Skocz do zawartości
Forum

PannaAdrianna79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Warszawa

Osiągnięcia PannaAdrianna79

0

Reputacja

  1. MigotkAn, piękny widok! Gratulacje :) Iguana13, wiem, że to niełatwe ale bądź dobrej myśli :-* jeżeli lekarz mówi, że wciąż jest szansa to znaczy, że jest. Ściskam cieplutko.
  2. Iguana13, MigotkAn, Dajcie znać jak po dzisiejszej wizycie :) Moja dopiero jutro o 17, próbuję czymś zająć myśli ale w związku z tym, że od tygodnia jestem na L4 (zapalenie zatok) i siedzę w domu, ciężej mi to wychodzi. Pozdr.
  3. Iguana13, MigotkAn, na pewno wszystko będzie dobrze. Ja też zbyt wcześnie wybrałam się na USG, to chyba najgorsze co może być, spodziewasz się już jakiś wieści a tu każą spokojnie czekać. Spokojnie? A jak to się robi? ;) Pan doktor ocenił, że ciąża jest młodsza o 2 tygodnie, dodał, że już sporo się tego naoglądał i czasami tak po prostu jest. Nie można przewidzieć w 100% kiedy dokładnie doszło do zagnieżdżenia, stąd te różnice. Kolejne badanie w czwartek, siedzę jak na szpilkach. Przesyłam dużą dawkę pozytywnych fluidów :) i dzięki za ciepłe przyjęcie!
  4. Witajcie Dziewczyny, Przestudiowowałam dziś cały wątek i postanowiłam dołączyć. Mam 40 lat i jest to moja pierwsza ciąża, stąd wiele pytań i wątpliwości każdego dnia. Dziwnie to zabrzmi ale nie planowałam tej ciąży, przynajmniej na już. Późno spotkałam swoją drugą połówkę, a że On po przejściach (ma dziecko z pierwszego małżeństwa) to jakoś tak, mijał rok za rokiem i skupialiśmy się nad dniem codziennym. Kilka miesięcy temu coś tam zaczęliśmy przebąkiwać, że to chyba już czas najwyższy ale bez parcia i przygotowań (najpierw chcieliśmy kupić mieszkanie). No i ja, chciałam nieco zrzucić z ciałka przed planowaną ciążą ale jak widać miało być inaczej. Wg kalkulatora jestem dokładnie w 10tc, w głowie milion myśli nad którymi ciężko zapanować. Miałam już 3 USG tv, pierwsze na pierwszej wizycie u ginekologa tj. 13.03, wtedy widać było jedynie pęcherzyk, drugie w celu potwierdzenia ciąży 27.03 gdzie lekarz stwierdził wczesną ciążę (młodszą niż wskazywać miałaby data ostatniej miesiączki) bez echa zarodka, co jak łatwo się domyślić "lekko" mnie zaniepokoiło. Lekarz kazał zachować spokój i pojawić się na kolejnym USG 18.04. Oczywiście nie wytrzymałam i poszłam jeszcze kontrolnie 2.04 gdzie widoczne było już bijące serduszko. Po drodze wykonywałam też kilkukrotnie badanie beta hcg, wszystko po to by upewnić się, że wszystko w porządku. Mam w sobie wiele obaw i strachu, czy na pewno wszystko będzie OK. Wiem, że to głupie ale odnoszę wrażenie, że gdybym miała więcej objawów ciążowych byłoby mi łatwiej. U mnie jedynie - bolesne i nabrzmiałe piersi, wrażliwe sutki i nadwrażliwość na niektóre zapachy, i senność, nic poza tym. Przez pierwsze kilka dni lekko plamiłam ale podejrzewam, że był to efekt badania cytologicznego. Odnoszę wrażenie, że najbliższe wizyta będzie dla mnie przełomowa. Chciałabym wreszcie móc zacząć się cieszyć, na razie strach jest silniejszy. Na pierwszy wpis chyba wystarczy ;) Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...