Skocz do zawartości
Forum

Emilia S.

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilia S.

  1. Dziewczyny, jak u Was z apetytem? Ja się trochę martwię bo od początku ciąży schudłam 4kg i lecą dalej.. A to już 2 trymestr. Do jedzenia musze się zmuszać, nie z powodu mdłości czy coś w tym stylu, tak po prostu.. nie mam ochoty i już :/
  2. Sylwia84 test pappa wyszedł 1:913 i według lekarza jest to ryzyko pośrednie więc wynik trzeba było omówić bla bla bla. Mógł mi to przez telefon powiedzieć, a ja durna 2 dni się przyjmowałam :P
  3. Hej wszystkim :) Dawno mnie tu nie było ;) U nas po wizycie także w porządku, wynik pappa całkiem dobry. Tylko mnie nastraszyli niepotrzebnie! :/ Jeśli chodzi o płeć, nasz lekarz obstawia dziewuszke :) Imiona mamy mniej więcej wybrane: dziewczynka Alicja albo Natalia, chłopiec Aleksander lub Szymon. A jak u Was? ;)
  4. Z tym brzuszkiem, u mnie to wygląda tak, że jak ktoś wie to już go widzi ;)
  5. Mnie też mdłości już nie męczą, nawet zaczęłam normalnie jeść :) A co do tych badań.. słuchajcie ja już różnie sobie powtarzam, co ma być to będzie, na pewne rzeczy wpływu nie mamy. Co ma się stać to się stanie, a te nerwy na pewno nie pomogą. Będzie dobrze i tyle ;) Ja to się w ogóle dziwię, i bardzo cieszę, że "w miarę" szybko udało mi się zajść w ciążę przy PCOS. Chociaz bywało po drodze różnie. Czy któraś z Was jeszcze cierpi na to cholerstwo?
  6. zandra88 trzymaj się! Koniecznie daj znać po wizycie. Musi być dobrze. Irka_88 dokładnie mam to samo. Nawet ostatnio burknelam do szefowej, za nic. Na szczęście jest wyrozumiała :P
  7. A no właśnie, żebym wiedziała to na pewno bym się nie zdecydowała. Postaram się nie przejmować, też mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku :) Swoją drogą, czy Wy też chodźcie takie nerwowe? Kurde, czasem sama ze sobą wytrzymać nie mogę. Dobrze, że mąż mnie znosi ;)
  8. Sylwia84 a masz już jakąś informację co do płci, czy jeszcze za szybko?
  9. Cześć dziewczyny. W środę byłam na usg prenatalnym, wszystko cudownie. Dzisiaj odebrałam telefon od lekarza i jestem załamana ;( Wynik z krwi wymaga omówienia bo są jakieś zmiany. Oczywiście kazał mi się uspokoić bo to jeszcze o niczym nie świadczy, ale jednak coś jest nie tak.. Nie mogę dzisiaj sobie miejsca znaleźć, a wiem, że ten stres może jeszcze tylko zaszkodzić :( Ale jak tu teraz o tym nie myśleć?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...