Witam,
staramy się w mężem o dzidzię, owulacja przypadała mi na 25.08, 4 dni przed i dzień po kochaliśmy się. Robiłam dwa testy, w tym jeden w środę 5.09 rano i test był negatywny. W środę wieczorem miałam lekkie plamienie (dosłownie kilka kropel krwi). Okres zawsze miałam jak w zegarku - cykl 28 dni, miałam go dostać dzisiaj tj. 9.09 a w czwartek wieczorem 6.09 pobolewał mnie brzuch i pojawił się coś jak okres... trwał przez piątek i sobotę a w nocy z soboty na niedzielę już prawie wcale i dzisiaj cały dzień już nic nie ma... Brzuch mnie pobolewał tylko czwartek wieczór. Krwaienie było bez skrzepów. Jak włożę tam palca do środka to jest tylko ciemna krew jak sie dotknę tam głęboko ale nie leci.
Już nie wiem co to mogło być,czy okres czy poronienie czy jeszcze coś innego? :( mój okres zawsze trwał 5-6 dni a nie 2 :(
Nie pytam o diagnozę ale może ktoś miał podobnie?