ciężko takie prezenty robić a tak jak piszecie od wszystkich coś dostaną.. ale ja np ze swoim 9latkiem problem mam z zabawki sie nie ucieszy do kompa wszystko ma do grania w nogę też i dla niego najlepsze by było jakieś przeżycie ... wymyśliłam bilet na jakiś mecz albo przedstawienie typu Scooby Doo w końcu wymyśleliśmy skoki narciarskie bo on uwielbia skoki tylko to się na bilecie na skocznie nie skonczy masa dodatkowych wydatków ale byłby w szoku i najszczęśliwszy pod słońcem jak moglby to zobaczyc nie w TV. Co lepsze mój stary tak się podjarał że uśmiech mu się poszerzył do granic możliwości i tylko o tym teraz mówi pewnie by towarzyszył synowi :)) pomysł bardzo fajny
  17. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83dzień dobry u nas wysypka dziś wyszła, więc jednak to była trzydniówkau nas Miki nad ranem się budzi 5-6 i musi spać już z nami Cześc Aniu. Czyli się znaczy że już po wszystkim :) Ja to nawet czasami chciałabym żeby mały ze mną się na trochę chociaż położył, ale to On nie chce ;/. Ale jak czytam jakie są z tym problemy to jednak kamień z serca :))
  18. Żana

    Sierpień 2009

    Mama_MonikaU nas nieszczęsne trójki wychodzą Popołudnie beznadziejne Marudzenie marudzenie marudzenie Na noc dostała czopa bo widać i słuchać było, że boli baaardzo :( Noc w sumie przespała, obudziła się tylko o 3 i z 15 minut nie mogła zasnąć, ale ulubiony kocyk i niuniuś (smoczek) pomogły zasnąć, a ja godzinkę później do pracy tak więc dla wszystkich!!!! U nas trójki też najciężej wychodziły. Jedynie dobrze, że gorączki nie miał bo przy górnych 4 to gorączkował...Współczuje...Męczy się slicznotka ;/
  19. Żana

    Sierpień 2009

    Mpearl ja też trzymam kciuki :)))))))))))
  20. Żana

    Sierpień 2009

    mpearlDzień dobry:) Mam mały problem z hanka: nie chce spac w swoim łóżeczku, tzn. zasypia w nim ale budzi sie w nocy i zaczyna płakac że chce do mnie, no ja biorę bo Nastusia śpi w tym samym pokoju i nie chce żeby się budziła, i nie wiem co tu zrobic? Może coś pomozecie? Zana trzymam kciuki:) Ile kilogramów planujesz zrzucic? Ja chce ze 2 tygodnie wytrzymac w systemie 5 dni proteinowych/5 dni mieszanych Ujj ja nie pomogę, bo moj nie chce ze mną spac...;/..A co do diety to z 10 kilo chcę zrzucic. Robie 10 dni na białku. Bardzo proszę, trzymajcie za mnie kciuki....
  21. Żana

    Sierpień 2009

    mpearlcześc Laski:) Hanka jak nowonarodzona od wczoraj, nie rozumiem tych chorób... A ja na diecie Dukana od dzisiaj bo coś ciuszki obcisłe się zrobiły:) A Ty Zana kiedy zaczynasz? Ja też słyszałam że 2 razy 3-dniówka może byc, że są 2 rodzaje wirusów. Anetka dobrze, że już zdrowe jesteście:) Daj jakieś zdjęcie swojej ślicznotki:) codziennie od jutra a tak na poważnie to od dzisiaj :))
  22. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83roniaania_83Roniu jak Oleśka? łzi kłóci się i ciągle czegoś się domaganormalny miły wieczór znaczy się
  23. Żana

    Sierpień 2009

    ania_83Mama_Monikaania Q mmm... to fachowcy od elektryki Wam rosną :)tak mój Mikołaj to najmniej się bawi zabawkami, cała reszta go bardziej interesuje Haha u nas tez tak jest :)) Moj smyk przyszedł do swojego pokoju, pokazał mi, że chce do swojego łóżeczka, przytulił owieczkę, okręcił się kołderką i spunia :))))
  24. Żana

    Sierpień 2009

    Ania Q moj Bartek ma w zasięgu wzroku i rąk jedno gniazdko, ale się go nie czepia. Jedynie jak odkurzacz wyciągam, to bierze wtyczke i leci w to miejsce..A tak to mało Go to interesuje ;) Bardziej kuchenka gazowa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...