Hej Czerwcóweczki :*
Panterka gratulacje hehe zawsze coś
Ewcia co do eskulapu...jestem totalnie na NIE przez wielkie N! rodzilo tam rowniez i moich znajomych wiele. W niejednym przypadku niestety zdarzało sie i tak, ze bobasek dostawal dziesiątke Abgara i wychodzil(tzw."klinika jednego dnia"), a po kilku dniach zaczynalo sie dziac cos zlego :( wiadomo, ze wszedzie zdarzaja sie takie sytuacje, wiele kobiet rodzilo szczesliwie w tej klinice i klinikach tego typu w calej Polsce- w tym moja chcrzesniaczka sie rowniez tam wlasnie urodzila. Zrazila mnie przede wszystkim historia kobiety, która lezala na sali z moja siostra i .....udusila swoje dziecko podczas karmienia....eh...oczywiscie sa to baaardzo rzadkie historie i wiadomo, ze rodza sie tam zdrowe malenstwa i wszystko jest w porzadku, ale ja osobiscie jednak wole polezec z moim maluszkiem troszke dluzej i spokojnie wrócić do domku...no, ale to nie miejsce ani czas na smucenie sie, bo my musimy teraz chodzić tylko z uśmiechniętymi dzióbkami
Pozdróweczki dla WSZYSTKICH:*