Kochane pomóżcie.... pomijając problem braku kontaktu z moim ginekologiem....
Wiem ze nie ten temat ale mimo to liczę na wsparcie wiedzą.
Jestem w połowie 10 tyg i od dwóch dni mam pewne skurcze. Nie są one jakoś bolesne. Nie ma plamienia ale występują. Pierwsza ciążę poronilam dlatego tak się martwię. Czy te skurcze normalne?