Cześć!
Zastanawia mnie, dlaczego sportowcy niektóre rzeczy mogą sobie brać, a inne stają się owocem zakazanym? Na przykład przetaczanie sobie własnej krwi?!?
Albo jakby jakiś sportowiec chciał sobie zrobić wlew to niby mógłby to zrobić, ale tylko w ograniczonej objętości... Dlaczego (hipotetycznie) można sobie wlać 200 ml takich płynów, a 201 będzie już dyskwalifikujące???