Witam, początkiem maja synek zachorował na jelitówkę i od tego czasu nie toleruje laktozy. Przed chorobą byliśmy na żółtym Bebiko, ale od jakiegoś czasu jesteśmy na Bebilon bez laktozy, próbowaliśmy wrócić na Bebiko, ale problem wodnistych kup, wzdęć, mega bąków wrócił, więc znowu wprowadziliśmy Bebilon, po którym kupy są normalnej konsystencji i syn nie ma wzdęć.
Czy jest jakieś mleko 2,3 które będę mogła podać właśnie ze względu na tą nietolerancję laktozy? A może są jakieś kropelki na tą nietolerancję? Nie ukrywam, że koszt puszki mleka nie jest mały, a syn jeszcze potrzebuje wypić, a przejście na kaszki, posiłki stałe jeszcze nie wchodzi w grę.. Czy któraś mama była w podobnej sytuacji?