Witajcie ,
Staramy się o dziecko od dwóch lat. Niestety nic nie pomagało, lekarz zalecił HSG ( dodam , że to już moje drugie takie badanie) , udało się udrożnić tylko prawy jajowód .
Miesiąc temu dzień po terminie spodziewanej miesiączki zrobiłam test , pokazała się druga bardzo blada kreska , powtórzyłam go jeszcze 3 razy i tak samo , bardzo blada kreska ledwo widoczna. 5 dni później na własną rękę zrobiłam bete i rzeczywiście wyszła bardzo wczesna ciąża bo początek drugiego tygodnia ( 42 mIU/ml) , nie byłoby możliwości zobaczenia jej na USG. Dodam tylko , że brzuch bolał mnie tak samo jak na miesiączkę. Dzień po zrobieniu bety rano dostałam krwawienia , wyglądało jak normalna miesiączka , ale przerażona i tak pojechałam na SOR.
Ponowiono badanie bety , między czasie lekarz wykonał USG i powiedział , że to rzeczywiście wygląda jak prawidłowa miesiączka a na USG nic nie widać , stwierdził , że jajniki są czyste. Ponowna beta wyszła 32 więc zmalała , niestety mój błąd bo po wyjściu ze szpitala nie ponowiłam badania.
W tym miesiącu miesiączka powinna pojawić się w niedzielę 25,06 .
W ten wtorek byliśmy na spacerze w galerii , niczego nie świadoma wyszłam do toalety i jakie moje zdziwienie , że na bieliźnie pokazało się lekkie zabarwienie jakby miesiączka , panika bo przecież to prawie tydzień za wcześnie ale stwierdziłam , że może to z nerwów i stresu ponieważ mam na głowie organizację swojego wesela ( pozostał równy tydzień) więc pomyślałam , że to pewnie przez to.
Ale nie przypominało to normalnej miesiączki , słabe krwawienie , praktycznie żadne , raz mniejsze raz delikatnie większe , poza tym brak jakiegokolwiek bólu brzucha tak jak przy sytuacji z poprzedniego miesiąca tym bardziej stąd było również moje zdziwienie bo zawsze przed miesiączką bardzo pobolewa mnie brzuch a tu zero .
I tak od wtorku do dziś mam takie plamienie , bez jakiegokolwiek bólu , od czasu do czasu pobolewa mnie lewy jajnik (który jest niedrożny ) , ale taki ból czasem mi się zdarza więc to też nie jest dla mnie nic nowego.
Wczoraj wieczorem wróciłam do domu po pracy i z ciekawości wykonałam test , jakie było moje zdziwienie jak pokazały się dwie czerwone kreski , i już nie tak mało widoczne i blade jak poprzednio tylko 2 grube czerwone kreski , szok i niedowierzanie co to może oznaczać (lekarz poprzednio nadmieniał mi o ciąży pozamacicznej) .
Dziś rano ponowiłam test i również pokazały się dwie kreski.
Już tyle przeszłam i obawiam się wszystkiego, szczerze powiedziawszy nie wiem co robić , pierwszy raz udzielam się na forum.
Dziewczyny czy może miałyście podobną sytuacje ? Czy to rzeczywiście może być ciąża pozamaciczna ?
Co o tym myślicie ?